Temat edytowany przez Naczelny - 11 czerwca 2018, 19:41
Grupa ma na celu zebranie osób, które potrafią w kulturalny sposób prowadzić dyskusję.
EndruKoza pisze:
Czemu nie lubisz Władcy
RhobarIII pisze:
Co sądzicie o tworzeniu przez Naczelnego tematów które najpierw w tytule czepiają się jednego z użytkowników a w treści podejmują dyskusję o technikach samogwałtu, po czym zmienianiu treści i tytułu, byle wprowadzić zamieszanie w grupie?
RhobarIII pisze:
Co sądzicie o tworzeniu przez Naczelnego tematów które najpierw w tytule czepiają się jednego z użytkowników a w treści podejmują dyskusję o technikach samogwałtu, po czym zmienianiu treści i tytułu, byle wprowadzić zamieszanie w grupie?
Naczelny pisze:MisielGeddon64 pisze:Nie
Zaczyna tracić rozum.
Miłościwie Nam Panujący MorsZDidgeridoo pisze:
Oto piramida argumentacji, proszę stosować się do trzech pierwszych od góry sposobów:
Naczelny pisze:
Obaliłem matematycznie, a co za tym idzie obaliłem filozoficznie - pod względem moralności, aksjologii i filozofii prawa
Naczelny pisze:nie
zaprzeczenie bez argumentow wbrew pozorom w tej grupie jest stosowane czesto jak ch*j
epicworms pisze:
Najbardziej jednak lubię czytać jak Naczelny i Władca się napi**dalają.
Richyard pisze:
To_Masz___Problem pisze:
Myślę że, argumenty które popierają tysiące psychologów są mocniejsze niż argumenty które sobie wymyślił jeden człowiek bez tytułu naukowego ,,bo tak".
Takie coś mi bardzo przypomina płaskoziemców
Argument do autorytetu i argument większości
(argumentum ad verecundiam i argumentum ad populum). Przegrywasz już na starcie.
To że większość coś twierdzi, nie znaczy, że ma rację, nawet jeżeli ta większość ma papierek. Miliony wykształconych autorytetów może się mylić, z kolei jeden niewykształcony człowiek mieć rację. Oceniamy siłę argumentów, nie to ile osób dany pogląd popiera.
Mijak pisze:
Ale do rzeczy.
Choć z ostatnią częścią - "oceniamy siłę argumentów, a nie to ile osób dany pogląd popiera" NIE OZNACZA TO, że można sobie w poważnej naukowej dyskusji bezkarnie podważać autorytety naukowe
Mikołaj Kopernik pisze:
"O przekrętach cweli z Watykanu"
Tak sobie pomyślałem pewnego dnia, że w sumie mogłoby być tak, że to nie Słońce krąży wokół Ziemi, tylko stoi sobie w miejscu, tylko po prostu tak się wydaje, bo Ziemia kręci się wokół własnej osi jak bączek.
Bo jak tak się kręciłem w kółko, to w sumie wyglądało to tak, jakbym się nie ruszał, tylko wszystko dookoła się kręciło.
Więc na pewno z Ziemią i Słońcem jest tak samo. NA PEWNO!!!
I tak w ogóle to pewnie Ziemia krąży wokół Słońca, lol, to by było zabawne.
I nie jest płaska, tylko ma kształt człowieka, a my żyjemy na jego oczach - bo to by pasowało do mojego eksperymentu.
Ale te cwele z NASA... To znaczy, z Watykanu, ukrywają przed nami prawdę, żeby trzepać na nas gruby hajs.
W innych sprawach pewnie też nas oszukują. Boga nie ma, a to Szatan jest tym dobrym.
Ale w sumie mam to gdzieś. Najlepiej sam zostanę biskupem i będę wykorzystywać swoje wpływy żeby móc bezkarnie gw**cić małe dzieci. Myślę, że sam papież też właśnie tak robi.
Mijak pisze:
Albo celowo przekręcasz moje słowa, albo po prostu ich nie rozumiesz.
I nie ma to, jak cytować tylko fragment wypowiedzi, bez dokończenia zdania, co mocno zmienia sens całości.
Ale do rzeczy.
Zamiast tego był poważnym naukowcem, który ośmielił się podważyć dotychczas uznawane stanowisko dopiero wtedy, gdy zebrał jednoznaczne dowody przeciwko niemu, opierające się na obserwacjach i wyliczeniach przeprowadzonych dokładniej, niż kiedykolwiek wcześniej.
I wyciągnął z tych dowodów tylko takie wnioski, jakie naprawdę logicznie z nich wynikały.
Richyard pisze:
znam naturę ludzi i dobrze wiem, że są w stanie zrobić wszystko w celu zwiększenia swojego własnego dobrobytu (wszystko oczywiście przy odpowiednich warunkach)
(...)
Wszyscy dbają jedynie o swój własny interes, jeżeli tego nie widzisz, to musisz przyjrzeć się bardziej sytuacji na świecie albo samemu tego doświadczyć.
CzarnyGoniec pisze:
To na pewno zależy od teorii osobowości do której się odwołamy. Roboczo wybrałem psychoanalizę, bo pasuje do podejścia Richyarda... Aaale
Richyard pisze:
W więzieniu powszechnie panuje taka zasada, żeby nie ufać nikomu, kto jest miły dla ciebie i bezinteresownie dobry, bo to znaczy, że spróbuje cię w jakiś sposób wykorzystać i czegoś od ciebie chce.
Mijak pisze:+1
I tylko idąc twoją logiką:
"wiem na pewno, że wszyscy ludzie kierują się wyłącznie własnym interesem, bo tak było ze wszystkimi ludźmi, z którymi miałem do czynienia w moim życiu i słyszałem, że takie podejście jest stosowane w więzieniach"
można przyjąć taką postawę:
"wiem na pewno, że każdy, kto sprzeciwia się powszechnie uznanej naukowej prawdzie, jest po prostu niedouczony i się myli, bo tak było w każdym przypadku, z którym miałem dotychczas do czynienia osobiście i słyszałem, że takie podejście jest stosowane w zakładach dla obłąkanych".