Nie ukrywam, że nie jestem szczególnie into rządy poprzedniej kadencji PiSu. Zastanawia mnie jednak, czy to hypowanie Lecha K. na największego polskiego przywódcę zaraz po Piłsudskim to w 100% wymysł rządowej propagandy, czy może jest w tym jakieś ziarno prawdy?
No ja gdybym miał wskazać jakiś wybitne osobistości jako prezydentów to na pewno Wałęsa - z wiadomych powodów. I ewentualnie Kwaśniewski - bo nie bez powodu został wybrany na dwie kadencje.

Zaloguj się



