11251
One chyba czasami pokazują nasze marzenia. A marzenia się spełniają jak się chce
11252
W tym śnie miałam dwie przyjaciółki, tylko dlatego, że znalazłam 100 zł, które w rzeczywistości zgubiłam...
11253
No to będziesz miała 2 przyjaciółki
11254
Które są ze mną dla kasy? W sumie to znam postacie z tego snu i świetnie się do tego nadają.
11255
Jedna zostanie jedna odejdzie
11256
Żadna nie zostanie, jak mi się hajs skończy
11261
Nie mogę powiedzieć, nie ładnie tak wydawać dealerów, którzy i tak ryzykują sprzedając mi te informacje
11262
Dilerzy przekazują Ci informacje z przyszłości zamiast herbaty?
11263
To ja im daje herbatę, a oni w zamian przyszłość
11265
Jakbyś była zainteresowana ich ofertą, to musisz przenieść się w 4 gęstość będąc w jednym z klasztorów Shaolin
11266
Podziękuję, nie kręci mnie przyszłość
11267
To niby co jak nie przyszłość? Mnie tylko i wyłącznie przyszłość obchodzi
11268
Przyszłość to nic przyjemnego
11270
Zależy od nas i jak będziemy chcieli to będzie przyjemniutka
11272
Dla wszystkich! Ale ja akurat wybrałem sobie mniej przyjemną, ale za to lepszą dla innych
11275
Nie umiem w entuzjazm. Nauczysz mnie?
11276
Yos Lady Anielka! Chociaż jak dla mnie to kwestia dosyć indywidualna i raczej każdy musi się sam tego nauczyć, to mogę pomóc.
W każdej negatywnej sytuacji poszukuj plusów i to dużo, dużo plusów, im więcej tym lepiej. Potem pomyśl, że skoro nawet w tych negatywnych sytuacjach jest ich tyle, to jak dużo mają te pozytywne.
To jest ten entuzjastyczno pesymistyczny sposób, czyli obczajenie co będzie najgorszym wynikiem i wtedy jedynym możliwym innym wyjściem jest lepszy wynik.
Osobiście do mojego entuzjazmu mocno przyczynił się esej Leonarda Reada "Ja, Ołówek", ale to jak pisałem kwestia indywidualna
11277
Jak wyzdrowieję, to może się udać, na razie nawet w oddychaniu widzę same minusy.
11278
Zdrowiej zdrowiej zdrowiej, a ja powiem panu Cleteowi, żeby się jeszcze Tobą nie interesował.
I oddychanie jest piękne, szczególnie jego odgłos u niemowląt
11279
Kim jest pan Cleteow?
11280
Pan Clete to taki sympatyczny tancerz, pszczelarz i kucharz. A jego obecną profesją jest śmierć
11281
To w sumie by mi się przydał.
11282
No, najlepiej gotuje curry, też bym se takie od niego zjadł
11283
Raczej nie do tego, nie przepadam za ostrym jedzeniem.
W ogóle nie przepadam za jedzeniem.
11284
No powiedz, że cytrynki nie są wspaniałe
11285
No nie wiem... Może w herbacie, ale tak same?
11286
Same same i ten ich piękny aromat
11287
Jedzenie jest fuj.
Było ze mną dobrze, ale na myśl o pójściu do szkoły, uczeniu się przy tym beznadziejnym planie lekcji, jakoś tak się pogorszyło. Chociaż z drugiej strony, dla osoby chorej to nawet nie jest zły stan.
11288
Jeszcze się poprawi.
A na jedzenie musi być zapotrzebowanie, czyli wysiłek fizyczny
EDIT: Czyli stan jest dobry, reagujesz jak... zaraz policzę to... 100% populacji
11289
Wysiłku mi nie brakuje.
11290
Wykrytą błąd...
Dawaj teraz w tym momencie 20 km pół sprintem
11291
300 metrów bym nie dała rady, chyba że konno.
11292
No i to jest właśnie wysiłek. Kiedy już nie dajesz rady, kiedy mięśnie zaczynają odmawiać, kiedy myślisz, że zaraz padniesz, dopiero wtedy czynność zamienia się w wysiłek
11293
A, super. To ja sobie poradzę bez wysiłku.
11294
Dzieją się kolejne anomalie
11299
W anomaliach można znaleźć artefakty