Bezpieczeństwo

Avatar cristofer6
5 listopada 2017, 18:04, edytowano 1 grudnia 2017, 16:39
jaki macie na telefonie lub komputerze system antywirusowy? i czy go polecacie?
ja zaczynam:
komputer:
combofix, malwarebytes anti-malware
telefon:
dr.web light (do 09.12.2017 dr.web Security space)

wszystkie te programy polecam.
Avatar Gorondur
5 listopada 2017, 18:09
komputer - avast
android - avast
windows mobile - pusto

Polecam avasta, pomimo darmowości dla mnie niezawodny.
Avatar cristofer6
5 listopada 2017, 18:34, edytowano 27 grudnia 2017, 16:50
Użytkownik usunął wiadomość.
Avatar
Konto usunięte
5 listopada 2017, 20:02
nic nie mam
Avatar mikulek04
6 listopada 2017, 00:28
pc - bitdefender
andro - avira
Avatar cristofer6
27 grudnia 2017, 16:49
Gorondur pisze:
komputer - avast
android - avast
windows mobile - pusto

Polecam avasta, pomimo darmowości dla mnie niezawodny.


na windows phone nie znajdziesz antywira
Avatar Gorondur
27 grudnia 2017, 23:35
Aż musiałem sklep odpalić. Faktycznie na windows mobile nie ma antywirusa jako takiego. Są jakieś aplikacje, ale do pojedynczych zadań. Nawet kilka ma w nazwie i opisie "antivirus" oraz oczywiście opis, że coś tam, coś tam... Ale albo to tylko cleaner, albo poradnik, czy też katalog z antywirusami. Ale są dwie aplikacje, na które spojrzałem przychylniej: F-Secure Safe i REVE Antivirus. Przy czym w komentarzach do F-Secure doszukałem się, że jego darmowość ogranicza się do 30 dni, a potem każą sobie płacić za usługę.
Avatar cristofer6
28 grudnia 2017, 14:27
No jak zawsze... Za wszystko trzeba płacić na windows phone i IOS.
Avatar Gorondur
28 grudnia 2017, 17:28
Niestety. Tylko, że Microsoft nie ogłasza swoich produktów jako "innowacyjne", gdy nie ma w nich nic innowacyjnego, tylko przywłaszczone od innych producentów i nie pobiera za to dodatkowo $$$. Windows mobile mógłby mieć większy udział w rynku, a co za tym idzie, więcej producentów przygotowywałoby na niego aplikacje, także antywirusów, ale główną twarzą jest koleś, który sprawia wrażenie jakby dali mu to stanowisko za karę, więc rozpowiada że mobilna 10, to OS bez przyszłości.
Avatar cristofer6
29 grudnia 2017, 15:14
a to nie prezes mobilnych Windowsów nie daje do instalacji tych oto apek?
Avatar Gorondur
29 grudnia 2017, 18:32
Każdy może dodać apke do sklepu Win, czy Andka, czy Apple. Trzeba tylko jakąś kwotę zapłacić. Dopiero później są one weryfikowane. Ostatnio Google dodało mobilnego chroma do sklepu Windows. Dopiero po licznych skargach użytkowników Microsoft sprawdził aplikację i okazała się nie mobilną przeglądarką, a linkiem do pobierania komputerowej wersji chroma.
Avatar cristofer6
29 grudnia 2017, 19:42
Aha a tak w ogóle czytając twój post: "sprawdził Microsoft tą apke i okazało się, że zawiera link *pomyślałem sobie: do wirusa*
Avatar Gorondur
29 grudnia 2017, 23:10
Takie rzeczy to na Andku i Apple. W zeszłym roku w ponad 60 aplikacjach w Google Play odkryto trojana Android.xiny.19.origin.
Avatar cristofer6
31 grudnia 2017, 13:40
serio????
Avatar Gorondur
31 grudnia 2017, 15:32
Serio. A to nie pierwszy i ostatni przypadek.
Avatar cristofer6
1 stycznia, 21:24
Okej.. ale mam antywirusa to...*😖*
Avatar Gorondur
1 stycznia, 23:16
Adrian Ludwig, inżynier zajmujący się bezpieczeństwem systemu Android, stwierdził, że doszło do pewnego braku zrozumienia w kwestii sprawdzania aplikacji przez Google. Według niego, osoby używające dodatkowego oprogramowania zabezpieczającego tak naprawdę nie otrzymują od niego ochrony przed zagrożeniami. Dlaczego więc je kupują i wykorzystują? Powodem ma być swoisty komfort psychiczny, ograniczanie ryzyka (nawet, jeżeli jest ono złudne i zbudowane na podstawie nieprawdziwych informacji), oraz podążanie za sprawdzonymi i uznanymi markami. Wielcy producenci są w stanie łatwo przekonać użytkowników do tego, aby wykorzystali oni ich skanery, a także wykupili okresowe subskrypcje pozwalające na aktualizację baz wirusów.

Skoro sam inżynier od bezpieczeństwa mówi, że nie działają, więc i tak się nie uchronisz.
Avatar cristofer6
2 stycznia, 09:30
Ja mam go darmowego o i ten Play Protect ale ta procedura się nie sprawdza... A tak pozatym to tego antywirusa trzymam gdyby coś z internetu weszło lub z czegoś innego.
Avatar internetexplorer
2 stycznia, 17:13
PC: Defender
Telefon: brak ponieważ posiadanie antywirusa nawet na PC nie jest potrzebne (no chyba że firmowy komputer) a na telefonie antywirus to głupota bo jest bezużyteczny
Avatar Gorondur
2 stycznia, 18:20
internetexplorer pisze:
posiadanie antywirusa nawet na PC nie jest potrzebne (no chyba że firmowy komputer)

??
Czyli jeszcze nie miałeś problemów, albo nie masz podłączenia do Internetu.
Avatar Monster_
2 stycznia, 18:29
Gorondur pisze:
??
Czyli jeszcze nie miałeś problemów, albo nie masz podłączenia do Internetu.

Co do antywirusa... nie twierdzę że jest zbędny, jest pomocny ale jeśli się myśli co się robi to wirusów nie będzie ;)
Poza tym, żaden antywirus nie daje 100% ochrony.
Sytuacja jak ze szczepionkami xD znajdą się tacy co im przeszkadza...
Ja uważam że lepiej zapobiegać niż potem żałować ;)

Na komputerze- Defender... Ale zastanawiam się nad Mcafee
Na telefonie (android)- systemowy od googla
Avatar Kubox123456
Właściciel
4 stycznia, 19:19
Mam muzg
Avatar Gorondur
4 stycznia, 20:45
Kubox123456 pisze:
Mam muzg

*mózg

---
36 aplikacji na Androida udawało ochronę, by wykraść prywatne dane - www.dobreprogramy.pl/36-aplikacji-na-Androida-udawalo-ochrone-by-wykrasc-prywatne-dane,News,85222.html
Avatar internetexplorer
4 stycznia, 22:31
Gorondur pisze:
??
Czyli jeszcze nie miałeś problemów, albo nie masz podłączenia do Internetu.

Problemy miałem za czasów gdy miałem XP i byłem początkującym użytkownikiem. Dziś już go nie potrzebuje jak prawie większość średnio lub wysoko zaawansowanych użytkowników lub tych znających zasady bezpieczeństwa.
Avatar Kubox123456
Właściciel
4 stycznia, 23:53
Gorondur pisze:
*mózg

---
36 aplikacji na Androida udawało ochronę, by wykraść prywatne dane - www.dobreprogramy.pl/36-aplikacji-na-Androida-udawalo-ochrone-by-wykrasc-prywatne-dane,News,85222.html

chyba bana chcesz dziecko nie filozofuj
Avatar Gorondur
5 stycznia, 18:01
Za mózg, czy link? Bo jakoś nie wiem do czego podpiąć filozofowanie.
Nie chcę bana, ale dzieckiem możesz mnie nazywać, czuję się wtedy taki młody :)
Avatar gelo1238
Moderator
5 stycznia, 20:18
A jak ktoś cie nazwie płodem to poczujesz się jeszcze młodziej?
Avatar FanModziaczka2017
5 stycznia, 21:31
ej nie mam antywirusa
Avatar FanModziaczka
6 stycznia, 20:05
Ja też!
Avatar TheOrzeszek
7 stycznia, 17:12
xd
Avatar Kubox123456
Właściciel
7 stycznia, 21:49
Gorondur pisze:
Za mózg, czy link? Bo jakoś nie wiem do czego podpiąć filozofowanie.
Nie chcę bana, ale dzieckiem możesz mnie nazywać, czuję się wtedy taki młody :)

to byl zart nie obrazaj sb
Avatar Szymon2727
13 stycznia, 21:29
Gorondur pisze:
Za mózg, czy link? Bo jakoś nie wiem do czego podpiąć filozofowanie.
Nie chcę bana, ale dzieckiem możesz mnie nazywać, czuję się wtedy taki młody :)


Nie widać, że on sobie jaja robi? Lol. A co do linku to tylko potwierdzasz jego opinię, że jednak mózg nadaje się lepiej do ochrony komputera xD Chociaż nie jest tak naprawdę jakimś wirusem, każdemu polecam pomyśleć zamiast zainstalować jakiegoś antywirusa, mulącego bardziej niż sam wirus.
Avatar Karolekpl
7 lutego, 22:14
Na telefonie nic, na kompie ESET NOD32
Avatar cristofer6
22 lutego, 21:14, edytowano 22 lutego, 21:20
Niedawno pojawiła się też luka w zabezpieczeniach androida. Dane ze strony drweb.com:

BlueBorne to szereg luk w stosach bluetooth wielu nowoczesnych systemów operacyjnych, w tym Google Android. Luki te umożliwiają cyberprzestępcom uzyskiwanie przywilejów jądra systemu operacyjnego i zdalne wykonywanie złośliwego kodu na urządzeniach z Androidem z włączonym podsystemem Bluetooth. Urządzenia są atakowane za pomocą specjalnie uformowanych pakietów danych. Taki zdalny atak nie wymaga wstępnego parowania urządzeń, umożliwiając tryb widoczności (dostępność wykrywania) urządzenia odbiorczego lub innych podobnych działań. Udany atak wymaga tylko włączonego Bluetootha na zaatakowanym urządzeniu; a także potencjalna ofiara musi znajdować się nie dalej niż 10 metrów od atakującego.
Avatar opliko95
22 lutego, 21:14
Pytanie na ile antywirus na telefon by cię przed tym ochronił. Po pierwsze, aplikacje w Google Play są jakoś sprawdzane przez Google, więc wirusy tam będące to takie które już jedną kontrolę ominęły. Jest więc niemała szansa na to że i antywirus nie ma jej w swoich bazach danych i nic nie wykryje. Do tego pamiętaj - on może działać tylko jak już zainstalowałeś aplikację i dałeś jej uprawnienia to bardziej złośliwe wirusy mogą wymusić na tobie odinstalowanie antywirusa :)
A, bo tak, do czasu gdy nie wpadniesz na genialny pomysł dania aplikacji do sprawdzania kursów kryptowalut uprawnień do czytania sms'ów, rysowania na aplikacjach i podobnych które za nic nie będą potrzebne, to nic ci się nie stanie.
Czyli znowu - zdrowy rozsądek to najlepszy antywirus. Oczywiście, antywirus może ci pomóc, ale android jest bardzo nieprzyjazny antywirusom. Nie mogą tu mieć tak dużych uprawnień jak w Windowsie (gdzie działają z uprawnieniami systemu)

A jak ktoś naprawdę chce bezpieczeństwo na telefonie to najlepszymi opcjami będą Windows 10 Mobile, BlackBerry OS 10 i Sailfish OS (i inne prawie nie używane przez nikogo systemy), bo po prostu nie mają na tyle użytkowników by były na nie poważne wirusy. W10 chyba nawet najbardziej, bo na nim nie da się skorzystać z aplikacji z Androida.
Na IPhone'y też są rzadziej, bo system daje takie ograniczenia aplikacjom, że trudno coś napisać + kod nie jest otwarty więc trudniej znaleźć luki. Minus jest taki, że jeśli ktoś znajdzie jakąś lukę to może ją wykorzystywać nie obawiając się tak bardzo o to, że zostanie ona szybko znaleziona i naprawiona. Więc tak długo jak będzie z niej ostrożnie korzystać może zachować ją na bardzo długo dla siebie :) Do tego sklep Apple jest bardziej kontrolowany, przez co jest bezpieczniej (ale trzeba dłużej czekać na zaakceptowanie przez Apple aplikacji i jej aktualizacji)
Avatar opliko95
22 lutego, 21:18, edytowano 22 lutego, 21:19
cristofer6 pisze:
Niedawno pojawiła się też luka w zaburzeniach androida.

Tak niedawno, że we wrześniu poprzedniego roku ją naprawiono... (w sumie to już w sierpniu, ale we wrześniu opublikowano poprawkę)
A do tego BlueBorne dotyczył po prostu urządzeń z Bluetooth, a nie konkretnie Androida. Czyli IOS, Windows, Linux, praktycznie wszystko było podatne.
Avatar cristofer6
22 lutego, 21:31, edytowano 22 lutego, 21:33
Kilka wirusowych apek dr.Web mi wykrył. Przeważnie to gry wymagające dostępu do internetu. (Jedna z nich to Statki)A jak włączam bt to telefon mi się robi taki ostrożny.... O mówiłem żeby nie zwracać uwagi na część o kryptowalutcie, tylko o przykładzie z Whatsapp
Avatar opliko95
22 lutego, 23:01
Przykład z Whatsapp - proste, patrzysz na nazwę autora. Tylko jedna z nich ma jedynie kropkę na końcu. I to dla mnie nawet nie jest jakiś mały detal, rzuciło mi się to w oczy przy pierwszym przeczytaniu nazwy na drugiej aplikacji. A gdy przejdziemy do aplikacji jest to jeszcze lepiej widoczne. A i prawdziwa była pokazana jako pierwsza na liście :)
Byłaby co najwyżej szansa że się złapię na WhatsApp Inc, - ale tu najpewniej zauważyłbym to po wejściu w aplikację.
Do tego nie byłem w stanie powtórzyć tego doświadczenia. Nigdy nie spotkałem się z zalewem fałszywek... Nawet specjalnie szukałem teraz tego po dość popularnych aplikacjach (które są najbardziej prawdopodobnym celem takiego ataku)
Sam przebyłem kilka "etapów" dbania o prywatność i bezpieczeństwo - od "mało mnie odchodzi" po "korzystam z jak największej ilości programów open-source i zarządzam uprawnieniami aplikacji by miały dostęp tylko do tego co jest im potrzebne". Na pierwszych, kiedy pobierałem i dawałem uprawnienia bez specjalnego zastanowienia się, miałem na telefonie antywirusa. W sumie nie korzystam z żadnego od czasu krótszego niż rok. I mimo bezmyślnego zachowania zaalarmował mnie jakieś 4 razy - dwa z nich przy aplikacji open-source, które niemal na pewno były "czyste", raz przy aplikacji która na 100% nie miała wirusa z prostego powodu - sam ją napisałem i żadnego tam nie dałem :) i raz przy aplikacji która rzeczywiście mogła mieć wirusa (ale też nie powiedziałbym tego z pewnością, bo jeśli dobrze pamiętam to robiła coś, co też jest charakterystyczne dla wirusów z założenia :).
A i nie jest to raczej wina słabego antywirusa, bo miałem kilka które mają dobre opinie.

Nie mówię że android jest bezpiecznym systemem. Nie jest. Kwestionuję tylko czy antywirusy zwiększą to bezpieczeństwo na tyle, by uzasadnić zainstalowanie takiego (i szczególnie wykorzystanie przez niego zasobów telefonu...).

Zapomniałem wcześniej jednak wspomnieć o jednym - jeśli korzystasz ze sklepu Play w wersji późniejszej niż z 2012, to masz już jednego antywirusa. Play Protect (tj. do 2017 nie miało to tej nazwy, ale miało te same możliwości). Jak w takim razie przedostają się przez niego wirusy? Normalnie. Tak jak przez każdego antywirusa. Sygnatury nowych wirusów nie są im znane, więc muszą bazować na analizie zachowania aplikacji, a ta jest trudna i w zasadzie działa jedynie przy prostszych zagrożeniach które powtarzają się po swoich poprzednikach. Nie oznacza to oczywiście, że inne antywirusy nie są lepsza - ale jeśli coś przeszło przez Play Protect to jest niemałe prawdopodobieństwo że przejdzie i przez innego antywirusa. Oczywiście do momentu gdy ktoś znajdzie wirusa i ten trafi do firm tworzących antywirusy, w tym do Google które dodadzą jego sygnaturę do swoich produktów :)

Aby zwiększyć bezpieczeństwo najlepiej iść tutaj w Open Source. Polecam choćby zobaczyć F-Droida, czyli katalog darmowych aplikacji OS na androida. Do tego zwyczajnie patrzeć co się instaluje i nie przydzielać aplikacjom niepotrzebnych im uprawnień. Jeśli gra nie zadziała bez dostępu do lokalizacji, a nie wydaje się jej wymagać (jak ingress czy pokemon go), to znaczy że jest źle napisana i niezależnie od tego czy jest niebezpieczna lepiej ją ominąć. Do tego nie dawaj aplikacji uprawnień administratora urządzenia jeśli naprawdę tego nie potrzebuje i jest dla ciebie zaufana.
Avatar cristofer6
23 lutego, 12:14
Też zarządzam uprawnieniami. Każdy ma swoje zdanie i nie wywołujemy kłótni. Tak będzie najlepiej :)

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kubox123456
Właściciel: Kubox123456
Grupa posiada 6445 postów, 566 tematów i 330 członków

Opcje grupy KZ - Kompute...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie KZ - Komputerowo Zaawansowani