Religie i bogowie

Avatar Mijak
Właściciel
Jakie religie wyznają mieszkańcy waszych światów?
Czy bogowie rzeczywiście tam istnieją? Kim są i w jaki sposób wpływają na życie śmiertelników?

Avatar CzarnyGoniec
Myślę, że spoko konceptem jest tworzenie świata w którym nie wiadomo, czy istnieje Bóg. Trochę tak jak w naszym, gdzie jest to kwestia bardziej wiary, niż wiedzy, a objawienia zwykle są subtelne, bądź odległe w czasie i przestrzeni.

W sensie - w wielu fantasy Bóg istnieje albo objawia się mega bezpośrednio, czasem na tyle, że to od niego pochodzi moc magów (Gothic, dungeon&dragons, Warhammer). Jasne, że nie jest to zły koncept, ale autorzy często pomijają niezwykle istotne kwestie, które wiążą się z pewnością wiary w Boga/bogów.

Choćby brak ateizmu, schizm w kościele, często bardziej zobiektywizowany podział na dobro i zło (choć nie zawsze, bo bogowie mogą mieć gdzieś moralność) i w ogóle aura boskości bogów często unika.

Taki na przykład - system feudalny w średniowieczu był mocno ugruntowany w religii i tym, jak kapłani ją przekazywali. Przy założeniu pewności istnienia Boga/bogów, którzy regularnie się objawiają - warto by było, by ów bóg ustosunkował się do rzeczonego systemu. Czy popiera ten system? Czy nie? I - jeśli popiera to od razu implikuje, że prości chłopi, którzy bywają gorliwie wierzący, będą mniej skorzy do buntu przeciwko temu systemowi. Bo wiedzą, że buntują się nie tylko przeciw królowi, ale też przeciwko Bogu, za co czeka ich kara boska.
W średniowieczu rewolty chłopskie bywały połączone z religijnymi rozłamami (np. husyci). W świecie, gdzie Bóg daje ci pewność - coś takiego nie ma prawa bytu. Np. magowie odszczepieńców nie nauczą się magii, albo sam bóg (który często się objawia) zejdzie i powie co o nich sądzi.

Niby zawsze jest możliwość tego, że jakiś "zły bóg" podszywa się pod "dobrego boga" i stąd ci odszczepieńcy - ale wtedy z kolei też dochodzimy do momentu, w którym świat ma jasne podziały na dobro i zło, prawdę i nieprawdę. Ci wierzą w prawdziwego boga i to jest pewne vs ci, którzy są okłamywani przez innego boga. Pozostaje kwestia czasu, aż spisek wyjdzie na jaw.

Choć z drugiej strony - takie religie są podobne do tych przedchrześcijańskich, gdzie wierzono (w uproszczeniu), że każdy bóg istnieje. Zarówno bóg nasz, jak i naszych wrogów. Ale my wierzymy w naszego, bo nasz bóg jest silniejszy i wygra z tamtym bogiem.

Avatar Mijak
Właściciel
Uwaga - ten post zawiera wy***wiście duże spoilery serii powieści, której prawdopodobnie nigdy nie napiszę.
Zawiera też wiedzę, której gracze uczestniczący w sesjach RPG osadzonych w moim świecie muszą udawać, że nie znają.
Ale i tak zachęcam do przeczytania.

Choć w moim świecie jest tylko troje bogów, głównych nurtów religijnych jest trzykrotnie więcej, a większość z nich mocno się zmieniała i dzieliła na przestrzeni dziejów.
Są to:
- Wyznawcy boga kosmosu
- Wyznawcy boga czasu
- Wyznawcy bogini człowieczeństwa
- Kościół Stwórcy
- Druidzi
- Czciciele demonów
- Smocze kulty
- Ścieżka Addusa
- Poganie

Każda istota, a nawet przedmiot może stać się obiektem religijnej czci i choć zazwyczaj dotyczy to istot które same w sobie są niezwykle potężne, ludzka wiara sama w sobie dodaje im mocy, dzięki czemu wszystko ma w sobie potencjał awansu do rangi bóstwa.
Działa tak jeden z aspektów naturalnej dla każdego człowieka niewielkiej mocy magicznej. Religijna cześć pozwala przenieść część tej mocy na obiekt kultu, co przy setkach tysięcy wyznawców potrafi nawet z niczego stworzyć naprawdę potężną istotę. Wygląd, rodzaj mocy, lecz także charakter i moralność tej istoty są w ogromnym stopniu kształtowane przez nieświadomych tego zjawiska wyznawców.
Większość takich bóstw rzadko decyduje się wykorzystywać tę moc osobiście, zamiast tego funkcjonując jako swego rodzaju przekaźnik pomiędzy ogółem społeczności wyznawców, a garstką wybrańców obdarzonych boską mocą.
Warto zaznaczyć, że podobny efekt – choć w mniejszym stopniu – może dodawać sił najsłynniejszym bohaterom lub największym władcom.

Oprócz wykreowanych przez wiarę bóstw, istnieją też jednak prawdziwi bogowie.
Mnóstwo czasu zajęło mi wymyślenie kim są i czym się wyróżniają na tle innych istot, ale jestem bardzo zadowolony z rezultatu.
Bogów w sporej mierze dotyczą te same prawa, co pomniejsze bóstwa – ich wygląd i poglądy odzwierciedlają wyobrażenia wyznawców, a ich moc jest zależna od ich liczebności i gorliwości.
Bogowie pozwalają ludziom wierzyć w różne rzeczy, bo szczegóły życia śmiertelników nieszczególnie ich obchodzą. Ciężko wytłumaczyć, czym bogowie tak właściwie są, w jaki sposób postrzegają świat i co odczuwają. Prawdziwa, niezmienna natura bogów stanowi tylko niewielki element oddanych im religii, ale jest to element niezwykle istotny, stanowiący ich rdzeń.
Tym rdzeniem jest sam cel istnienia bogów, który jest dość prosty, aczkolwiek prawie nikomu nieznany. Każde z bogów jest strażnikiem jednego z sekretów na temat natury rzeczywistości Mizorugii. Sekretów, których mieszkańcom tego świata wolno się domyślać, wolno nawet dochodzić do właściwych wniosków, ale pod żadnym pozorem nie można dopuścić, żeby którykolwiek z nich znalazł dotarł do jednoznacznych dowodów potwierdzających słuszność ich wniosków.
Istnienie bogów jest konieczne, bo pozwoliło Stwórcy – istocie o ogromnej, lecz wbrew wierzeniom jego wyznawców nie nieskończonej mądrości i mocy – zapieczętować w nich pewne elementy, których nie chciał w swoim świecie, a których nie był w stanie usunąć całkowicie. Gdyby zostały one uwolnione, życie w Mizorugii stałoby się koszmarem.
Bogowie korzystają z mocy płynącej z wiary wyznawców znacznie skuteczniej, niż pomniejsze bóstwa, ponieważ zamiast wkładać wysiłek w zniekształcanie rzeczywistości, tylko zdejmują z jej elementów ograniczenia nałożone przez Stwórcę, ukazując część jej prawdziwej, bardziej okrutnej natury. Jednak zdolność bogów do zdejmowania tych ograniczeń jest tylko skutkiem ubocznym prawdziwego celu ich istnienia – pilnowania, by nie mógł tego zrobić nikt oprócz nich i kapłanów całkowicie podporządkowanych ich woli.

Dodatkowym skutkiem ubocznym tych nałożonych przez Stwórcę ograniczeń jest to, że cała Mizorugia stała się miejscem nieco bardziej nierzeczywistym, a przez to też niestabilnym. Gdyby ktoś poznał boskie sekrety, groziłoby to czymś znacznie groźniejszym od przemiany rzeczywistości w bardziej prawdopodobną i okrutną wersję. Groziłoby jej całkowitym załamaniem i zniknięciem.
Ta groźba sprawiła, że bogowie musieli pchnąć swoich wyznawców ku wojnie przeciwko cywilizacjom niebezpiecznie nastawionym na rozwój, zbyt bliskim poznaniu boskich sekretów.
Wojnie, która zakończyła się dosłownie przecięciem planety prawie na pół. Po czymś takim cała potęga obu stron konfliktu była konieczna do utrzymania przy życiu choćby niewielkich fragmentów zniszczonego kataklizmem świata, by później mógł z nich się odrodzić na nowo.

A Kościół Stwórcy, druidzi i demony pojawiły się w tym świecie dopiero tysiące lat później...

Avatar Mijak
Właściciel
Zapomniałem wspomnieć o czymś istotnym - choć przedstawiciele wszystkich ras mogą należeć do ugrupowań religijnych, służyć bogom i bóstwom w zamian za ich opiekę, zdolność do prawdziwej religijnej czci pozwalającej przekazać obiektowi kultu część swojej mocy i woli mają wyłącznie ludzie.

Avatar krzysiulka10
Pierwsza Religia Elementów: Ery starożytne wierzyły ze na ziemi żyli Bogowie którzy są odpowiedzialni za różne żywioły itp., mieli racje, na razie opowiem wam o 4 pierwszych i o tym jak się znaleźli na ziemi...

Na początku na miejscu naszej planety była pustka, do czasy gdy na miejscu gdzie powinna być ziemia pojawiła się znikąd kula ognia z której wynurzył się Pyros - Bóg ognia. Pyros zrobiony był z pękających skalnych, czerwonych płyt, z jego głowy, brzucha, ramion i nóg wydobywał się ogień. Powiedział on "Niech stanie się ogień który zapoczątkuje i zakończy wszystko: Nagle w strony kuli ognia zaczęły lecieć meteory które wytworzyły podłożę, ognia widać nie było poza jednym pasem nazwanym Pasem Pyrosa gdyż to Pyros tam przesiadywał. Sprawą tego był Terros - Bóg ziemi. Utknął on w kupie ziem którą sam byłi gdzie wiecznie przesiadywał, on zatem powiedział "Po ziemi chodził żywy będziesz i pod ziemią leżał martwy będziesz".Wten puste dziury w ziemi zalała woda, sprawką tego był wodny gigantyczny człowiek który pojawił się na największym morzu, Morzu Aquantusa gdyż tak właśnie było na imię Bogowi wody. On zaś powiedział "Bez wody nie przeżyjesz, gdyż z wody jesteś". Mogło by się wydawać ze to koniec, lecz stworzyły się fale, a planeta ruszyła, to był Ventus - Bóg wiatru. On zaś nic nie powiedział, po prostu wypędził trzech pozostałych bogów, kolejno, do samego wnętrza ziemi, pod ziemię i na głębiny oceanu. Oto zakończenie mitu o 4 pierwszych bóstwach od których wszystko się zaczęło...

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Mijak
Właściciel: Mijak
Grupa posiada 156 postów, 24 tematów i 34 członków

Opcje grupy Architekci Ś...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Architekci Światów