W ostatnim temacie o plusach i minusach patriotyzmu zauważyłem że nie jesteśmy nawet zgodni co do tego czym patriotyzm jest i skąd się bierze, więc stworzyłem osobny temat w celu rozwikłania tej zagadki.
Czym jest patriotyzm? Na stronie pwn napisane jest "w znaczeniu ogólnym wszelkie umiłowanie ojczyzny jako miejsca swojego pochodzenia i/lub zamieszkania". Polecam przeczytać więcej bo spodobała mi się definicja w ich wykonaniu a nie będę tu kopiowal całości encyklopedia.pwn.pl/haslo/3955049/patriotyzm.html
Od siebie dodam jeszcze że cechą patriotyzmu nie musi być wspieranie swojej kultury, acz często tak właśnie jest. Patriotyzm w skrajnych przypadkach może się odznaczać ponoszeniem ofiar za ojczyznę, ale przyznam że trzeba być debilem żeby to zrobić. Jeśli już mam ginąć to w obronie innych ludzi a nie w obronie mojej mojej ziemi. Przecież moje życie jest ważniejsze od mojego miejsca pochodzenia. Patriotyzmem również NIE jest płacenie podatków, segregowanie śmieci, czy (o zgrozo) sprzątanie po psie jak to można wyczytać z memów na stronach dla gimbusów. Te wymienione rzeczy to po prostu cecha każdej normalnej osoby a nie patrioty. Nie wiem co za idiota wpadł na pomysł przypisywania tych rzeczy patriotyzmowi.
Skąd się bierze patriotyzm? Z przywiązania. Całe życie spędziłem w moim domu, tu się wychowywałem, więc siłą rzeczy wykształcił się u mnie sentyment związany z tym miejscem. Jestem już przyzwyczajony do mojej kultury i z nostalgią wspominam chwile które tu spędziłem. Antypatrioci sugerują, że patriotyzm to tylko narzędzie rządzących, aby oni mogli trzymać obywateli na smyczy i że tak naprawdę to wpajanie nam patriotycznych wartości od małego ma służyć interesom władzy. Wątpię w to stwierdzenie. Nigdy nikt mi nie wpajał patriotyzmu do mojego miasta w którym mieszkam a jakoś jestem do niego przywiązany.
Kwestia dumy. Czy można być dumnym z bycia Polakiem? Zależy. Zależy jak rozumiemy to słowo. W języku polskim jak i w chyba wszystkich językach nie wszytskie słowa można brać dosłownie. Wszystko zależy od kontekstu. Na przykład zwrot "wierzę w ciebie" ma mało wspólnego z faktyczną wiarą, a oznacza bardziej kibicowanie i wspieranie emocjonalne drugiej osoby. Tak więc duma z faktu przynależności do narodu lub duma z osiągnięć innych jego członków nie wydaje mi się taka bezsensowana o ile nie rozumiemy jej dosłownie.

Zaloguj się




