Zachęcam do poggoglowania czegoś na ten temat, jeśli nie jesteście w temacie.
W skrócie: jest taki algorytm opracowany przez dr. Kosińskiego (obecnie psycholog społeczny w Stanfordzkim uniwersytecie), który pozwala profilować osobowość na podstawie naszych lików. Z całkiem sporą trafnością.
Jeśli mamy na fb 200-300 lików zostawionych to ten algorytm przewidzi naszą osobowość (w kategoriach Wielkiej Piątki) z trafnością rzędu 60%, to +- tak dobrze jak nasza najbliższa rodzina.
Ten algorytm pozwala również wydedykować naszą płeć, orientacje, kolor skóry, to na kogo zagłosujemy i takie tam.
I ten algorytm stoi również za wygraną Trumpa w wyborach w USA oraz za Brexitem - ponieważ profilowanie osobowości i sprzedaż danych z fb na zewnątrz pozwoliła stworzyć ultraprecyzyjne kampanie wyborcze.
Trump na przykład miał 175 000 wariacji argumentów ze swojej debaty i te argumenty były profilowane tak, żeby pasowały do konkretnych osobowości i były udostępniane tym osobom na fb (np. osoba nr 1 dostała wersje w której Trump mówi dużo o dostępie do broni, trochę o homoseksualizmie i trochę o szczepionkach, osoba nr 2 dostała tylko broń i szczepionki, a osoba nr 3 dostała homoseksualistów i coś o imigrantach).
No i tak:
1. Zapraszam do dyskusji
2. Czy sądzicie, że taka dokładna i skuteczna moc predykcyjna może być dla nas niebezpieczna?
3. Co sądzicie o kejsie "Partia X dochodzi do władzy i chce spacyfikować grupę Y (np. homoseksualistów, feministki, członków ONR) i kupuje od fb dane i dzięki temu wie prawie wszystko o tych osobach. Nawet jeśli te osoby nie pisały na fb ex plicite o tym, kim są.

Zaloguj się




