Ziemianin45 pisze:
Daj na to jakieś przesłanki.
"wyższe motywy" nie mogą brać się znikąd. Większość teoretyków osobowości zakłada więc, że biorą się z przekształcenia pierwotnych popędów (Freud, Jung, Allport, Horney, Kelly chyba też)
A na przykładach - miłość nie mogłaby powstać bez popędu seksualnego
Ambicje pięcia się na szczyt są pochodną dążenia do dominacji w stadzie
Sztuka może wynikać z potrzeby stworzenia tożsamości albo komunikacji z innymi, albo nawet pośrednio z lęku przed śmiercią - nasze dzieła przetrwają po nas
Wg. Teorii opanowania trwogi lęk przed śmiercią wyzwala w nas chęci tworzenia religii
Btw. Mechanizm zaspokajania pierwotnego popędu za pomocą niepierwotnych mechanizmów to sublimacja