Co sadzicie o tej postaci?
I o jej "szkalowaniu" przez memiarzy?
O czci, jaką darzą go Polacy, nawet nie dlatego, że był wg nich dobrym człowiekiem, a dlatego, że pochodził z Polski?
AdvBioSys pisze:
W sumie to o nim musiałbym poczytać, bo podobno wcale taki święty nie był.
RhobarIII pisze:
Ale takie już perfidne szkalowanie typu „Jan Paweł Drugi je**ł małe dzieci" to jest już niesmaczne, durne i godzące w dobre imię Kościoła.
RhobarIII pisze:Źródła? Byłem przekonany, że to tendencja typowa od czasów oświecenia, ewentualnie pozytywizmu.
Nagła popularyzacja ateizmu [...] nastąpiły właśnie za jego pontyfikatu.
CzarnyGoniec pisze:
Źródła? Byłem przekonany, że to tendencja typowa od czasów oświecenia, ewentualnie pozytywizmu.
I jestem też przekonany, że ateizacja jest konsekwencją Kościoła konserwatywnego i nieelastycznego. Takiego który staje się coraz bardziej oderwany od rzeczywistości - a więc niewiarygodny dla ludzi
A wzrost tolerancji uważam za zdecydowana zaletę i wypełnianie posłannictwa Jezusowego o miłości bliźniego i takie tam.
RhobarIII pisze:Bóg nie dał ludziom prawa, ani wiedzy do decydowania o tym kto może być zbawiony, a kto nie.
Nawet tak zwani katolicy zapominają, że zbawienie jest tysiąckroć ważniejsze od życia.
RhobarIII pisze:I jako efekt mamy masę ludzi, którzy zamiast religii rozumieć podporządkowują jej się "bo wypada" i jednocześnie w Boga nie wierzą. Chodzą na Msze z przyzwyczajenia, ale nie zachowują się po katolicku. Nie rozwijają wiary.
W takim mocno katolickim środowisku potrafiono urządzić lincz za nieobecność w kościele w niedzielę.
CzarnyGoniec pisze:
I jako efekt mamy masę ludzi, którzy zamiast religii rozumieć podporządkowują jej się "bo wypada" i jednocześnie w Boga nie wierzą. Chodzą na Msze z przyzwyczajenia, ale nie zachowują się po katolicku. Nie rozwijają wiary.
Mamy masę ludzi dla których religia jest wyłącznie zbiorem zakazów - ile osób z tego właśnie powodu zostało ateistami?
CzarnyGoniec pisze:
Bóg nie dał ludziom prawa, ani wiedzy do decydowania o tym kto może być zbawiony, a kto nie.
CzarnyGoniec pisze:
I jako efekt mamy masę ludzi, którzy zamiast religii rozumieć podporządkowują jej się "bo wypada" i jednocześnie w Boga nie wierzą. Chodzą na Msze z przyzwyczajenia, ale nie zachowują się po katolicku. Nie rozwijają wiary.
Mamy masę ludzi dla których religia jest wyłącznie zbiorem zakazów - ile osób z tego właśnie powodu zostało ateistami?
RhobarIII pisze:Pamiętam.
Poczytaj sobie o mszy trydenckiej o tym, dlaczego ją tak cenią ci, którzy na nie uczęszczają.
RhobarIII pisze:
Jan Paweł II był wielkim Polakiem. To z pewnością. Ale mimo całej sympatii, jaką go darzę, nie mogę się zgodzić że był szczególnie wielkim papieżem. Nie był oczywiście niszczycielem wiary czy coś w tym stylu, ale myślę że wizerunek tolerancyjnego papieża bez gniewu, jaki spopularyzował, nie jest zbyt dobry. Nagła popularyzacja ateizmu i wzrost tolerancji dla pogaństwa i herezji nastąpiły właśnie za jego pontyfikatu. To nie jest przypadek. Wiem że jego intencje były zupełnie odwrotne, że chciał aby ludzie się nawracali, no ale, jak widać, przydałby się znów papież w starym stylu. Ale doceniam to, co Jan Paweł II wniósł do Kościoła pozytywnego.
Jeśli chodzi o memy z papieżem, to nawet śmieszne w swej głupkowatości są wycinki z jego wypowiedzi, np. „jeszcze jak", „a można, jak najbardziej". Ale takie już perfidne szkalowanie typu „Jan Paweł Drugi je**ł małe dzieci" to jest już niesmaczne, durne i godzące w dobre imię Kościoła.
Naczelny pisze:Nie przepadam podejścia pt:
Tym komentarzem Rhobar pokazał niejako kawał dojrzałości i mi zaimponował. Napisał prawdę w prosty sposób.
CzarnyGoniec pisze:
Nie przepadam podejścia pt:
"ma opinię taką jak ja = jest dojrzały"
oraz podejścia
"moja opinia = prawda"
ale to tylko ja.
Naczelny pisze:Well, czyli przeciętny, dojrzały, wychowany w kodeksie zasad moralnych człowiek uważa, że:
Ma opinię taką jak przeciętny obraz dojrzałego, wychowywanego w kodeksie zasad moralnych człowieka.
CzarnyGoniec pisze:
+stwierdzenie, że "czyjakolwiek opinia = prawda" jest czymś z czym będę się nie zgadzał do upadłego, bądź do przekonania mnie.
AdvBioSys pisze:Papież jest matematyką, bo istnieje.
Halo, to o papieżu jest temat.
Naczelny pisze:
Matematyka nie jest subiektywnym zbiorem, matematyka jest bytem. Matematyka musi być wszystkim co istnieje samym w sobie.