[KP]

Avatar
Konto usunięte
Imię:(Wczujcie się w klimat.)
Przydomek:(To samo co wyżej)
Płeć:(Są dwie)
Wiek:(Ludzie żyją średnio do 60 lat)
Historia:(Min. 3 zdania)
Atrybuty:(W informacjach macie podane jak to uzupełnić)
Siła:
Wytrzymałość:
Zręczność:
Zwinność:
Charyzma:
Percepcja:
Inteligencja:
Zdolności:(Patrz w Informacje, tylko 4 do wyboru, z czego jeśli bierzecie posługiwanie się bronią to wybieracie 3 typy uzbrojenia przypisane do tej zdolności.)
Ekwipunek:(Statek Feniksa jest duży, więc możecie sobie pozwolić na wierzchowca, albo stół rzemieślniczy)
Wygląd:(Opis lub obrazek, jeśli obrazek to animce zakazane)
Jestem Hardkorem?(Jeśli nie to dostajesz "Drugą Szansę", której możesz użyć tylko raz gdy wiesz, że porywasz się na coś co może skończyć się trwałym kalectwem bądź śmiercią. Użyta Druga Szansa w jakiś dziwny sposób ratuje Ci dupę, więc użyj jej rozważnie, by nie przeje**ć jej na jakąś błahostkę. Jednak jak odpowiesz "tak" to, no cóż jesteś hardkorem)

Avatar
Konto usunięte
Imię: Gothgar.
Przydomek: Krzywomordy, chociaż nazywany także Krwiożerzczym.
Płeć: Transgender non-binary demiboy attack helicopter.
Wiek: 32 lata.
Historia: Gothgar narodzony został w biedzie i brudzie. Miał trzech starszych braci, z których każdy miał mięśnie wielkości jego głowy. Ojciec chłopaka nie miał żony, każdy syn pochodził od innej kochanki mężczyzny. Ojciec Gothgara nie pracował, to jego syni musieli zapi***alać za niego. Do tego też zmuszał od najmłodszych lat Gothgara. Chłopak pracował od dwunastego roku życia jako pomocnik w jakiejś małej ch*jowej karczmie. Zarabiał mało, ale ojciec nie pozwalał mu przestać pracować. Mając 15 lat poznał w karczmie pewną dziewczynę w swoim wieku. Gothgar od zawsze był pi**ą, więc wstydził się rozmawiać z kobietami. Jednakże w tym wypadku to ona rozpoczęła konwersację. Od tamtego czasu przychodziła do karczmy codziennie, by porozmawiać z swym nowym przyjacielem. Jej imię brzmiało Emilia i pochodziła z znacznie bogatszej rodziny niż ta Gothgara. Chłopak z czasem zakochał się w Emilii, jednakże wiedział, że nigdy nie będzie mógł z nią być. Potem spotykali się często poza karczmą. Oczywiście bez wiedzy swoich rodziców. W wieku 16 lat obydwoje wyznali sobie uczucia i nieoficjalnie stali się parą. To był początek kłopotów Gothgara. Pewnego dnia po powrocie z karczmy, w której wyjątkowo nie spotkał Emilii, znalazł swego ojca, r*chającego jego dziewczynę. Ojciec chłopaka zapewne od dawna wiedział o jego związku z Emilią. Gothgar się oczywiście wku*wił, ale gówno mógł zrobić, bo bracia spuścili mu wpie**ol. Była to dla chłopaka lekcja, by nigdy więcej nie ukrywać niczego przed swoim ojcem. Emilia nigdy więcej nie rozmawiała z Gothgarem. Chłopak wiedział, że musi zemścić się na ojcu, który zniszczył jedyną dobrą rzecz, która go kiedykolwiek spotkała. Dlatego też zaje**ł pieniądze i uciekł z domu. Dużo podróżował, pracował przez długi czas w kopalnii a zarobione pieniądze wydawał tylko na jedną rzecz, naukę walki mieczem. 10 lat. Tyle ćwiczył tylko po to, by spuścić wpie**ol swemu ojcu. Mając 26 lat uzbrojony w kupiony przez siebie miecz dwuręczny oraz odziany w skórznię, wrócił do domu. Jego bracia nie mieli szans. To nie była walka, a masakra. Następnie zapewnił ojcu najbrutalniejszą śmierć, torturując go godzinami a następnie podpalając dom, by ten zginął w płomieniach. Co zrobił Gothgar po tym? Dalej podróżował, pakował na siłce, ćwiczył walkę mieczem i próbował pokonać nieśmiałość do kobiet (co nie wyszło). Ostatecznie, dotarł na statek płynący w stronę nowego lądu.
Atrybuty:
Siła: 10 (nie ma lipy)
Wytrzymałość: 10 (ku*wa miecz przejdzie ale pięścią to mu możesz fi*ta podotykać)
Zręczność: 2 (gówno, ale nie jest to potrzebne)
Zwinność: 8 (nie jest źle)
Charyzma: 2 (niezręczność przy kobietach pozostała)
Percepcja: 6 (nie jest źle razy dwa)
Inteligencja: 2 (zero edukacji debil je**ny)
Zdolności:
-broń biała, tnąca (kilka lat nauki na darmo nie poszło)
-broń biała, tnąco-kłująco (a to tak przy okazji nauki tego pierwszego)
-budownictwo (kiedyś pracował podczas jakiejś budowy i może sam domu nie postawi, ale na pewno będzie pomocny)
Trzy wystarczą, bo w sumie nic innego Gothgar nie umie
Ekwipunek: Posiada tylko dwie rzeczy, skórznię oraz miecz dwuręczny nazwany przez niego "Emilia". Miecz jest bardzo dobrze wykonany, jednakże nie posiada żadnych magicznych zdolności.
Wygląd:
Tylko taką ch*jową skórznię nosi i tatuaży nie ma.

Jestem Hardkorem? Jak patrzysz na Gothgara, to myślisz sobie "jezu on wygląda jak hardkor", jednakże tak naprawdę jest on miękką ci***. Nie jest on hardkorem.

Avatar bulorwas
Imię: Sendemir
Przydomek: De la Sawara
Płeć: Męzczyzna
Wiek: 30 lat
Historia:
Sendemir jak można się domyślić po nazwisku pochodzi ze szlachty. Jego rodzina była dobrze zaprzyjaźniona z ojcem aktualnego króla, ale dzieciak z którym Sendemir za młodu się bawił uznał że dopuścił się on znieważeniem względem niego gdy rzekł do niego samym imieniem dzień po koronacji i tak Sendemir stracił swoje tytuły, a jego ziemię trafiły pod władanie jego "Pana". Z dwa tygodnie chlał w karczmach by zapić smutki, gdzie poznał grupę najemników. Że grosza zaczynało brakować, a De la Sawara potrafił się nawet nieźle bić i strzelać przystąpił do nich. Pierwsze miesiące były ciężkie, ale w końcu ogarnął o co chodzi. Stał się w końcu dowódcą strzelców wyborowych owej grupy. Wtedy usłyszał o wyprawie Feniksa i dał się ponieść przygodzie.
Atrybuty:
Siła: 6
Wytrzymałość: 4
Zręczność: 7
Zwinność: 7
Charyzma: 6
Percepcja: 7
Inteligencja: 3
Zdolności:
Sztuka przetrwania
Łuczarstwo
Broń Dystansowa-
Łuk
Noże do rzucania
Oszczep
Broń biała-
Obuchowa
Obuchowo-sieczna
Tnąco kłująca
Ekwipunek:
Długi luk angielski (tu się to pewnie inaczej nazywa)
Kołczan i 10 strzał w nim się znajdujących.
Dwa noże. Jeden wydłużony bitewny z widoczną rysą na prawym płazie. Drugi grubszy i szerszy nóż bardziej przystosowany do robienia za narzędzie niż broń.
Torba z dwoma czerstwymi już bochenkami chleba i buklak z podpiwkiem robionym przez niego (Tak koles umie gotować)
Rzemienny pancerz z stalowymi umocnieniami.
Wygląd:

Jestem Hardkorem? Ty killroy może i jesteś, ale Sendemir to rozważny człowiek

Avatar
Konto usunięte
Imię: Tabitha
Przydomek: No Karvė
Płeć: Kobieta
Wiek: 19 lat
Historia: Tabitha urodziła się w jednym z większych miast portowych Królestwa, w średnio zamożnej rodzinie. Jej matka prowadziła karczmę, a Ojciec zajmował się kowalskim rzemiosłem, z pewnością nie był arcymistrzem w swym zawodzie, jednak jego wyroby cieszyły się uznaniem lokalnej społeczności. W podobnej sytuacji znajdowała się jej rodzicielka, której lokal był całkiem nierzadko odwiedzany. Tabitha miała też dwie siostry, z którymi raczej się nie lubiła. Może wynikało to z faktu, iż była praktycznie ich całkowitym przeciwieństwem. Od wczesnych dziecięcych lat Matka zaciągała Tabithę do pomocy przy Karczmie, bo "Co się dziecko będziesz marnować przy tych książkach, nic nie robisz cały dzień, a tak to się nauczysz chociaż zawodu i będziesz miała na utrzymanie rodziców" (Trzeba przyznać, w czasie gdy jej rodzice nie pracowali, a ona nie miała nic lepszego do roboty, czytała mnóstwo książek. ). Więc chcąc nie chcąc, Tabitha uczyła się karczmiarskiego fachu, a gdy matka nie patrzyła to kradła jej z garów co smaczniejsze rzeczy. Jednak czasem, gdy jej rodzicielka była zajęta wrzeszczeniem na jej siostrzyczki, uciekała do swojego Ojca, do kuźni. Uwielbiała tam przebywać, szczególnie iż (ku ogromnemu niezadowoleniu Matki), Ojciec chętni uczył i cierpliwe tłumaczył jej przeróżne rzeczy, dzięki czemu teraz posiada skromny, aczkolwiek całkowicie wystarczający zakres wiedzy o kowalstwie. Wiek nastoletni minął jej bez żadnych przygód wartych uwag. Wreszcie, w wieku dziewiętnastu lat usłyszała o wyprawie Feniksa. Stwierdziła, że może to być okazja na wyrwanie się z obrzydliwie nudnej codziennej rutyny. Ukradła nieco oszczędności swojej rodziny, wzięła wykuty przez siebie sztylet i parę innych rzeczy, po czym nocą wymknęła się z domu i po długiej wędrówce, dotarła do punktu z którego wyruszała wyprawa.
Atrybuty:
Siła: 8
Wytrzymałość: 10
Zręczność: 5
Zwinność: 2
Charyzma: 3
Percepcja: 6
Inteligencja:6
Zdolności:
- Kowalstwo
- Alchemia
- Broń Biała (Obuchowa)
- Bron Biała (Obuchowo Sieczna)
Ekwipunek:
- Mieszek monet
- Własnoręcznie wykuty sztylet ( Dosyć kiepski, ale całkiem ostrym, a i nie połamie się od razu.)
- Torba
- Parę ubrań wierzchnich
- Peleryna przeciwdeszczowa.
- Młot Kowalski
- Miech Kowalski
- Moździerz (Do ziół)
- Drewniana Miska
- Drewniana łyżka

Wygląd: Wysłałem adminowi, bo dbam o wasze oczy kochani
Jestem Hardkorem? Tabitha z pewnością nie będzie zadowolona z mojego wyboru, ale twierdzę że jest hardkorem

Avatar
Konto usunięte
Gość
Masz tam dwie zdolności nie trzy, biorąc broń białą lub dystansową dostajesz darmowe 3 typy jakimi będziesz potrafił walczyć. Czyli jak weźmiesz broń białą i te 3 typy z niej wybierzesz to nadal masz 3 wolne zdolności do wzięcia. Jeśli jeszcze coś dodasz to napisz, jak nie zamierzasz to też napisz.
Bulor
Akcept.
Grubas
Przeczytaj co napisałem go gościa, a poza tym daj jakiś nie animowaty obrazek k?

Avatar
Konto usunięte
Nie zamierzam brać żadnych dodatkowych umiejętności

Avatar
Konto usunięte
To tylko wygląd daj i będzie ok.

Avatar
Konto usunięte
Tak czy inaczej on nic ku*wa nie umie to po ch*j mam.mu na siłę wpychać umiejętności? Niech zostanie tak jak jest. A jak zabiję się używając łuku czy coś to przypomnisz mi, że miałem okazję wziąć tę umiejętność

Avatar
Konto usunięte
W takim razie akcept.

Avatar someone_
GD pokażesz zdjęcie na pw?

Avatar
Konto usunięte
Gruba akcept.

Avatar Kuba1001
Moderator
Imię: Wulfgar.
Przydomek: Gromowładny.
Płeć: Sto procent mężczyzny.
Wiek: Trzydzieści pięć lat.
Historia: Co tu mówić o Wulfgarze? Chłopak urodził się w małej mieścinie na przechuj zimnej północy, gdzie też czas zajmowało mu polowanie, ogólna pomoc w rodzinie i przetrwanie każdego kolejnego dnia. Taka nędzna egzystencja wiodłaby się dalej, gdyby nie fakt, że pewnego dnia spotkał wędrownego kowala, który akurat zatrzymał się tam w drodze do swej kuźni, aby sprzedać wyroby. Przy okazji ogłosił, że poszukuje pomocnika. Wulfgar zgłosił się z miejsca, aby później wyruszyć razem z nim w daleką podróż. Tam także poznawał tajniki kowalstwa przez wiele lat i dekad, aby nabrać wielkiej wprawy, a przy okazji też sporej masy mięśniowej. Później okazało się, że owy kowal był przy okazji zaklinaczem, więc je**niutki nauczył go i tego, a owocem owych nauk był właśnie jego zaklęty młot, Aegis-Fang (który opisałem dokładniej w Ekwipunku). Później dorobił sobie jeszcze topór i nóż, aby ruszyć dalej w świat, pełniąc rolę poszukiwacza przygód, najemnika i łowcy potworów. Z czasem usłyszał o Feniksie i jego wyprawie, nie miał jak przepuścić tej okazji, więc zaciągnął się i tu zacznie się nowy rozdział jego przygody.
Atrybuty:
Siła: 10.
Wytrzymałość: 10.
Zręczność: 2
Zwinność: 2
Charyzma: 3
Percepcja: 3
Inteligencja: 10.
Zdolności:
- Broń biała:
Obuchowa.
Obuchowo-sieczna.
Tnąco-kłująca.
- Kowalstwo.
- Zaklinanie.
- Sztuka Przetrwania.
Ekwipunek: Jednoręczny młot bojowy Aegis-Fang, własnoręcznie wykuty i zaklęty przez Wulfgara. Młot ten ma wiele właściwości związanych właśnie z zaklinaniem, bowiem po rzucie wraca do dłoni Wulfgara, jest też o wiele bardziej wytrzymały niż zwykły oręż tego typu. Jakby tego było mało, naładowany jest energią elektryczną, którą Wulfgar uwalnia wedle woli, na przykład w postaci doładowanego elektrycznością ciosu. Klasa sama w sobie, nie ma co. Posiada także dwuręczny topór o podwójnym ostrzu, ten nie ma już żadnych magicznych właściwości, ale łby czy drzewa ścina zajebiście. Do tego nóż, który jest bardziej narzędziem, niż bronią. Poza tym ubiór w postaci zwykłych, skórzanych butów, spodni, koszuli i płaszcza ze skóry własnoręcznie upolowanego niedźwiedzia. A, no i osełka do topora i noża plus jakiś prowiant w postaci sucharów i suszonego mięsa, a także bukłak wody.
Wygląd:
Jestem Hardkorem? Hardkore, przechuj i turbo koksu, ale nie w tym wypadku.
PS: Gardzę Tobą, bo nie dałeś mi możliwości napi**dalania piorunami na prawo i lewo.

Avatar someone_
Kod ci się zepsuł u dołu

Avatar
Konto usunięte
Imię: Valette
Przydomek: Przez ludzi z okolicy zwana po prostu "Medyczką". Innego przydomku nie ma.
Płeć: Kobieta
Wiek: 26
Historia: Valette urodziła się w sporym górskim mieście, jako pierwsza córka właścicieli tawerny na obrzeżach miasta. Po niej urodziło się dwoje braci, ale kogo oni w sumie obchodzą? Wracając do Valette, lub w skrócie Val, od dziecka miała talent do medycyny. Po raz pierwszy objawił się on, kiedy zaszyła otwartą ranę brzucha jej kota, przy okazji go nie zabijając (co jak na dziewięciolatkę, jest dość imponujące). Jej matka zauważyła niezwykły talent córki i wysłała ją do miejscowego medyka na szkolenie. Kiedy Valette miała czternaście lat, jej ojciec został zmuszony do wstąpienia do armii, opuszczając rodzinę. Tawerna dalej się jakoś trzymała, a Val wciąż kształciła się w medycynie. W końcu skończyła naukę i zaczęła dorabiać jako jedyny medyk w mieście (wcześniejszy również został zabrany do wojska). Niestety pewnego dnia w mieście zapłonął spory pożar, w którym zginęła matka Val, jak i jej najmłodszy brat. Starszy natomiast został wcielony do wojska. Valette została sama i oczywiście nie mogła już utrzymać tawerny. Spakowała swój mały dobytek i wyruszyła w podróż, pomagając ludziom na całym kontynencie (oczywiście nie za darmo). Przy okazji nauczyła się jako tako samoobrony, chociaż nie bronią białą, ze względu na marną posturę. Kiedy usłyszała o Feniksie, bez większego namysłu postanowiła wziąć udział w jego wyprawie, zawsze uwielbiała odkrywać nieznane tereny.
Atrybuty:
Siła: 3
Wytrzymałość: 4
Zręczność: 6
Zwinność: 7
Charyzma: 7
Percepcja: 5
Inteligencja: 8
Zdolności:
- Medycyna
- Broń Dystansowa (kusza, noże miotane,)//Wiem, że mogę wybrać jeszcze jeden, ale podziękuje.
- Sztuka Przetrwania
//Czemu nie ma gotowania? :(
Ekwipunek:Sakwa, a w niej mały nożyk, igła z nicią, jakieś mikstury przeciwbólowe (o dziwo działają), zapasowe ubrania, bochen chleba, oraz flakon płynu leczniczego z Hibii.
Poza tym mieszek monet oraz bukłak z wodą, cztery noże do rzucania, kusza oraz jedenaście bełtów do niej, oraz książka ze znanymi ziołami, ich efektem i innymi medycznymi rzeczami
Wygląd:
//Nie ma tych gogli na głowie.
Jestem Hardkorem? Nah

Avatar bulorwas
Kuba dałeś sobie o jeden punkt za dużo w rozdaniu.

Avatar
Konto usunięte
//Work in progress
Imię: Via Retta
Przydomek: [brak]
Płeć: Żeńska
Wiek: 21
Historia: Via urodziła się w średniozamożnym domostwie. Jej rodzina od pokoleń utrzymywała się z alchemii. Chyba jasne więc skąd się na niej zna. Ojciec chciał by w dorosłym życiu umiała się bronić i wynajął jej nauczyciela walki mieczem. Początkowo słabo jej to szło. Później też. Jeszcze kilka osób próbowało jej czegoś nauczyć pod względem walki. Końców koniec uczyła się walki włócznią co szło jej nadzwyczaj dobrze. Gdy Zherian objął władzę, jej sprzeciwiających się mu rodziców zamordowano, a ona sama uciekła. Włóczyła się tak po lasach, aż dotarła do jakiejś wioski z dala od osób ją jakkolwiek znających. Pierwszym miejscem gdzie się udała była jakaś gasnąca karczma, której właściciel próbował ją ratować niskimi cenami. Raczej niezbyt skutecznie. Tam też przeczytała notkę o wyprawie w nieznane i uznała, iż dołączy by uciec z tego kraju.
Atrybuty:
Siła: 6
Wytrzymałość: 6
Zręczność: 5
Zwinność: 7
Charyzma: 3
Percepcja: 6
Inteligencja: 7
Zdolności:
~Broń Biała (włóczniopodobne, obuchowe, tnąco-kłująca)
~Broń Dystansowa (kusza)
~Alchemia
~Sztuka Przetrwania
Ekwipunek: Dobrej jakości włócznia ze stalowym grotem, średniej jakości żelazny nóż myśliwski, Wygodna biała koszula, wygodne zielone spodnie, biała wygodna bielizna, trzy ampułki sterydu, buteleczka leczniczego płynu, ćwierć bochna czarnego chleba, butelka młodego wina słabej jakości, dobra manierka ze skóry, pakunek z różnymi ziołami do alchemii, kilka buteleczek i flakoników ze szkła.
Wygląd:
Jestem Hardkorem? Nie

Avatar
Konto usunięte
Kotałke i kubuś akcept

Avatar
Konto usunięte
No i zajebiście.

Avatar wiewiur500kuba
Właściciel
Imię: Troyus
Przydomek: Brak
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 25 lat
Historia: Biedulek urodził się w wiosce gdzie kilka desek otaczających Cię jest niczym willa. On niestety nie miał takiego szczęścia i cały czas żył bez dachu nad głową, lub jakiejkolwiek ochrony. W wieku 15 lat postanowił uciec z rodzinnej "wioski", i ruszyć poznać Wielki Świat! Początki jego przygody był mizerne. Napadli go bandyci i obili do nieprzytomności. Na szczęście nie uszkodzili go jakoś trwale. Po tym ataku doszedł do wniosku, że lepiej będzie nauczyć się walczyć. Okradł jakiegoś bidulka z miecza, i uczył się walki nim w praktyce. Szło mu całkiem całkiem. Szybko nauczył się nim posługiwać i przystąpił nawet do jakieś szajki złodziejaszków. Postanowili oni, żeby młodego nauczyć strzelać z łuku. Tym oto sposobem nauczył się nasz Troyus strzelać z łuku. Żył sobie tak z tą bandą, aż pewnego dnia nie wytłukł ich jakiś przypadkowy koleś. Troyus był akurat wtedy w mieście okraść paru ludzi. Kiedy odkrył że jego towarzysze zginęli, postanowił udać się gdzieś w nieznane.
Atrybuty:
Siła: 8
Wytrzymałość:8
Zręczność:7
Zwinność:7
Charyzma:1
Percepcja:8
Inteligencja:1
Zdolności:
Broń biała: tnąca–broń sieczna
Broń dystansowa: Łuk
Medycyna
Sztuka przetrwania
Ekwipunek: Miecz jednoręczny, oraz łuk i kołczan z 20 strzałami.
Wygląd:
Jestem Hardkorem? Nie.

Avatar
Konto usunięte
Akcept.

Avatar
Konto usunięte
Akcept Advio

Avatar someone_
Imię: Imogen
Przydomek: Horondale
Płeć: kobieta
Wiek: 37
Historia: Należąca do starej i szanowanie rodziny Imogen było bardzo blisko poprzedniego króla i jego syna. Jej zaklęcia były z czasem coraz lepsze, aż stały się najlepsze w królestwie. Nowy władca postanowił wykorzystać słabość głowy rodu Horondale i zawładnąć ich majątkiem. Uwiódł ją, co nie było trudne zważywszy na to, iż ona skrycie się w nim podkochiwała. Po ślubie zorganizowano na nią zamach. Niestety przeżyła. Uciekła zanim zdążono zorganizować kolejny. "Królowa Wiedźma" mieszkała w małej nie znanej nikomu posiadłości Horondaleów, ale nie była szczęśliwa. Nie trwało to długo. Mieszkańcy pobliskiej wioski postanowili ją zabić oskarżając ją o wszystko złego co działo się w ich wiosce i pragnąc zarobić oddając ciało królowi i otrzymując nagrodę, pomimo iż niejednokrotnie im pomagała. I tym razem się udało. Stwierdziła, że musi opuścić królestwo i wtedy usłyszała o feniksie. Jej marzeniem jest wrócić po latach objąć tron.
Atrybuty:
Siła: 2
Wytrzymałość: 5
Zręczność: 5
Zwinność: 5
Charyzma: 5
Percepcja: 8
Inteligencja: 10
Zdolności: Medycyna, alchemia i zaklinanie.
Przetrwanie i znajomość natury.
Ekwipunek: Mały wóz mieszkalny z koniem. Jest pełen ziół i innych przydatnych rzeczy, jak księgi o magii. Przy sobie ma sztylet na prawym udzie i 2 noże przy pasie. (Ciężka saksa i zwykły nóż do rzucania.) Wszystkie są pokryte runami i zaklinane, by efekt był jak najlepszy.
Dużo magicznej biżuterii i innych magicznych artefaktów. Dionizyt w dużej szkatule.
Wygląd: jest szczupła, średniego wzrostu kobietą o strych rysach twarzy i włosach koloru platyny. jasna karnacja i żółte, jakby kocie oczy. Na szyi zawsze nosi wisior z potężnego kryształu Dionizytu. Blizna w kształcie gwiazdy na ramieniu.
Jestem Hardkorem? oczywiście, że nie.

Avatar
Konto usunięte
Jeśli bierzesz broń białą to tracisz jeden punk zdolności i wybierasz sobie darmowe 3 typy broni, tak samo musisz wydać punkt zdolności na broń dystansową.

Avatar someone_
mam nadzieję, że nożyki przejdą.
czym różni się rzucanie nożem od dźgania nożem.... Dla mnie to to samo i jeśli odrzucisz z tego powodu proszę dopisz wyjaśnienie.

Avatar
Konto usunięte
O ku*wa jaki support. Ackept.

Avatar someone_
dziękuję !
to który obóz to wybieram ty czy gdzie? (wolę drugi)

Avatar
Konto usunięte
Idź na drugi jak chcesz i napisz już posta.

Avatar maxmaxi123
Imię: Uther
Przydomek: Miecz Światła
Płeć: Chop
Wiek: 25 lat
Historia: Uther był wspaniałym rycerzem na dworze swojego władcy. Był na usługach króla od piętnastego roku życia. Dlaczego? Ano ponieważ jego ród od zawsze służył królowi. rycerz był szkolony od najmłodszych lat. Niestety pewnego dnia ktoś wrobił Uthera w zabójstwo królowej, został przez to wydalony z kraju. Wałęsał się tak po świecie. Kiedy usłyszał o wyprawie, to od razu zabrał się na statek. Chciał udowodnić swojemu władcy lojalność, nawet jeżeli jego państwo znajduje się już w rękach Erdyna.
Atrybuty:
Siła:10
Wytrzymałość:8
Zręczność:1
Zwinność:7
Charyzma:4
Percepcja:9
Inteligencja:1
Zdolności:
Broń biała, tnąca broń sieczna
Przetrwanie
Kowalstwo
Ekwipunek: To co na obrazku. Miecz jest wykonany ze wspaniałej stali, tarcza jest jedną z tych silniejszych, zbroja jest raczej zwyczajna
Wygląd:
Jestem Hardkorem? Kiedyś był, teraz nie

obóz nr.1

Avatar
Konto usunięte
<ogląda nową kp>
<patrzy na statystyki>
<widzi 1 do charyzmy>
<zaczyna się śmiać>

Avatar bulorwas
Charyzma ważna rzecz. Można przekonać kolesia że krew na ściółce to sok pomidorowy.

Avatar
Konto usunięte
Masz trzy zdolności nie cztery, wiesz o tym? Źle rozdałeś punkty poza tym bo nie masz 40 w całości.

Avatar maxmaxi123
O skillach wiem. Tyle wystarczy.

Avatar
Konto usunięte
Ackept.

Avatar Rafael_Rexwent
Imię: Shibshi nish'sraacz'kua
Przydomek: Polny popindalak (tudzież Szybkie gówno)
Płeć: Ta bardziej męska
Wiek: 28 lat
Historia: Urodził się gdzieś w lepiance. Ojca oczywiście nie znał, bo opuścił rodzinę zanim Shibshi się jeszcze urodził. Wychował się w lepiance i w dziczy. Teraz żyje z dala od lepianki i matki. Ale sercem jest z nią. Marzy o zostaniu najlepszym biegaczem w całej krainie, żeby móc dobiec do uciekającego wciąż przed nim ojca.
Atrybuty:
Siła: 5
Wytrzymałość: 10
Zręczność: 8
Zwinność: Etiopczyk (10)
Charyzma: 1
Percepcja: 4
Inteligencja: 2
Zdolności
-Broń Dystansowa:
*łuk
*oszczepy
*kamienie
-Broń Biała:
*DZIIIDAAAA
-Sztuka Przetrwania
-Budownictwo
Ekwipunek:
Oswojony kamyk "Makumba", którego Shibshi bardzo kocha i cały czas stara się go nauczyć aportować.
DZIIIDAAA
Łuk i kołczan na 12 strzał
Bukłak z wodą
Materiałowa opaska do ochrony pitoka
Wytrzymałe buty
Chlepek
Wygląd:

SHIBSHI NIE WIE CO TO BYĆ HARDKOR, ALE ON BYĆ SZYBSZY NIŻ DOWOLNY HARDKOR. WIĘC SHIBSHI NIE BYĆ HARDKOR. BYĆ POLNY POPINDALAK

Obóz nr 2

Avatar
Konto usunięte
Skisłem akcept jutro zaczniesz. Ja pie**ole a nie czekaj, masz trzy zdolności a nie cztery wiesz o tym ?

Avatar Rafael_Rexwent
Killroy pisze:
Skisłem akcept jutro zaczniesz. Ja pie**ole a nie czekaj, masz trzy zdolności a nie cztery wiesz o tym ?

Ja dodać budownictwo. Wy nie chcieć wiedzieć, co ja być budować.

Avatar maxmaxi123
Rafael, dej obóz pierwszy.

Avatar Rafael_Rexwent
A właśnie. Ja kcem do jedynki, a nie do dwójki. Pomyliłłem numery obozów :V
Chcę razem z Wiewiurem bić kamienie w poszukiwaniu minerałów. On mieczem, ja dzidą.

Avatar
Konto usunięte
K ale jutro. Będziecie pięknym duetem jeśli przeżyje.

Avatar Rafael_Rexwent
Killroy pisze:
K ale jutro. Będziecie pięknym duetem jeśli przeżyje.

Jutro w sensie dzisiaj później, czy jutro, czyli dopiero w czwartek?

Avatar
Konto usunięte
Ku*wa ja wstanę xd

Avatar Angel_Kubixarius
Praca w toku

Imię: Eclipsion
Przydomek: Konował Ecke
Płeć: męska
Wiek: 25
Historia: Eclipsion narodzil się dwadziescia pięć lat temu w czasie chwilowego zaćmienia słońca w bogatej mieszczańskiej rodzinie kupieckiej, w której to wychował się do czasów swojej dorosłości, został tedy wysłany ( za opłatą ojca) na uczelnię medyczno-zielarską gdzie wyuczyl się swojego fachu i skąd zdobył swoje slynne Kompedium medyczno-zielarskie które słuxy mu do dziś. Kiedy jednak Ecke trafił fo uniwersytetu nastał czas wojen i byłby zostal kolejną ofiarą wojny gdyby nie jeden z nauczycieli który schowal go w swojej piwnicy przed strażą. Tedy tez nastapil rozrost podatkow i ojciec Eclipsiona zmuszony był zacząć pracę na czarno po za zwykłym hamdlem by jakkolwiek wiazać koniec z końcem. Szło mu calkiem nienajgorzej jednak pewnego słonecznego i pogodnego dnia do jego domu zapukali uśmiechnięci strażnicy w czarnych zbrojach z nakazem przeszukania domostwa za kontrabandą... i niestety znaleźli ukryty składzik ojca. Wyrok byl jeden - dokonano rzezi na rodzinie Eclipsiona i spalono jego dom doszczętnie. Los chciał że jeszcze tego dnia Ecke po skończonych studiach wróci do rodzinnego miasta i zdąrzyl akurat zobaczyć jak dopalaja sie resztki jego domu. Zdesperowany młody medyk poprzysiągł że jeszcze kiedyś zemści sie na Zherianie, a nawet jak nie on to jego potomkowie. Alchemik jeszcze nie wiedział że los szykuje mu prawdziwe odrodzenie tóz za rogiem. Ruszył on wowczas do pobliskiej karczmy która sie tam znajdowała by zatopić smutki w piwie i gorzałce, jednak pijąc uslyszał rozmowę dwóch ludzi, którzy dysputowali na temat przyszłej wyprawy Feniksa, to było powstanie z popiołów jakiego potrzebował Ecke. Takteź nasz młody medyk wrocil do ruin, zszedl do piwnicy gdzie jeszcze znajdowało sie kilka skrzyn z ziołami ktorymi kandlowal jego ojciec napelnil nili wiele toreb, wział swoje zaufane bronie i ogłosił zaufanym osobom źe niedlugo wyrusza z Feniksem. Cóż plotka to jednak najszybsza sprinterka świata, dotarla ona bowiem do mentora, ktory uratowal życie Ecke za czasow studenckich i tenże w dniu pidróży ofiarowal swemu ukochanemu uczniowi wszystko co Ecke ma aktualnie ze sobą. Ich rozstanie było bardzo emocjonalne, Ecke wysciskal starego Septima jak własnego ojca ktorego stracił, ten zas nakreślił Eclipsionowi na czule znak strażniczy i blogoslawil mu na drogę i tak się rozstali. Konował i jego Mistrz.
Atrybuty:
Siła: 5
Wytrzymałość: 7
Zręczność: 2
Zwinność: 6
Charyzma: 6
Percepcja: 7
Inteligencja: 7
Zdolności:
Broń Biała:
-tnąca broń sieczna
- kłująca
- tnąco-kłująca
Medycyna
Alchemia
Zaklinanie
Ekwipunek:
*koń obleczony jukami na potrzebne mu składniki i materiały, skrzynka z aparaturą alchemiczną, torba pepna ziół, majaca w sobie rownież kilka igieł i nici, u pasa szabla, na piersi skrzyźowane: sztylet i nóż bojowy wszystko oczywißcie w odpowiednich ochwach z rzemieniami pozwalającymi by sie trzymało na nim. Ma również w jukach u konia ksiegę która jest dla niego wartościà prawie tak wysokà jak wszelkie święte księgi wszelakich religii - kompendium wiedzy medyczno-zielarskiej, są tam wszelakie wskazówki, receptury i porady dla jemu podobnych.Mieszek monet i kolejna torba tym racmzem nieco lepiej wtszyta, z bardzo miekkim srodkiem do przenoszenia szklanych fiolek z eoda później używanych do mikstur. Na sobie ma cienki skórzany pancerz oraz na nim szaty raczej pełniace rolę wykazania jego funcji wdród społeczenstwa niżli do obrony czy ozdoby.
Wygląd:
Jestem Hardkorem? Nie po to zostałem konowałem aby być hardkorem...

Avatar Kuba1001
Moderator
Rafael_Rexwent pisze:
Ja dodać budownictwo. Wy nie chcieć wiedzieć, co ja być budować.

Jak każdy prawdziwy Murzyn - Chaty z gówna.

Avatar Angel_Kubixarius
A i jesli można O1 nie O2

Avatar
Konto usunięte
Jest tam błąd bo Erdyn to był dobry stary król a Zherian to ten nowy zły. No i odpis jutro wiadomo.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku