CzarnyGoniec pisze:Mijak pisze:
Choć dyskusje zeszły na bardziej "normickie" tematy, to raczej nadal jest ciekawie. Jak myślicie?
Jest spoko, nie można cały czas rozmawiać o głębokiej filozofii i sensie istnienia
Naczelny pisze:
Za nieargumentowanie swoich tez czy pisanie jakichś żałośnych tekstów były surowe kary. I to moim zdaniem było dobre
Naczelny pisze:
Co się dzieje z tą grupą? Ledwo wchodzę w jakiś temat żeby poczytać chociażby o filozofii, a tu się okazuje że około połowy postów w odpowiednim temacie to niepotrzebne r*chanie ironii i próba bycia śmiesznym jakimiś dopowiedzeniami byleby tylko zyskać atencję, z nudów. Jakieś badziągi, nieargumentowanie tez, a najbardziej wku*wiające jest pisanie byle czego, byle tylko pod publikę. Za nieargumentowanie swoich tez czy pisanie jakichś żałośnych tekstów były surowe kary. I to moim zdaniem było dobre, ponieważ ta grupa docelowo miała być ostoją jakiejś tam mądrości na tej rozrywkowej stronie, punktem oświecenia, z nienagannym lub niemalże nienagannym kompleksem zasad.
Mijak pisze:
Kiedy to było? Nie pamiętam żeby coś takiego miało miejsce za Morsa.
epicworms pisze:Gladiator-niewolnik owszem, ale skazaniec walczący za karę na arenie - niekoniecznie.
A ja słyszałem że gladiator niewolnik był zbyt drogi i nie opłacało się go bez sensu zabijać.
CzarnyGoniec pisze:
Gladiator-niewolnik owszem, ale skazaniec walczący za karę na arenie - niekoniecznie.
Byli też (ale bardzo rzadko) wolni rzymianie, którzy zatrudniali się jako gladiatorzy