KP

Avatar Deuslovult
Właściciel
Imię i nazwisko:(drugie opcjonalnie)
Pseudonim
Wiek
Historia:
Ekwipunek:
Wygląd
Ubranie (to co wasza postać nosi na sobie.)
Charakter
Towarzysz (jakiś zwierzak czy coś podobnego. Może być nawet niewolnik)
Rasa (mieszanki typu pół elf też mogą być)
Zawód przed zostaniem łowcą (no chyba że to wasz pierwszy to nie musi być)
Specyfikacje (czyli jak chorujecie na ciągle upadanie na ten swój głupi ryj to tutaj wpisać)
Umiejętności (jak umiecie machać mieczem bez odcinania sobie głowy tu tutaj wpisać)
Wady

Avatar niemamnietu
Imię i nazwisko: Drinnen Tot;
Pseudonim: Ishi;
Wiek 19 lat;
Historia: Ishi narodził się w rodzinie elfów, jednak od początku zauważono u niego pewne wady. Przede wszystkim nie posiadał charakterystycznych uszu co skłoniło wszystkich do przejrzenia drzewa rodzinnego. W wielkim chaosie, który temu towarzyszył ustalili, że dziadek Ishiego był zwykłym człowiekiem, a co za tym idzie - matka pół-elfką. Co dziwniejsze, ludzi w tej rodzinie było więcej. Sam jego ojciec to człowiek, a kuzynka miała te samą sytuację rodzinną, z tym że odwrotną. Matka wraz z Drinnenem zostali wygnani, po czym zatrzymali się w jakiejś małej wiosce i ledwo wiązali koniec z końcem, przez co młody Tot zmuszony został przez los do brania każdej pracy jaką mu dadzą. No i teraz, kiedy nabrał krzepy postanowił pójść w ten ryzykowny zawód, bo podobno pieniądz z tego niemały, a chleb kosztuje. Kiedy rodzina się o tym dowiedziała się o tym prędzej niż zdążysz powiedzieć "mieszaniec"... to nie było na serio, nie musiałeś tego mówić. Wysłali go na naukę do znanego, choć nielubianego przez innych łowcę potworów - Rei'a Kumo. Powód był prosty: wiedzieli, że żaden elf z niego nie będzie, więc chcieli ukryć jego tożsamość, by nie był wyśmiewany przez rówieśników w szkole. Także tak, oficjalnie Drinnen nazywa się Ishi, po prostu Ishi. Oficjalnie jest też człowiekiem co dalekim prawdy nie jest, bo ma w sobie całe 3/4 człowieka, a zaledwie 1/4 to elf. W wieku zaledwie dziesięciu lat nauczył się machać mieczem tak, aby nie zdekapitować się przy pierwszej okazji, ale wiele mu brakowało. Jako piętnastolatek walkę mieczem miał już do tego stopnia wyćwiczoną, że od mistrza dostał kolejne narzędzie mordu, czyli bagnet. To poszło mu już lepiej, bo wiedział co nieco. Ostatecznie w wieku lat osiemnastu dostał możliwość od mistrza wykucia własnej broni. Siedział w kuźni tydzień, aż wreszcie stwierdził, że "może być". W tym czasie jednak uczył się też dbania o siebie i broń, zachowywania czystości pomieszczenia, gotowania (tu nie wychodzi za dobrze, ale może przeżyje), i jazdy konno. Jednakże ostatniego roku Rei postanowił, że nie będzie już się tego uczył i Ishi wszedł w krótki, ale intensywny trening posługiwania się kuszą, toporem i tarczą, dzięki czemu jego metoda walki stała się bardziej zróżnicowana. Potem został wyrzucony z dnia na dzień z mieczem i bagnetem, które sam wykonał, kuszą, toporem i małą tarczą, małym zapasem jedzenia, pieniędzy, ale niestety bez konia. Niestety, bo bardzo polubił te zwierzęta. Cóż, chłopak musiał sobie nagle poradzić w sytuacji, w której nigdy nie był. Bezdomność. Musiał znaleźć sobie jakiś dom i pracę, najlepiej w wyuczonym zawodzie. Wyszło... dobrze, ale nie tak jak chciał. Ma dom. Ale go wynajmuje. Ma pracę. Ale w stajni. Chce zacząć pracę łowcy potworów, ale nikt nie chce takiego "słabeusza" jak on. No i podobno ma słabe uzbrojenie. ...
Ekwipunek:

- miecz i bagnet, których wygląd dodałem już pod spodem jak nie było ekwipunku, nie chce mi się tego kopiować tu;
- sakiewka, a w niej 100 golda czy innych rogalików (po prostu waluta świata);
- hubka i krzesiwo;
- okrągły kawałek sera zawinięty w papier;
- bukłak wody;
Wygląd:
Ubranie: to co na obrazku jako zbroja do walki czy czymkolwiek by to nie było (zignorujcie miecz, plz), a na co dzień nosi po prostu to samo, ale bez elementów metalowych. Pomaga mu to szybko ubrać się do walki no i też piniendze zaoszczędzone.
Charakter: Chłopak jest spokojny jak Morze Czarne (czy jak to tam leciało) i dość chłodny. Czemu chłodny? Em, no nie potrafi być smutny przy czyjejś śmierci. Rozumie, że źle się stało, ale wie, że tak już jest i godzi się z tym aż zbyt szybko. Oprócz tego denerwuje go ciągłe powtarzanie mu tego samego i zbytnie oczywistości. Ale jest przede wszystkich wesołą osobą potrafiącą używać czarnego humoru. Nienawidzi popełniać błędów co sprawia, że jeśli takowy popełni to możesz pożegnać się z jego opanowaną stroną. Jest to spowodowane jego chęcią bycia coraz lepszy, ale nie zawsze wychodzi. Pomimo obrażania wtedy ludzi próbujących go uspokoić wścieka się tak naprawdę tylko na siebie. No i oczywiście fakt, że jest wtedy rozdrażniony do n-tej potęgi nie pomaga mu w osiągnięciu celu. Powiem tyle: jak jest zdenerwowany to go po prostu zostaw i niech się wyciszy, bo prośby, żeby powiedział co się stało nie pomagają. Jest zamknięty w sobie. Chęć, żeby się otworzył na siłę przynosi odwrotny skutek.

//Kiedy tworzysz postać na podstawie samego siebie (tym razem porządnie) i musisz napisać jaki naprawdę jest twój charakter :V //
Towarzysz: -
Rasa: 3/4 człowieka; 1/4 elfa;
Zawód przed zostaniem łowcą: czy uczeń łowcy liczy się?
Specyfikacje: na razie brak;
Umiejętności:

- posługiwanie się mieczem i bagnetem w dobrym stopniu; nie jest to mistrzowski poziom, ale nowicjuszem również nie jest; najlepiej wychodzi mu jego własnym osprzętem:


- podstawowe zdolności walki kuszą, toporem i tarczą;
- jazda konno;
- kowalstwo; co do tego to nasz Ishi jest perfekcjonistą w tej dziedzinie; jak już zabierze się za coś to będzie kuł i kuł, póki nie osiągnie zadowalającego go efektu;
Wady:

- głównie brak doświadczenia praktycznego w zawodzie;
- kiedy zaczyna od siebie czegoś wymagać zaczyna się denerwować i przestawać skupiać nad tym co robi, jeśli tych wymagań nie spełnia; prowadzić to może tylko do popełnienia dalszych błędów;

Avatar Deuslovult
Właściciel
Zmień zdjęcie i wyrzuć klasę. To był niedorobek jak wczoraj w nocy formowałem KP :) no i uzupełnij niezrobione rubryki

Avatar Deuslovult
Właściciel
Nie zauważyłem. No ale wiesz co masz zmienić

Avatar niemamnietu
AAAAA, znalezienie wyglądu, który by mnie zadowolił taki ciężkie...

Avatar niemamnietu
WOOOOO, zgadnijcie co. Skończyłem. Męczyłem się, ale jest jeszcze tego samego dnia, w którym wszedłem! I jak będzie akcept to będzie to pierwsza postać w tym PBFie! Czyli typowo dla mnie!

Avatar Deuslovult
Właściciel
Okej. Daję akcepta. I to ja piszę post startowy ok?

Avatar niemamnietu
No spoko, nie ma problemu

Avatar Deuslovult
Właściciel
Ej bo tak patrzę i zapomniałeś ekwipunku. Weź go dodaj

Avatar niemamnietu
No jak dodajesz go po tym jak zrobiłem kartę to oczywiście, że tak

Avatar Deuslovult
Właściciel
Jak on był wcześniej. Tylko klasę wywaliłem (chyba). Ale ok

Avatar niemamnietu
Cicho tam, nie znasz się

Avatar Maks9o
Mi się nudzi a tu prawie nic nie powiedziałeś o magii więc....no....


 Imię i nazwisko:Bairre Biro
 Pseudonim:Bez twarzy,Błazen
 Wiek:24
 Historia: Syn Człowieka i Elfki pochodzący z Gowiru. Od dzieciństwa uczono go różnych żartów sztuczek i śmiesznych zagadek albo magii. Dlaczego? Ojciec był przyjacielem lokalnego barona (który był super rasistą) i szybko mu załatwił pracę na dorosłość jako błazen a matka była dość utalentowanym magiem i nie chciała by to przepadło. W wieku szesnastu lat lat zaczął pracę. Oprócz tych oczywistych rzeczy mógł jeszcze się tam dużo uczyć. Potem zmienił się baron na jego syna (który nie miał nic przeciwko nie-ludziom).Tak sobie mijały lata ojciec go podszkolił w rzucaniu i walce nożami a  jakiś chłop dowiedział się o jego pochodzeniu i poszedł z tym od razu do barona a raczej jego ojca. Jego ojciec chciał od razu by zabić Bairre przez to że pół elf służył mu przez parę lat a on tego nie zauważył. Obecny młody baron pomógł mu jak mógł dzięki czemu jedyne co ucierpiało to jego twarz a on jest żywy.
Teraz znajduje się w Unii środkowocyrkońskiej.
 Ekwipunek:
-Sakwa z 150 sztukami tutejszej waluty
-Dwa lekko falowane sztylety
-Sześć noży do rzucania
-Trzy maski;Zła,Szczęśliwa i Smutna
 Wygląd:Cała twarz w bliznach po poparzeniu.
Zielone oczy.
 Ubranie:
 Charakter: Po tym co się stało jest dosyć cichy i szorstki.
 Towarzysz:Brak
 Rasa:1/2 człowieka 1/2 elfa
Zawód przed zostaniem łowcą:Błazen na dworze jakiegoś mniejszego barona.
Specyfikacje:Czuje się bardziej elfem niż człowiekiem
 Umiejętności:
-Heraldyka
-Czytanie i pisanie
-Walka i rzucanie sztyletami oraz nożami
-Zabawianie tłumu
-Magia iluzji
 Wady:
-Dosyć słaby
-Nie umie strzelać
-Nie umie walczyć czymś innym niż sztylet
-Nie umie pływać

Avatar Deuslovult
Właściciel
Mmmm mm postać mi pasi. Akcept.

Avatar niemamnietu
O, nie będę grał sam, jej!

Avatar RayGuy_Player
Imię i nazwisko: Raymond Clouder
Pseudonim: pochmurny
Wiek: 45 lat
Historia: Raymond pojawił się znikąd. Odziany jedynie we własnoręcznie wykonane ubrania ze skóry zawitał do jednego z miast, opowiadając nietypowe historie o krainach które są daleko poza zasięgiem ludzi. Wszyscy z zafascynowanien słuchali jego opowieści o krainach w których noc jest rozświetlona, liście drzew pokryte są srebrem, a po niebie lecą wspaniałe, majestatyczne smoki o najróżniejszych kolorach. Okazało się też, że jest uzdolnionym konstruktorem. Mimo faktu, że jego pomysły bywały szalone, okazały się być trafnym rozwiązaniem, co przykuło uwagę samego króla królestwa Rytterskiego. Raymond został przeszkolony, gdyż uważał, że taki talent może zwrócić uwagę szemranych ludzi którzy nie zawahają się go zranić. Kiedy Raymond dowiedział się o potworach, postanowił podjąć się samotnej walki z nimi, korzystając z lekkiej broni białej, dystansowej, czasami nawet posługując się wymyślnymi maszynami własnej roboty.
Ekwipunek:
- para długich, lekkich ostrzy z zieloną rączką
- kusza
- kilkadziesiąt strzał
- kołczan
- parę bułek
- dwa bukłaki z wodą
- młotek
- piła
- notes
- pióro i atrament
Wygląd: humanoidalny, ale niestety pozbawiony skrzydeł czarny smok o przyjaznym spojrzeniu, które w mgnieniu oka może zamienić się w rządzę mordu. Żółte, wręcz złote kocie oczy, para rogów wyrastająca z tyłu głowy, nogi z kolanami które wyginają się do tyłu, czteropalczaste, zakończone ostrymi łapami pazury. Kapelusz, podobny do fedory, kołczan, przypięty skórzanym pasem z metalową klamrą, skórzany brązowy płaszcz, sięgający nieco powyżej kolan, z dużą kieszenią na notes, pod spodem kolczuga, biały podkoszulek.
Ubranie podobny do fedory kapelusz, podkoszulek, kolczuga i brązowy płaszcz, sięgający nieco powyżej kolan z kieszenią na notes, kołczan przypięty skórzanym pasem z metalową klamrą, oraz podręczna torba na ekwipunek
Charakter: jako sympatyczny, smoczy koleżka z drygiem do wynalazków, Raymond potrafi być świetnym kompanem, jak i niezłym gagatkiem. Ma mocny łeb, ale jak już wypije o jedno piwo za dużo, potrafi wywołać ostrą masakrę w karczmie, po czym samemu siadając przy karczmarzu zamawia jeszcze jeden kufel. Jak to smoki, jest łasy na złoto, klejnoty i inne błyskotki ale na pewno nie ryzykuje dla nich życiem. Jest uczciwy, nie potrafi znieść niesprawiedliwości oraz jest niesamowicie brutalny wobec potworów. Preferuje walczyć samemu, aby nikt nie musiał oglądać jego brutalnego sposobu walki
Towarzysz: brak
Rasa: Berekszórma-smok
Zawód przed zostaniem łowcą: początkowo pomagał karczmarzowi. Następnie zaczął projektować maszyny oblężnicze u króla, a teraz zajął się zabijaniem potworów
Specyfikacje ma dość chaotyczny sposób zarządzania, przez co często mieści w torbie mniej, niż powinien
Umiejętności
- wprawny w posługiwaniu się dwoma mieczami na raz
- dobrze posługuje się kuszą
- świetny taktyk
- dobry refleks
- ponadczasowy geniusz
- umie grać na lirze
- silny, może udźwignąć konia

Wady:
- brutalny, często przesadza z zabijaniem potworów na wymyślne sposoby. Niejeden przez niego to miał koszmary
- słabo zarządza miejscem w torbie
- silny, ale łuku nie naciąga zbyt szybko
- nienawidzi gigantów i tytanów. Po prostu nie może ich znieść
- często gada od rzeczy
- ma dziwny nawyk śpiewania podczas walki
- fałszuje jak z nut
- co w połączeniu z silnym gardłem staje się nie do zniesienia
- poeta to z niego nie będzie
- morderca. Potrafi bez wahania zabić kogoś, kto sprawia mu problemy
- nie zna litości. Kobiety dzieci - jeżeli muszą zginąć to nic go nie powstrzyma

Avatar Maks9o
Masz poważny problem z megalomanią.

Avatar niemamnietu
Zanim ktoś powie, że potrafi podnieść konia, ale nie radzi sobie z cięciwą to powiem, że napisanie cięciwy wymaga innych mięśni, niż takie podnoszenie ciężarów, więc tutaj "Raymond" jest bezpieczny

Avatar Deuslovult
Właściciel
Eee więcej wad proszę.

Avatar Deuslovult
Właściciel
A i napisz którego króla oraz wiedz że domyślnie zaczynasz w sanndork

Avatar niemamnietu
Maks9o pisze:
Masz poważny problem z megalomanią.

Nie znam Raya, ale jak wiemy fascynuje się on Doctorem Who, a jego "domyślna" wersja McClouda to przecież Dziesiąty Doktor i to się rzuca w oczy, aż za bardzo. A że Dziesiąty jest uwielbiany przez wielu danów serialu, w tym Raya to logiczne jest, że dodaje sobie trochę jego cech charakteru

Avatar RayGuy_Player
Dodałem więcej wad i podałem informację o królu. Może być?

Avatar Maks9o
Trzy wady o śpiewaniu xd

Jak dla mnie Spoko

Avatar Deuslovult
Właściciel
Sanndork nie ma króla. Proszę przeczytaj temat ,,mapa świata". Tam są wszelkie informacje dotyczące wyglądu tego świata. I dodaj poważne wady bo chwilowo postać jest Too OP for me

Avatar Maks9o
Postać Ray'a

Zalety:
Geniusz,Super Silny,Świetnie Sztrzela, Super refleks,Super strateg,Świetnie walczy dwoma mieczami.

Wady:
Nie umie w torby(?),Nie umie śpiewać,Nie umie śpiewać,Nie umie śpiewać,Nie umie śpiewać.

Avatar niemamnietu
Jeśli przejdizie to niech wyląduje na konkursie śpiewu, gdzie przegrana to śmierć

Avatar Maks9o
niemamnietu pisze:
Jeśli przejdizie to niech wyląduje na konkursie śpiewu, gdzie przegrana to śmierć

Avatar RayGuy_Player
Dodałem dwie chyba wystarczająco ciężkie wady. Ewentualnie mogę zrobić postać od nowa

Avatar niemamnietu
Na pewno chcesz akurat te wady? Blokujesz sobie możliwość oszczędzenia kogoś

Avatar Maks9o
Jak dla mnie to jakby nie patrzeć zalety. Brak skrupułów moralnych przy dużej inteligencji to niezłe połączenie.

Avatar Maks9o
niemamnietu pisze:
Na pewno chcesz akurat te wady? Blokujesz sobie możliwość oszczędzenia kogoś

No niezbyt bym powiedział. Po prostu jest socjopatą.

Avatar Deuslovult
Właściciel
Teraz mi pasuje! Akcept! Post startowy dostaniesz po południu!

Avatar RayGuy_Player
Nie żebym się czepiał ale które popołudnie miałeś na myśli?

Avatar Deuslovult
Właściciel
Dzisiejszy wieczór bo wczoraj jakoś tak nie wyszło. Wypadła mi jedna sprawa którą muszę zrobić a dzisiaj jestem zajęty do 18

Avatar Maks9o
A se wrzuce swoją wersję jaskra ale nie będzie się nazywał jaskier.

A przywódcą jest Anrai


 Imię i nazwisko: Julian Alfred Pankratz de Lettenhove
 Pseudonim:Bard
 Wiek:32
 Historia:Wiódł sobie spokojne życie  szlachcica aż go nie wywalili na zbity pysk za zbrzuchacenie trzech szlachcianek. Niezbyt się tym przejął nadal podrywał kobiety w karczmach i częściej ćwiczył grę na lutni oraz nauczył się oszukiwać w kartach. Raz wygrał w karty z pewnym łowcą. Dostał lutnię którą ten łowca znalazł w jaskini i nie umiał sprzedać. Podczas następnego występu lutnia "włączyła" jakieś zaklęcie i podpaliła gospodę. Uciekając wpadł na Shahvee i Anrai'a. Berekszurmę i maga którzy są.....rodzeństwem. Anrai zapytał przed czym ucieka a on opowiedział o gospodzie i lutni. Zwiali z okolicy razem by Anrai mógł sprawdzić o co z nią chodzi. Udało się tylko stwierdzić że od grania na niej uruchamia różne zaklęcia.
Mag później zapytał się czy skoro i tak raczej nie może wrócić do tamtej karczmy to czy nie chciał by dołączyć do drużyny. Natychmiast się zgodził.
 Ekwipunek:
-Sakwa z 150 sztukami tutejszej waluty
-Magiczna lutnia która tworzy różne zaklęcia w zależności od tego co jest na niej grane. Od jakiejś melodii pewnie mogła by kogoś wskrzesić lub zatrzymać czas.
 Wygląd:


 Ubranie:Jak wyżej
 Charakter:Super idiota,Super kobieciarz.
 Towarzysz:
-Shahvee Torūk

Berekszurma wojowniczka. Lat 22. Siostra Anrai'a ze strony ojca. Córka myśliwego i transmutatorki. Wychowywana przez Matkę nigdy nie widziała się z ojcem. Od dzieciństwa była uczona walki i przetrwania w dzicy. Pierwszego dzika zabiła w wieku 10 lat. Polowania uczył ją inny Berekszurm aż do czasu gdy sama zabiła niedźwiedzia mając 14 lat. Zabite zwierzęta sprzedawała Berekszurmom a oni najczęściej sprzedawali je ludziom. Raz przyszedł do niej człowiek szukający Shahvee. Powiedział jej że jest jej bratem a ojca zabili bandyci. Zdecydowali uciec i zasmakować przygody. Odważna silna i z poczuciem humoru tak ją można po krótce opisać.

-Anrai Torūk

Człowiek mag. Lat 24. Brat Shahvee ze strony ojca. Syn myśliwego i zielarki. W wieku 9 lat pierwszy raz uniósł jakiś przedmiot od tego czasu magii uczył go wioskowy guślarz. Szybko się uczył a już w wieku 15 lat podniósł magią człowieka. Wtedy guślarz zakończyl jego naukę. Zaczął potem pomagać ojcu w jego pracy ale na swój własny sposób od naprowadzania strzał po podnoszenie zwierząt w powietrze. Raz kiedy ojciec wracał z targu zaatakowali go bandyci. Zdołał się doczołgać do domu i powiedzieć Synowi że ma siostrę Berekszurmę która mieszka dwa dni od ich domu. Po zakopaniu Ojca wyruszył do Siostry. Kiedy do niej dotarł powiedział jej o Ojcu. Zdecydowali uciec zdała od tego miejsca i zasmakować przygody. Pomysłowy inteligentny i przywódczy tak można go pokrótce opisać  Wokół pasa ma dwanaście sztyletów i jeden miecz. Służą one nie do zwykłej walki tylko "rzucania" nimi we wroga w formacji jak ruj komarów.
Rasa:3/4 człowieka 1/4 elfa
Zawód przed zostaniem łowcą:Bard
Specyfikacje:
Umiejętności:
-Świetne granie na lutni
-Czytanie i pisanie
-Szczęście
-Przystojny
 Wady:
-Chociaż ma farta to często wpada w kłopoty
-Kompletna nieumiejętność walki czymkolwiek to dość duża wada co nie?

Avatar niemamnietu
Em, niezbyt możliwym jest osiągnięcie kogoś kto byłby w 2/3 człowiekiem i w 1/3 elfem. Nie chodzi o rasy, chodzi o proporcje. Rodzice zawsze oddają połowę kodu genetycznego, więc jeżeli jeden rodzic to człowiek, a drugi elf to wtedy jest w połowie jednym, w połowie drugim. Zawsze dzieli się na dwa. Co prawda można grzebać przy genotypie, ale tutaj genetyka raczej na pewno nie jest wykształcona na tyle

Avatar Maks9o
Matka pół elf ale mogę zmienić.

Avatar niemamnietu
A druga połowa? Bo jeśli człowiek to wtedy jest tak:

Ojciec daje połowę DNA ludzkiego
Matka ćwierć DNA elfiego i ćwierć DNA ludzkiego
W ostatecznym rozrachunku jest on w 3/4 człekiem i w 1/4 elfem

Avatar Maks9o
Chyba prawie na pewno jestem debilem.
Poprawię.

Avatar niemamnietu
Pod tym jednym względem genetyka jest prosta. Zawsze się dzieli na dwa. 1/2, 1/4, 1/8, 1/16 i tak dalej

Avatar Maks9o
Deus tak zapomniał o tej karcie jak Ray o Hedusie Niemamnietu

Avatar Deuslovult
Właściciel
A no tak. Akcept. Jak nie piszesz gdzie chcesz zacząć to zaczynasz w sanndorku

Avatar MissUnderstood
Imię i nazwisko: Vivian SlickBlade

Pseudonim: Six

Wiek: 26 wiosen

Historia: Vivian urodziła się w Domigrad, w Republice Avonu. Jako córka kowala i zielarki, zaczęła uczyć się obu zawodów swoich rodziców już od najmłodszych lat. Większość czasu spędzała w kuźni, pomagając ojcu przy różnych zleceniach. Nabierała krzepy oraz fachu. Kiedy zaczęły pojawiać się doniesienia, że jest potrzeba na łowców, Viv postanowiła spróbować. Zaczęła uczyć się walki toporem, który sama wykuła. W swoje 26 urodziny postanowiła ruszyć w świat, aby żyć jako znakomity łowca potworów.

Ekwipunek: bojowy topór prawie tak wysoki jak ona sama, sakwa z kilkoma sztukami złota, skórzany plecak a w nim chleb, trochę mięsa, bukłak z wodą, lecznicze zioła i maści, bandaże i krzesiwo.

Wygląd: niewysoka kobietka z blond lokami spiętymi z tyłu głowy, duże zielone oczy, blada cera, masa piegów, dobrze umięśnione ciało.

Ubranie: lniana koszula z krótkim rękawem, skórzany gorset, spodnie z czarnej skóry, wysokie kozaki, metalowe naramienniki z futrem pod spodem, czerwona peleryna do kolan z szalem i kapturem, na przedramionach metalowe bransolety, pas z przywiązanymi do niego sakwami, drewniane rogi jako ozdoba.

Charakter: ogółem miła i pomocna, naiwna, zdarza jej się wybuchnąć z byle powodu

Towarzysz: -

Rasa: Człowiek

Zawód przed zostaniem łowcą: kowal

Specyfikacje: -

Umiejętności: walka toporem, wytwarzanie maści leczniczych, szycie ran, wyrób narzędzi.

Wady: zapominalska, roztrzepana, lekkomyślna, naiwna

Avatar Deuslovult
Właściciel
Nie mam do czego się przyczepić. Akcept

Avatar MissUnderstood
Fajnie. Mam sama zacząć czy ty zaczynasz?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Deuslovult
Właściciel: Deuslovult
Grupa posiada 244 postów, 10 tematów i 9 członków

Opcje grupy Łowcy [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Łowcy [PBF]