Plik Installer - [Cośtam]. Klikam. Avast - skanownie. Avast, co ty kur... Avast - niebezpieczne wirusy, wysyłamy do laboratorium avasta. Wtf?
Klikam ufaj czy coś takiego.
No i dalej nic, bo "System Windows nie może uzyskać dostępu do określonego urządzenia, ścieżki lub pliku. Możesz nie mieć odpowiednich uprawnień, aby uzyskać dostęp do elementu.".
Pozdrawiam,
Mikołaj
Konto usunięte
Spróbuj uruchomić plik jako administrator
Jak ja widzę nagłówki niektórych tematów, to normalnie mam ochotę się pochlastać...
Noszkurna, ten avast ma upośledzenie downa raka. Przychodzi powiadomienie, że plik bezpieczny. No co ty nie powiesz. Pewnie będzie działać. Odpalam... TA SAMA PROCEDURA CO WCZEŚNIEJ. Uruchomiłem jako administrator kilka razy.
Po jakimś czasie odpaliło się dwa razy.
Więc chyba wszystko spoko.
Pewnie false-positive. Ciesz się że nie usunął ci ważnego pliku systemowego jak niektórym się zdarzało :D
Najprostszym rozwiązaniem jest wyłącznie avaata na czas instalacji/dodanie pliku do false-positive'ów (nie pamiętam już jak się to robiło w Avaście, dawno nie korzystałem...)