[Karty Postaci]

Avatar Erotta
Właścicielka
Wzór.:

Imię.: (Najlepiej zagraniczne, obco brzmiące. U Sachakan trochę japońskie...)
Nazwisko.: (Również najlepiej zagraniczne, obco brzmiące. Albo nazwa rodowa...)
Pseudonim/Przezwisko.: (Jak postać jest nazywana w niektórych kręgach...)
Orientacja.: (Heteroseksualność, biseksualność, homoseksualność lub aseksualność...)
Pochodzenie.: (Najbardziej polecam Kyralię, Elyne, oraz Sachakę...)
Narodowość startowa.: (Gdzie chcesz, żeby postać rozpoczęła rozgrywkę...)
Wiek.: (Co najmniej siedem lat, ale też poniżej pięćdziesięciu...)
Charakter.: (Jaka postać jest przed innymi, jaka przed bliskimi, a jaka przed samą sobą...)
Status społeczny.: (Najniżej żebrak/niewolnik, najwyżej członek Domu/Ashaki/Ichani/Dem...)
Zawód.: (Brak zawodu również trzeba w pisać, określając to jako bezrobocie...)
Potencjał magiczny.: (W skali od zera do tysiąca, przy czym pięćset to taki przeciętny mag...)
Zainteresowania.: (Czym się postać interesuje, co sprawia jej przyjemność, co lubi robić...)
Obrzydzenia.: (Przeciwieństwo zainteresowań. Czego postać nienawidzi, co ją odpycha...)
Umiejętności.: (W czym postać jest dobra, co przychodzi jej z łatwością, co potrafi...)
Słabości.: (Niepełnosprawności, fobie, choroby psychiczne i wszystkie temu podobne...)
Powiązania z przestępcami: (Czyli powiązania ze Złodziejami, bądź Ichanimi...)
Historia.: (Co postać robiła, jak żyła i co się z nią działo w czasie przed akcją z PBF'a...)
Wygląd.: (Najlepiej ilustracja, ale może być też dokładny [książkowy] opis...)
Ubiór.: (Najlepiej opis, ale może być też jakaś ładna ilustracja...)
Kilka słów od siebie.: (Wszystko, czego nigdzie indziej nie udało ci się upchnąć...)

Akceptować może tylko i wyłącznie właścicielka. Bez akceptacji nie można grać.
Co do potencjału - Uprzedzam, że prawie nie ma ludzi z zerowym. Co najwyżej z bardzo niskim. Ale proszę też nie przesadzać z potęgą postaci, to jednak tylko ludzie.

Avatar
Konto usunięte
Imię.: Artur
Nazwisko.: z rodu Atreides (Czyt. Atrejdis) Domu Paren
Pseudonim/Przezwisko.: "Filozoficzny Kowal"
Orientacja.: Heteroseksulany
Pochodzenie.: Kyralia
Narodowość startowa.: Kyralia(Dokładniej Imardin)
Wiek.: 39 Wiosen
Charakter.: Spokojny, cichy , skory do rozmowy, potrafi odpłynąć do innego świata kiedy rozmyśla lub pracuje , prawdomówny, skromny ,
Status społeczny.: Członek Domu Paren
Zawód.: Głównie żyje z majątku rodzinnego ale dorabia sobie na boku sprzedając swoje wyroby lub robiąc pancerze albo broń na zamówienie
Potencjał magiczny.: 1
Zainteresowania.: Szermierka, filozofia, płatnerstwo, kowalstwo,
Obrzydzenia.: Czarna Magia, ignorancja, podlizywanie się, oszustwo, lenistwo
Umiejętności.: Dobry szermierz, wyśmienity płatnerz i kowal, dobrze zapoznany z przeróżnymi tekstami filozoficznymi, umie czytać i pisać, jest także zaznajomiony z podstawami taktyki wojskowej
Słabości.: Nie jest jakoś super silny, prawie nie istniejący potencjał magiczny, boi się stracić swoją siostrę i wujka
Powiązania z przestępcami: brak a przynajmniej osobiście nie robił z nimi interesów
Historia.: Artur Atreides, urodził się jako drugie dziecko Madame Atreides i Lorda Atreides(Pierwszym była jego starsza siostra Maria Atreides). Młody Artur już od lat młodszych wchłaniał informacje których się nauczył , jak gąbka wodę, także od lat młodszych interesował się płatnerstwem i kowalstwem. Jeśli chodzi o jego zachowanie to nigdy ie sprawiał kłopotu swoim rodzicom, w tych rzadkich momentach kiedy byli w domu, jego wychowaniem zajęła się jego siostra oraz ich wujek który także uczył ich szermierki(Maria wyrosła na najlepszego szermierza rodziny) jednakże w tym okresie,życie Artura nie było nazbyt ciekawe, natomiast rzeczy się nabrały tempa kiedy miał 20 lat, wtedy też zaczął uczyć się kowalstwa, na początku uczył się sam, ale wtedy zginęli jego rodzice zostawiając mu i jego siostrze majątek rodziny i za te pieniądze Artur sfinansował sobie naukę płatnerstwa i kowalstwa, zapraszał najlepszych kowali z państw sprzymierzonych do rezydencji rodu Atreides gdzie pobierał od nich nauki, także za te pieniądze kupił odpowiedni sprzęt. Również w tym okresie zaczął studiować filozofie (To też sfinansował z majątku rodzinnego), w obecnej chwili Artur skończył naukę kunsztu i dzięki temu zarabia, spotyka się również z tymi innymi filozofami żeby podyskutować podzielić się opiniami itp. nawet planuje założyć Stowarzyszenie Filozoficzne Państw Sprzymierzonych, organizacje która miała by zrzeszać filozofów z Państw Sprzymierzonych
Wygląd.:
Ubiór.: Zazwyczaj jest ubrany w białą koszulę, Brązowy skórzany płaszcz, czarne spodnie i proste czarne buty do kostki, Kiedy pracuje w kuźni to zamiast płaszcza ma ubrany skórzany fartuch, a kiedy ćwiczy szermierkę to ubiera taki pancerz
Kilka słów od siebie.: Mam nadziej że tym razem uda mi uczestniczyć w tym PBF'ie

Avatar Erotta
Właścicielka
Członkowie Domów przedstawiają się tak.: [Imię] z rodu [Nazwa rodu] Domu [Nazwa Domu]. W takim razie w nazwisko powinieneś wpisać "Ród [Nazwa rodu (wymyśl sobie)] Wielkiego Domu Paren" ewentualnie z pominięciem słowa "Wielkiego" (ci z Paren uwielbiają to dodawać). Prosiłabym też o dopisanie "lat" bądź "wiosen" do wieku. To mało istotny element, ale jego brak w moim uznaniu psuje estetykę. I taka uwaga - Po przecinkach nie daje się wielkiej litery. Mógłbyś dodać też coś jeszcze do charakteru, bądź to jakoś rozwinąć? To akurat nie rozkaz, lecz sugestia. W niektórych podpunktach zapomniałeś o kropce na końcu zdania. A ponadto (to też tylko rada) mógłbyś zwiększyć nieco potencjał, choć nie przekraczając 50' najlepiej. Potencjał tak bliski zerowemu byłby uznany w Domu Paren za zhańbienie rodu... A tak ogółem to mógłbyś przerobić nieco niektóre podpunkty, żeby nie było tak, że jedno, dwa, bądź trzy słowa przechodzą samotnie do następnej linijki? To też moim zdaniem psuje efekt wizualny. Gdzieś też zapomniałeś o wielkiej literze na początku zdania... I taka uwaga do historii, Dom Paren jest bardzo rozrosły i raczej nie mieszka w jednej rezydencji. Jak dodasz sobie jakąś nazwę rodową to możesz zrobić, że ich zapraszał do rodowej posiadłości, aczkolwiek Paren to nie jest nazwa rodu, a Domu. A z tą organizacją - Starał się już o zgodę u króla? A pancerz trochę nie pasuje do klimatu... Chyba, że chcesz zrobić iż twoja postać jest takim trochę cudakiem i ubiera się zupełnie inaczej niż reszta społeczeństwa? Poza tymi drobnymi uwagami kosmetycznymi - Karta całkiem dobra.

Avatar
Konto usunięte
Imię: Gareth
Nazwisko: Hernik
Pseudonim/Przezwisko: Nie posiada
Orientacja: Heteroseksualność
Pochodzenie: Lan
Narodowość startowa: Imardin
Wiek: 19
Charakter: Gareth jest osobą wybaczającą, traktuje wszystkich po równi. Co może tłumaczyć jego przyjazne nastawienie... Gareth miewa dni kiedy jest zły na wiele osób. Uważa że jest tak równy jak reszta.
Status społeczny: Mniej zamożny kupiec.
Zawód: Podróżnik/Handlarz
Potencjał magiczny: 350
Zainteresowania: Gareth lubi podróżować a przede wszystkim doskonalenie pancerzy. Nie miał z tym stycznośći, ale gdy tylko będzie miał, będzie się o nich uczył i je ulepszał! Może nawet porzuci swój styl życia i zacznie twórcy pancerze, stroje i inne!
Obrzydzenia: Co do czego... mimo iż szanuje wielu ludzi. Wskazuje wiele przeciwwskazań np. do homoseksualistów.
Umiejętności:
- Bardzo dobrze handluje!
- Ma bardzo dobrą wytrzymałość fizyczną.
Słabości:
- Przez jego poglądy ludzie mogą go znienawidzić.
- Miłość rani go najbardziej
Powiązania z przestępcami: Kiedyś chciał się wkręcić... ale wyszło mu to z głowy.

Historia: Gareth urodził się w rodzinie handlarza podróżnika, swojej matki nie poznał ponieważ umarła przy jego porodzie. Więc ojciec postanowił go wychowywać... Gareth uwielbiał tworzyć w swojej małej głowie zlepki ciekawych cytatów... Zaczął robić to gdy miał 13 lat. Mądrości życiowe przekazywane przez jego ojca dla niego wykształciły go na miłego chłopaka. Pewnego dnia Gareth uciekł z domu mając 14 lat i pałętał się przez miesiąc po świecie. Spodobało się mu to więc i ojciec postanowił zabrać go w swoje wyprawy. Przez 2 lata nauczył się wielu rzeczy... Bliski dla jego ojca mag odkrył w nim potencjał magiczny .Nie lubi magii która czyni krzywdę, lecz magię która leczy. W wieku 16 lat został porwany przez handlarzy niewolników, lecz łatwo uciekł! Wybierali się oni w podróż na morzę... Gareth jako iż miał nóż za pasem, postanowił zabić strażnika pilnującego jego celi i zabrać mu klucz. Wybiegł na górny pokład i zeskoczył do wody zabierając swój ekwipunek, który leżał na stole obok klucznika. Nie zdołał już odnaleźć swojego ojca więc podróżował przez 3 lata po świecie. Najbardziej polubił pustynie... Teraz jest w Imardinie.

Wygląd:
Ubiór:
Kilka słów od siebie: (Wszystko, czego nigdzie indziej nie udało ci się upchnąć...)

Avatar
Konto usunięte
Imię.: Jude
Nazwisko.: Campbell
Pseudonim/Przezwisko.: ---
Orientacja.: Biseksualność
Pochodzenie.: Elyne
Narodowość startowa.: Kyralia
Wiek.: 22 lata.
Charakter.: Jude wydaje się spokojnym człowiekiem. Jest miły, stara się wszystkim pomagać i dawać rady. Jednak przed sobą i najbliższymi osobami jest nerwowy, wiecznie się irytuje i bywa, że wpada w szał. Szczególnie gdy coś mu nie wychodzi.
Wśród większej ilości ludzi jest spięty.
Introwertyk.
Status społeczny.: Mag.
Zawód.: Alchemik
Potencjał magiczny.: 605
Zainteresowania.: Interesuje się historią, szczególnie wojny Sachakańskiej. W wolnych chwilach przesiaduje w bibliotece, a także narzeka na cały świat. Fascynują go pory roku, ale nie przykłada do nich dużej wagi. Lubi bawić się swoimi włosami.
Obrzydzenia.: Nie cierpi psów. Gdy tylko jakiegoś widzi przechodzi na drugą stronę ulicy. Irytują go także mieszkańcy slumsów, a więc nigdy stara się tam nie zapuszczać. Gardzi złymi artystami, złymi kucharzami i ogólnie ludźmi którzy robią coś czego nie potrafią.
Umiejętności.: Wydaje mu się, że jest w miarę inteligentny.
Ma dobrą pamięć, jest oczytany.
Słabości.: Jude i siła fizyczna się nie łączy. Po prostu nie. Chłopak nie cierpi się przemęczać. Bywa, że nie umie sobie poradzić z własnymi emocjami przez co robi różne głupie rzeczy.
Roztrzepany, często nie wie w co ma ręce włożyć...
Powiązania z przestępcami: Brak.
Historia.: Dawno dawno temu w Elyne była sobie niesamowicie bogata rodzina. Żeby nie wdrażać się w szczegóły Dem Campbell był kimśtam ważnym na dworze króla.
Dla tego człowieka jego rodzina była niesamowicie szczęśliwa, ale niestety fakt, że musiał często wyjeżdżać z domu nie pozwalał mu dojrzeć tego co się naprawdę tam dzieje.
Jude zawsze wydawał się być szczęśliwym chłopcem, ale tylko wtedy gdy w pobliżu nie było matki. Miała ona przykry zwyczaj wyżywania się na najmłodszym synie. Głównie chodziło o jej lub Judego porażki. Wśród służby nie było tajemnicą, że kobieta nie radzi sobie z emocjami. Ten jakże istotny defekt przeszedł na syna i także on przy każdej stresującej go sytuacji zaczął wariować. Rzucał się na ściany i w ogóle...
Jednak przy obcych zawsze zachowywali się jak przykładna rodzina i tak było również wtedy gdy Ambasador Gildii przybył do ich domu by sprawdzić potencjał młodego Campbella. Na szczęście dla Judego okazał się on na tyle duży by otrzymać przepustkę do zostania magiem i poniekąd uwolnienia się od rodzicielki.
Załatwienie pozwolenia od króla było tylko formalnością.
Wygląd.:

Ubiór.: Purpurowa szata maga.
Kilka słów od siebie.:
-Jest niski, ma jedynie metr i siedemdziesiąt cm.
-Urwał kontakt z rodziną...

Avatar Erotta
Właścicielka
Degant.:

Nie wiem za bardzo, czy jest dobrze, bo nie chce mi się tego znowu przeglądać...
Postać została zaakceptowana, mimo, iż nie będę tego znów czytać.

Chcesz, żeby mieszkał poza murami miasta czy w którejś z dzielnic, bądź Wewnętrznym Kręgu?
Dzielnica północna jest zamieszkała głównie przez artystów, studentów, służbę, kuglarzy i dz*wki.
Dzielnica południowa to rzemieślnicy, lekarze, pracownicy fizyczni i uboższe mieszczaństwo.
W Wewnętrznym Kręgu znajduje się pałac, oraz domostwa bogatych kupców, tudzież szlachciców.
A dzielnica zachodnia to mieszanka różnego rodzaju ludzi z tych średnich warstw. No i cała reszta.

Greku.:

W statusie społecznym chodzi o to do jakiej warstwy społecznej należy.
Btw.: A z tą pustynią chodziło ci o taką Lonmarską pustynię czy Sachakańskie pustkowie?
Słowo Imardin się odmienia. Jest w Imardinie, nie w Imardin. I dla uściślenia.:
Jak pisałeś, że odkrył w sobie potencjał co miałeś na myśli? Że się zaczął magią posługiwać?
Napisałam w Informacjach, że odkryć i uwolnić potencjał może tylko wykształcony mag...

Vapen-chan.:

W statusie społecznym lepiej napisać "Mag", bądź "Członek Gildii".
A na zostanie magiem rozumiem, że uzyskał zgodę króla Elyne? To wymóg tamtego kraju.
Co do ubioru, jeśli już jest Alchemikiem, to najpewniej nosi purpurową szatę maga.

Avatar
Konto usunięte
Już :3

Avatar Erotta
Właścicielka
Akceptuję! Zaczniesz w Gildii Magów, dobrze? Chyba, że wolisz mieszkać poza Gildią?
Spora część magów mieszka w Domu Magów na terenie Gildii, ale niektórzy wolą uzyskać specjalne pozwolenie i osiedlać się w swoich własnych posiadłościach na terenie Imardinu.

Avatar
Konto usunięte
Nie chodzi mi o konkretną pustynię... mówię że lubi klimat pustyni!
Poprawione ;3

Avatar Erotta
Właścicielka
Nie do końca. Nauczanie magii poza Gildią jest w Krainach karane śmiercią...
Radzę usunąć zdolność posługiwania się magią, jeśli nie chcesz, żeby dostał taki wyrok.
Możesz jednak zrobić, że ma potencjał i poszukuje kogoś, kto by go tak na boku nauczył magii.

Avatar
Konto usunięte
Wybrałem ostatnią opcje

Avatar Creepy_Family
Imię.: Yukari
Nazwisko.: Mishaji
Pseudonim/Przezwisko.: Zazwyczaj wołają na niego Yuka albo Misha.
Orientacja.: Jest raczej homoseksualny ale się nie przyznaje.
Pochodzenie.: Wyspa Vin
Narodowość startowa.: Morze
Wiek.: 21 wiosen
Charakter.: Przy znajomych zazwyczaj jest radosny, entuzjastyczny, pełen życia... Nie zmienia to faktu, że jest nieśmiały i łatwo go przestraszyć. Jest bardzo wrażliwy na krzywdę innych. Nie co za bardzo lubi się ranić ale do masochisty porównać go nie można. Często zmienia swoje zdanie, jest niczym kartka na wietrze. Bywa naprawdę wkurzający i upierdliwy, milczy wtedy, kiedy najbardziej potrzeba mówić. Skryty i dosyć tajemniczy, ale lubi wypowiadać swoje zdanie na różny temat, zdarza się, że wyraża swoje myśli na głos.
Status społeczny.: Zwyczajny żeglarz.
Zawód.: Żeglarz
Potencjał magiczny.: 510
Zainteresowania.: Żegluga, podróże, poznawanie nowych rzeczy. Na pewno ciekawi go wszystko co można dotknąć.
Obrzydzenia.: Nienawidzi tego, że w innych państwach istnieje coś takiego jak poniżanie ludzi z mniejszym majątkiem, odmieńców bądź niewolników. Nie może przyjąć tego do świadomości, że ludzie są tak krzywdzeni.
Umiejętności.: Na pewno jest dosyć zwinny i zręczny. Nawet nieźle walczy bronią. Całkiem nieźle zna się na opatrywaniu ran.
Słabości.: Trudno się z nim dogadać, gdy się zestresuje, strasznie się jąka i trudno go zrozumieć. Często poświęca się dla innych. Nie jest zbytnio silny.
Powiązania z przestępcami: Brak
Historia.: Yukari urodził się w dosyć biednej, rybackiej rodzinie. Jego ojciec ledwo wyżywiał jego i matkę. Chłopak starał się pomagać rodzicom od najmłodszych lat. W końcu, gdy dorósł, jego rodzice poważnie zachorowali, Mishaji starał się zarobić na potrzebne leki. Jednak ciągle nie było go na to stać i w końcu rodziciele zmarli. Yukari został sam. Jakoś sobie radził, nikomu nie wchodził w drogę, nie zawadzał. W końcu postanowił znaleźć jakąś poważniejszą pracę i zaczął transportować różne rzeczy do Kyralii. Chłopak kochał otwarte przestrzenie i morze, więc niezmiernie ucieszył się gdy go zatrudniono.
Wygląd.:
Ubiór.: Najczęściej ma na sobie jakieś wygodne i lekkie ciuchy. Nieodłącznym elementem jego ubioru jest kurtka. Zazwyczaj ma na sobie czarną koszulę i szare spodnie.
Kilka słów od siebie.: No może takie troszkę oklepane... Środki przeciwbólowe i brak weny robią swoje...

Avatar Erotta
Właścicielka
Greku.:

Nie chce mi się tego znowu czytać, także - Akceptuję tę kartę!
W której dzielnicy chcesz, żeby mieszkał? Opisałam każdą kilka postów wyżej.
No i są jeszcze Slumsy dla najgorszych biedaków, oraz przestępców, ale... Raczej nie polecam.

Creep-chan.:

A nie planowałaś przypadkiem innego wyglądu? Tego z Czatu.
Podobał mi się o wiele bardziej, ponadto, ten jest przypisany jednej postaci drugoplanowej...

Avatar Creepy_Family
Zmienione~! W sumie łatwo mi było domyślić się, że ten poprzedni wygląd będzie przypisany jakiejś postaci ^^

Avatar
Konto usunięte
Ja chciałbym zachodnią.

Avatar Erotta
Właścicielka
Creep-chan.:

W sumie nie mam większych zastrzeżeń, nie licząc kilku uwag kosmetycznych.
Po pierwsze, załoga nie ma stałego uniformu, więc polecam dopisać jednak jakiś ubiór.
W narodowości startowej możesz wpisać po prostu morze, w końcu tam go piraci mają dorwać.
I jak chcesz, możesz nieco zwiększyć potencjał. W sumie to nawet to bardzo zalecam.
W końcu miał zostać niewolnikiem, a im ma większy tym staje się w oczach pana cenniejszy.

Greku.:

A więc dobrze, jak zrobię temat to napiszę ci posta startowego.
Wezmę się za to wszystko w przeciągu następnego tygodnia, teraz muszę się uczyć. Chemia!

Avatar Creepy_Family
Poprawione. Skoro od pięciuset jest przeciętny mag to myślę, że czterysta pięćdziesiąt nie będzie sprawiało problemu~
I tak szczerze powiedziawszy, też muszę się z chemii uczyć...

Avatar Erotta
Właścicielka
Postać została zaakceptowana~! Zrobię ci posta startowego jak się pojawi temat.
Jeśli rodzice i nauka pozwolą, może uda mi się jeszcze dzisiaj kilku osobom zacząć rozgrywkę...

Avatar Kuba1001
Legenda głosi, że kiedyś zrobię tu postać.

Avatar Erotta
Właścicielka
Someone.:

Zacznijmy od tego, że nie mogę przepuścić postaci z taką historią.
Nawet nie wiem, od czego zacząć i czy w ogóle powinnam tłumaczyć, dlatego nie.
Po prostu cała ta historia to jeden wielki absurd, od samego początku, niemalże aż do końca.
Nie kupuję tego, pomijając już nawet to, że jest tu wiele błędów zupełnie innej natury.
Takich, jak to, że uczennica nosi już szatę maga, niewiadomo dlaczego, a Sachace niewiadomo skąd wziął się jakiś Alchemik (to podział Gildii, w Sachace czegoś takiego nie ma).
A to tylko dwa przykłady, tych błędów jest o wiele, wiele więcej. Proponuję zrobić nową kartę.

Kuba.:

Już dawno przestałam wierzyć w tę legendę.
Ale kto wie? Podobno w każdej jest ziarnko prawdy.

Avatar Creepy_Family
Jeny, aż mnie nabrała chęć zrobienia jakiegoś porządnego Złodzieja. Albo złodzieja. Hm.

Avatar someone_
Imię.: Yuri
Nazwisko.: Plisetsky
Pseudonim/Przezwisko.: - (brak)
Orientacja.: biseksualność
Pochodzenie.: Elyne
Narodowość startowa.: Kyralia
Wiek.: 20
Charakter.: Złośliwy, porywczy i przyzwyczajony do wrzeszczenia na innych. jest perfekcjonistą. Ambitny i zdeterminowany do bycia najlepszym. Samokrytyczny.
Status społeczny.: mag
Zawód.: Uzdrowiciel zacznie pracę jako stażysta wraz z nowym naborem.
Potencjał magiczny.: 750
Zainteresowania.: lubi podróżować. poznawać magię. Trochę gra na ukulele i śpiewa, ale ukrywa to przed całym światem.
Obrzydzenia.: Bezmózdzy pacjenci, który doprowadzili się do takiego, a nie innego stanu przez swoją głupotę. Ludzie, którzy nie potrafią robić tego czym się zajmują. Bezpańskie psy.
Umiejętności.: Zwinny itd. Dobrze posługuje się swoją bronią - Bat z elektrum i sztylet. Magia uzdrowicielska na bardzo wysokim poziomie. Z wielką łatwością używa skomplikowanych kombinacji.
Słabości.: Jego charakter nie przyciąga przyjaciół. Jest niski (160 cm) i słaby. Nie radzi sobie z emocjami. Rzuca na ściany itd. Autofobia. W razie starcia nie docenia przeciwnika ślepo wierząc w swoje umiejętności.
Powiązania z przestępcami: nie
Historia.: Urodził się w dobrze usytuowanej rodzinie. Jego rodzice byli kimś tam ważnym (matka w gildii, a ojciec na dworze króla.), więc żadne z nich nie miał czasu na zajmowanie się dzieckiem. Rozwiedli się i porzucili go z funduszem powierniczym (całkiem dużym, bo psychiczni rodzice wzięli to za jakieś chore zawody "kto da dziecku więcej"). Yurim zajmowała się "ciotka" (córka siostry żony brata ojca matki Yuriego). Otoczyła go ona miłością, której nie dali mu rodzic. Jej jedyne dziecko zginęło rok przed narodzeniem chłopca. Byli zwykłą kochającą się rodziną. Zataiła przed nim, że nie jest jego biologiczną matką itd. Nie wie nawet o fortunie, jaką posiada. Kiedy mógł rozpocząć naukę w Gildii załatwienie pozwolenia u króla nie było dla jego ojca żadnym problemem.
Wygląd.:

Ubiór.: Zazwyczaj po prostu na czarno. Zielona szata maga. Bat owinięty wokół prawego przedramienia przypomina raczej biżuterię, niż broń. Sztylet w skórzanym pokrowcu na udzie.
Kilka słów od siebie.: (Wszystko, czego nigdzie indziej nie udało ci się upchnąć...)
Nie je mięsa.

Avatar Erotta
Właścicielka
Pseudonimu jak nie posiada to zrób kreskę (myślnik), a nie pisz "nie", dobrze?
Skoro nie padło pytanie zaczynające się na "czy" to odpowiedź nie może brzmieć tak lub nie.
A Wewnętrzny Krąg to nie jest narodowość, a dzielnica. Wpisz lepiej po prostu: Kyralia.
I z tym medykiem to chodziło ci chyba o uzdrowiciela, tak? Bo tak to się właściwie nazywa.
Posługiwanie się bronią tak średnio się przyda, skoro jest magiem. Kwestia prawa...
Vapen-chan, jak to było sformułowane? Wiesz, to takie prawo o używaniu siły czy czego tam...
A ostatnie zdanie ze słabości to chyba z mojej karty w Paradosso, prawda? *Śmiech*
Nawet jeśli to nie mam za złe. A konkretnie kim ważnym byli ci jego rodzice?
I jakim cudem miał ciotkę pochodząca z Sachaki? Trochę mało prawdopodobne.
Nie możesz po prostu darować sobie tej całej czarnej magii? Skrytobójstwa najlepiej też.

Avatar someone_
someone_ pisze:
Próbowała go nauczyć magii wyższej, ale nie udało jej się.

Jakiej magii ? Przecież już sobie darowałem...
Dziękuję za konstruktywną i wyczerpującą odpowiedź. <3

Przyznają się przepisałem ;-;

Avatar Erotta
Właścicielka
Nie chodzi mi o to, że potrafi lub nie. Chodzi mi o darowanie sobie wzmianek o niej.
Czytając odniosłam wrażenie, że po prostu na siłę wciskasz tam cokolwiek z tą czarną magią.

Avatar someone_
Bo historia była tworzona przed darowaniem sobie czarną magię, ale ok usunę...

Avatar Erotta
Właścicielka
Nadal uważam za nieprawdopodobne, żeby miał ciotkę Sachakankę.
Poza tym, jeśli on pochodzi z Elyne to powinien uzyskać zgodę króla Elyne na naukę w Gildii.
A nie sądzę, żeby została wydana komuś, kto dorastał pod opieką jakiejś Sachakanki.

Avatar
Konto usunięte
Imię.: Rian
Nazwisko.: Z rodu Emarin, domu Velan.
Pseudonim/Przezwisko.: ---
Orientacja.: Homoseksualna
Pochodzenie.: Kyralia
Narodowość startowa.: Kyralia, Imardin
Wiek.: 15 lat
Charakter.: Rian jest cichą, spokojną osobą. Można wprost powiedzieć, że jest bardzo nieśmiały. Nie mówi dużo, w sumie nikt nie pamięta czy kiedykolwiek krzyczał, ale w zamian dużo się stresuje. Bywa trochę naiwny, oraz zbyt rozmarzony.
Status społeczny.: Nowicjusz w Gildii, dawniej członek domu Velan.
Zawód.: Nowicjusz, ale oprócz tego bezrobotny.
Potencjał magiczny.: 400.
Zainteresowania.: Interesuje się obcą kulturą, oraz religią. Lubi zwierzęta, opiekować się nimi, bawić itp. Dużo czasu spędza w zaciszu biblioteki czytając, lub pisząc własne dzieła.
Obrzydzenia.: Nie lubi dużych tłumów, zbyt natarczywych oraz okrutnych ludzi. Nie przepada również za polityką, ćwiczeniami magii bitewnej (lub też ogólnie za przemocą) oraz słoneczną pogodą.
Umiejętności.: Dobrze mu idzie pisanie, jego wyobraźnia jest zaskakująco rozbudowana. Zdecydowanie ma rękę do zwierząt. Potrafi mówić po Elyńsku oraz zna kilka słów w języku Lonmaru.
Słabości.: Jak się denerwuje to jąka. Szczególnie często "udaje" mu się to przy nieznajomych. Jest roztrzepany, nie ma najlepszej pamięci. By coś zapamiętać musi sobie to zapisać. Nie należy do silnych osób. Ani zwinnych. Jest, można by wręcz powiedzieć, niezdarny.
Powiązania z przestępcami: Brak.
Historia.: Najmłodsze dziecko lorda Emarin. Miał dość beztroskie dzieciństwo, chociaż nigdy nie był jakimś żywiołowym dzieckiem. Wolał spędzać czas raczej z dorosłymi, gdzie słuchał o ich podróżach, czasem jednak o polityce do której szybko się zniechęcił.
Jednym z jego ulubionych "zabaw" było chodzenie do stajni lub ogrodu i doglądanie tamtejszych zwierząt. Jego rodzice byli kochanymi ludźmi, na których zawsze mógł liczyć.
W wieku 11 lat zauroczył się jednak w synu jednej ze służących. Chłopak miał może... 17 lat?
Był on dla Riana wielkim autorytetem, któremu młody szlachcic chciał się na siłę przypodobać.
Ale tak, by nikt o tym nie wiedział oczywiście. Chłopiec wiedział, że nie mógłby być szczery wobec swoich uczuć, nawet gdyby chciał. Przecież kochanie innego chłopaka było złe!
A przynajmniej tak mówiła ciotka, podczas jednego ze swoich spotkań... Zauroczenie Rianowi przeszło wraz z wiekiem, ale fakt iż nie jest... Do końca normalny ciążył mu mocno.
No, aż odpowiedni osiągnął wiek by dostać się do Gildii. Oczywiście najpierw jako Nowicjusz.
Rodzice, wiedząc że syn nie może już być spadkobiercą, wysłali go do tegoż miejsca.
Wygląd.:

Ubiór.: Typowa szata Nowicjusza.
Kilka słów od siebie.:
-Mam słabość do niskich postaci, więc daje mu 153 cm :')
Kto ma wiedzieć ten wie.
-Chciałam zrobić kogoś kto trochę się już uczy, ale jednak zmieniłam zdanie d-.-b
W połowie robienia KP, więc jakby były jakieś wzmianki świadczące o dłuższym pobycie postaci w Gildii proszę poinformować, a ja niezwłocznie poprawię.

Avatar someone_
Aaaa!!! przerobię całkiem....
*radosny śmiech zakończony dławieniem się językiem*

Avatar Creepy_Family
Hmm, teraz mam dylemat kogo zrobić...

Avatar
Konto usunięte
Po prostu mnie kochajcie.

Avatar Erotta
Właścicielka
Gratuluję, co do samej treści nie mam żadnych zastrzeżeń.
Jedynie kilka uwag kosmetycznych, naprawdę bardzo niewielkich.
Literówka w narodowości startowej, zamiast Kyralia weszło ci Karylia.
Między stresuje a bywa niepotrzebnie jest enter. Tak samo w przypadkach:
Między itp. a dużo. Między ludzi a nie przepada. Między zwierząt a potrafi. Między zwierząt a jego.
Nie wiem, jak to będzie wizualnie po poprawieniu powyższych enterów, więc kilka przeskoczę.
Teraz jeszcze między chciał a przecież, między spotkań a zauroczenie i to chyba już jest wszystko.
Możliwe, że później będę miała uwagi do kilku innych enterów, jak zobaczę wynik poprawek.
Wiem, że trochę się czepiam, nawet bardzo, ale u mnie to nie wygląda wizualnie...

Avatar
Konto usunięte
Duh, ja po prostu kocham wstawiać entery, by przejść do następnego zdania, historii etc.
Niestety, taka moja natura w pisaniu dłuższych tekstów.
Ale poprawiłam wszystko co wypisałaś ;-)

Avatar Erotta
Właścicielka
Zapomniałaś między ludzi a nie przepada. I spróbuj jeszcze między dzieckiem a wolał.
Prawdopodobnie już wówczas będzie dobrze, a przynajmniej tak mi się zdaje na chwilę obecną.

Avatar
Konto usunięte
Poprawiłam jeszcze kilka innych błędów, bądź powtórzeń które zauważyłam.

Avatar Kazute
Mi króliczku nie wytykasz żadnych błędów w odpisach. :V

Avatar Erotta
Właścicielka
Bo to zupełnie co innego właściwa akcja, a co innego karta postaci, Kazute.
Gdybyś wreszcie ruszyła ulubione litery Agniela i zrobiła kartę to tobie też bym je wytykała
Co do Vapen-chan, idealnie w sumie nadal nie jest, ale bez zmieniania tekstu lepiej nie będzie.
Więc karta postaci została zaakceptowana. Jest tylko jedna rzecz do omówienia:
Obecnie w akcji jest wiosna, więc do letniego naboru pozostało trochę czasu.
Chcesz, żeby był z poprzedniego roku z semestru zimowego czy dopiero z letniego?
Przy pierwszej opcji byłyby chyba o rok starszy, a przynajmniej na pewno rocznikowo...
A w drugiej opcji by musiał trochę poczekać i mieć jeszcze chwilę zwykłe życie szlachcica.
Co wybierasz, Vapen-chan? Decyzję pozostawiam tobie, w każdym bądź razie.

Avatar
Konto usunięte
Niech będzie nabór letni.
Życie szlachcica nie brzmi tak źle :D

Avatar someone_
//mojej nawet nie warto komentować?
przerobię.

Avatar
Konto usunięte
A, końcówki historii nie chcę mi się zmieniać, więc niech będzie tak jak jest, okej?
Proszę ;-;

Avatar Erotta
Właścicielka
Someone jak nie dostałam od ciebie wiadomości, że twoja karta już została przerobiona, to niby skąd miałam wiedzieć, że jest twoim zdaniem gotowa do sprawdzenia, hm? Zastanów się.

Vapen-chan nie, nie musisz przerabiać historii. Mieszka w Wewnętrznym Kręgu czy na obrzeżach Imardinu (jakaś rezydencja na wsi bądź osobnych połaciach ziemskich)? Jeśli dobrze pamiętam, członkowie Domów różne mieli w kwestii miejsca zamieszkania upodobania, więc...

Avatar
Konto usunięte
Raczej na obrzeżach, na wsi.

Avatar someone_
Sorki. Zgłaszam że gotowa...

Avatar Creepy_Family
Imię.: Salhan
Nazwisko.: Ercivan
Pseudonim/Przezwisko.: ---
Orientacja.: Pół hetero, pół homo.
Pochodzenie.: Poniekąd Lonmar. Stamtąd pochodzi jego ojciec.
Narodowość startowa.: Niechaj będzie Kyralia.
Wiek.: 22 lat
Charakter.: Salhan jest delikatną osobą o łagodnym sercu, zaczynając jako nieśmiały człowiek z małą pewnością siebie. Cierpi na lekką anemię oraz obrzydza go widok krwi. Z powodu tego lęku, rzadko zabija, nawet jeżeli musi, to tylko przygłusza. Choć jest nieufny, pokazuje silne pragnienie, aby pomóc innym i postawić się na ryzyko, chroniąc niewinnych. Z ogółu jest bardzo spokojną osobą, bezkonfliktową, ale zdarza się, że "dostaje zastrzyku pewności siebie" i staje się bardziej asertywny. Posiada ogromny szacunek do wszystkich istot żyjących. Znaczy do prawie każdych. Niekiedy nie może zdzierżyć magów, którzy krzywdą ludzi ze Slumsów. Salhan cierpi na zaniki pamięci. Podczas ich trwania, jego cechy osobowości gwałtownie się zmieniają i często powodują u niego ekstremalne akty przemocy. Po tym wszystkim, nie posiada żadnych wspomnień z tych wydarzeń i zazwyczaj zaprzecza wszystkim oskarżeniom ich obejmującym.
Status społeczny.: Kupiec, wędrowiec, sprzedawca w niewielkim sklepie.
Zawód.: W sumie to można by rzec, że nie ma konkretnego zawodu. Wszędzie go pełno.
Potencjał magiczny.: 345
Zainteresowania.: Plotkowanie, legendy, książki. Lubi też słuchać o innych krajach i przeszłości kraju. Po prostu wszystko dookoła go ciekawi.
Obrzydzenia.: Nienawidzi krwi, jak już wcześniej napisałam. Nie lubi również, gdy ktoś go niesłusznie obwinia, co zdarza się w sumie rzadko. Jego anemia pojawia się tyle razy co kot w wannie z wodą. Oprócz tego nie przepada za zniewoleniem, "utratą wolności". Chce pozostać wolnym do końca swojego marnego życia.
Umiejętności.: Potrafi poruszać się niemal bezszelestnie, jak cień. Jest dosyć silny, bo w końcu dobrze zbudowany. Umie doskonale posługiwać się nożami. Nauczył się od przyjaciela otwierać przeróżne zamki. Może jeszcze nie jest mistrzem, ale całkiem nieźle mu idzie.
Słabości.: Często z głupich powodów zwraca na siebie niepotrzebną uwagą i pakuje się w kłopoty. Wystarczy zwykłe klepnięcie w ramię niewłaściwej osoby. Te zaniki pamięci też nie ułatwiają mu życia. Poniekąd nie czuje bólu, przez co można nazwać go masochistą.
Powiązania z przestępcami: Ma przyjaciela, który jest prawdziwym Złodziejem. Nie spotyka się z nim jakoś często, ale jakoś ich przyjaźń się nadal utrzymuje.
Historia.: Salhan dorastał jako jedno z dwójki dzieci w domu rządzonym przez dosyć sadystycznego mężczyznę. Raz został pobity i prawie utopiony w wannie co było karą za spojrzenie na niego wzrokiem przepełnionym "brakiem szacunku". Jego matka przyglądała się całemu zdarzeniu, jednak nie zrobiła nic aby pomóc swojemu synowi. Była taka.. Bezuczuciowa. Nie miała nic do mówienia, gdyż jej mąż musiał mieć zawsze rację. Jak chłopak uwolnił się od tej rodziny? Został wypuszczony tylko dlatego, że powtarzał ciągle zdanie, mówiące że jego ojciec jest najlepszy. Zostawił więc za sobą swoją siostrę bliźniaczkę i poszedł w świat, bez jakichkolwiek szans przeżycia. Przygarnęła go dopiero dobra kobieta z wielkim sercem. Zaprzyjaźnił się z jej synem, który był w sumie w jego wieku, kończył wtedy 12 lat. Tak jakoś mijały mu lata. Związki z ludźmi się zacieśniały, a zwłaszcza z jego przyjacielem, Asmazem, z którym nigdy się nie rozstawał. Jednakże nic nie trwa wiecznie. Matka chłopaka zachorowała i nie pożyła długo, mimo iż Asmaz wraz z Salhanem starali się jakoś zarobić na leki. Później to jakoś szło, Asmaz dołączył do Złodziei, dzięki znajomościom, a Salhan zaczął pracować gdzie popadnie, by się jakoś utrzymać.
Wygląd.:
Ubiór.: Zazwyczaj to są jakieś stare, podarte koszule wraz z spodniami. Często również ma na sobie szatę z kapturem, pod którym skrywa twarz.
Kilka słów od siebie.: Meh, mam nadzieję, że wszystko jest w porządku.

Avatar Erotta
Właścicielka
Vapen-chan.:

Jak uda mi się wygrać z systemem i napisać te zaległe odpisy, dostaniesz posta startowego.

Someone.:

Może jednak warto poprosić Vapen-chan o pomoc przy karcie?
Nie jest tragicznie wprawdzie, ale... Kilka razy pojawia się niezgodność informacji.
Może to tylko moje odczucie, ale nie wszystkie podpunkty są ze sobą spójne.
Na dodatek ten fragment o kocie do mnie ani trochę nie przemawia.
Jak chcesz mogę ci wypisać wszystkie błędy, ale trochę tego będzie...
Może zamiast tego Vapen-chan ci na privie pomoże troszkę?

Creep-chan.:

Bez zbędnego gadania akceptuję. Karta całkiem ciekawa, podoba mi się.
W jakiej dzielnicy chcesz, żeby mieszkał (chyba o tym nie było w karcie)?

Avatar someone_
Ok Vapen mi pomógła przy poprzedniej...
Powrócę do starej opcji

Avatar Erotta
Właścicielka
Raczej pomogła nie pomógł. Jutro ci sprawdzę jeszcze raz i napiszę co poprawić.

Avatar Creepy_Family
Mnie to w sumie obojętne :^
Może mieszkać gdzie chcesz, bo tak szczerze powiedziawszy nad tym nie myślałam.

Avatar
Konto usunięte
Hejka, ja jednak zmieniłam zdanie co do tego miejsca zamieszkania.
Niech Rian mieszka w mieście, w jakiejś ładnej rezydencji czy coś.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Erotta
Właściciel: Erotta
Grupa posiada 2283 postów, 9 tematów i 13 członków

Opcje grupy Imardin [PBF...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Imardin [PBF] (Zawieszone)