[MOJE] Kochająca żona.

Avatar arek3000
Sonia była naprawdę dobrą żoną. Była... Przynosiła mi piwo, codziennie stosunek, sprzątała.
Wiedziałem, że prędzej czy później musi wyładować złość, kumulowaną w sobie całe lata bycia ze mną w związku. Dlatego odmawiałem jej. Czasami sam sprzątałem, gotowałem. Ale z trudem. Nie dopuszczała mnie praktycznie do żadnych czynności, poza stosunkiem i leżeniem na kanapie. Uświadomiłem sobie, że trzeba z nią iść do psychologa... Albo do psychiatry...
Odważyłem się na to. Zaproponowałem jej 3 sesje tygodniowo u dobrego psychologa. Ale teraz chyba nie wzięła tego na serio... Gdy chciałem ją zaprowadzić do pani psycholog, nie pozwalała mi dojść nawet do drzwi. Rwała się, szarpała. Raz nawet mnie uderzyła. Twierdziła, że nie jest jej to potrzebne.
Kiedyś musiało się to stać... Pewnego dnia, chciałem ją zaprowadzić na sesję. Gdy byliśmy tuż przy drzwiach, uderzyła mnie prosto w przyrodzenie. Upadłem na podłogę, zwijałem się z bólu. Zrozumiałem... To już nie są żarty. "Kochanie! Boli cię?!"- Powiedziała ze złością. Wzięła całe opakowanie tabletek przeciwbólowych. Usiadła na mnie i na siłę wsypała mi do gardła całe opakowanie. "Może Ci coś ugotować?!"- Wzięła nóż z kuchni. Rozpruła mi brzuch. Już nawet nie czułem większego bólu po tych tabletkach... "Kochanie! Lubisz przecież wątróbkę!"- Wyjęła mi wątrobę. Usmażyła ją i wcisnęła mi do przełyku. Chciałem umrzeć. "O! Zobacz! O tej godzinie zawsze uprawialiśmy seks!"- Odcięła mi penisa. Teraz dopiero zaczęło boleć. Zaczęła się masturbować moim przyrodzeniem. "Kochanie! Też chcesz?!"- Włożyła mi go do przełyku. Dusiłem się. "Przyniosę ci piwo!"- Przyniosła całą zgrzewkę. Wlewała mi jedno po drugim
do jamy brzusznej. Nie wierzyłem, że przez tyle lat żyłem z tą psychopatką! "Ooo! Jak brudno!"-Wyjęła ze schowka odkurzacz. Wciągała całe jelita. Ból był niesamowity. O ostatnich siłach próbowałem chwycić rurę metalową. "Nie! Nie wymęczaj się!"- Wzięła siekierę. Odrąbała wszystkie moje kończyny. Niestety, przez całą tą akcję utrzymywałem świadomość. "Zapomniałam! Muszę wynieść śmieci!". Zawartość całego śmietnika włożyła na miejsce wyrwanych organów. Pojemnik z odkurzacza opróżniła mi na twarz. Widziałem swoje jelita... Ledwo żyłem. Ciągle utrzymywałem świadomość. "Masz już dość ?!"-Koniec. Odrąbała mi głowę siekierą. Policja przyjechała za późno. Sonię skazano na wyrok śmierci. Nawet się cieszę, że to się skończyło.
Opowiadałem to właśnie w sądzie. W ostatnim sądzie. Moja żona trafiła do piekła, ja do nieba. Teraz się tak zastanawiam, może to ja zawiodłem jako mąż...

Moja pierwsza psychopatyczna pasta 0_o

Avatar Karso21Respawn
xDDD Całkiem całkiem, ale już po wyjęciu wątroby byś zmarł. W każdym razie długo byś nie pożył. Może z 3-5 minut. Chociaż wątpię. Na pewno straciłbyś przytomność... i zmarł. a po cąłym opakowaniu tabletek przeciwbólowych też byś w krótkim czasie zmarł.
2/5

Avatar Hank1212
Fajne, tylko trochę nierealistyczne, tak jak napisał Karso.
6/10

Avatar arek3000
Karso21Respawn pisze:
xDDD Całkiem całkiem, ale już po wyjęciu wątroby byś zmarł. W każdym razie długo byś nie pożył. Może z 3-5 minut. Chociaż wątpię. Na pewno straciłbyś przytomność... i zmarł. a po cąłym opakowaniu tabletek przeciwbólowych też byś w krótkim czasie zmarł.
2/5

To jest creepypasta, to nie musi być realistyczne. A poza tym cała akcja trwała może 5 minut.

Avatar Karso21Respawn
arek3000 pisze:
To jest creepypasta, to nie musi być realistyczne. A poza tym cała akcja trwała może 5 minut.

To ile ona tą wątrobę smażyła? :D

Avatar arek3000
Karso21Respawn pisze:
To ile ona tą wątrobę smażyła? :D

Może tak z 1 minutę. Na al dente :D

Avatar
Konto usunięte
Człowieku, przez ciebie kur*a rzygałem. Żarłem akurat nugettsy, a tu pomyślałem może fajna creepka, a tu o wnętrznościach. Rzygałem. ;(

Creepka całkiem spoczko
9.5/10

Avatar saskacz
Tak chu*owe ze za**biste 9/10 xD

Avatar konstanty
Wyindualizowany pisze:
Człowieku, przez ciebie kur*a rzygałem. Żarłem akurat nugettsy, a tu pomyślałem może fajna creepka, a tu o wnętrznościach. Rzygałem. ;(

Creepka całkiem spoczko
9.5/10


Picza.

Avatar
Konto usunięte
Karso21Respawn pisze:
xDDD Całkiem całkiem, ale już po wyjęciu wątroby byś zmarł. W każdym razie długo byś nie pożył. Może z 3-5 minut. Chociaż wątpię. Na pewno straciłbyś przytomność... i zmarł. a po cąłym opakowaniu tabletek przeciwbólowych też byś w krótkim czasie zmarł.
2/5

Nope. Jak masz problemy co do tego, że nie wytrzymałby takiej dawki środków to i tak najpierw trzeba powiedzieć, że bez popicia nawet 3 by nie przełknął. Nawet jakby przełknął to działają zbyt wolno by go po chwili zabić lub uśpić. Jeśli są mieszanką podobną do Prozacu to nawet jeszcze mocniej go utrzymają w świadomości, a bez nich już po rozcięciu brzucha by zemdlał. Wciąganie jelit, ta? Musiała by przy okazji wciągnąć żołądek, śledzionę itd, więc nie ma co tu mówić o nierealistyczności - to jest mega-super-duper-nierealistyczne ;-;

Co do pasty - nawet dobra 4/5
Czyli, że.... Jesteś teraz w niebie? Mają tam internet? ;-; Chcę tam!

Avatar
Konto usunięte
E tam, nie znacie się. Wcale nie straszne, jedynie krwawe jak cholera. Rzal, bul, poraszka, bida z nyndzom. (Jedynie ortografia dobra :P)

Ode mnie jakieś 3/10 ;/

Avatar
Konto usunięte
saskacz pisze:
Kto powiedział ze creepypasta musi być w DUPĘ STRASZNA O MUJ BOSZE ALE SJE BOJE? Krwawa tez może być ;)


No ale przecież w samym słowie "creepypasta" jest słowo "creepy" ._. To nie ma być "bloodypasta" :/

Avatar
Konto usunięte
MuseFlavored pisze:
(Jedynie ortografia dobra :P)


Napisał Kapitan Ortografia.

Avatar
Konto usunięte
kubox12345 pisze:
Napisał Kapitan Ortografia.


No ale no co ja zrobiłem/napisałem nie tak? :C

Avatar
Konto usunięte
saskacz pisze:
Kto powiedział ze creepypasta musi być w DUPĘ STRASZNA O MUJ BOSZE ALE SJE BOJE? Krwawa tez może być ;)


Wlozylem 5 pikantnych nugettsow do buzi..

Avatar pieseu
podobne do słodkiej zuzi :P ale fajne

Avatar Wolf03
Trochę podobna creepypasta do Słodkiej Zuzi.Jest dobra,tylko czasami schizowa.
9/10

Avatar Redfox
Ale ty to masz fantazje arek .-.

Avatar Remik_Wyniki
Redfox pisze:
Ale ty to masz fantazje arek .-.

Wait... A ty tu skąd?

To część nowej CP Opartej na fucktach pt. "Jak byłam zła i zamordowałam palanta (Tak, uważam siebie za palanta) na hulajnodze podczas wycieczki w Rynarzewie"? Tak, nie wiem co mi od wieków/gugoli lat siedzi w głowie.

Avatar mati20022
fajna crepka wciągająca 10\10

Avatar Griszka
Moderatorka
Fajna. Taka porządnie napisana. Nie przeraziła mnie (nie ma tekstu "nie odwracaj się"? pf, not creepy), ale jednak. 9/10, bo nikogo nie skazuje się już na wyrok śmierci ._.

Avatar Minerman
Griszka pisze:
Fajna. Taka porządnie napisana. Nie przeraziła mnie (nie ma tekstu "nie odwracaj się"? pf, not creepy), ale jednak. 9/10, bo nikogo nie skazuje się już na wyrok śmierci ._.

W USA skazują.

Avatar Griszka
Moderatorka
Minerman pisze:
W USA skazują.


o.
prawidłowo.
to 10/10.

Avatar
Konto usunięte
Arek,będziesz psychopatą ._.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku