Moderator
Jako spóźniona konkurencja dla wątku bez sensu.
Nie mam pomysłu na żadne jego zastosowanie, piszę te słowa ze zwyczajnego znudzenia, a teraz zapowiem, iż może czasem napiszę tu jakieś swoje przemyślenia, czego się nie dotrzymam. Jeśli zaś ktokolwiek to czyta, to zachęcam do śmiałego wykorzystania go na sposób dowolny.
A więc wykorzystam i wrzucę ty własne przemyślenia.
Otóż, bardzo płaczę nad zakończeniem serialu Arcane. Bardzo boli mnie, że uśmiercono tyle świetnych postaci. Wiadomo, żeby coś się działo zawsze ktoś umrze, ale nie połowa głównych postaci! Szczerze to Ishy nie zdążyłam polubić, więc w nią wywalone, taka samo w Vandera, bo zbyt dużo razy go ożywiali i umierał, ale Jayce i Viktor. Bo Jinx to mamy potwierdzone, że jednak żyje, a dwójka naukowców, którzy szczerze byli moimi ulubionymi postaciami to porażka. I wiem, że wiele osób rozpacza nad ich śmiercią, głównie przez ten ship, ale to mnie mało interesuje. Ja lubiłam to duo, bo dawało mi świetny vibe razem i tyle, z resztą to ten typ postaci co po prostu się lubi. No i to tyle, moje przemyślenia.
Aha. No i jak puszczam 'The Line' To nie wiem, czy ja słucham tej piosenki, czy ona mnie.
A teraz wypi.....am, dzień dobry wieczór.
Moje przemyślenia?
Człowiek ma jeden z najwspanialszych mózgów wśród królestwa zwierząt; bardzo rozbudowany system uczuć, ich przejawiania oraz równowagi pomiędzy nimi a czynami.
Mimo wszystko chciałbym nie czuć.
JAPIE....E!!!!
Zwierz żyje!
Ale mam flashbacki z Jejowego Domu...
jaki jejowy dom jak ja rybe (smieszna) wyslalem
zaden jejowy dom nie hejtuj mnie tutaj
Ja nie hejtuję, ja strwierdzam fakt naszej przeszłości.
Moderator
lecz historię piszą zwycięzcy (my) i mówimy, że d*m i rzeczy z nim związane nigdy nie miały miejsca ez
A ja sobie lubię powspominać i ...j