Miasto Jeja

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
To taka moja nowa seria,, może uda się zrobić coś dłuższego.
***
Słońce powoli wstawało w krainie Jejowej, oświetlając wszystkie profile. Cześć ich właścicieli była u siebie i szykowała się do pracy, lecz co odważniejsi błąkali się po nocnych ulicach pełnych memów, dowcipów i innych rzeczy zapewniających radość życia codziennego. Oliwier256 przeciągnął się radośnie w swoim łóżku. Wczoraj długo zabalował, ale na szczęście udało mu się znaleźć w domu przed nocną zmianą. Na szczęście.
Oliwier wstał leniwie i spojrzał na ściany wytapetowane jego opisami, zdjęciami i ważnymi pamiątkami. Na starym biurku leżał notes pełny notatek - jego opowiadanie, które konsekwentnie rozwijał. Spojrzał na zegar i przeklnąl:
- K***a, znowu się spóźnię.
Nagle spojrzał na zeszyt i zauważył jedną rzecz. Pomiędzy stronami znajdowała się bardzo gruba, biała koperta. Oliwier wziął ją i zobaczył, ze na wierzchu ma napisane krwawym czerwonym:
NIENAWIDZĘ ALKOHOLU
- Czyżby jakieś listy abstynenckie? - pomyślał. Może ktoś wczoraj bawił się z nim pod pogadajcami, albo co gorsza na Discordzie i widział wszystko, co razem robili. Tylko kto z nim był? Próbę przypominania zakłócił niespodziewany dzwonek do drzwi.
Oliwier wyjrzał za nie ostrożnie. Tam za nimi, w swoim jejomobilu stała dwójka jego przyjaciół - królikoczłowiek (raz to, raz tamto) Alfa7 i Jejaczka w kombinezonie z odkurzaczem na plecach - Przyczajonyodkurzacz.
- Cześć, Oliwier - przywitał się królik.
- Spóźniałeś się, więc wpadliśmy po ciebie - wyjaśniła odkurzacz.
- Miło z waszej strony, dzięki - powiedział Oliwier, wziął swoje rzeczy i wszedł do jejomobilu.
Czysty spokój.
Tak powinno być zawsze.
Oliwier jednak nie wiedział, że to ostatni spokojny poranek w jego życiu.

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Niech ktoś skomentuje czy coś

Avatar mkiuytfdsxcvbnk
Moderator
No spoko jest

Avatar Alfa7
Właściciel
Fajnie tylko jedna sprawa:
Chciałbym żeby w historiach był przedstawiany jako zwykły królik a nie furry(bez obrazy dla nich)
Mogłabyś to z edytować?

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Nie jesteś furry

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Jesteś raz królikiem raz człowiekiem, możesz zmieniać

Avatar Alfa7
Właściciel
Przyczajonyodkurzacz pisze:
Jesteś raz królikiem raz człowiekiem, możesz zmieniać

No to chcę być tylko królikiem

Avatar Alfa7
Właściciel
Avek zobowiązuje

Avatar Alfa7
Właściciel
Mam pomysła:
Człowiekołak-przez większość czasu normalny królik, a podczas pełni księżyca człowiek

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Ziomek, daj mi zostawić ciebie tym kim jesteś

Avatar Alfa7
Właściciel
Pisać do Oliwiera by wstawił?

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Rozdział 2 - Spotkanie
Alfa prowadził spokojnie jejomobil. Cała trójka przejeżdżała właśnie najbogatsze i najbardziej dostępne obszary Miasta Jeja - główne różnych stron, zwłaszcza memów, były najbardziej popularne. Każdy mem był kulturalnie opisany, z kulturalnymi komentarzami. Lecz to nie był cel podróży.
Po przejeździe przez jedną z części głównej udało się dotrzeć do jednego z przejść do Poczekalni - ulubionego miejsca większości jejaków. Choć nie było takie lśniące, zdarzały się różne ciekawe wydarzenia.
Trójka wysiadła z odkurzaczowego jejomobilu i weszła do zakurzonego, osiedlowego sklepiku przypominającego mem. Za kasą stał wysoki mężczyzna w masce i czarnym płaszczu z logiem jakiejś fundacji. Oliwier od razu rozpoznał współtowarzysza.
- Witaj, Valentine!
- Witam wesołą gromadkę. Co tam u Was? Prawie się spozniliscie.
- Oliwier zaspał - wypaliła Odkurzacz z rumieńcami na twarzy.
- No dobra, powiedzmy, że rada zaliczy zaspanie naszego pisarza. Choć obecnie dużo się dzieje.
- Co konkretnie? - zapytał Alfa z lekkim strachem w głosie.
- Drobny bajzel w poczekalni. Znowu spam chorym gównem, tunelami, parówkami i pstrągiem w czekoladzie. Jakby nie było innego żarcia do jedzenia - odparł pracownik fundacji SCP.
- Przecież takie rzeczy zdarzały się już wcześniej, co się stało dzisiaj takiego ważnego? - tym razem Oliwier zadał pytanie.
- Jakiś zorganizowany atak hakerski? - zaproponowała Odkurzacz.
- Coś w tym rodzaju. Konta zostały stworzone jakiś czas temu i od razu były usuwane po spamie, by nie dostać kary. Bożydar się nie wyrabia. A jego kot tym bardziej.
- No trudno. Możemy już iść? - zapytał królik.
- Chodźcie - powiedział Valentine i wprowadził ich do pogadajca w poczekalni, przy którym znajdowali się już prawie wszyscy. Na jednym krańcu siedzieli: wysoki czarownik z wielką brodą - KufelMleka, jego uczeń mogący zmieniać się w kota - Miut, krzyżowiec Crusader, zolnierz PolishSoldier, dwóch panów z Miodowe Lata - antonippp i olelele oraz stało puste krzesło. Cała reszta jejaków siedziała wokół. Panował gwar - było słychać radosne „Co tam u Was?” Vento, stękanie zbroi Aragorna-Szfindola, niezbyt kulturalne wzdychanie do anime dziewczynek Kapitalisty i narzekania jego siostry... Wszystkiego było dużo. Jednak nagle wszystko ucichło. KufelMleka rozpoczął radę.
- Już po raz kolejny doszło do masowego ataku na poczekalnię. Ktoś zniszczył nasz dorobek memowy chorym spamem, jakiego nasze oczy nie odzobaczą. Zaczynam posiedzenie rady.
- Wiemy cokolwiek o spamerach? - zapytał jeden z jejaków - Gateusz.
- Niewiele, poza tym, że to usunięte konta. Bożydar dał mi jedynie potwierdzenie, że ich nicki są związane z nazwą: Nienawidzę Alkoholu.
- Ach tak? - Oliwier powiedział niepewnym tonem. Wszyscy od razu spojrzeli się na niego.
- Wiesz coś o tym? - zapytał KufelMleka.
- Nnnnnie, wcale - odparł. Miut wraz z Odkurzaczem spojrzeli się na siebie. Nagle ten pierwszy zaczął robić dziwne rzeczy na stole. Stworzył bańkę, potem zamienił ją w kule ognia. Wszyscy patrzyli na pokaz z podziwem i urazą - za przerywanie ważnych spraw. Nagle Odkurzacz krzyknęła:
- Aha!
W jej ręku widniała koperta z krwawym napisem zaadresowana do Oliwiera.

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Alfa7 pisze:
Pisać do Oliwiera by wstawił?

Nie

Avatar Jejak4627
Wciągające nawet. Kiedy kontynuacja?

Avatar IdolCircus
Dołączam się do pytania

Avatar Witciu
Wątek z bambusem proszę

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Oliwier był zdumiony, widząc, jak Odkurzacz z Miutem go rozgryźli. Wszyscy patrzyli na niego z narastającą konsternacją.
- To nie tak - wyjaśnił niepewnie. - Znalazłem to dziś w zeszycie u siebie i jeszcze nie otwierałem.
- Czemu nic nie powiedziałeś na początku? - zapytał KufelMleka.
- Nie wiedziałem, że to ważne.
Teraz już wszyscy patrzyli na niego ze zdziwieniem.
- Trzeba to otworzyć - powiedziała Odkurzacz. - Kuflu, mógłbyś?
- Jasne - odparł. Wykonał kilka dziwnych ruchów laską i koperta sama się otworzyła. W niej znajdowała się mała kartka z napisem:
JEŚLI NIE CHCECIE ZGUBY, CZEKAMY NA NAGRODY. OD TERAZ NA JEJA PRZYSZEDŁ CZAS CIEMNOŚCI, TUNELI I ZAGŁADY. MACIE CZAS DO KOŃCA STRASZDZIERNIKA.
W sali nastąpiła cisza. Przerwała ją dopiero VentoAssonato jednocześnie z Witciem:
- Co u Was?
- Bambus.
- Trzeba wymyślić plan - powiedział Valentine.
- Musimy działać razem - powiedziała Tigerfall razem z MatkąBoskąSowiecką i ZiemiaJestPlaska. Wszyscy byli zaskoczeni aż taką jednością zdań.
- Po pierwsze, musimy rozpoznać wroga - prawie krzyknął Kufel z Miutem.
- Zgłaszam się. Er ist da! - powiedział starmagedon - smierć mówiąca po niemiecku.
- Mogę pomóc - dodali Valentine i PolishSoldier. Do nich zgłosiło się kilka innych jejaków.
- Druga sprawa: sojusznicy. Kto mógłby pomoc?
- Zgłaszam się - powiedzieli: Vento, MatkaBoskaSowiecka, Crusader, Szfindol, McMocarz i olelele.
- Trzecia sprawa. Obrona Jeja. Potrzebujemy wszystkich Jejaków. Szukajcie wsparcia, korzystajcie ze swoich mocy! Kończę posiedzenie Jeja! - zakończył Kufel. Po jego przemówieniu wszyscy udali się, bijąc brawa. Oliwier również miał taki plan, ale przerwał mu Alfa:
- Oliwier, zobacz na dopisek.
TEN, CO PIERWSZY ODKRYŁ WIEŚCI, TEN, CO DBA O WZGÓRZE WODNIKÓW, CI, CO ŁAMIĄ FATUM PRZEZNACZENIA I CI PEŁNI UŚMIECHU I KRZYKU. LOS POŁĄCZY PRZEZNACZENIA SPLECIONE, UWOLNI TO, CO UWIĘZIONE. TYCH PRZECHYLI SZALĘ ZWYCIĘSTWA, CO WIEDZĄ, CO NIEUNIKNIONE.
- Mamy o tym powiedzieć Kuflowi? - powiedział Alfa.
- Może spróbujmy sami odgadnąć - powiedziała Odkurzacz. - Choć mam przeczucie, że przez tą przepowiednię wszyscy będziemy mieli przesrane.

Avatar Zacmiony
Moderator
Bardzo fajne

Avatar Alfa7
Właściciel
Mam rację mówiąc, że druga wiadomość odkryta przez Oliwiera i mnie mówi o naszej lidze?

Avatar Jejak4627
Naprawdę fajne to opowiadanoe. Czekam na więcej.
A i wątek z bambusem jest c00l

Avatar Zacmiony
Moderator
Mogę też czymś rzucić?

Avatar Zacmiony
Moderator
Coś co na szybko wymyśliłem, więc nie będzie dobre

Avatar Zacmiony
Moderator
Napiszcie tak albo nie

Avatar Alfa7
Właściciel
Tak
Nie zwlekaj

Avatar Zacmiony
Moderator
Ooo tego się nie spodziewałem

Avatar Zacmiony
Moderator
To będzie o mnie więc nie polecam

Avatar Zacmiony
Moderator
Był w swoim pokoju. Ehh Jak on nienawidził tego miejsca ale ktoś musiał się zaopiekować jego kuzynami, a raczej jego tysiącami kuzynów. Tak ćmy nie mają lekko. Zwłaszcza ćmy które są liderami, a zwłaszcza takie ćmy które do tego są jejakami! Tak to już było trudne do kwadratu. Jedyną pozytywną rzeczą to było to że miał nad nimi władze. Niektórych kręcą takie rzeczy, ale nie jego, on tego nie lubił. Oczywiście pomagały mu też inne mądrzejsze ćmy, ale gdyby się okazało że lubi memy to od razu by dostał bana na lampę, a gdyby dowiedzieli się że też robi memy to normalnie mógłby tylko patrzeć na słońce.

Avatar Alfa7
Właściciel
Może być napisze Oliwierowi by wstawił

Avatar Zacmiony
Moderator
A jak wiadomo tylko lampa daje szczęście. No ale też memy były ważne. Ehh memy i lampa to było dla niego jak picie i jedzenie, jak jak. Ehh nie ma czasu na takie rzeczy. Ciężkie jest życie ćmy jejaczka.

Rozdział 1
Niedaleko pada żarówka od lampy.

Dobra, bo wydawało się że wydawało by się przedstawić (moja 15 matka mówi że zażywam za mało lampy i dlatego taki zapominalski jestem) Jestem Emil Jasny z dzielnego rodu ĆBS (ćmowi bijatyczni samurajowie).

Ehh w końcu po 5 minutach opieki nad braćmi przyszła kolej na kogoś innego.
- Zmęczony? - zapytał Szymon Żarówskowski
- Jeszce jak. - odpowiedziałem
- HEHE jeszcze się wyrobisz. - zaśmiał się Szymon.
Jak dobrze pamiętam byłem tu już ponad 3 dni na stażu i już ponad 7 dni tu pracuje, a Szymon był tu dopiero 2 dni, więc nie wiem czy Szymon mówił do siebie czy do mnie.
Ale poleciałem bez słowa, bo tylko jedno w głowie miałem, a konkretnie MEMY, POGADAJCE ITD.
Kiedy tak sobie leciałem przypomniałem sobie od kogo to mam. Od taty. 4 taty. On podobnie też lubił łamać zasady.
On w testamencie pokazał mi i moim 3 braciom jak to zrobić. Tak, moi bracia nie wiedzieli że jeszce ktoś inny ma dostęp do memów. Zawsze mogłem ich udupcyć, ale nie chce być taki.

Avatar Zacmiony
Moderator
Dobranoc

Avatar Zacmiony
Moderator
Wielkie dzięki Alfa
Jakieś porady?

Avatar Alfa7
Właściciel
Zacmiony pisze:
Wielkie dzięki Alfa
Jakieś porady?

Do głowy przychodzi mi tylko jedna:
Pilnuj ortografii

Avatar Zacmiony
Moderator
Rozdział 2
Tu coś czeszczy

Jak zwykle wróciłem szczęśliwy po pogadajcach i łamach. Jednak coś było nie tak, nie potrafiłem tego wyjaśnić. Ehh może po prostu jestem zmęczony, albo za mało lampy.
- Wróciłem - krzyknąłem do swojej 9 mamy.
- Lampko słodziutka, jak ty wyglądasz! Co ci się stało?! - krzyknęła przerażona 9 matka.
- Co? - spojrzałem szybko na siebie
- Normalnie wyglądam. - powiedziałem zdziwiony.
- Nie chodzi o ubranie, chodzi o twarz. Jeju dziecko czemu jesteś taki smutny i zapłakany?- spytała się.
Szybko spojrzałem na lustro w telefonie. Rzeczywiście! Czemu ja tak wyglądam, przecież nie płakałem.
- O lampeczko moja, pewnie wywalili cię z pracy dlatego tak wyglądasz.
- Nie.- wykrzyknąłem.
- Możesz oszukać swoją 1 matkę ale na pewno nie oszukasz mnie.- powiedziała.
Nie, nie tego już było za dużo, szybko poleciałem do lampy, aby się trochę uspokoić. Eh to pewnie tylko oczy znowu mi wariują. Próbowałem sobie przypomnieć jakiegoś mema, żeby trochę się uspokoić, jednak nie mogłem sobie żadnego przypomnieć.

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Ziomuś mam prośbę bo ty mi tu troszkę zrobiłeś bajzel

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Cała trójka patrzyła na wiadomość z koperty niepewnie. Wreszcie Oliwier wyszedł i zaczął szukać KuflaMleka albo innego doświadczonego jejaka. Wyszli próbując szukać w poczekalni.
Poczekalnia nie była krainą tak piękną, tak bogatą jak główna. Miała swoje wady - najczęściej atakowali ją spamerzy i nocna zmiana. Jednak to tu dostawały się memy i działy się rzeczy o których niejeden by pomarzył. Oliwier podbiegł do pogadajca i zaczął szukać.
- Tu go nie ma! - krzyknął.
- Nie tym bym się martwiła - powiedziała Odkurzacz i pokazała na dalszą część poczekalni.
Cała była w śmieciach, tunelach, chorych gównach... Normalne memy zostały wypalone od środka.
- Grubo było ostatniej nocy - powiedział Alfa. Odkurzacz przyjrzała mu się uważnie spojrzeniem „ziom, jesteś podejrzany”.
- Co ja? - odparł królik.
- Chyba jesteś jedną z osób w przepowiedni - powiedziała jejaczka. - Ten od wzgórza wodników, czyż nie?
- O k***a - powiedział Alfa. Z wrażenia zmienił się w krolika i w człowieka dwa razy.
- A Oliwier to ten, co pierwszy odkrył wieści! - krzyknęła dziewczyna. Teraz i Oliwier ze swojego zielonego koloru stał się bladolimonkowy.
- A ty gdzie jesteś? - zapytał się zielony.
- Mnie tu chyba nie ma - dodała z pewnym smutkiem w tym samym czasie.
- Widzę Kufla, jedzie do działu Dodaj. Chodźmy, przestańmy o tym myśleć i zapytajmy się o prawdziwe przeznaczenie - królik wyrwał ich z rozmyślań. Wsiedli do Jejomobilu i polecieli za Kuflem.
Dzielnica Dodaj nie była zbytnio ozdobna. W sumie - to nie była nawet dzielnica. Dodaj mieściło się w srebrnym wieżowcu na granicy Głównej i Poczekalni. Nie był on zbytnio wysoki ani tez niski - w nim mieściły się setki pomieszczeń do dodawania memów. Drużyna, śledząc Kufla, chciała wejść do jednego z pomieszczeń, ale siedząca babka w recepcji wrzasnęła:
- MUSIECIE POCZEKAĆ! ZRESZTĄ TY CHYBA JESZCZE MASZ BANA! - pokazała na Odkurzacz, która się zarumieniła. Wtedy Kufel wyszedł z jednego z pomieszczeń i zapytał się:
- Co się stało, moja ulubiona dzieciarnio?
- Bo my... - zaczął Alfa, ale Odkurzacz mu w tym przerwała.
- Znaleźliśmy coś podobnego do przepowiedni na drugiej stronie listu.
- Pokażcie - odparł jejak. Wyczarował sobie kufel pełen mleka i zaczął go pić. W pewnym momencie naczynie wypadło mu z rąk.
- O co chodzi, Kuflu? - zapytała cała trójka.
- Była stara opowieść o Apokalipsie Jeja. Jeszcze za czasów mlecznego deszczu, Bożydar w formie Jejowej zszedł do miasta. Wtedy jeden z otumanionych jejaków wypowiedział przepowiednię. Wszyscy o niej zapomnieli... Aż do dziś, gdy
- Co się stało? - przerwała Odkurzacz.
- Dajcie mi dokończyć - odparł Kufel.
- To jest ta sama wiadomość co sprzed tamtych czasów.

Avatar Bright32
K***a, znowu zabłądziłem w grupach
Ale nie żałuję

Avatar Alfa7
Właściciel
Bright32 pisze:
K***a, znowu zabłądziłem w grupach
Ale nie żałuję

Hmm
Z tego można by historie napisać

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Wszyscy stali zamyśleni. Jeśli to, co mówił Kufel, było prawdą, będą walczyć z czymś, co zostało przewidziane już dawno temu. Odkurzacz zapytała się:
- No ok, ale kto jest wyznaczony do tego zadania według tej przepowiedni?
- Zdaje mi się, że już znaleźliście - wszechwiedzący Kufel uruchomił swoje zdolności.
- Wiemy tylko połowę - przerwał Oliwier.
- Ja z Alfą mamy gdzie szukać wsparcia przez 31 października?
- Sami do tego dojdziecie, jestem zbyt zajęty. Jedyne, co mogę wam powiedzieć, że jedno z Was nie było tu wymienione i nie będzie brało udziału w Waszych przygodach.
Odkurzaczowi opadła szczęka.
- To o mnie chodzi, tak? Czemu nie mogę pojechać i im pomoc? Znamy się bardzo dobrze, a jak ich konta zostaną usunięte po drodze? Kto ich zastąpi?
- Na pewno nie ty, moja droga - powiedział spokojnie Kufel. - Idź odkurzać resztki poczekalni.
Wk***iona Odkurzacz wybiegła ze łzami w oczach z budynku, wsiadła na odkurzacz i pojechała do poczekalni.
***
Dwie godziny później, w domku Alfy
- Co robimy? - zapytał przerażony Alfa Oliwiera. Ten drugi ledwo mieścił się na króliczymi fotelu.
- Hmmm... Ci, co unikają przeznaczenia. Powiedzmy, że bany to nieuchronne przeznaczenie. No to musimy zgłosić się do ludzi, co unikają banów - przeprowadził analizę Oliwier.
- No to Gekonnen, xHelloTherex...
Ktoś jeszcze?
- Nikt mi nie przychodzi do głowy. Natomiast również po prostu warto zapoznać się z historią Jeja, z ludźmi związanymi ze stroną dość długo - dodał Oliwier.
- Jacek1s - odparł Alfa.
- Na pewno. Ci pełni śmiechu i krzyku... W sumie każdy jejak ma depresję - uśmiechnął się w duchu Oliwier.
- Stwierdzasz to, co już wiemy - zaczął śmiać się Alfa.
Po chwili oboje spojrzeli na siebie i przestali się śmiać.
- Los połączy przeznaczenia splecione... Może chodzi o to, że całe Jeja będzie walczyć przeciwko jednemu wrogowi?
- Fajna hipoteza.
- Uwolni to, co uwięzione... Wolę nie wiedzieć, co się stanie.
- Nikt nie chce wiedzieć - poprawił go Alfa.
- Wygra ten, co zna to, co nieuchronne... Tu nie mam pomysłu.
- I niech tak zostanie.
Oboje spojrzeli na siebie niepewnie.
- Wyruszamy na coś w rodzaju przygody życia, nieprawdaż? - powiedział Alfa.
- Na to wygląda - odpowiedział mu Oliwier. Oboje bardzo się stresowali i zdecydowanie woleli odkurzać teraz poczekalnię.
***
Ten sam czas, Poczekalnia
Przyczajonyodkurzacz znudzona odkurzali teren po kolejnym zniszczonym memie. Zdążyła zrobić z dwadzieścia takich samych ruchów. Od razu, kiedy się odsunęła, spadł tam nowy pogadajec.
- Ciekawe, kto wstawia pogadajce w takim czasie - mruknęła do siebie.
- No cześć - powiedział Miut, nagle stając tuż obok niej - Pomóc ci?
- Jasne - odparła Odkurzacz.
Razem zaczęli niszczyć kolejny tunel, długi chyba aż do archiwum. Nagle Miut powiedział:
- Coś cię trapi.
- Zgadłeś - powiedziała Odkurzacz.
- Chciałabym pojechać z Oliwierem i Alfą na misję, a nie tu sterczeć jak kołek!
- Spokojnie. Tu też mamy ważne zadanie. Trzeba ogarnąć poczekalnię i zachęcić młodych - pokazał na grupę nowych jejaków, jeszcze bez Avatara, która nagle zaczęła się rozpływać.
- Świetnie. Tracimy nowych i mamy Poczekalnię jak po pożarze. Pewnie Bożydar ukarci nas, dając ograniczenia.
- Pewnie tak. Mój święty mistrz, KufelMleka -
- Z którym się dziś pokłóciłam - przerwała mu Odkurzacz.
- Jest sto razy mądrzejszy od ciebie!
- Może mu na mordzie usiądziesz jak Reichtangle?
Miut strzelił w Odkurzacz zaklęciem, jednak chybił i trafił w tunel. Ten nagle zaczął świecić, a na jego końcu pojawił się portal jak z gry o tej samej nazwie. Wszyscy Jejacy zbiegli się - Szfindol prawie wpadł - i patrzyli zaskoczeni na to, co Miut zrobił.
- Co to było za zaklęcie, do jasnej ciasnej? - zapytał Crusader, który musiał przerwać kończenie bariery banoodpornej z Gateuszem.
- Zwykłe śmiechus łaskotkus, nic dziwnego - powiedział czerwony Miut.
- Czekajcie - podszedł Valentine i zaczął machać rękoma nad tunelem. Tunel zniknął, lecz portal nie.
- Czyżbyśmy znowu srali we własne gniazdo? - powiedział głośno Szfindol.

Avatar Bright32
Alfa7 pisze:
Hmm
Z tego można by historie napisać

Boję się

Avatar Zacmiony
Moderator
Przyczajonyodkurzacz pisze:
Ziomuś mam prośbę bo ty mi tu troszkę zrobiłeś bajzel

Sorry Odkurzacz masz tu w nagrodęZdjęcie użytkownika Zacmiony w temacie Miasto Jeja

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Połowa jeja stała zaskoczona takim obrotem spraw. Valentine machnął kilka razy rękoma i tunel został zasłonięty czymś w rodzaju szkła.
- Coś mam wrażenie, ze niedługo coś z tego wyjdzie - powiedział CiasteczekPl, który zaczął rozdawać wszystkim ciastka.
- Co robimy? - zapytał Crusader. - Zgłaszamy?
- Może lepiej nie. Skoro Bozydar nie mógł uporać się ze spamem dziś w nocy, to jak niby mamy to ocalić? - powiedział Miut.
- Po prostu się boisz konsekwencji - odparł xHelloTherex lekceważąco. Już miał zgłaszać mema, ale przerwała mu Odkurzacz.
- Może za dużo piłam soku z memów, ale mam wrażenie, że to portal do dolnych części strony - powiedzieli jednocześnie Odkurzacz i Szfindol.
- Może archiwum? - powiedział jeden ze szkieletów HelloThere.
- Może - nagle dodał niskim głosem ktoś za nimi. Był to Gekonnen - wysoki jaszczuroczlowiek, król tuneli.
- Kto zniszczył moje dzieło?
Wszyscy Jejacy się odsunęli i wrócili do swoich spraw. Zostali tylko Miut i Odkurzacz wraz z Ciastkiem, który chyba nie do końca się orientował, co tu się dzieje.
- Słuchaj Gekonnen, to było niechcący, nie niszcz - próbowała przemówić Odkurzacz, jednak została zagłuszona.
- Ja, wierny Dażyborowi, wznoszący walkę z ładem Jeja, chcący uwolnić to, co uwięzione - teraz Odkurzacz przerwała Gekonowi.
- Czekaj, co? Jakim cudem cytujesz przepowiednie? Nie było cię na spotkaniu! Nie masz prawa... No nie. Jesteś jednym z tych czekających na nowy porządek!
Wszyscy (włącznie z Ciastkiem) byli przerażeni, choć jedna cześć przepowiedni była już jasna.
- Mylisz się. To, co będzie planowane, jest o wiele większe. Jesteśmy o wiele bardziej potężniejsi, niż myślisz. Wrogów jest więcej. Bójcie się, bo nadchodzi czas Końca porządku na Jeja!
Po tych słowach zniknął w ciemności.
Znowu Jejacy stali zaskoczeni. Dopiero Odkurzacz powiedziała:
- Trzeba pomoc delegacji i im powiedzieć.
***
Ten sam czas, profil jacka1s
Oliwier wraz z Alfą próbowali wejść do profilu Jacka1s, by z nim porozmawiać. Niestety, nadaremno. Panowała cisza i pustka.
- Może jego konto jest usuwane?
- W takim razie zniknęłoby.
Nagle drzwi się otworzyły. Same, bez niczyjej pomocy. Chłopacy spojrzeli na siebie niepewnie.
- Chyba mamy wejść - powiedział Oliwier bez przekonania i wszedł do środka. Alfa poszedł tuż za nim.
Znaleźli się w ciasnym pokoju pełnym dziwnych linek.
- To dość niepokojący znak - dodał Alfa.
- Nom.
Nagle linki obwiązały im ręce oraz przykuły do krzeseł.
Byli w potrzasku.

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Oliwier i Alfa byli przerazeni. Czy to koniec ich przygód? Czy już na zawsze zostaną zamknięci w tajemnym profilu?
- Mogę zacząć panikować? - zapytał się Alfa.
- Nie, dzięki, nie trzeba - odparł Oliwier.
Nagle liny opadły, a chłopcy usiedli od razu na brudnej podłodze.
Przed nimi stał Jacek1s we własnej postaci.
- Wybaczcie mi tą brutalność, ale nie jestem zbyt miły dla nowych gości. Co mam wam poradzić?
- Chcemy wiedzieć coś o tajemniczej przeszłości Jeja i o tej przepowiedni.
- Myślicie, że to coś o Was? Muszę was zawieść. Wielu próbowało, nikomu się to nie udało. Choć widzę, że jeja znowu podupada, muszę was zmartwić, że nie wy uratujecie to piękne miasto.
- No to kto je uratuje? I jak?
- Tego niestety nie wiem i nie będę śmiał wam zdradzić.
- Czyli wiesz?
Po tych zdaniach nastąpiła niezwykła cisza. Nagle liny znowu obwiązały chłopaków - tym razem całe ciała.
- Teraz nie puszczę tych lin - powiedział Jacek1s złowieszczo i zapadła ciemność.
***
- Oliwier, wstawaj - powiedziała cicho Odkurzacz. Oliwier otworzył oczy i przypomniał sobie zdarzenia przed zemdleniem. Jednak tyle pytań pozostawało do odpowiedzenia. Co się stało? Czemu jestem na profilu Odkurzacza? Czemu spałem? No i co Miut, kot, robi w wodzie?
- Co tu się... - zamierzał powiedzieć, lecz Miut mu przerwał.
- Musiałem się umyć, bronie Jacka były trujące. Zaczęliśmy szukać was wraz z Odkurzacz. Dzięki niej znaleźliśmy was tak szybko. Zdążyliśmy was uratować. Tylko zablokował naszą czwórkę.
- Tylko czemu nas szukaliście?
- No bo wiecie, w poczekalni obecnie są problemy - powiedziała niepewnie Odkurzacz. - Powstał nowy portal. Myślimy, że do archiwum. Pojawił się Gekonnen i wtedy zaczął gadać coś o zagładzie jeja, o walce Bożydara z Dażyborem... Czekają nas ciężkie czasy.

Avatar Jejak4627
Pragnę stwierdzić, że Odkurzacz ma wielki talent do pisania.

Avatar Zacmiony
Moderator
Jejak4627 pisze:
Pragnę stwierdzić, że Odkurzacz ma wielki talent do pisania.

Oj tak tak jejaczq +1

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Jejak4627 pisze:
Pragnę stwierdzić, że Odkurzacz ma wielki talent do pisania.

ale miło słyszeć, dzięki

Avatar Jejak4627
Nie masz za co dziękować :)

Avatar Przyczajonyodkurzacz
Moderatorka
Cisza zawładnęła profilem Odkurzacza. Wszyscy wiedzieli, że to, z czym walczą, będzie ciężkie do pokonania.
- Słuchajcie, co to będzie za akcja? Zresztą już niedługo koniec straszdziernika. Za równo tydzień!
- wyjęczał Alfa.
- Szukajmy pozytywów. Nie my sami walczymy z problemami. Nie tylko my wiemy, o co tu chodzi. Przecież mamy sojuszników, na pewno da się coś zdziałać - próbowała poprawić atmosferę Odkurzacz. Sprzęt na jej plecach cicho zajęczał. Dziewczyna pogłaskała go po nosku.
- Mam plan. Pojedźmy do Poczekalni. Tam zwiedzimy to, co z niej zostało. Pogadamy swobodnie, dowiemy się, co zdziałała reszta - odparł Miut.
- Chłopaki, jesteście w stanie? - zapytali się oboje.
- Tak - powiedział Oliwier stanowczo, nawet trochę za stanowczo. W jego głosie było słychać ukryty lęk. Wiedział doskonale, że na nich spadło wielkie brzemię i nie chciał, by polała się niewinna krew. Przecież nie wybaczy sobie, jak coś im się stanie.
- Tak - dodał cicho Alfa i oboje cicho wsiedli do jejomobilu.
Podczas jazdy niewiele rozmawiali. Aż do czasu, gdy Odkurzacz skręciła w Dowcipy.
- Po co jedziemy tamtędy? - zapytał się Alfa.
- Tędy przejedziemy przez Poczekalnie i wrócimy do naszego terytorium. Obecnie, cóż, jest tam niemały bajzel. I chciałabym przypomnieć, że tylko Kufel, Miut, ja i wy znają tą przepowiednie. No i Gekon, co utrudnia sprawę. Reszta jedynie wie, że jakaś jest. Nie chwalmy się tym faktem, że ją znamy.
- Zgoda - odparła cała reszta.
Poczekalnia Dowcipów była dość pustym miejscem, lecz ostatnie dowcipy były dość nowe. W pewnym momencie coś nagle przeleciało nad jejomobilem. Wszyscy ucichli.
- Co to było, do diaska? - zapytał się Oliwier.
- Nie wiem, wiejmy stąd. Miut? - poprosiła dziewczyna. Miut wyczarował portal i znaleźli się w Poczekalni.
O dziwo, to miejsce było bardziej ponure niż dowcipiarnia. Było tam po prostu dość pusto. Na środku stał lśniący, piękny, pogadajec.
- Czemu pogadajec jest przypięty? - zaczął zastanawiać się Oliwier. Nagle wszystko stało się jasne.
Był to pogadajec admina.
Cała czwórka weszła do środka. Niestety, nikt nie był w dobrym nastroju. Do czwórki podbiegł KufelMleka.
- Czy wszystko w porządku? I czemu wasza dwójka się wtrąciła? - zapytał się Kufel stanowczo.
- Zawdzięczają nam życie - powiedziała Odkurzacz.
- Nie będę Wam dłużej przeszkadzał, wchodźcie.
O dziwo, największy tłum nie panował przy pytaniach, atencjometrach czy tez opowieściach. Nawet gównoburza Kapitalisty i Assasina (Koronawirusa_Polskiego) była tak mizerna, że nie wypadało jej komentować. Wszyscy patrzyli na jedno ogłoszenie. Ogłoszenie admina.
„Droga społeczności Jeja.pl,
Widzimy, co się ostatnio dzieje na stronie. Patrzymy na wasze działania i próby podjęcia jakichś akcji. Jednak nie jesteśmy pewni, co dzieje się pomiędzy Wami. W związku z tym:
- każdy komentarz z automatu idzie do moderacji,
- wprowadzamy zakaz dodawania memów, które nie są sprawdzane przez administracje w formie mailowej i wstawione przez nią,
- zaostrzamy banowanie.
Prosimy o wyrozumiałość,
Administracja Jeja.pl”

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku