Coś mnie ostatnio wzięło na pogranie sobie w gry z dzieciństwa.
Gdy myślałem o swojej dziewczynie, w głowie mi się otworzyła muzyczka z jednej gry.
Była ona miłosna, było się chłopakiem i trzeba było zrobić kilka zadań. Chyba trzeba było zbudować basen, fontannę, pomalować dom i naprawić dach.

Zaloguj się



