Slender Man - Opowieść

Avatar Welpapl
Slender Man









Rozdział I
Tajemniczy Las


Nagle John zbudził się z bardzo dziwnego snu.
Nie miał pojęcia, gdzie się tak w ogóle znajduje. Wiedział, że jest w bardzo ciemnym lesie. Z każdej strony otaczały go bardzo wysokie drzewa iglaste. Wstał otrzepał się z błota. Nic nie widział. Przypomniał sobie, że w kieszeni ma latarkę. Wyjął ją szybko. Mimo że była noc niebo było pomarańczowe. Świeciło na nim setki gwiazd. A jednak coś w tym niebie wydawało mu się dziwne, tylko nie wiedział co. Gdy przypomniał sobie co to pomyślał, że jest w innym świecie. Bardzo się przestraszył. Otóż na niebie nie było księżyca. Dzieje się tu coś złego - pomyślał...






2
Rozdział II
Oko w oko z duchem

Zaczął iść. Nie wiedział w którym kierunku idzie ale zdawało mu się że idzie na północ. Po przejściu około dwóch a może nawet trzech kilometrów jego oczom ukazał się dziwny głaz. Wisiała na nim karteczka. Była w bardzo zaniedbanym stanie. Gdy podszedł
bliżej zobaczył napis na kartce. A było tam napisane: Nie patrz albo to zabierze cię. Nie zrozumiał tego napisu. Litery były krzywo napisane. Mogło to wskazywać że jakiś nieczłowiek to napisał. W prawym dolnym rogu namalowany był jakiś stwór. Nie wiedział co albo kto to jest. Lecz nie wróżył nic dobrego. Schował kartkę do plecaka. Nagle skręcił na zachód. W oddali zobaczył jakieś beczki. Pobiegł tam czym prędzej. Beczki okazały się cysternami. Było ich osiem. Pomyślał że może tu też znajdzie kartkę. Nie mylił się. Na szóstej cysternie od lewo wisiała kartka. Była w takim samym stanie jak poprzednia. A pisało na niej :Patrzy ale nie ma oczu. Ale kto patrzy? Tajemniczy

potwór? Nagle serce zabiło mu gwałtownie. Zza cysterny wyłonił się on, Slender Man, przemknął mu przez głowę. Ubrany był w czarny garnitur. Na nogach miał czarne buty. Chociaż nie chodził lecz latał. Miał głowę lecz jego twarz była cała biała. Nie było na niej oczu, uszu, ust, nosa jednym słowem mówiąc nie było na niej nic. Zaczął uciekać. Na szczęście Slender nie potrafił biegać więc szybko, więc go zgubił. Gdy nigdzie nie było go widać, odetchną z ulgą.














4
Rozdział III
Kolejne kartki


Las wydawał mu się coraz bardziej tajemniczy. Co oznaczały dwie zebrane już kartki nie wiedział. Wiedział że będzie źle ale nie rozumiał do końca czy Slender man chcę go zabić. Lecz wkrótce miał się dowiedzieć. Po chwili marszu znalazł domek. Nie miał drzwi. Wszedł do środka. Nic w nim nie było. Lecz na wybrudzonej ścianie wisiała
kartka. A pisało na niej: Zostaw mnie w spokoju. Pomyślał że kartki zostawiła jakaś ofiara. Wybiegł z domku. Kolejną kartkę znalazł dopiero za godzinę. Wisiała na bardzo grubym drzewie. Nic na niej nie pisało. Był tam namalowany obrazek przedstawiający Slender Mana stojącego pośród drzew. Był od nich wyższy. Przyciągało to uwagę.
-Mam cztery kartki – powiedział do siebie
Nagle rozbiegł się szept :
-Z ośmiu
Odwrócił się za nim stała znajoma postać. To znowu on pomyślał. Zaczął biec co sił w nogach. Tak jak poprzednio bardzo szybko go zgubił. Co on ode mnie chce pomyślał. Gdy już miał siłe żeby iść dalej, rozmyślał ucieczkę z tego miejsca...
Rozdział IV
Rozwikłanie zagadki

Szedł około trzech dni. Zebrał już resztę kartek. Ale nie znalazł zaplanowanego wyjścia. Był okropnie wygłodniały, zmarznięty i wyczerpany. W ciągu tych dni Slender Man pojawił się tylko dwa razy. Kto to był nie wiedział. Wiedział jednak że kartki zostały napisane przez ofiarę. Cztery pozostałe brzmiały:
Pomóż mi, Nie biegnij, Nie, napisane dwanaście razy oraz Następuję. A jednak Slender Man napisał kilka z nich. Wyciągnął pustą kartkę i napisał plan wydarzeń.
1.Turysta napisał Nie patrz albo to zabierze cię.
2.Potem napisał Patrzy ale nie ma oczu.
3.Gdy Slender Man prawie złapał ofiarę, ona napisała Zostaw mnie w spokoju.
4.Obrazek nie wiadomo kto namalował.
5.Tu ofiara zawołała o pomoc
6.Tą na pewno napisał Slender Man bo ofiara napisała by biegnij.
7.Gdy Slender Man porywa ofiarę ona pisze dwanaście razy Nie.
8.Ostatniej kartki nie rozumiał. Co następu-
-ję ? Tego już nie wiedział. Ale kilka dni nad tą kartką długo rozmyślał, aż zostawił tą kartkę w spokoju, myślał tylko o wyjściu z tego cholernego miejsca, zjedzenia czegoś dobrego, łóżko i ciepła kąpiel.
6
Rozdział V
Zakończenie

Nagle na południu zobaczył światło. Zaczął biec w jego stronę. Za około 15 minut był na miejscu. To był koniec lasu. Oraz koniec nocy. Czekał tam na niego jego dobry przyjaciel. Szczęściu nie było końca. Okazało się że kartki napisał właśnie ten przyjaciel. Zapytał go:
-Więc co oznaczała ostatnia kartka ?
Przyjaciel odpowiedział ze spokojem :
-Następuję koniec przygody.
Ale dręczyło go jeszcze jedno pytanie kim jest Slender Man. Zadał je szybko. Przyjaciel
zamyślił się. I nagle odpowiedział:
-Tego chyba nikt nie wie. Ale czy to takie ważne? Teraz musimy wrócić do domu. Przeżyliśmy niezwykłą przygodę. Ciekawe czy ktoś nam uwierzy …
-Nie chciał bym powtarzać drugi raz - powiedział John...

Avatar Griszka
Moderatorka
DAJ SE SIANA Z TYM SLENDERMANEM
BORZENSŁAW

=C=

Avatar Welpapl
Gdyby były błędy to pasta jest nie moja ale jestem zbyt leniwy żeby to poprawić! :D

Avatar Welpapl
Griszka pisze:
DAJ SE SIANA Z TYM SLENDERMANEM
BORZENSŁAW

=C=
Inni chcą slendera ale w całej opowieści :P

Avatar MrocznyWilk
Welpapl pisze:
Inni chcą slendera ale w całej opowieści :P

Tylko zasugerowali, że jak już musisz to wrzucać, to połącz wszystko.
H2=C=H2
Nie zostawiaj mi tu węgla bez wiązań Griszku :V

Avatar Griszka
Moderatorka
Welpapl pisze:
Gdyby były błędy to pasta jest nie moja ale jestem zbyt leniwy żeby to poprawić! :D


...
czyli
wstawiasz coś, czego nawet nie sprawdziłeś
i jeżeli ma błędy (a ma)
to nie chce ci się tego poprawić

-10/10

//wilku, to nie węgiel
to taki sztuczny satelita
(kurde zrobiłam double posta ;c;)

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar TheBDQJP
Właściciel: TheBDQJP
Grupa posiada 8215 postów, 748 tematów i 709 członków

Opcje grupy Lubię się bać

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Lubię się bać