Karawana Wróżków

Avatar Bilolus1
Właściciel
Prowadzona przez Esticha jedna z dziesiątek karawan wróżków, tutajże zdarzyło się trafić pewnemu nieszczęsnemu rozbójnikowi..

Avatar Bilolus1
Właściciel
Obudziłeś się leżąc w miękkim łóżku, poczułeś że ktoś jest obok.

Avatar Kuba1001
Moderator
- Co? Gdzie ja jestem? - zapytał próbując wstać i się rozejrzeć.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Byłeś tak mocno owinięty bandażami że jedynie usiadłeś .

- Próbowałeś nas zaatakować .- usłyszałeś jakby znany ci głos -.

Avatar Kuba1001
Moderator
- I? - zapytał krótko.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- I to że zabiłeś kilku z nas . Nie znamy tego świata ale, wydaje mi się że powinieneś zostać ukarany co mam zamiar własnoręcznie zrobić.

Avatar Kuba1001
Moderator
- A co mi zrobisz? Z resztą... Nie mów. Nie obchodzi mnie to. Ale nie licz, że będę błagał o litość czy coś takiego.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- O nie, nie nie . Ja cię zmuszę żebyś tylko nam pomógł . Wierz mi lub nie ale jestem wyśmienitym magiem krwi więc zmuszę cię do pomagania nam wbrew twej woli tyle ile się będzie dało .

//Twoje postacie lubią nie umierać ale zostawać w stanie zawieszonym ;-;//

Avatar
Konto usunięte
/ / Hehe wszystko wina Revana...//

Avatar Kuba1001
Moderator
- Jeśli mi się to opłaci to pomogę Wam nawet bez użytku Magii.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Dam ci dla nas pracować z własnej woli i już na zakręcie dostanę nożem w plecy . O nie nie .

Avatar Kuba1001
Moderator
- Pracowałem dla wielu osób więc rasa pracodawców i ich wrogów więc nie robi mi różnicy dla kogo pracuję. A poza tym nie wbiję noża w plecy jeśli mi zapłacisz wystarczająco, żebym nie miał pretekstu. Logiczne, nie?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- A po cóż miałbym ci płacić, skoro możesz to wszystko robić za darmo ?- spytał a ty poczułeś niepokojące mrowienie..jakbyś powoli tracił władzę nad swoim ciałem -.

Avatar Kuba1001
Moderator
- Co Ty mi robisz? - wycharczał.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Przejmuję kontrolę..- uśmiechnął się a ty czułeś że od pasa w dół nie możesz już nic zrobić -.

Avatar Kuba1001
Moderator
Starał się stawiać zarówno fizyczny, jak i mentalny opór.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Walka była odważna..i bolesna ale nie wiele dała, ta mała istota siedząca obok ciebie musiała być wybitnie potężna..

Najpierw straciłeś czucie w palcach..potem w rękach a na koniec przestałeś móc ruszać nawet głową..ostatnią rzeczą jaką zrobiłeś było mrugnięcie a potem..śmierć ?

//Kontynuujesz w ... zacznę za jutro ;v//

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku