Las Vegas: Obrzeża

Avatar Degant321
Las Vegas, mimo faktu bycia jednym z największych miast Stanów Zjednoczonych, nie oberwało praktycznie żadną głowicą, to oczywiście sprawiło że aglomeracja miejska utrzymała się w bardzo dobrym stanie, poziom radioaktywności był zdecydowanie niski na starcie. Już ledwie po po jednej dekadzie ludzie zaczęli się osiedlać w opuszczonym mieście grzechu. Z biegiem lat liczba mieszkańców miasta z paru setek do paru setek tysięcy, z tym tempem Las Vegas w najbliższych latach będzie liczyć około miliona ludzi. To wszystko razem wzięte sprawia że Las Vegas prosperuje w świecie gdzie większość miasteczek ledwo może przeżyć.

Obrzeża są jednak tą częścią miasta gdzie bogactwo jest jedynie widocznie spoglądając w stronę Wnętrza. Liczba ludzi tu mieszkających jest znikoma i głównie się składa z biedaków nie posiadających pieniędzy by płacić za podatki, przejezdni którzy chcą handlować z handlarzami Vegas ale nie posiadają pieniędzy na motele lub nie chcą płacić za nie, Milicjanci pilnujący by nikt nie wykorzystał prawie całkowite braku administracji oraz bogacze którzy wykorzystują brak tenże brak administracji ale spłacają przekupują Milicjantów. Mimo tego wszystkiego Obrzeża są nadal stosunkowo bezpieczne, władze jedynie przyjmują łapówki od obywateli i każdego bandytę jakiego spotkają łapią niemiłosiernie.

Avatar Degant321
Las Vegas, miasto które przeżyło apokalipsę i zrobiło to nie przy pomocy Federacji, Niewyobrażalnie wielkich funduszy i intelektu jakiegoś Industrialnego Giganta..... nie, wojnę przeżyło praktycznie dzięki szczęściu, co w sumie pasuje do charakteru Miasta Grzechu.....albo nie zależy od perspektywy.

Jednakże historię czterech Strażników nie rozpoczniemy z stołami hazardowymi, ruletkami, kartami i żetonami. Nie, ona się zacznie z bramą, wielką bramą stworzoną z złomu, którą można jedynie otworzyć przy pomocy mechanizmu, znajdującego się po jej "Wewnętrznej" stronie. Ta wielka, jak na standardy post-apokaliptycznych pustkowi, konstrukcja oddziela Wnętrze Vegas od jego Obrzeży oraz reszty pustkowi. Najbardziej imponującą rzeczą na temat tej bramy nie jest jej konstrukcja, czy też kunszt z jaką ją stworzono, tylko fakt że nie jest jedyną bramą takiego rodzaju. Mianowicie, są trzy takie bramy: Jedna (Czyli o której obecna mowa) zwrócona ku zachodowi, druga zwrócona ku wschodowi oraz trzecia na północy. Przez te bramy dziennie przechodzą dziesiątki, ba nawet setki ludzi. Jednymi z nich jest czwórka ludzi, Strażnicy z misją której wynik może zdecydować nie tylko zdecydować los bijącego Serca Nevady, Las Vegas, ale także ogólnie Amerykańskich Pustkowi.

Ta czwórka zawitała do Vegas ponieważ jeden z nich, Albert, potrzebował opieki medycznej. W drodze ku Kalifornii, gdzie znajdował się ich cel, grupa została niespodziewanie zaatakowana przez grupę bandziorów służących Krwawej Alex, przywódczyni jednej z największych grup łupieżczych jakie te pustkowia widziały, tak wielka że jej panowanie rozpościera od Missisipi do Colorado. Ta Armia obecnie stoi po drugiej stronie Tamy Hoovera, zbiera siły by ją przejąć i następnie pomaszerować na Vegas. Jednakże lud Nevady nie stoi bezczynie, Strażnicy wspierani przez Milicję Vegas oraz ochotników z innych miejscowości zbierają się na zachodnie stronie tamy, budują fortyfikacje, umocnienia, przygotowują miny i pozycje snajperskie, wszystko to co jest zdolne do wykończenia wrażej armii. Obie strony wiedzą że ta Bitwa będzie najkrwawszą walką w jakiej się znajdą, że to będzie bitwa która może ich wykończyć daną stronę nawet jeśli ona wygrała, z tego powodu obie siły szukają czegoś co im da tą pewną przewagę nad wrogiem. Tą rzeczą jest legenda o ogromnym pokładach super-zaawansowanej technologi ukrytej w Krzemowej Dolinie. Obie strony o niej słyszały i obie strony wysłały oddziały by ją zdobyć.

Oddział Alberta był jedną z grup wysłanych przez Strażników na zachód. Teraz po opatrzeniu kompana ruszają oni przez Bramę ku swojemu celowi. Byle tylko zdążyli dojść tam przed ich wrogiem.

Avatar MrCC4
Właściciel
//Nie rozpisuj tak tych czynności bo na telefonie jestem i odpisy trochę zajmą.

Szczególnie jeśli jedyna ważna dla mnie rzecz w opisie jest na końcu//

Avatar Degant321
//Sorry....... ale po prostu poczułem wenę.

Avatar MrCC4
Właściciel
Podróż przez Bramę nie stanowiła trudności. Teraz zostały tylko kilometry radioaktywnej prerii.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar MrCC4
Właściciel: MrCC4
Grupa posiada 509 postów, 20 tematów i 4 członków

Opcje grupy Armagedon [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Armagedon [PBF]