Wygodne myślenie - dziura w kształcie Boga w twoim mózgu

Avatar darcus
"Ten szelest w ciemnościach to drapieżnik, czy tylko wiatr? Opłaca się myśleć, że wszystko jest czymś spowodowane - cecha związana z przetrwaniem, która sprawia, że wszyscy jesteśmy zbudowani do wiary."
"Nasze mózgi są niemal perfekcyjnie zbudowane, by wierzyć w Boga."
Zdjęcie użytkownika darcus w temacie Wygodne myślenie - dziura w kształcie Boga w twoim mózguFragment artykułu z New Scientist. Niestety, tylko po angielsku.

Avatar Jastrzab03
Moderator
Być może.
Może o to chodziło Bogu.

Avatar Kabaczek15
Z punktu widzenia wiary to Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, więc człowiek będzie wierzył w Boga. Ale najprawdopodobniej chodzi o to z punktu widzenia nauki. Wiara akurat tutaj nie przeczy nauce, toteż w czym problem?

Avatar darcus
Może. A może to po prostu ewolucja?
Bo wiesz, w tym wypadku rzeczywistość jest dokładnie taka, jakiej byśmy się spodziewali, gdyby Bóg nie kształtował ludzkiego umysłu.
A jeśli jednak ukształtował, to się skurczybyk bardzo dobrze ukrywa. Ciekawe dlaczego...

Avatar Kabaczek15
Jak ukrywa? Może to niektórzy po prostu nie chcą go zobaczyć

Avatar Mijak
właściciel grupy pisze:
Od teraz, kto nie spyta o temat, jaki chciałby stworzyć, a go stworzy - ban.

I znów czeka nas tydzień przerwy od możliwości dyskutowania z darcusem : /

Avatar darcus
Jak Baturaj koniecznie potrzebuje pretekstu, żeby wyrzucić najaktywniejszego użytkownika, to śmiało xD
Kabaczek15 pisze:
Jak ukrywa? Może to niektórzy po prostu nie chcą go zobaczyć
darcus pisze:
Bo wiesz, w tym wypadku rzeczywistość jest dokładnie taka, jakiej byśmy się spodziewali, gdyby Bóg nie kształtował ludzkiego umysłu.

Avatar Honey444
darcus pisze:
Jak Baturaj koniecznie potrzebuje pretekstu, żeby wyrzucić najaktywniejszego użytkownika, to śmiało xD

Nie sądzisz chyba, że takie pisanie uchroni cię przed potencjalnym banem? Każdy jest równy wobec prawa, w tym przypadku regulaminu.
A, no i żeby nie było, też uważam że ten punkt regulaminu to jakiś cholerny żart i wyrzucanie członków bo tworzą tematy wskazuje tylko brak podstawowych kompetencji u właściciela :D
Ale to jego grupa i jakieś buntowanie się tutaj nie ma najmniejszego sensu, to trzeba przyznać.

Avatar darcus
Ależ ja się nie buntuję. Jak powiedziałem - śmiało, drogi właścicielu.
Wręcz się tego spodziewam - Baturaj sprawia wrażenie, jakby od dawien dawna szukał pretekstu, by mnie wyrzucić.

Avatar Honey444
darcus pisze:
Ależ ja się nie buntuję. Jak powiedziałem - śmiało, drogi właścicielu.
Wręcz się tego spodziewam - Baturaj sprawia wrażenie, jakby od dawien dawna szukał pretekstu, by mnie wyrzucić.


W razie czego.
Jako, że spędziłeś na tej grupie względnie szmat czasu, w razie bana masz do mnie jakąś możliwą do spełnienia prośbę na tej grupie? Tak w geście szacunku do tego ile tu napisałeś, wypadałoby ten twój wkład jakoś pociągnąć dalej.

Avatar darcus
Dzięki za propozycję. Jakbym coś miał, odezwę się ^^

Avatar Honey444
darcus pisze:
Dzięki za propozycję. Jakbym coś miał, odezwę się ^^


Nie ma za co, mój ty rewolucjonisto <3

Avatar Anielka999
Jak Baturaj wyrzuci darcusa to będzie mi smutno i pójdę płakać w kącie.
Ale serio, jak nie będzie darcusa, to nie będzie z kim gadać, a ja tak lubię ciągle wracać do tego samego punktu.

Darcus, kiedyś zastanawiało mnie, jak to możliwe, że Bóg nie pokazał się tym wszystkim niewierzącym, aby w Niego uwierzyli. Jednak pewnego dnia zobaczyłam Twoją postawę i zrozumiałam, dlaczego tak jest. Wiesz o co mi chodzi? Powiedziałeś, że nawet gdybyś zobaczył Boga, nawet gdybyś miał pewność, że to On, nawet więcej tych warunków postawiłeś, nigdy nie zostałbyś Jego wyznawcą. A to znaczy, że lepiej dla Ciebie nie wiedzieć.

A co do tych mózgów, to można to bez problemu wykorzystać jako argument za istnieniem Boga i jako przeciw Jego istnieniu (o ile w ogóle można mówić o argumentach za i przeciw w tym przypadku). Jeśli Bóg jest, dziwnie by było, gdyby stworzył nas tak, byśmy w Niego nie wierzyli, a jeśli Go nie ma, to mamy wytłumaczenie istnienia wszelkich religii.

Avatar darcus
Anielka999 pisze:
Powiedziałeś, że nawet gdybyś zobaczył Boga, [...] nigdy nie zostałbyś Jego wyznawcą. A to znaczy, że lepiej dla Ciebie nie wiedzieć.
Nie widzę związku między tymi dwoma zdaniami. Lepiej nie wiedzieć, że ktoś istnieje, tylko dlatego, że nie byłbym wyznawcą tego czegoś? Wstaw sobie tutaj zamiast Boga płazińce albo planetoidę Ceres. Nie jesteś wyznawcą żadnego z nich, ale jakoś wcale nie będzie lepiej, jak nie dowiesz się o ich istnieniu. W najgorszym razie nie będzie ani lepiej, ani gorzej.
No chyba, że inaczej rozumiemy bycie wyznawcą. Co przez to rozumiesz?

Avatar Anielka999
Mówimy o bogach.
Chodzi mi o to, że jeśli nie wiesz i nie wierzysz, to masz usprawiedliwienie ,,nie wiedziałem", a więc nie zrobiłeś nic złego, gdy w swej niewiedzy odrzuciłeś Boga. Jeśli zaś widzisz, a nie wierzysz, to dla Ciebie to najgorsza możliwa sytuacja - nie masz żadnego usprawiedliwienia.
Ile razy należy tłumaczyć Ci to samo? Ostatnio Ci nawet Biblię cytowałam, mam znowu tego szukać?

Avatar Mijak
Ale jeśli darcus nie wiedząc przyznaje, że nawet gdyby wiedział, to by nie wierzył, to niewiedza w żaden sposób go nie usprawiedliwia, więc mu w niczym nie pomaga.

Avatar darcus
Jeszcze raz pytam, co rozumiesz przez bycie wyznawcą?

Avatar Baturaj
Właściciel
darcus pisze:
Ależ ja się nie buntuję. Jak powiedziałem - śmiało, drogi właścicielu.
Wręcz się tego spodziewam - Baturaj sprawia wrażenie, jakby od dawien dawna szukał pretekstu, by mnie wyrzucić.

W Twoim mózgu sprawiam takie wrażenie.
A Ty specjalnie nie zapytałeś o ten temat. Chcesz mnie sprawdzić?
Przecież wyraźnie ostrzegłem, że będę banował (NIE wyrzucał - banował) za takie coś.
Czyli sam na siebie zwalasz karę, a potem twierdzisz, że to JA szukam pretekstu?
XD

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku