III Rzesza

Avatar bylojuz12
Czy III Rzeszę uważamy za taką złą i niemoralną ponieważ ludzie w XX wieku byli bardziej moralni i nie mieli tak bardzo wyje**ne na to że ludzie są umierają w męczarniach oraz nie minęło tak dużo czasu jak od innych brutalnych czasów (czyli praktycznie wszystko przed I wojną światową) W średniowieczu ludzie też się mordowali na potęgę.

Avatar WladcaAwarow
Uznajemy III Rzeszę za zło ponieważ to jej przeciwnicy wygrali, a to zwycięzcy piszą historię.

Avatar Deuslovult
Tak. Rycerstwo europejskie niczym niemal nie różni się od Bandy dirlewangera oprócz wymyślonych regułek których nikt nie przestrzegał i tak samo jak bandyci dirlewangera mordowało dzieci i mężczyzn, gw**ciło kobiety. Tylko minęło więcej czasu więc zapomnieliśmy o tym bo minęło wystarczająco dużo czasu

Avatar Burger2004_09
Krucjaty i inkwizycje to były Holokausty dawnych czasów.
Change my mind.

Nie uważam Rzeszy za zło. Uważam jej przywódców i ideologię za wypaczone. Gdyby nie rasistowska i antysemicka polityka Hitlera, to III Rzesza byłaby może państwem wręcz idealnym. Ale tutaj zadziałały też antysemickie banialuki NSDAP oraz megalomania Hitlera. A szkoda. W sumie wygrana Berlina nie byłaby taka zła. Chciałbym zobaczyć Berlin jako Stolicę Świata Germania.

Avatar BartekM47
Jako Polak narodowiec uważam, że nazywanie III Rzeszy złem jest niesamowicie dobrze i precyzyjnie uzasadnione (a nawet wymagane przez każdego zdrowo myślącego człowieka). Ale nie dlatego, że faktycznie była złem, ale dlatego bo przegrała.

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Moderator
Uważam rzesze za złą, bo jej przywódcy to byli mali, słabi i żałośni ludzie dający się ponieść zwierzęcym instyktom i strachowi.

Paradoksalnie byli to też ludzie utalentowani i obdarzeni ogromną mocą wpływania na innych, jednakże przez ich słabość użyli swojego potencjału tak jak użyli.

Avatar BartekM47
A może ich potencjał wynikał właśnie z tego zwierzęcego instynktu, którym tak gardzisz?

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Moderator
Strach może cię co najwyżej motywować, by rozwijać swoje talenty, ale umiejętności są raczej neutralne. Empatia to umiejętność i nie jest bezpośrednio związana ze współczuciem. Może ją równie dobrze mieć sadysta, jak i altruista.

Avatar BartekM47
Ciekawy punkt widzenia.

Avatar CezarBorgia
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Strach może cię co najwyżej motywować, by rozwijać swoje talenty, ale umiejętności są raczej neutralne. Empatia to umiejętność i nie jest bezpośrednio związana ze współczuciem. Może ją równie dobrze mieć sadysta, jak i altruista.
Zarządzanie uczuciami typu strach to też jakaś umiejętność.

Avatar CzarnyGoniec
Właściciel
Burger2004_09 pisze:
Krucjaty i inkwizycje to były Holokausty dawnych czasów.
Change my mind.
Here I am.

Inkwizycja - prowadziła do sądów, które nie były okrutne jak na ówczesne czasy i kończyły się częstszymi uniewinnieniami, niż inne ówczesne sądy. W Hiszpanii w przeciągu 300 lat jej funkcjonowania skazano w sumie 16 000 osób. Co jest wynikiem raczej mizernym.
Jednakowoż można jej zarzucić to, że przyczyną sądów i tortur były nieprawomyślne poglądy religijne innych ludzi. Tak, to było złe i nie zamierzam bronić inkwizycji w ten sposób, że mówię "w sumie była dobra". Chciałbym jednak zauważyć, że jej "zło" było w dużo mniejszej skali, nawet jak na tamte czasy.

Myślę nawet, że jest do obronienia teza, że sądy inkwizycyjne były bardziej OK i były bardziej sprawiedliwe, niż sądy np. grodowe. A choćby dlatego, że występowali w nich częściej prawnicy, a rzadziej nie znający się na rzeczy urzędnicy.

Niemniej jak już napisałem - sądzenie ludzi za herezje nie jest według mnie OK.

Krucjaty - Wojna jest zła, bo na wojnie się zabija. A im większa wojna tym bardziej się zabija.

Jednakowoż to, co zrobiła III Rzesza przekroczyło o kilka stopni wszystko to, co działo się na poprzednich wojnach. Wliczając w to bestialskie mordy na cywilach (które co warto zaznaczyć nie występowały w każdych wojnach i nie były powszechne np. na krucjatach [mimo, że występowały])

III Rzesza nie tylko toczyła wojnę. I nie tylko okrutnie mordowała cywilów.
W III Rzeszy po raz pierwszy w historii powstały fabryki śmierci, które hurtowo zajmowały się zabijaniem ludzi tak, jak np. taśmowo produkuje się kotlety do hamburgerów czy samochody.
To nie był mord pod wpływem emocji, to było hurtowe wywożenie ludzi z całej Europy za pomocą specjalnie przygotowanych do tego wagonów do specjalnie wybudowanych do tego celu miejsc by jak najefektywniej wyprodukować jak najwięcej śmierci.
Gdyby naziści zamiast tego stosowali np. rozstrzelania to w życiu nie zabiliby nawet połowy tych ludzi. Rozstrzelania były zbyt mało efektywne.

I właśnie dlatego uważam, że jest duża różnica pomiędzy obozami koncentracyjnymi, a dowolnym wcześniejszym mordowaniem ludzi na jakiejkolwiek wojnie.
Może rozważałbym jako podobne jakieś szczególne nieludzkie i zastosowane na masową skalę mordy... ale na razie nic takiego nie przychodzi mi do głowy, a inkwizycja i krucjaty na pewno pod to się nie łapią.

Czy podczas krucjat dopuszczano się krwawych ekscesów? Tak.
Czy podczas krucjat jednym z ważniejszych celów było wymordowanie wszystkich ludzi zamieszkujących jakiś obszar? Albo jakiejś narodowości?
Nie sądzę.

A nawet jeśli celem jakiejś chorej wyprawy wojennej z okresu od początku historii do XX wieku była całkowita eksterminacja ludzi z jakiegoś plemienia - to i tak nikt z nich nie robił tego w tak przemyślany, skrupulatny, skuteczny i nowoczesny sposób.

Avatar xLarotax
CzarnyGoniec bardzo dobrze przedstawił powody, które są przyczyną uznawania Holokaustu za najgorsze ludobójstwo w historii i nie wydaje mi się, że mogę coś dodać, jednak chciałabym zwrócić uwagę na coś innego.

Bardzo mnie zasmuca fakt, że Holokaust jest bardzo często przedstawiany jako jedyne masowe ludobójstwo. Nie przypominam sobie, aby w szkole mówili mi coś o ludobójstwie chociażby Ormian. Rozumiem, że Holokaust powinien być czymś, co skupia na sobie największą uwagę, bo w końcu jest to coś nierozerwalnie związanego z Polską i naszą historią. Jednak powinniśmy poświęcić uwagę innym ludobójstwom i z nich także zaczerpnąć naukę.

Takim bardzo dosadnym przykładem w tej sprawie są wyczyny Leopolda II Koburga. Facet zabił około 8 milionów ludzi w Kongo, a jakby zapytać kogoś na ulicy to pewnie by nie wiedział kto to jest. Nawet Belgowie, z których to kraju Leopold pochodzi mogliby mieć z tym problem. W końcu w Brukseli, parę przecznic od Parlamentu Europejskiego stoi jego pomnik. A wyobraźcie sobie sprzeciw ludzi na pomnik Hitlera w Berlinie.

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Moderator
Mi w szkole w sumie nigdy nie mówili o holocauście. Nawet wychowawczyni odwołała wycieczkę do Oświęcimia, "bo to dla niej było za dużo"

Avatar WladcaAwarow
A było ich wysłać na Madagaskar

Avatar xLarotax
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Mi w szkole w sumie nigdy nie mówili o holocauście.


Ale tak w ogóle nic nie mówili? Nawet nie wspomnieli?

Avatar AquoZ32
sluchajcie ja po prostu mowie ze 6 milionow to duzo lu-

Avatar bylojuz12
AquoZ32 pisze:
sluchajcie ja po prostu mowie ze 6 milionow to duzo lu-

Czyngis-chan zabił o wiele więcej.

Avatar darcus
No... Nie. Nie był nawet blisko. Hitlera przebijają tylko Stalin i Mao.

Avatar stepson
III Rzeszę uważamy za złą i niemoralną, ponieważ obrała sobie za główny cel masową eksterminację całych narodów.

Avatar To_masz___Problem
Moderator
bylojuz12 pisze:
Czyngis-chan zabił o wiele więcej.
6 milionów to wtedy pewnie żyło w całej europie xD

Avatar Mijak
Moderator
Nie no, bez przesady. Ludzi wtedy żyło mniej, ale nie AŻ TAK mniej.
A liczbę ofiar Czyngis Chana, z tego co wiem, szacuje się na około 40 milionów. To troszkę więcej niż u takiego Hitlera.

Avatar CzarnyGoniec
Właściciel
To_masz___Problem pisze:
6 milionów to wtedy pewnie żyło w całej europie xD
~20 milionów w samej Francji.
(notabene Francja w 1328 miała z 2x większą ludność niż Rzeczpospolita Obojga Narodów xD)

Avatar WladcaAwarow
CzarnyGoniec pisze:
~20 milionów w samej Francji.
(notabene Francja w 1328 miała z 2x większą ludność niż Rzeczpospolita Obojga Narodów xD)

My inwestowaliśmy w jakość Sarmatów, a nie ilość

Avatar To_masz___Problem
Moderator
A no właśnie coś kojarzyłem RON miała 6-10 milionów mieszkańców a była doje**nym państwem pod względem terytorialnym, więc założyłem że jeszcze wcześniej miało jeszcze mniej mieszkańców, więc no

Avatar stepson
Nie wiem jak było w wieku XIII, ale w XVII wieku RON była strasznym wypi**owiem na tle Europy. Londyn i Paryż przekroczyły liczbę 500 000 mieszkańców, kiedy naszym największym miastem był niemieckojęzyczny Gdańsk z liczbą ludności pomiędzy 50 000, a 70 000. Kraków i Poznań miały od 15 000, do 30 000. Po za nimi jedynie Lwów, Wilno, Lublin i Toruń przekraczały populacją liczbę 10 000. Warszawa przez te 100 lat jako jedyna przeżyła dynamiczny wzrost demograficzny. Oczywiście ze względu na funkcję stołeczną.

Avatar WladcaAwarow
Bo u nas mieszczaństwo było gnojone, a zamiast tego rozwijały się wsie.

Avatar Kobza
Myśmy szli w rolnictwo

Avatar Wormy
Małe miasta dowodzą, że rolnictwo było ch*jowe.

Avatar stepson
I to było ku*ewsko złe dla Polski. Żyzne ziemie Ukraińskie dawały RON duże możliwości, ale to właśnie rozwój handlu i rzemiosła miejskiego miał największe znaczenie dla rozwoju gospodarczego w tej epoce. Szkoda że ten kraj nie poszedł drogą Francji, albo Prus. Oczywiście zacofanie RP to wina gospodarki folwarczej. Gdyby chłopi byli wolnymi ludźmi jak na zachodzie Europy, miasta rozwijały by się w normalnym tempie.

Avatar WladcaAwarow
Jeżeli mowa o antiJude
Ludzie to idioci i już nadchodzą czasy, gdzie Szoa jest na tyle odległym wydarzeniem, że brak szacunku wobec niego podchodzi pod śmieszność

Avatar stepson
To jest b8. Jedyną metodą walki z b8em jest olewanie go.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar CzarnyGoniec
Właściciel: CzarnyGoniec
Grupa posiada 36845 postów, 827 tematów i 235 członków

Opcje grupy Wielki Zderz...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Wielki Zderzacz Poglądów