Piekło

Avatar Tajnyifajny
Pomyślałem sobię że czas na tej grupie coś napisać mam pomysł na historię, możliwe że będzie ciekawie

Avatar Zacmiony
Moderator
Na pewno będzie;>

Avatar Tajnyifajny
Dzięki. W każdym razie będzie ona zlepkiem moich snów, żeczy które przyszły lub przyjdą mi do głowy i ciekawych wydarzeń. A, i każdy rozdział będzie miał inną nazwę. Mały spojler, że pierwszy rozdział będzie się nazywał piekło. Dodam jeszcze, że historia będzie dziwna. Czytać też będzie się dziwnie raczej, trzeba coś pie**olnąc w końcu jakąś historyjkę na tej grupie.

Avatar Tajnyifajny
Bo nic jeszcze nie pisałem, więc myślę że trzeba

Avatar Jejak4627
Moderator
No ja też nic musimy coś wymyśleć.

Avatar Tajnyifajny
Rozdział I
Piekło
Obudziłem się. Nie wiem gdzie byłem. Nie wiem kim byłem. Nie wiedziałem co się dzieje. Strasznie się bałem. Czułem że kimś jestem, lecz nie wiedziałem kim. Czułem ogromny ból głowy. Nie pozwalał mi myślęć. I nie myślałem. Byłem w dziwnym pokoju. Był przerażająco znajomy, lecz jednocześnie nieznany. Obszedłem go. Dalej czułem ból. W pokoju znajdowało się dziwnę łóżko, dziwne ściany, wszystko było dziwne. Jakby z moich koszmarów, tych niepozornych lecz najstraszniejszych. Położyłem się. Nie wiem ile spałem. Już nie czułem bólu głowy. Ustąpił. Podszedłem do drzwi, były białe i normalnej wysokości. Otworzyłem je, lecz od razu zamknąłem. Usłyszałem krzyk. Coś chciało mnie dorwaćm. Na szczęście nie było zbyt silne. Tylko skrobało. Nie, nie skrobało dzieci. Drzwi. Pomyślałem sobię, że trzeba uciekać. Pchnąłem z całej siły drzwi. Uderzyłem nimi to coś, syknęło. Biegłem przez ciemny korytarz. Nie bałem się, to mnie zdziwiło. Na końcu korytarza znajdowało się okno. Bez namysłu tam wskoczyłem. Teraz znajdowałem się w innym pokoju. Był jakby opuszczoną restauracją. Restauracja? Co to? Przez mój umysł przebiegł impuls, wspomnienie. Było tam bardzo ciemno. Nie wiem kim jestem. Nie wiem kim byłem. Co ja tu robię. Czym jest ten potwór. Czy ucieknę? Kiedyś wyobrażałem sobię piekło jako krainę ognia i zła, nie krainę najgorszych koszmarów. Czy to było piekło, nie. Bowiem czułem się jakbym żył. Chyba trafiłem do innego wymiaru.
W tem potwór którego uderzyłem dźwiami obudził się. Skoczył na mnie. Mogłem się mu przyjrzeć.
-Czym jesteś?- Odpowiedziała maszkara


Koniec rozdziału I (za błędy przepraszam, proszę o obiektywną krytykę)

Avatar mkiuytfdsxcvbnk
Moderator
Chyba raczej konstruktywną krytykę

Avatar Tajnyifajny
Dobra, to dej ktoś krytykę. Napewno nie może być to zbyt perfekcyjne, a taka krytyka może mi pomóc

Avatar Zacmiony
Moderator
Tajnyifajny pisze:
Dobra, to dej ktoś krytykę. Napewno nie może być to zbyt perfekcyjne, a taka krytyka może mi pomóc

No za co mamy cie krytykować jak wstaniesz spacje po przecinkach i kropkach

Avatar Tajnyifajny
W sumie teraz dopiero zauważyłem że robię spacje po przecinkach, dobry nawyk

Avatar mkiuytfdsxcvbnk
Moderator
Ej tajny ,bo historyjke zaczętą tu masz

Avatar Tajnyifajny
Wiem, myślę co by napisać

Avatar Tajnyifajny
Ytong

-Jestem...Chyba człowiekiem-Odpowiedziałem.
Konwersowałem z potworem.
Opowiedział mi, że wyjście z tego miejsca jest prawie nie możliwe. Jednak pokazał mi drogę wiodącą do pewnej osoby...

Avatar Zacmiony
Moderator
Ja pindole

Avatar Zacmiony
Moderator
Tajnyifajny pisze:
co pindolisz

4 miesiące temu zacząłeś tą historię i jeszcze ja kończysz

Avatar Tajnyifajny
Lepiej późno, niż wcale

Avatar Zacmiony
Moderator
Tajnyifajny pisze:
Lepiej późno, niż wcale

Racja

Avatar Tajnyifajny
Przechodziłem długim korytarzem.
Był z drewna, pomalowanego na krwisto czerwono. Z sufitu wystawał żarówki. Szedłem z jakieś 10 minut, gdy spotkałem go, Króla.
Otyły, młody mężczyzna siedział na tronie w ogromnej sali. Obok chodzili wychudzeni ludzie, którzy nie wyglądali na zbyt szczęśliwych.
-Kim jesteś?-Zapytałem.
-Ja tu rządze, jestem królem, tylko to musisz wiedzieć.-Odpowiedział.
-Chcę z tąd wyjść.-Oznajmiłem.
-Stąd nie ma ucieczki. Nie pozwolę byś uciekł.
Wkurzyłem się. Lecz jedna myśl w mojej głowie nie dawała mi spokoju.
-Gdzie jestem czemu tu jestem, kim był ten potwór co mnie zaatakował?-zapytałem.
-Jesteś w...w sumie nie wiem jak to się nazywa. Po prostu tu trafiłeś do tej krainy. Została ona skolonizowana przez ludzi. A co do potwora, to pewnie jakieś bydlę z niedobitków, tych inteligentniejszych, którzy z nami współpracują...w sensie my nie zabijamy ich, oni nas. Rozumiesz?
-Tak. A ci ludzie, to kto.
-To moi niewolnicy. Harują za mnie.-Odpowiedział.
Zauważyłem na kolanach króla klucz.
Oraz dzwi na wprost tronu. Więcej nie myślałem. Rzuciłem się na króla, odebrałem mu klucz. Podbiegłem do drzwi i użyłem zdobyczy. Otworzyły się.
Król kazał ludziom biec za mną. Lecz ja też biegłem. Prędko uciekłem.
Gdy uciekałem, czułem się jakbym się rozpływał, jakbym uciekł z tej krainy.

Udało mi się, uciekłem. Obudziłem się w swoim łóżku. I poszedłem coś zjeść.

Z internetu dowiedziałem się iż ta kraina była eksperymentem rządu na obywatelach.

KONIEC

(Ch....e, ale nie miałem na to pomysłu i dręczyło mnie to że tego nie kończyłem)

Miut możesz odpiąć

Avatar Zacmiony
Moderator
Czemu ja przeczytałem
"Pomalowanego na krówko czerwony kolor"

Avatar Fan_Sherlocka_Holmesa
Zacmiony pisze:
Czemu ja przeczytałem
"Pomalowanego na krówko czerwony kolor"

Widocznie tak działa moc Wielkiego i Potężnego Krówska

Avatar Jejak4627
Moderator
Nawet fajne takie

Avatar Jejak4627
Moderator
Fan_Sherlocka_Holmesa pisze:
Widocznie tak działa moc Wielkiego i Potężnego Krówska

Zdjęcie użytkownika Jejak4627 w temacie Piekło

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Oliwier256
Właściciel: Oliwier256
Grupa posiada 54355 postów, 363 tematów i 95 członków

Opcje grupy Liga jejowyc...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Liga jejowych pisarzy wattpadowych