Ateizm

Avatar JuliuszCezar12_
Czy jesteście niewierzący jak tak to dlaczego ?

Avatar jacek1s
Bo nie przekonuje mnie teoria o tym, że istnieje jakaś istota, która może wszystko, wie wszystko itp.

Avatar Czekola
Wierzę.
Chociażby dlatego, bo wizja człowieka jako bytu najwyższego jest nie tyle nieprawdopodobna, co przerażająca

Avatar Lubie_AoT
Trudno mi uwierzyć w jakiś wszechmogący byt wyższy i w życie po śmierci.

Avatar Kwark_Gorny
Jestem niewierzący, ponieważ:
1. Nikt nie udowodnił istnienia Boga/bogów a ciężar dowodu spoczywa na wierzących.
2. ,,Cuda" zdarzają się w wielu religiach i łatwo je wytłumaczyć ( zjawisko naturalne, oszustwo itp.). Znane są przykłady ewidentnych oszustw np. Magdalena de La Cruz, która była czczona jak żywa święta, lecz sama przyznała, że jej stygmaty i twierdzenia o dokonywaniu cudów są fałszywe.
3. Religie powstały jako wytłumaczenie zjawisk naturalnych (pioruny, tęcza...).
4. Bóg nie jest potrzebny do wytłumaczenia powstania Świata, więc nie zakładam jego istnienia bez dowodów.

Avatar Wormy
Kwark_Gorny pisze:
Jestem niewierzący, ponieważ:
1. Nikt nie udowodnił istnienia Boga/bogów a ciężar dowodu spoczywa na wierzących.
2. ,,Cuda" zdarzają się w wielu religiach i łatwo je wytłumaczyć ( zjawisko naturalne, oszustwo itp.). Znane są przykłady ewidentnych oszustw np. Magdalena się La Cruz, która była czczona jak żywa święta, lecz sama przyznała, że jej stygmaty i twierdzenia o dokonywaniu cudów są fałszywe.
4. Bóg nie jest potrzebny do wytłumaczenia powstania Świata, więc nie zakładam jego istnienia bez dowodów.

To jest jeden wielki argument, który mówi, że nie ma dowodów na istnienie Boga, stworzenie świata przez Boga, ani na prawdziwość cudów. Nie wiem tylko po co to rozbijać na trzy osobne akapity.
Próba udowodnienia istnienia Boga czy innego zjawiska metafizycznego metodą empiryczną, czyli fizyczną, będzie zawsze skazana na niepowodzenie, tak samo jak wkręcanie śruby młotkiem. Nauka nie została po to stworzona i nie może być ku temu zaimplementowana.
Kwark_Gorny pisze:
3. Religie powstały jako wytłumaczenie zjawisk naturalnych (pioruny, tęcza...).

Tak samo jak filozofia. To znaczy, że filozofia coś na tym traci? Wiedza, że greccy filozofowie tłumaczyli świat jako pochodzący z wody czy powietrza nie obniża mojego zaufania do Kanta lub Schopenhauera. Obie te dziedziny (filozofia i religia) wyszły z przyrody i przerodziły się w coś innego.

Zabawna próba wskrzeszenia grupy - szczególnie, że temat był już omawiany szeroko w licznych tematach.

Avatar Kwark_Gorny
,,Próba udowodnienia istnienia Boga czy innego zjawiska metafizycznego metodą empiryczną, czyli fizyczną, będzie zawsze skazana na niepowodzenie, tak samo jak wkręcanie śruby młotkiem" - Całkowicie się zgadzam, że nie da się dowieść metodą empiryczną istnienia Boga i nie zamierzałem próbować. Chciałem tylko pokazać, że jeśli nie ma dowodów na daną tezę to nie ma powodów, by w nią wierzyć.
Gdyby mój znajomy powiedział mi, że ma kota bym mu uwierzył. Posiadanie kota nie jest rzeczą niezwykłą i nie ma powodów, by mnie okłamać, gdyby jednak powiedział, że ma tygrysa w domu chciałbym dowodu i w takiej sytuacji po prostu bym mu nie uwierzył. Swoją wypowiedzią chciałem po prostu pokazać, że nie wierzę, bo nie otrzymałem argumentów.
W tym wypadku ciężar dowodu spoczywa na wierzących.

,,Tak samo jak filozofia. To znaczy, że filozofia coś na tym traci? Wiedza, że greccy filozofowie tłumaczyli świat jako pochodzący z wody czy powietrza nie obniża mojego zaufania do Kanta lub Schopenhauera. Obie te dziedziny (filozofia i religia) wyszły z przyrody i przerodziły się w coś innego".
- filozofia nic nie traci na tym, że powstała jako próba wytłumaczenia działania świata. Religia robi to jednak za pomocą sił nadprzyrodzonych, których istnienia nie da się ostatecznie obalić. Nie potrafię wykazać nieistnienia Zeusa, ale pomimo tego wiem, że to nie on rzuca piorunami.

Avatar jacek1s
Kwark_Gorny pisze:
Jestem niewierzący, ponieważ:
1. Nikt nie udowodnił istnienia Boga/bogów a ciężar dowodu spoczywa na wierzących.


Gdyby Jahwe został udowodniony, to nie byłoby już wiary. Byłaby to wiedza.
Wiara polega na tym, że nie masz wiedzy co do istnienia czegoś, a i tak w to wierzysz.

Avatar Wormy
Kwark_Gorny pisze:
Chciałem tylko pokazać, że jeśli nie ma dowodów na daną tezę to nie ma powodów, by w nią wierzyć.

To jest zasada jak najbardziej poprawna we wszystkich problemach natury empirycznej i tylko w nich. Nie można stosować reguł jednej dziedziny w innej i spodziewać się niepodważalnych rezultatów - dlatego ciężar dowodu w kwestii istnienia Boga nie ciąży na nikim.

Co do religii przyrody możesz zignorować całą tą część i skupić się (jak większość ludzi) na moralnej stronie religii. Czy teraz natchnęła cie wiara?

Avatar Kwark_Gorny
Wormy pisze:
To jest zasada jak najbardziej poprawna we wszystkich problemach natury empirycznej i tylko w nich. Nie można stosować reguł jednej dziedziny w innej i spodziewać się niepodważalnych rezultatów - dlatego ciężar dowodu w kwestii istnienia Boga nie ciąży na nikim.


Jeżeli wierzysz w istnienie Boga to powinieneś to uargumentować. To samo tyczy się mnie. Nie próbuję obalić/potwierdzić istnienia Boga, bo dobrze wiem, że to niemożliwe. Podaję jedynie powody na podstawie, których uważam, że go nie ma.

Wormy pisze:
Co do religii przyrody możesz zignorować całą tą część i skupić się (jak większość ludzi) na moralnej stronie religii.


Nie zamierzam skupiać na wartościach moralnych propagowanych przez poszczególne religie. Interesuje mnie jedynie ich prawdziwość.

Wormy pisze:
Czy teraz natchnęła cie wiara?


Przykro mi, ale nie. Żeby się nawrócić muszę usłyszeć dobre przesłanki.

Avatar lordbaysel
Jeżeli chodzi o samą hipotezę bytu z naszej perspektywy wszechmogącego, to jest ona nieweryfikowalna, i w związku z tym, sama w sobie, nie prowadzi do niczego.
Jeżeli chodzi o konkretne religie, to nie dość, że zaobserwowano przykładowe procesy ich powstawania
(kulty Cargo), to jeszcze widać tutaj naturę pokrewną spekulacji. Osoba spekulująca otrzymuje wymierne korzyści tu i teraz, za obietnicę zysku w przyszłości i ze względu na naturę zakładu, nigdy nie będzie z tego rozliczona.

Avatar jacek1s
Kwark_Gorny pisze:
Jeżeli wierzysz w istnienie Boga to powinieneś to uargumentować. To samo tyczy się mnie. Nie próbuję obalić/potwierdzić istnienia Boga, bo dobrze wiem, że to niemożliwe. Podaję jedynie powody na podstawie, których uważam, że go nie ma.
[... ]
Przykro mi, ale nie. Żeby się nawrócić muszę usłyszeć dobre przesłanki.


Przecież każdy wierzący potrafi to uargumentować, dlaczego uważasz, że tak nie jest?

A te dobre przesłanki to jakie? Empiryczne? Przecież sam doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że to "niemożliwe". Jakie inne mogłyby być te przesłanki?

Avatar Kwark_Gorny
jacek1s pisze:
Przecież każdy wierzący potrafi to uargumentować, dlaczego uważasz, że tak nie jest?


Nigdzie nie napisałem, że wierzący nie potrafią tego uargumentować i tak nie twierdzę. Dobrze wiem, że mają ku temu powody.

jacek1s pisze:

A te dobre przesłanki to jakie? Empiryczne? Przecież sam doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że to "niemożliwe". Jakie inne mogłyby być te przesłanki?


Nie miałem na myśli pisząc przesłanki dowody empiryczne. Chodzi mi raczej o powody, dlaczego wierzący wierzą w Boga.

Avatar jacek1s
Kwark_Gorny pisze:
Nigdzie nie napisałem, że wierzący nie potrafią tego uargumentować i tak nie twierdzę. Dobrze wiem, że mają ku temu powody.

Nie miałem na myśli pisząc przesłanki dowody empiryczne. Chodzi mi raczej o powody, dlaczego wierzący wierzą w Boga.


Dlaczego te powody Cię nie przekonują?

Jeśli wiesz, że mają ku temu powody, to doskonale większość z nich znasz. Wierzyć w jakiegokolwiek boga można również rekreacyjnie, aby odreagować stres i oddać część ciężaru na spektralną istotę lub istoty.

Avatar Czekola
@Ateiści

Co myślicie o Relikwiach, zwłaszcza tych poddanych badaniom laboratoryjnych?

Avatar Mijak
Właściciel
Jestem gorliwie wierzący, choć Kościół Katolicki i inne organizacje religijne zrobiły sporo, by mnie do tego zniechęcić. Na szczęście im się nie udało.

Avatar Wormy
Mijak pisze:
Jestem gorliwie wierzący, choć Kościół Katolicki i inne organizacje religijne zrobiły sporo, by mnie do tego zniechęcić. Na szczęście im się nie udało.

Zdjęcie użytkownika Wormy w temacie Ateizm

Avatar MR_Evergreen
jacek1s pisze:
Dlaczego te powody Cię nie przekonują?

Jeśli wiesz, że mają ku temu powody, to doskonale większość z nich znasz.


ponieważ nie każdy mysli tak jak ty i nie kazdy mysli tak jak ja
mówie ze dlatego niektórzy z tego powodu wierza nie sprawia ze wiele osób nie bedzie co najmniej sceptyczne dla tego stwierdzienia.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Mijak
Właściciel: Mijak
Grupa posiada 51418 postów, 1174 tematów i 309 członków

Opcje grupy Wielki Zderz...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Wielki Zderzacz Poglądów