Instynkt ciemności [Mojego brata]

Avatar sylveonka
Nie ma to jak wrzucanie czegokolwiek na praktycznie martwą grupę, prawda? Ale co tam, raz się żyje i raz się wstawia creepypastę starszego brata

Instynkt ciemności

Na pewno spotykasz się z sytuacjami, kiedy dookoła ciebie jest ciemno. Jest noc. Wstajesz, żeby pójść do łazienki. Co robisz, jako pierwsze? Zapewne tak jak wszyscy włączasz światło. Włącznik jest pierwszą rzeczą, której potrzebujemy. Ale czy rzeczywiście zawsze tego potrzebujemy? Przecież do toalety można iść po ciemku, przystosowane do ciemności od wielu godzin oczy widzą obraz okolicy, także drogę do toalety. Nie zgubisz się, nie potkniesz się o nic bo oczy widzą drogę, ale jednak lepiej ci pójść z włączonym światłem.

Pewnie jako dziecko bałeś się ciemności. A raczej tego, co w niej może być. Może potwór z szafy, potwór spod łóżka, zza okna, lub cokolwiek innego. Dziecinada... ale pewnie myślałeś, że jak dorośniesz to przestaniesz się bać? Naiwność ludzka. Wciąż przecież włączasz światło i się niepokoisz, kiedy jest wyłączone. Może powiesz, że to przez horrory, ale w takim razie jaka jest przyczyna tego strachu u dzieci? Tak, dzieci mają bujną wyobraźnię, nieraz rozmawiają i bawią się z wymyślonymi przyjaciółmi. Ale skąd w dziecięcych umysłach może pojawić się wymyślona przerażająca zjawa, przez którą nie może zasnąć? Skąd dziecko mogłoby czerpać "inspirację", żeby coś podobnego wymyślić?

Niektóre dzieci nie mogą zasnąć, ale niektóre są "twarde": włączają latarkę, żeby sprawdzić, czy nigdzie tego potwora (demona?) nie ma. Nic nie widzą i uspokojeni idą spać. U ciebie jest podobnie, tylko nie chcesz sam przed sobą przyznać się, że się boisz. Nie chodzi tu o "potwora z szafy" oczywiście, ale jednak nawet patrzenie się na drugi koniec pokoju w ciemności czasami jednak przyprawia cię o negatywne emocje. Najczęściej to ignorujesz, odwracasz się na drugi bok i zaszypiasz. Ale czasem się zdarza, że nie wytrzymujesz i musisz włączyć światło. Chociaż na moment. Patrzysz. Nic nie ma. Dziesz spać.

Włączasz światło, lub latarkę, więc nie masz się czego bać. Podświadomie czujesz, że takie światło jest gwarantem bezpieczeństwa. Jeśli sprawdzasz, czy wszystko jest w porządku, podświadomy instynkt każe ci włączyć latarkę, tak dla bezpieczeństwa. Ale wiesz, co jest zabawne? To, że dokładnie ten sam instynkt zdaje się ci mówić, że nie włączenie go byłoby wielkim błędem.Możesz zawsze spróbować po ciemku podejść do miejsca, które cię przeraża, zamiast świecić tam latarką. Może ciekawość wyleczy twój strach, gdy zobaczysz, że nic tam nie ma. Może przekonasz się, że nie ma się czego bać. Gorzej jednak, jeśli coś tam faktycznie będzie...

Niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć...

Avatar hejjan
Janowi nigdy ciemność nie przeszkadzała.Zawsze uwielbiał w niej być

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kubox123456
Właściciel: Kubox123456
Grupa posiada 8193 postów, 745 tematów i 706 członków

Opcje grupy Lubię się bać

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Lubię się bać