Kideu pisze:
Samo anime jest samo w sobie dobre...
...ale nie ma to jak obrzydzić komuś do tego stopnia że na samą myśl robi się nie dobrze...
"Rebeliancik" wg. Pana N. to każdy kto ma inne zdanie niż on i należy do Republiki jednocześnie..L
Mówię o tym anime, że jest podrzędne, ponieważ...
...na profilu Nuno miał kiedyś napisane, że "jest fanem anime ale tylko tych z lepszej półki jak np soul eater" czy jakoś tak. Z ciekawości wpisałem kiedyś tam w gugla "top 100 anime list" i sprawdziłem wszystkie rezultaty z pierwszej strony. Na żadnej z list nie było Soul Eatera, nawet na niskich pozycjach.
A co do samego Nuna - ma pewien problem.
Jego problem polega na tym, że wydaje mu się, że ma misję posiadania jedynej grupy o grach na Jeja, a każdy kto nie podlega jego rozkazom jest automatycznie jego wrogiem. Jest megalomaniakiem nieuznającym możliwości własnej pomyłki. Narzuca innym własne zdanie i nie pozwala się krytykować.
Przypomina mi to zachowania typowej postaci z kreskówki - ten jeden osiłek który lata ciągle z swoimi przydupasami, okazjonalnie śmiejąc się do siebie i mówiąc im, że też mają się śmiać bo jak nie to się im dostanie.