

Ponad tysiąc lat temu zakończyła się Wielka Wojna Nadprzestrzenna. Imperium Sithów przegrało z Republiką Galaktyczną. Ale pokonanie wojska im nie wystarczyło. Senat i Jedi zdecydowali, że by nigdy nie doszło do podobnej sytuacji należy zniszczyć cały gatunek Sithów. Bombardowano wszystkie zajęte przez nich planety, zabijając każdego: wojowników, cywilów, a nawet osoby innych ras. Jednak jeden z Lordów Sith dał radę przetrwać.

Uratował on wiele istnień które czekałaby śmierć z rąk tych tak zwanych “strażników pokoju” i ich Republiki. Uciekinierom udało się zbiec i osiedlić na planecie Dromund Kaas, która stała się stolicą odrodzonego Imperium. Rozpoczęły się wówczas przygotowania mające potrwać wieki. Przygotowania do zemsty na Republice.

Przez te 1300 lat, kiedy Republikę targały kolejne konflikty z mrocznymi Jedi i Mandalorianami, Sithowie rozwijali się, podbijali okoliczne systemy, budowali swoją flotę i armię, a także zawiązali sojusz z Chissami. I wreszcie, 38 lat temu Imperium wyszło z cienia i zaatakowało. Rozpoczęła się Wielka Wojna Galaktyczna.

Początkowo Republika przegrywała z kretesem. Nie tylko ich flota przegrywała walki z Sithami, ale nawet część planet dołączyła do Imperium w walce przeciw rządowi galaktycznemu. Lecz kiedy wydawało się że nie ma żadnej nadziei, nadeszła bitwa o Bothawui. Była to pierwsza wygrana sił Republiki. Druga bitwa o tę planetę też nie skończyła się wygraną, a remisem. Bohaterowie z Bothawui przynieśli wojskom Republiki inspirację i nadzieję. Imperium przegrywało coraz więcej bitew, jednak nie było to wystarczające by zupełnie powstrzymać jego wojska. Wojna ciągnęła się jednak przez 28 lat i nie zakończyła się zwycięstwem którejkolwiek ze stron.

10 lat temu Sithowie wyszli z niespodziewaną propozycją. Zaoferowali oni Republice negocjacje pokojowe na Alderaanie. Zaakceptowali, musieli po tak długiej i wyczerpującej wojnie w której wciąż nie mogli liczyć na wiele więcej niż przetrwanie. Jednak ci którzy wyczuli tu podstęp mieli rację. Nie zaatakowano jednak przedstawicieli Republiki, a coś znacznie ważniejszego. Imperium Sithów zdobyło Coruscant. Świątynia jedi została zniszczona, a cała Republika szantażowana zdewastowaniem planety. W zamian za “oddanie” stolicy Sithowie chcieli, aby traktat został podpisany na sprzyjających im warunkach. Wojna się skończyła, lecz Imperium wyszło z niej z większą ilością systemów niż zdobyto w walce, a Republika musiała porzucić sojuszników. Sithowie zwyciężyli, a Galktyka przeszła w okres Zimnej Wojny.

Konflikty na granicach trwają do dziś, a napięcie cały czas wzrasta. Każdy wie, że kolejna wojna jest nieunikniona, lecz oficjalnie wszystko jest dobrze i trwa okres pokoju.

Zaloguj się
























