Witam.
Otóż chcąc kupić NDS Lite/Fat [bo drugi lepiej ciągnie na baterii i ma zarąbiaszczy zawias] nie miałem ochoty kupować używek. Myślałem o "super-stanach", odnawianych [GameStop] i do tego flaszkard R4 [arrrrrrrr]
Jednak zauważyłem że premiera NX zbliża się niemiłosiernie i w internetach znalazłem kilka ofert 3DS z TLoZ: Link Between Worlds który jest nowy i kosztuje 379.
Porównania kupiłem 2DS rok po premierze za 549 zł od jakiegoś niezależnego hurtownika. A teraz lecą takie za około 500 zyla w prof. resellerach.
TAK CHOLERA.
NADSZEDŁ DZIEŃ W KTÓRYM NOWY BŁYSZCZĄCY 3DS Z GRĄ KTÓRA NAWET NIE JEST W NINTENDO SELECTS JEST TAŃSZA O KILKA STÓW OD BUDŻETOWEGO MODELU.
TAK.
BUDŻETOWEGO.
Słyszałem że bateria tu ssie, ale można sprawić power-paka.
Brać? Czy złapać starego NDS?

Zaloguj się



