Ćma

Avatar Burger2004_09
Właściciel
Stosunkowo niewielki okręt kosmiczny pochodzący sprzed wielu, wielu lat. Należał do Szarego Jedi Marka Dooma. Obskurny, brudny, pełen szmelcu sprzed kilku tysiącleci. Jednakowoż doszło tu przed chwilą do walki (?) między użytkownikami Mocy, debaty o ustroju Galaktyki, narada antyimperialna a teraz doszło do otwarcia holokronu Mareczka.

//no, temat statku jest, czekamy na opis zawartości holokronu :*//

Avatar Brodacz
Moderator
W holokronie znajdowały się plany misji, która miała zmienić losy galaktyki, kolejnej zresztą, jednak ta zakładała wykorzystanie samych szarych jedi. Co na pewno nie miałoby pozytywnego skutku patrząc na to ile ich zostało

Avatar Burger2004_09
Właściciel
Zaiste ciekawe, jednak pozostawi sobie dokładną lekturę tego planu na później. Ma ciekawsze rzeczy do roboty. Zamyka holokron i wstaje. Idąc przez korytarze kieruje się na zewnątrz. Musi coś szybciutko załatwić...

Avatar Brodacz
Moderator
Wychodzi i kieruje się załatwić swoje sprawy

Avatar Burger2004_09
Właściciel
Podchodzi do trupa pułkownika Żylety. Ciało w piaskach Tatooine bez głowy nie wywołało na nim jakiegoś specjalnego wrażenia. W końcu to dla niego tylko bezimienne ciało. I poborca podatkowy. Tak, to też. Jednak nie przyszedł tu opłakiwać zmarłego, postawić znicza nad ciałem czy zakopać. Nie nie nie póki co. Podnosi truchło i szuka przy nim jakichś kosztowności, broni, czy też komunikatorów.

Avatar samex
Tor
Klon przyszedł do jedi spocony jak po robieniu okopów.
-Przykro mi Sir ale nie znalazłem żadnego holokronu... Może je trzymać dosłownie w wnętrzu statku to znaczy pod podłogami bo to jedyne miejsca, których nie przeszukałem...

Avatar Burger2004_09
Właściciel
- Doprawdy? Cóż wielka szkoda. Zaraz z Tobą pójdę również szukać. Tylko najpierw sprawdzimy, czy ten "poborca podatkowy" ma coś, co mogłoby się nam przydać... - przeszukuje truchło dalej.

Avatar Brodacz
Moderator
Miał tylko swój blaster i komunikator, być może gdy lordowie nie widzieli dzwonił do Vadera

Avatar Burger2004_09
Właściciel
Wziął obie rzeczy i włożył je pod płaszcz. Wstał i podszedł do klona.
- Możemy lecieć - wszedł do złomu i kieruje się na mostek.

Avatar samex
Lojalnie podążył za nim.
-Więc Sir, gdzie znajdziemy Pana flotę?

Avatar Burger2004_09
Właściciel
- W naszej małej bazie, że tak powiem - usiadł na fotelu pierwszego pilota. Dobra, próbujemy. Próbuje odpalić ten złom i wznieść go w powietrze.

Avatar Brodacz
Moderator
Wzlatuje, o dziwo dość sprawnie, chociaż czy o dziwo skoro już nim leciał

Avatar Burger2004_09
Właściciel
- Wow, nieźle. Nie spodziewałem się aż tak łatwego uruchomienia statku - nakierował Ćmę na wschód. Przycisnął wszystko co trzeba i wyruszył.

Avatar samex
-Latanie... jest... dla... droidów..-powiedział Tor który czuł sie nienajlepiej lecąc tym gruchotem.
-Gorzej niż na Ryloth... -klon położył się na siedzeniu obok pilota oraz ściągnął hełm.
-Mam nadzieję że to nie potrwa za długo. Wolałbym nie stać się w te parę minut chissem a potem Dathomirianina i kto wie tam jeszcze.

Avatar Burger2004_09
Właściciel
- Spokojnie. Tym gruchotem dolecimy tam za jakieś... kilka, może kilkanaście minut, nie powiem dokładnie. Ten złom strasznie dziwnie lata. Najwyżej się rozbijemy i wrócimy na piechotę. Mniejsza o to wziuuuuuuuum. - dalej pilotuje tym pradawnym okrętem. Nie ufa autopilotowi. Jeszcze go zawiezie na drugi koniec Galaktyki. Kto wie, co ma tam wgrane.

Avatar antekk5
Burger2004_09 pisze:
Kto wie, co ma tam wgrane.

// Windowsa 95 :V //

Avatar Burger2004_09
Właściciel
//v i s t a//

Avatar Brodacz
Moderator
//A gdzie on chciał lecieć?//

Avatar Burger2004_09
Właściciel
//no do bazy znajdującej się pośrodku dupy zwanej pustynią//

Avatar Gekonnen
Niwwik Sat

23 komando droidy stały wokół starego frachtowca. Niwwik patrzył na niego, udało mu się ustalić, że to tutaj przebywa człowiek znany jako Benedictus. Miał nadzieję, że on i jego droidy okazą się pomocni. W końcu chodziło tutaj o losy galaktyki. Cisza była nie do zniesienia, podniósł blaster do góry i strzelił aby zwrócić na siebie uwagę ludzi z frachtowca
-Szukam szanownego pana Benedictusa! Mam do niego sprawę najwyższej wagi

Avatar Brodacz
Moderator
Dolatuje do celu i pomyślnie ląduje

Avatar Gekonnen
-Czy on właśnie sobie odleciał nie zwracając na nas uwagi?

Kapitan komando-droidów (gram nimi bo to moje droidy)
Tak sir

Niwwik Sat

-Każ naszemu promowi ich śledzić, nie zostanę samotnie na środku pustyni. Niech UNIT-43 nada wiadomość na ich pokład i przekieruje na mnie. Chcę z nimi porozmawiać

Kapitan komando-droidów

-Roger Roger

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Burger2004_09
Właściciel: Burger2004_09
Grupa posiada 2836 postów, 26 tematów i 21 członków

Opcje grupy Star Wars - ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Star Wars - Between History [PBF]