Moderator
//Korba nie wyrabia trza go obalić !
Właściciel
Blawoj i Alezja
Nic się nie wydarzyło.
-Oj chyba się przesłyszałam...
- Zostawcie mnie w spokoju! Ja chcę tylko odpoczynku
Moderator
Alezja.
Ale ? ale dlaczego ? co się stało ? - krzyczy w myślach.
Właściciel
Blawoj
-Nie chxesz odpoczynku vis-a-vis z przedstawicielką gatunku?
Alezja
Nie wiqdomo dokładnie.
- Chcę spokojnego dnia w samotności
Moderator
Alezja.
Ale użyłam całej mocy ! całej mocy w ludzkiej formie !
// odpisz na tamto pytanie co zadałem na tamtej stronie //( w tym momencie następuje spaczenie Alezji )
Właściciel
-To ja spadam. - I odleciała. Chwilowo spokój.
//Możesz.
Moderator
Alezja spadła na ziemie i zaczeła się zatracać ( czasem będe tu robił takie małe gmowanie bo wiesz znam jej fabułe )
Dlaczego !? dlaczego !? dlaczego nie zadziałało ?! ku*wa ! dlaczego ?! // do tego by nigdy nie doszło gdyby nie ta smoczyca //
Właściciel
Blawoj
I jesteś w jaskini.
Alezja
Cóż... Chyba po prostu to chybiło, a ona oberwała rykoszetem... Ale znasz inną córkę Ancanaloga...
Moderator
Alezja.
Poleciało jej kilka łez
zniszcze ! cała ludzkosć je**ny eru ! je**ny przedwieczny smok ! Zero !
Właściciel
Blawoj
I masz dziwne sny.
Alezja
No nie przesadzajmy. Ale w sumie jakbyś trafiła ją... Nie wiadomo, czy twój smoczek nie byłby... No cóż. Może i lepiej się stało?
Właściciel
Co poradzić, wzbudziła w tobie hormony.
Moderator
Alezja.
Mam to w dupie co by się stało ! miało ją to zaje**ć ! ku*wa ! Legendarausan zero, come agh avake mausan turm! avake full conavrol ovas naj-ri for your power!
Właściciel
Alezja
Nikt nie przybywa... I nagle cała złość jak ręką odjął... Mdlejesz.
Blawoj
No cóż, ślepa strzała.
Moderator
Alezja.
Spróbowała się poruszyć ( przetłumaczyłeś ;-; ? )
Właściciel
Blawoj
Dalej wizja rodzinki i pisklaja siedzącego Ci na nosie... Ale słodki.
Alezja
//Yup.
I nagle zapomniałaś wszystko z ostatnich dwóch godzin. A ruszyć... Tak średnio.
Moderator
//O nie, pewnie i tak niepoprawnie, teraz bede musiał używać elfixkiego ! //
Alezja.
-Chce zabijać ! zabijać zabijać zabijać zabijać
Właściciel
Alezja
I chętka na morderdtwa też minęła. Ej, miałaś chętkę na morderstwa? Nie.
//Da się przeczytać. I rozumiem sens.
Moderator
Al.
Próbuje się ruszać.
-Co się stało ? zero ? gdzie jesteś ?
Właściciel
Blawoj
No ale jest słodziutki, zwłaszcza jak kicha.
Alezja
Nikigo nie ma. A ty jesteś spokojna...
Moderator
Alezja
Spróbowała się ruszyć, musi to zrobić
Właściciel
Cóż. Powoli odzyskujesz przytomność.
Moderator
K.
Próbuje się cała ruszać.
Właściciel
Nogi z galarety, ale stoisz.
Moderator
Ruszyła do Domu ( jaskini )
Właściciel
I jesteś w jaskini. Gonar sobie śpi.
Moderator
// Tą są dwa osobne pomieszcenia//
Otworzyła stalowe, genialnie wyważone drzwi, i położyła sie spać,
Właściciel
A sen jest Stalowy, mroczny i pusty. Inaczej. Umysł jest tak zmłczony, że nic nie przetwarza.
Moderator
Alezja
Próbuje sie obduźić.
Moderator
-Co jest ?
podeszła do okienka ( jest skalne jakby zamykana jakby skałą)
otworzyła je ( przejsçie do gonara )
i przeszła do gonara następnie poszła spać
Moderator
//Serio ? //
Po prostu przeszła przez sklane okienko do smoka i poszła spać
Spróbował się obudzić albo śnić o tym że śpi
Właściciel
Blawoj
Gdy się obudziłeł zauważyłeś Alezję śpiącą na twojej łapie.
Alezja
Śni Ci się polana.