Opowieści Zacmionego

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Zaćmiony to dla ciebie na twoje opowieści

Avatar Zacmiony
Moderator
Dzięki

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 3
Smuteczek

Czemu jestem taki smutny? Co ja takiego robię że jestem taki smutny i zapłakany? Mhhmm trzeba to jakoś ogarnąć. Trzeba to sprawdzić. Dobra, to się dzieje zawsze kiedy wracam do domu. Ok, to zawsze jakiś trop. Co robię w drodze do domu? Zawsze kiedy wracam do domu latam przez skrót. Nie, przecież już tam nie latam. Może piję kawusię? Może tak? No nie, bo ostatnio nie piłem. Mhhmm, co robię jeszcze wcześniej? Zaraz, zaraz to niemożliwe. Nie, nie to. Nie. Przecież to niemożliwe. Zawsze wcześniej oglądam memy. Nie przecież memy rozweselają a nie smucą. Mhm ale w sumie to też jakiś trop. Nie zaszkodzi sprawdzić.

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 4
Skleroza

15.08.2018
Dobra skończyłem swoją pirdoloną zmianę. Teraz cza to sprawdzić. Wyjmuje telefon, wybieram stronę, wchodzę na jeja....

Wróciłem do domu, znowu jestem smutny czemu tak jest? Przecież wczoraj sprawdzałem. A, tak zapomniałem sprawdzić tego wątku z

16.08.2018
Ok skończyłem zmianę. Co ja miałem sprawdzić? A tak te memy. Wyjmuje telefon, wybieram stronę, wchodzę na jeja.....

17.08.2018
Dobra wychodzę z roboty. Wyjmuje telefon, wybieram stronę, wchodzę na jeja.....

18.08.2018
Kurde czuje że coś jest nie tak. Ale też czuję że coś jest tak. Mój mózg zachowuje się jak rabini. Jedni mówią tak jedni mówią nie. Mhhmm. Mam pomysł przykleję sobię karteczkę do telefonu. Nie wiem po co ale tak.

Avatar Zacmiony
Moderator
Co o tym sądzisz?

Avatar Zacmiony
Moderator
No spoko jest

Avatar Zacmiony
Moderator
Dzięki

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 5
5 łaizdzoR

19.08.2018
Ale mnie męczy ta robota. Dobra czas na memy. Wyjmuje telefon, zaraz co to za kartka?
"Debilu jeden jeśli to czytasz to nie wiem co to oznacza"
Co kiedy to przykleiłem? I w ogóle po co? Zaraz, zaraz może ktoś inny mi to przyleił. Nie to byłoby niemożliwe bo w ogóle nie wyjmowałem telefonu z kieszeni. A poza tym to był mój charakter pisma. Mhhmm. Zaraz coś sobie przypominam. Ałuuuuu, strasznie zabolała mnie głowa. Padłem nieprzytomny na ziemi.

Jestem w szpitalu, koło lampy. Nade mną stoi od 3 do 9 matki.
- Mój 6 synku, co sobie zrobiłeś? - zapytała mnie 4 matka.
- Chciałeś się zabić!? - moja 7 matka zawsze była zbyt emocjonalna.
- Warum bist du ohnmächtig geworden? - zapytała się ta matka co bierze tylko niemieckie lampy.
Wszystkie stały nade mną że wzrokiem wbitym we mnie. Wszystkie były smutne (oprócz tej dziwnej 6 matki).

Dobra, byłem już w domu. Wziąłem sobie wolne. Musiałem to wszystko przemyśleć. Ale burwa co tu się dzieje? Ehh wiem jedno po coś miałem przyklejoną tą pirdoloną karteczkę. Ale po co? Dobra, znam odpowiedź. Po prostu muszę sobie uporządkować fakty.
Fakty:
- Zawsze po oglądaniu memów byłem smutny.
- Gdy tylko próbowałem sobie coś przypomnieć miałem.
- Nie pamiętam tych memów.
- Zawsze było tak samo.
- Dzieję się tak tylko wtedy po tym jak je oglądałem (dzisiaj na przykład nie oglądałem i czuje się zarombiście.)
To się wszystko w coś składa. Ale w co!? Zaraz, zaraz dobrze, dobrze iii.... BURWA?!

Avatar Zacmiony
Moderator
Tu będę wystawiał wcześniejsze rozdziały. Jeszce raz przepraszam za bajzel Odkurzacz. Masz tu na pocieszenie Zdjęcie użytkownika Zacmiony w temacie Opowieści Zacmionego

Avatar Zacmiony
Moderator
przedstawić (moja 15 matka mówi że zażywam za mało lampy i dlatego taki zapominalski jestem) Jestem Emil Jasny z dzielnego rodu ĆBS (ćmowi bijatyczni samurajowie).

Ehh w końcu po 5 minutach opieki nad braćmi przyszła kolej na kogoś innego.
- Zmęczony? - zapytał Szymon Żarówskowski
- Jeszce jak. - odpowiedziałem
- HEHE jeszcze się wyrobisz. - zaśmiał się Szymon.
Jak dobrze pamiętam byłem tu już ponad 3 dni na stażu i już ponad 7 dni tu pracuje, a Szymon był tu dopiero 2 dni, więc nie wiem czy Szymon mówił do siebie czy do mnie.
Ale poleciałem bez słowa, bo tylko jedno w głowie miałem, a konkretnie MEMY, POGADAJCE ITD.
Kiedy tak sobie leciałem przypomniałem sobie od kogo to mam. Od taty. 4 taty. On podobnie też lubił łamać zasady.
On w testamencie pokazał mi i moim 3 braciom jak to zrobić. Tak, moi bracia nie wiedzieli że jeszce ktoś inny ma dostęp do memów. Zawsze mogłem ich udupcyć, ale nie chce być taki.

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Dziękuje bardzo

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 6
Pomocy

Miałem plan. Bardzo szybki plan. Szybko wyjmuje telefon, wybieram stronę a obok mnie stoi druga ćma która wszystko kameruje (nie doszło jeszcze do takiej technologii u ćmów, aby robić to wszystko jednocześnie)
Plan może się udać tylko potrzebne są mi dwie rzeczy.
1. Kamera
2. Pomoc
Dobra kamerę to znajdę, ale co z pomocą?
Matki? Nieee. Ojcowie? Tak samo. Szymon? Nieee. Naskarży na mnie. Burwa w tym wieku zero pomocy!
Ehh, może ona? W sumie. Niee. Ale w sumie nie zerwaliśmy ze sobą. Więc może? Nie widziałem jej od 3 dni więc w sumie bardzo dawno temu.
Ale może?

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 7
Ala ma dilera

Stałem tam. Ehh pukać w drzwi czy dzwonić? A może sobie odpuszczę? Nie, nie boję się. Dam radę. Już miałem puknąć w drzwi, gdy nagle drzwi się otworzyły i puknąłem komuś w łeb. Na moje nieszczęście to była właśnie ona. Ala zatoczyła się i zemdlała. Niby powinienem jej współczuć, ale to było dość komiczne więc się przeraziłem, śmiejąc się. A poza tym byłem po wrażeniem że jednym małym puknięciem powaliłem ćmę. Sumienie mnie nie zbyt nękało, bo przypomniałem sobie że jednak oficjalnie zerwaliśmy, więc nie czułem specjalnie źle. No, ale co zrobić? Zadzwonić na karetkę? Nie. Uciekać? Taaak.
Nigdy tak nie zapindalałem. Wrócę do niej, ale za parę minut.
Po kilku minutach....
Wróciłem do niej. Wcześniej założyłem najlepszą koszulę, kupiłem bombonierę i kupiłem bukiet żarówek. Każdy je uwielbia. Wchodzę do jej domu. I ona tam leży. Burwa, jeszcze się nie obudziła. Zaraz, mam pomysł. Jeśli teraz zadzwonię na karetkę, będzie miała u mnie dług wdzięczności i mi pomoże. Czasami mój geniusz jest oślepiający². Biorę telefon. Nagle coś mnie złapało. Tak się przesadziłem że aż wypuściłem telefon.
Dobra wiadomość: Ala próbowała się podnieść i dlatego mnie złapała.
Zła wiadomość miałem otwartą stronę z lekami i gdy Ala się podnosiła zobaczyła że oglądam memy.
Średnia wiadomośc: zerwaliśmy ze sobą, bo Ala jest narkomanką. I kiedy zobaczyła że oglądam memy była na haju.
Ale to może mi nawet pomóc.

Avatar Zacmiony
Moderator
Ktoś to w ogóle czyta? Bo jak nie to spoko, zacznę se kolejną serie

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Ja czasami
Ale możesz zacząć

Avatar Zacmiony
Moderator
Przyczajonyodkurzacz pisze:
Ja czasami
Ale możesz zacząć

Miło w cholere

Avatar Tajnyifajny
Ja też, bardzo fajne

Avatar Zacmiony
Moderator
Tajnyifajny pisze:
Ja też, bardzo fajne

Jedyny komplement jaki w życiu usłyszałem

Avatar Tajnyifajny
Fajny avatar, teraz to już drugi

Avatar Zacmiony
Moderator
Tajnyifajny pisze:
Fajny avatar, teraz to już drugi


To drugi jedyny komplement jaki w zyciu uslyszalem. A Jeszce zrobiłem 15 innych. Są na moim koncie w galerii

Avatar Jejak4627
Ja też to czytam nawet c00l, avatary też fajne

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 8
Wykorzystywanie okazji

Muszę tylko trochę zmienić plan. Wystarczy że Ala przyjdzie na haju (zawsze zapomina co robiła jak już trzeźwieje po tych dropsach dla kota) zrobimy to co mamy zrobić i tyle. Mój geniusz czasami przypomina wręcz przeciętny. Dobra, są 2 problemy:
- Ala może nie mieć wtedy narkotyków.
- gdzie to zrobimy?

Avatar Zacmiony
Moderator
Burwa ta dziadowska autokorekta jest najgorsza. Nawet jak słowo istnieje to zmienia to na coś innego
Jak napisałem "dobra" to to dziadostwo zmieniło mi na
"dobrą". I jak piszę np. "przekonany" to zmienia mi to na "przekonana" i tak każdy męski przymiotnik.

Avatar Tajnyifajny
To ją usuń lub zmień klawiaturę, ja nie mam i jeet git

Avatar Zacmiony
Moderator
dobry pomysł

Avatar Jejak4627
Popieram też mam wyłączyłem

Avatar Zacmiony
Moderator
Jednak będzie później następna część bo mi się wszystko wykasowało

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 9
Skażone

Dobra, już wiem wszystko. Będziemy to robić za telewizorem, a jeśli chodzi o narkotyki to kupiłem u jakiegoś gościa spod ciemnej lampy. Ale to nie było ważne. Ważne było to że mieliśmy już wszystko przygotowane. Ala na szczęście przyszła na haju. No dobrze, chyba już wszystko. Ala ustawiła kamerę, ja wyciągnąłem telefon, wybrałem stronę....
***
Obudziłem się. Szybko spojrzałem na zegarek. Była 19.05 A my zaczęliśmy o 18.55. Długo. Podszedłem do kamery (Ala zaczęła się śmiać no wiecie po tych dropsach) i włączyłem nagranie. Hmmm wyglądało to dość normalnie. Nic nie było takiego ciekawego, jednakże zauważyłem że wszystkie memy były o śmierci, nieszczęśliwych ludziach itp. Zaraz, zaraz o to chodzi! To wszystko przez te smutne memy!

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 10
Armia

Gdy tylko się o tym dowiedziałem, pierwsze co zrobiłem to wstąpiłem do Jejowej milicji i powiadomiłem ich o całej sprawie. Jednak wyśmiali mnie. Ehh ja sam na pewno nie dam rady. Nawet jeśli to Bożydar odtrąci to. Ale jeśli dużo jejaków zgłosiło to to mogłoby się to udać. Tylko skąd wziąć taką armię? Nagle coś mnie szturchneło i znowu, usłyszałem bzyczenie. Niestety już wiedziałem kto to był. Moi kuzyni.

Avatar Zacmiony
Moderator
To jeszcze żyje

Avatar Jejak4627
No i c00l bo fajne jest

Avatar Zacmiony
Moderator
Jejak4627 pisze:
No i c00l bo fajne jest

Zdjęcie użytkownika Zacmiony w temacie Opowieści Zacmionego

Avatar Jejak4627
Ulepszona wersja * przeze mnie *Zdjęcie użytkownika Jejak4627 w temacie Opowieści Zacmionego

Avatar Zacmiony
Moderator
Fajne, ale Po co ta czapka

Avatar mkiuytfdsxcvbnk
Moderator
Zimno jest

Avatar Zacmiony
Moderator
mkiuytfdsxcvbnk pisze:
Zimno jest

Rzeczywiście

Avatar Jejak4627
Po pierwsze: tak jak mówi Miut zimno jest
Po drugie: takie czapki zawsze są c00l więc czemu by jej nie dodać?

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 11
Jest dobrze/niedobrze

Gdy tylko usłyszałem to bzyczenie wiedziałem co mnie czeka. Banicja, więzienie i zero lampy. Jednak zauważyłem że moi kuzyni nie chcą mnie aresztować. Oni się przyglądali memom! He może chcą znaleźć więcej dowodów bym dłużej posiedział. Gdy minęło 10 min. zobaczyłem jeszcze 2 rzeczy:
1. Nie chcą mnie aresztować
2. Przyglądają się temu smutnemu dziadostwomi i jakoś żyją (W sensie nie są w transie bo właśnie widzę jak dostają ADHD).
- Co to jest - zapytał się jeden z kuzynów.
He to ten debil Marek jeden co jak kiedyś zostawiłem włączonego peceta to mi odinatalował Wiećmina i zainstalował Fortlampa. Ale w sumie ta jego paczka kuzynów jest potężna. Więc mu bardzo kurna grzecznie odpowiedziałem:
- Twój stary.
- Co - zapytał się Marek
Kuzyni zaczęli na mnie groźnie łypać tymi oczyma więc znalażłem w sobie iskierkę dobra i mu najsłodszym głosem odpowiedziałem:
- Memy.
A gdy się odwrócił powiedziałem:
- Śmieciu.
Już chciałem wybywać stamtąd jak najszybciej jednak wpadł mi do głowy jakiś fajny pomysł. Tylko potrzebuje tych motylinsynów.

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 12
Why not

Gdy już ich zapoznałem z tematem, przekonałem ich że nie warto dzwonić na policję że lubię memy.
- Co nam za to dasz? - zapytał się Marek
- W mordę nie dam - powiedziałem po cichu
- Ej co tam mamroczesz? - zapytał się jeden z tych zaćmionych patusów.
- Dużo pieniędzy, bony na lampę i nie powiem wszystkich co wiem na temat jej - wskazałem na tę kuzynkę co jest z pod ciemnej żarówki.
- Co?! - zapytała się ta dziw...aczka.
- Nie powiedziałem wszystkiego policji - powiedziałem z udawaną pewnością siebie.
- Dobra, zgadzamy się - odparł szybko Marek
- Świetnie, więc plan jest taki.
1. Wszyscy i wszystkich którzy przekupicie czy tam nastraszycie mają założyć konto na jeja.
2. Dajecie wdółgłosa wszystkim smutnym memom, i zgłaszacie je.
3. Gdy już nie będę widział smutnych memów na głównej zapłacę wam.
- Dobra, dobra a co ty będziesz wtedy robił - zapytał się Marek.
- Ja mam misję specjalną.
Tylko ciekawe czy z niej wrócę.

Avatar Zacmiony
Moderator
Piszę następny rozdział. Pewnie za 2 3 rozdziały będzie koniec

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 13
Co jest

Pierwszy raz tam będę. No, ale udało się. Byłem w jeja. Nie tylko duszą ale też ciałem.
Gdy tylko znalazłem się w jeja zobaczyłem bardzo przytłaczający widok. Pełno ludzi którzy usuwali swoje konta oraz ludzi smutnych i wściekłych. Musiałem to powstrzymać jak najszybciej. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Przy wyjściu z jeja widziałem grupkę osób która próbowała nawoływać użytkowników aby nie usuwali swoich kont. Jednak nic to nie dawało. Zauważyłem że jedna z tych osób ma megafon. Mam pomysł.
- Można, pożyczyć megafon?
- Przykro mi ale jest nam potrzebny.
Ta osoba nie wiadomo czemu przypomniała mi Alę. I wtedy już wiedziałem jak zdobyć ten megafon.
- Mówię Pani, to mnie zaboli jeszcze bardziej niż Panią.
- Co?
I wtedy z całej siły walnąłem ją w głowę. Leżała na ziemi nieprzytomna. Walić to. W wojnie zawsze są ofiary. Mogła nie brać megafonu. Gdy tylko upewniłem się że nikt tego nie widział, wziąłem jakąs randomową skrzynkę i stanąłem na niej.
- Jejacy! - krzyknąłem z całej siły.
Jednak nikt się nie zainteresował, bo każdy miał coś do roboty. Jednak wyjąłem swojego asa z rękawa.
- Jak to jest być skrybą dobrze?
Wszyscy stanęli wryci. Eh dobrze jeszcze nie zapomnieli kim są.
- Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję życiu. Dziękuję mu, życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Wielu ludzi pyta mnie o to samo, ale jak ty to robisz?, skąd czerpiesz tę radość? A ja odpowiadam, że to proste, to umiłowanie życia, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład buduję maszyny, a jutro... kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot, choćby sadzić... znaczy... marchew. - powiedział chórem cały tłum.
Nastąpiła cisza na której mi zależało. Miałem swoje kilka sekund. Nie mogłem ich zmarnować.
- Powiedzcie mi jedną rzecz jejaczki. Czy ta strona jest modna?
- Nie!
- Właśnie. Nie jest modna dlaczego?
- Bo jest wyjątkowa!
- Tak. A dlaczego tu jesteśmy?
- Bo my sami jesteśmy wyjątkowi!
- Racja. I powiedzcie mi czy znacie jakąś wyjątkową stronę?
Kilku jejaków zaczęło coś mruczeć więc dobitnie im to wyjaśniłem.
- A czym różni się tiktok od messengera? A czym różni się Instagram od Facebooka?
- Niczym! (Gdyby byli tu ludzie spędzający 24godz. na tiktoku albo messengerze od razu mieliby jakieś 1000 dowodów, ale to byli jejacy).
- A czym różnią się takie strony od naszego jeja?
- Wszystkim!
- No właśnie! Dlatego trzeba o nią walczyć!
- Tak!
- A więc chodźmy!
- Hej te, jejoz...y - powiedziałem to do tej grupy jejaków która wcześniej nawoływała do zostania na jeja.
- My?
- Wy macie zadanie specjalne. Musicie zablokować dodawanie memów.
- Dobrze. - powiedział kapitan tej grupy
- Lewa strona tłumu. Wy idziecie do Bożydara i błagania go aby przestał przepuszczać memy. Oczywiście na razie. A prawa strona idzie ze mną. - powiedziałem do tłumu.
To mogło się udać.

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 14
To może/nie może się udać

Ja ze swoją grupą poszedłem do poczekalni. Musieliśmy znaleźć ludzi którzy to wstawiali. Wcześniej jednak zawiązałem sobie oczy przepaską. Tak też kazałem innym jejakom. Ci jejacy którzy najlepiej znają poczekalnię musieli nas prowadzić. Wtedy to usłyszeliśmy. Kolejne w uj smutne memy. Tą naszą grupę podzieliłem znowu na 2 grupy. Kazałem jednej grupie wstawiać tyle memów ile się dało. Drugiej grupie kazałem usunąć wszystkich ludzi którzy wstawiają te sadmeme. Co dziwne jak tylko dotknęliśmy smutnego mema to od razu znikał. Raz dwa zniszczyliśmy wszystkie sadmeme. Jednak zostawiłem tu paru młodych jejaków, jakby co. A teraz poszliśmy pomóc 1 grupie. Gdy poszliśmy do Zamku Bożydara zobaczyłem zatrważający widok. Pełno jejaków zbanowanych lub usuniętych. A na tronie zobaczyłem go.

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 15
Plan C (Miut mówił że uwielbia plany C więc taki tytuł)

On czyli Dażybor siedział na tronie.
- Gdzie jest Bożydar - zapytałem
- Hehehhe, tu - mówiąc to rzucił nieżywym ciałem Bożydara.
- Nie! - krzyknąłem. Niektóre jejaczki zaczęli płakać.
- Hahahhahahha. - zaśmiał się Dażybor rzucając banami. Szybko ukryłem się za jednym z filarów. Było też tam kilku jejaczków.
- Nie damy rady! - powiedział jeden z nich.
- Cza coś wymyślić.
Dobrze, że miałem plan.
- Kocham cię - rzuciłem do jakiejś jejaczki.
Wyjąłem krótkofalówkę.
- Plan C. - rzuciłem do typa po drugiej stronie
- Ale....
- Wykonać.
I wykonali. Bum. Zanim weszliśmy poprzyczepialem parufki do Zamku. Jakby ktoś właśnie nie zrozumiał to wszyscy zginęliśmy. Wszyscy mieliśmy usunięte konta. Ale wygraliśmy. Chociaż zostało ze 1000 jejaków to i tak wygraliśmy.
****
Odrzuciło mnie na parę metrów. Wyszedłem z jeja. Byłem cały poobijany, ale się uśmiechnąłem. Miło jest czasami wygrać.

Koniec

Avatar Oliwier256
Moderator
To koniec tego rozdziału czy całej tej historii?
Ale ciekawe te opowieści Zacmioniego

Avatar Zacmiony
Moderator
Oliwier256 pisze:
To koniec tego rozdziału czy całej tej historii?
Ale ciekawe te opowieści Zacmioniego

Całej historii

Avatar Oliwier256
Moderator
Szybko. Idę wstawić to na wattpada. Fajna była

Avatar Zacmiony
Moderator
Oliwier256 pisze:
Szybko. Idę wstawić to na wattpada. Fajna była

Dziękuje

Avatar Oliwier256
Moderator
Proszę

Avatar Zacmiony
Moderator
Oliwier256 pisze:
Proszę

Nie ma za co

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Alfa7
Właściciel: Alfa7
Grupa posiada 3541 postów, 108 tematów i 51 członków

Opcje grupy Liga jejowyc...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Liga jejowych pisarzy wattpadowych