Moderator
Mała planeta na Środkowych Rubieżach.
To tutaj miała miejsce blokada planety przez Federację Handlową co doprowadziło do wybuchu wojny, dziesięć lat później.
Obecnie Naboo jest lojalnym członkiem Republiki. Nie ma tutaj żadnych sił obronnych poza Siłami Królewskimi Naboo, ale wydają się one wystarczające jeśli wojna jeszcze tu nie zawitała.
Moderator
Gwiezdny Niszczyciel Venator wyskoczył z nadprzestrzeni, w pobliżu błękitno-zielonej tarczy planety.
Moderator
Obudziłeś się. Dziw, że z miejsca nie dali Ci medalu.
Konto usunięte
Poszedł na postek // A wiedz, że się zdziwiłem żartownisiu ;-;
Moderator
//Huehuehue...//
Mogłeś iść na posiłek, ale byłeś dowódcą i wypadałoby się czasem pojawić na mostku.
//Szukałem w googlach medalu za sen, ale nie znalazłem. Został już tylko chłód, głód i halucynacje z niedożywienia, i śmierć.//
Konto usunięte
// Doszedłem tam? Ktoś tam był?
Moderator
//Teraz chodzi Ci o stołówkę czy mostek? ._.//
Moderator
Doszedłeś tam, było tam wiele klonów, jeden niesklonowany oficer i Jedi.
Konto usunięte
- Od kogo ta misja? (do jedi)
Moderator
- Od Najwyższej Rady Jedi. - odparł jakby było to oczywiste. Bo w sumie było.
Konto usunięte
// Ale mi chodziło od kogo dokładnie ;-;
Moderator
//A ja nie jestem jasnowidzem.//
- Mistrz Kenobi i senator Amidala wysnuli przypuszczenia, jakoby Konfederacja chciała ponowić atak na Naboo.
Konto usunięte
- Rozumiem. Będzie nam ktoś pomagał oprócz Sił królewskich?
Moderator
- Być może Gunganie, ale nie mam pewności.
Konto usunięte
- Z tego co wiem są naprawdę dobrą pomocą ( sarkazm )
Moderator
Odpowiedź Jedi zagłuszyło wycie syren alarmowych.
Konto usunięte
Do kierowcy (?):
- Co się dzieje?
Moderator
//Kierowca na Gwiezdnym Niszczycielu Venator? Błagam ._.//
Konto usunięte
// To kogo mam się zapytać ;-;
Moderator
//A kto jest Twoim przełożonym, ma brązową szatę i miecz świetlny?//
Konto usunięte
// To ten mmm... alfons!
- Co się dzieje?
Moderator
- Atakują nas. - wyjaśnił, choć sam mogłeś się tego domyślić.
Konto usunięte
- Więc co teraz robimy? Idziemy do kapsuły? Czy czekamy?
Moderator
- Dwie pełne eskadry droidów Sępów, wystartowały z pobliskiego księżyca. - wyjaśnił jakiś młodszy oficer zanim Jedi zdążył odpowiedzieć.
Konto usunięte
- Są jakieś wolne działka? - Spytał się oficera.
Moderator
- Załoga je obsadziła, więc spokojnie.
- Sir! - rzucił jakiś klon. - Do Sępów dołączają Hieny, Nantex'y i statki abordażowe Droch!
Konto usunięte
- Co robimy? - Do oficera.
Moderator
- Przygotować się do odparcia abordażu. - zarządził Jedi.
Moderator
Zebrali się tam też Twoi ludzie, uzbrojeni i gotowi do walki.
Konto usunięte
Schował się za zasłoną i był gotowy do walki.
Moderator
//Zasłona nie zatrzyma wiązki z blastera, z resztą zasłon tu brak. Kto by wieszał zasłony w hangarze?//
Konto usunięte
// Nevermind.
Czekał aż przeciwnicy się przedrą do hangaru.
Moderator
Po chwili w ściany hangaru zaczęły się wbijać metalowe ostrza.
//Polecałbym schować się za burtą kanonierki.//
Konto usunięte
// O to mi ze zasłoną chodziło no ;-;
Schował się za burtą kanonierki i otworzył ogień.
Moderator
//Nie. Zasłona to zasłona. Tobie mogło chodzić o osłonę, a to różnica.//
Kilku żołnierzy zrobiło to samo, jednak ostrzał na nic się nie zdał, gdyż szczypce mogła zniszczyć wyrzutnia rakiet.
Nagle szczypce przecięły metal i z włazu wyskoczyły droidy bojowe B2, łącznie trzydzieści sztuk.
Konto usunięte
Zaczął do nich nawalać na oślep.
Moderator
Strzelanie na oślep nie przynosi efektów, pierwsze klony zaczynają ginąć pod kanonadą blasterowego ognia, a u droidów strat brak.
Konto usunięte
Celnie strzelał do droidów.
Moderator
Padły dwa, po Twojej stronie jest przynajmniej tuzin razy więcej martwych.
Konto usunięte
Rzucił granatem w droidy.
Moderator
Granat rozerwał jednego. Tylko jednego. Pozostaje jeszcze dwadzieścia siedem. Nie, dwadzieścia sześć, bo jednego rozwaliły inne klony.
Moderator
Ciężko iść sobie beztrosko do hangaru, jeśli trzeba koordynować działania okrętu i wszystkich na nim.
Konto usunięte
Rzucił granatem w środek zbiorowiska droidów.
Moderator
Żadnego większego zbiorowiska nie było, ale unieszkodliwiłeś dwa. To tyle, jeśli chodzi o dobre wieści. Ze złych można wymienić to, że został Ci już tylko jeden granat.
Konto usunięte
Strzelał celnie do droidów.