Odwaga

Avatar CzarnyGoniec
Moderator
"Największą ludzką wadą jest tchórzostwo"
"Największą cnotą jest odwaga"

Co sądzicie o powyższych stwierdzeniach?

Avatar Vader0PL
Oba na swój sposób zbudowały ludzkość, jaką znamy, więc nie wiem, czy tchórzostwo jest wadą.
edit: Chociaż lepiej w tym wypadku będzie to nazywać strachem, nie tchórzostwem.

Avatar Marequel
Zależy czy tchórzostwo i odwagę można utożsamiać ze strachem i jego brakiem

Avatar To_masz___Problem
Moderator
Zupełnie się z tym nie zgadzam. To czy ktoś jest odważny czy nie to drugo fzy nawet trzeciorzędna cecha, nie mówiąć już o tym, że często na odwadze tylko tracimy

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Moderator
A to zależy o jakiej odwadze mówimy.

W większości wypadków te mniej odważne jednostki to te które więcej wiedzą i są bardziej świadome swojego otoczenia.

Chyba, że mówimy o sile woli i przezwyciężaniu strachu, albo inicjatywie i wybieganiu przed szereg. Te słowo może mieć wiele różnych znaczeń które nie zawsze są pozytywne, czy negatywne.

Avatar Deuslovult
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
A to zależy o jakiej odwadze mówimy.

W większości wypadków te mniej odważne jednostki to te które więcej wiedzą i są bardziej świadome swojego otoczenia.

Chyba, że mówimy o sile woli i przezwyciężaniu strachu, albo inicjatywie i wybieganiu przed szereg. Te słowo może mieć wiele różnych znaczeń które nie zawsze są pozytywne, czy negatywne.

Zgadzam się z znawcą

Avatar CzarnyGoniec
Moderator
A ja się nie zgadzam. W każdym razie nie z pierwszą częścią

Co to za odwaga ryzykować życie, jeśli nie jesteśmy dość mądrzy, by przewidzieć konsekwencje naszego działania?
Myślę, że świadomość konsekwencji jest niezbędnym komponentem odwagi

Avatar Deuslovult
CzarnyGoniec pisze:
A ja się nie zgadzam. W każdym razie nie z pierwszą częścią

Co to za odwaga ryzykować życie, jeśli nje jesteśmy dość mądrzy, by przewidzieć konsekwencje naszego działania?
Myślę, że świadomość konsekwencji jest niezbędnym komponentem odwagi

Też prawda

Avatar Mijak
Właściciel
Tchórzostwo jest wadą, ale nie największą.
Odwaga jest cnotą, ale nie największą.
Poza tym to co napisał Znawca, raczej nie ma tam nic do dodania.

Avatar CzarnyGoniec
Moderator
Zasadniczo uważałem, że odwaga bywa przereklamowana.
Acz ostatnio spotkałem się z opinią (która w sumie mnie trochę przekonała), że odwaga to cnota niezbędna do czynienia dobra podczas, gdy dzieje się coś złego.

Odwaga pozwala donieść na znajomego, który łamie prawo, pozwala by w gronie strażników więziennych, którzy znęcają się nad więźniami znalazł się ten, kto odmówi.
Dzięki odwadze możemy zatrzymać się w momencie, gdy nasze zachowania społeczne każą nam robić rzeczy niemoralne.

Idąc tym tropem rozumowania zło jest efektem braku refleksji, czyli braku świadomości niemoralności (jak u Arend't) i odwagi do tego, by nie poddać się presji otoczenia (jak u Zimbardo).
Ergo - brak odwagi byłby jedną z najważniejszych przyczyn zła.

Co sądzicie?

Avatar Deuslovult
CzarnyGoniec pisze:
Zasadniczo uważałem, że odwaga bywa przereklamowana.
Acz ostatnio spotkałem się z opinią (która w sumie mnie trochę przekonała), że odwaga to cnota niezbędna do czynienia dobra podczas, gdy dzieje się coś złego.

Odwaga pozwala donieść na znajomego, który łamie prawo, pozwala by w gronie strażników więziennych, którzy znęcają się nad więźniami znalazł się ten, kto odmówi.
Dzięki odwadze możemy zatrzymać się w momencie, gdy nasze zachowania społeczne każą nam robić rzeczy niemoralne.

Idąc tym tropem rozumowania zło jest efektem braku refleksji, czyli braku świadomości niemoralności (jak u Arend't) i odwagi do tego, by nie poddać się presji otoczenia (jak u Zimbardo).
Ergo - brak odwagi byłby jedną z najważniejszych przyczyn zła.

Co sądzicie?

Sądzę że masz rację

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Moderator
A to nie jest po prostu bycie asertywnym?

Avatar CzarnyGoniec
Moderator
Bycie asertywnym nie wymaga odwagi?

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Moderator
Można być odważny, ale nie asertywny. Właściwie to w niektórych przypadkach można nawet być asertywny, ale nie odważny. Płyniesz z prądem, ale tak właściwie robisz to tylko wtedy kiedy ktoś cię do tego zmusza. Takie strasznie bierne zachowanie.

Avatar CzarnyGoniec
Moderator
No właśnie wydaje mi się, że między asertywnością, a odwagą nie ma aż takiej wielkiej różnicy.

Powiedziałbym, że asertywność jest podrzędna wobec odwagi - że każda asertywność wymaga odwagi, ale nie każdy akt odwagi to asertywność.

Wikipedia pisze:
Asertywność – w psychologii termin oznaczający posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych.


Odwaga natomiast to zdolność do przezwyciężania strachu.
A, wydaje mi się, że właśnie tym, co trzeba przezwyciężyć w asertywności to strach/lęk przed oceną/ przed innymi/ przed sytuacją spoleczną.

Avatar Wormy
Odwaga jest bezpośrednio powiązana z konsekwencjami czynu - nie jestem odważny wkładając rękę do ognia nie wiedząc że parzy; w takim przypadku to tylko głupota. Dlatego jest to abstrakcja na głębszym poziomie niż asertywność, bo ona skupia się na czynie samym w sobie, jako akt dominacji społecznej. Dajmy na to, że samce większości gatunków ssaków są asertywne (w zubożałym stopniu), ale nie możemy przypisać im odwagi bo brakuje im dokładnie nakreślonych konsekwencji czynu. Idąc krok dalej pełna świadomość konsekwencji zachowań asertywnych może wskazywać na odwagę.

Jeszcze z innej strony odwaga może być hazardem o wystarczającym stosunku szansy i wartości wygranej do szansy i wartości przegranej. Jeśli szanse są powyżej umownej granicy jest to odwaga, jeśli nie - głupota.

Uważam odwagę za jedną z najważniejszych dla rozwoju jednostki cechę, która wystawia Cię na coraz to kolejne wyzwania, a te czynią Cię wartościowszym człowiekiem - w myśl zasady "co Cię nie zabije to Cię wzmocni".

Aha, i jeśli założymy że życie to dług względem społeczeństwa, który niejako musimy spłacić to nie ma lepszego narzędzia do znalezienia talentów i umiejętności człowieka niż dzięki odwadze.

Avatar To_masz___Problem
Moderator
CzarnyGoniec pisze:
Powiedziałbym, że asertywność jest podrzędna wobec odwagi - że każda asertywność wymaga odwagi, ale nie każdy akt odwagi to asertywność.
Nie. Wystarczy mirć wyje**ne w to co ktoś o tobie pomyśli, do czego nie jest potrzebna odwaga

CzarnyGoniec pisze:
Odwaga natomiast to zdolność do przezwyciężania strachu.
A, wydaje mi się, że właśnie tym, co trzeba przezwyciężyć w asertywności to strach/lęk przed oceną/ przed innymi/ przed sytuacją społeczną.
Ta definicja nie odróżnia odwagi od głupoty

Avatar CzarnyGoniec
Moderator
Asertywność to coś więcej, niż manie wyje**ne na czyjąś opinię. To posiadanie swojej i umiejętność przedstawiania jej tak, by nie być jednocześnie asertywnym.
To zbalansowanie pomiędzy poddawaniem się opinii innych i narzucaniem innym swojej opinii.

A ta definicja zakłada, że powstał strach, który odwaga przezwyciężać. Osoba, która nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia nie odczuwa strachu.

Avatar To_masz___Problem
Moderator
Jeśli ktoś wsadza ręke do ognia bo chce komuś zainponować to nie jest odważmy, tylko głupi. No chyba, żeby nie wiedział że parzy ale wtedy byłby niedoinformowany

Avatar CzarnyGoniec
Moderator
A jeśli robi to jakiś wojownik płomienia indiańskiego podczas ceremonii? To nadal jest głupi?

Avatar Deuslovult
CzarnyGoniec pisze:
A jeśli robi to jakiś wojownik płomienia indiańskiego podczas ceremonii? To nadal jest głupi?

Tak byłby głupi

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Moderator
To wtedy w sumie prawie cała ludzkości to banda idiotów.

W sumie na skalę kosmiczną tru, ale bez przesady. Przypominam, że dosyć duża część populacji okalecza genitalia swoich dzieci, a nie nazwałbym każdego żyda debilem.

Avatar Mijak
Właściciel
Masz wybór - wsadzić rękę do ognia podczas ceremonii i mieć z tego wielkie korzyści, znacznie przewyższające przykrości związane z oparzeniami, albo tego nie robić. Moim zdaniem zrobienie tego w takiej sytuacji to opłacalny układ. Ale wymagający odwagi.

Avatar Litops
Jako, że na naszej grupie na Discordzie jest kanał religijny oznaczony jako nsfw, popieram i może kiedyś zrobię.

Avatar Kobza
Litops pisze:
Jako, że na naszej grupie na Discordzie jest kanał religijny oznaczony jako nsfw, popieram i może kiedyś zrobię.

Dlaczego kanał religijny jest nsfw?

Avatar Litops
Zapytaj Opilko

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Moderator
Bo religia to je**nie ludzkości

Avatar Deuslovult
I to mocne je**nie.

Avatar samex
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Bo religia to je**nie ludzkości

^

Avatar CzarnyGoniec
Moderator
Kobza pisze:
Dlaczego kanał religijny jest nsfw?
bo to kanał dla beki o latającym potworze spagetti
I nsfw pewnie też jest dla beki

Avatar Kobza
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Bo religia to je**nie ludzkości

Powiedziałbym raczej, że ludzki umysł jest zgubą ludzkości

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Mijak
Właściciel: Mijak
Grupa posiada 34305 postów, 786 tematów i 224 członków

Opcje grupy Wielki Zderz...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Wielki Zderzacz Poglądów