ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
> Kiedy chcesz polecić jakąś serię, ale wiesz, że tylko dla ciebie jest dobra, bo cię personalnie dotyka
Ja kiedyś obczajałem Lost za wczesnego gówniaka. Personalnie mnie dotknęło dopiero już po latach, gdy jako domorosły filozof uzmysłowiłem sobie, że tamte postacie nazywają się John Locke, David Hume, Jeremy Bentham i Bakunin.