Poproszę o wycenę nowych jednostek:
Machiny oblężnicze
Drowska balista artyleryjska:
Balista zakupiona przez Patriarchat od Ligi Spaczonej Krwi ze względu na jej niewielkie gabaryty, oraz kąt ostrzału. machina ma możliwość bezproblemowego obracania się wokół własnej osi bez konieczności manipulowania całym stanowiskiem. Mimo iż brakuje jej do celności, siły czy wytrzymałości balist dawnych Królestw Północy, jej uniwersalność i możliwość wykorzystania zarówno jako broń oblężnicza, artyleria, czy broń przeciwlotnicza w połączeniu z jej rozmiarami daje jej szereg zastosowań zarówno w walce lądowej jak i morskiej. Wykorzystują one również podobną amunicję, a lekka modyfikacja poszerzająca osie napięcia i otwierająca
"prowadnicę" w której umieszczany jest pocisk umożliwiły przyśpieszenie czasu ładowania i stosowania "śmieciowej" amunicji kosztem minimalnie mniejszej siły przebicia i zasięgu.
Koszta pewnie takie co u Angela...
Katapulta:
Machina oblężnicza wykorzystująca energię sprężystości pochodzącej z poskręcanych lin konopnych, lub wielkiego łuku... lub jak w przypadku katapulty Patriarchatu - obydwu. Stosując doświadczenie z wytwarzaniem balist w połączeniu z planami zakupionymi od NWKKN stworzyli oni machinę średnich rozmiarów zdolną do rzucania kamieniami w cele oddalone o 200-300 metrów. zmianę zasięgu uzyskiwano nie poprzez zmianę naciągu ramienia, a ustawienia położenia samej belki, dzięki czemu pocisk opuszczał ramię pod dowolnie wybranym kątem. Główną amunicją były kamienie, cegły a także ceramiczne pojemniki z tłuszczem zwierzęcym z podpalonym łuczywem, które po uderzeniu pokrywały łatwopalną substancją określony obszar, zaś łuczywo podpalało ciecz. Często celem maksymalizacji pola rażenia do łyżki wrzucano kilka pojemników.
Okręty
Fregata:
Intensywny rozwój techniczny w ostatnich miesiącach, głownie za sprawą wymiany technologicznej oraz przynależności do ZWNiB dał Patriarchatowi serię nowych technologii które można by wykorzystać w marynarce. Jednocześnie pojawiła się kwestia zamiany karrak i Karawel bardziej zaawansowanym i zwrotniejszym typem okrętu, który byłby w stanie zapewnić ochronę Galeonom jako okręt eskorty. Tak oto bazując na nikłym doświadczeniu bitewnym, ale dużej wiedzy praktycznej w konstrukcji i użytkowaniu okrętów stworzono fregatę. Okręt był średniej wielkości, mniejszy od galeonu, jednakże dzięki poszerzeniu konstrukcji i obniżeniu wysokości burt cechujący się większą zwrotnością i manewrowością niż podobnych rozmiarów Karraka. Posiadał pod pokładem tylko 12 balist okrętowych na burtę, lecz 2 balisty pościgowe na dziobie, katapulta do ostrzału dalszych okrętów oraz 4 Drowkie balisty umieszczone po 2 na specjalnych piedestałach przy burtach na pokładzie dziobu i rufy, pełniące rolę obrony przeciw latającym bestiom dopełniały jego użyteczności i wielozadaniowości podczas pływania u boku większych jednostek. Pod pokładem znajdowały się również
***Nie mogę mówić co bo rafał i ZWNiB mnie pobije***, dzięki czemu nie istniała konieczność ulepszania okrętów starszej generacji w tą technologię.
Czekam na wycenę