[PC] Emulacja - czy to grzech?

Avatar Jastrzab03
Moderator
Witam. Zgodzi się pewnie, że pobranie z internetu najnowszego Call of Spider - Wiedźmina 2077 jest z pewnością czynem niemoralnym, złym. Ale jak ma się sprawa z grami starymi, takimi którymi nikt już nie sprzedaje nawet w cyfrowej dystrybucji, takie o które trzeba się bić na Ebayu o duże kwoty, takimi jak np. gry z automatów które są trudno dostępne. Czy spiracenie (przypominam że w kontekście polskiego prawa nielegalne) byłoby grzechem?

Avatar um_ok
tak
kradzież to kradzież

Avatar Baturaj
Właściciel
To zależy od sytuacji. Nie zgadzam się z Um_ok. Jak często na Jeja powtarzam: piracenie gier jest grzechem kradzieży. Jest po prostu kradzieżą. Ale mam na myśli normalne gry, które były i są możliwe do normalnego kupienia np. na Steamie czy w wersji płytowej lub pudełkowej.
Ale z emulacją jest nieco inaczej. Moim zdaniem jeśli coś kosztowało 30 lat temu(w przeliczeniu na nasze) 50 zł, to nikt nie powinien teraz zarabiać na tym 400 zł tylko dlatego, że jest to rzadkie. Więc moim zdaniem raczej (podkreślam -- raczej, każdy niech sam rozezna to w swoim sumieniu) emulacja takich gier (starych, których nigdzie już nie dostaniesz) nie jest niczym złym. W większości przypadków.

Avatar Baturaj
Właściciel
Ale lepiej, jeśli spytasz o konkretny tytuł. Bo czasem to serio będzie zwykła kradzież.

Avatar Jastrzab03
Moderator
Nie wiem, powiedzny np. Steet fighter vs X- men, battleodoads in battlemaniacs, zero thr kamikaze squirell. Specjalnie dawałem takie których nikt nie zna XD

Avatar Baturaj
Właściciel
To pierwsze bym chyba się zgodził, no chyba, że masz PS1, to wtedy chyba jednak lepiej kupić oryginał za te 70 dolców (dużo... więc sam nie wiem). To ostatnie natomiast to jednak bym raczej był za emulacją, bo gra jest rzadka i serio stara. Nie uważam, żeby było to coś złego.
A Battleoads nie jest takie drogie, tak więc jeśli masz konsolę (xD) to raczej bym kupował (tak, wiem, eBay), a jak nie to emulacja na kompa też nie uważam, żeby była zła.

Avatar Pobozny
A co powiecie o emulowaniu płatności w grach mobilnych ? Wtedy kiedy 5 diamentów kosztuje "miliard" dolarów

Avatar Baturaj
Właściciel
Nie no, tak to już bym nie robił. To już kradzież. Bo masz natychmiastowy zysk, za który inni gracze płacą i go mają.

Avatar Jastrzab03
Moderator
No co do 1 przykładu - wersja na psx (nie wiem jak na saturnie) jest zepsuta, nie można robić tag teamów.

Avatar
Voldek
Baturaj pisze:
To zależy od sytuacji. Nie zgadzam się z Um_ok. Jak często na Jeja powtarzam: piracenie gier jest grzechem kradzieży. Jest po prostu kradzieżą. Ale mam na myśli normalne gry, które były i są możliwe do normalnego kupienia np. na Steamie czy w wersji płytowej lub pudełkowej.
Ale z emulacją jest nieco inaczej. Moim zdaniem jeśli coś kosztowało 30 lat temu(w przeliczeniu na nasze) 50 zł, to nikt nie powinien teraz zarabiać na tym 400 zł tylko dlatego, że jest to rzadkie. Więc moim zdaniem raczej (podkreślam -- raczej, każdy niech sam rozezna to w swoim sumieniu) emulacja takich gier (starych, których nigdzie już nie dostaniesz) nie jest niczym złym. W większości przypadków.

Co za dwulicowość i podłość...
Nikt nie powinien zarabiać na czymś 400 zł dlatego że jest rzadkie? To cholernie antywolnościowe myślenie... Ma prawo żądać za coś takiej ceny jakiej chce, jego sprawa, czy ktoś to kupi
Diamenty też sa drogie bo są rzadkie. Zaje**łbyś diament?
O egzemplarzach rzadkich przedmiotów, książek też byś to powiedział, że moralnie dobrze jest je ukraść? Nie ma co usprawiedliwiać się na siłę. Albo piractwo wam przeszkadza albo nie, ale tak czy siak jest kradzieżą

Avatar Jastrzab03
Moderator
Tyle że ta kopia mu nie zniknie, a popyt na retro jest obecnie ba tyle duży, że na stówę mu ktoś kupi. Ogólnie porównywanie piractwa do kradzieży jest niewłaściwe, bo piractwo moim zdaniem jsst mniejszym złem (ale nadal złem) niż zwykła kradzież.

Avatar Baturaj
Właściciel
Nie, bo piracenie normalnych gier jest kradzieżą.
A emulacja to po prostu co innego. Emulacja nie jest kradzieżą. Diamenty są ustalonym przez świat środkiem płatności. Gry nie. Jeśli gra jest bardzo stara i nigdzie nie można jej dostać, a możnaby ją sobie zemulować na kompie albo na komórce (czyli to nie ta sama gra co na oryginalną konsolę) to uważam, że nie jest to kradzież. Po prostu. Bo twórca i tak już na tym nie zarabia.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku