Uratowanie Alfy (Koniec)

Avatar CiasteczekPl
Kilka minut pózniej po walce, każdy zauważył że nie ma Alfy
-Gdzie jest Alfa?
zapytał pierwszy odkurzacz
-Może gdzieś poszła?
Próbował pocieszyć wszystkich Witciu
-Poszukajmy go
Rozkazał Oliwier
-NIE, NIE BĘDE SZUKAŁ DURNEGO KRÓLIKA, WIEDZIAŁEM ŻE DOŁĄCZENIE DO TEJ GRUPY BĘDZIE BŁĘDEM!!!
Wydarł się ciastek
-Ale
próbował się wtrącić JejakZeWsi
-BEZ ŻADNYCH ALE, IDĘ DO DOMU I NIE WRACAM JUŻ TU
krzyknął Ciastek, po czym trzasnął drzwiami od klubu
-No więc Ciastek wyszedł, co teraz?
zapytał crusader
-Idziemy szukać Alfy
Jeszcze raz powiedział Oliwier. Po tym wszystkim każdy poszedł szukać Alfy poza Ciastkiem
-Ahh głupie był ten pomysł z tym klubem
mówił do siebie ciastek oglądając telewizję. Przełączył na wiadomości
-Dzień dobry wszystkim Jejakom. Jak wiecie zbudowaliśmy piękny pociąg dzięki wam i jutro ten pociąg pojedzie z
specjalnym ładunkiem przez most.
Ciastek zaczął podejrzewać że to ma jakiś większy sens. Postanowił zadzwonić do Oliwiera
-Halo Oliwier?
-słucham, o to ty ciastek
-słuchaj wybacz że się tak zachowałem, ale już chyba wiem o co chodzi z porwaniem Alfy
-no co?
-Jutro ma wyjechać pociąg przez most
-No?
-a 2km dalej już nic nie ma
-No tak
-to może w pociągu jest Alfa
-to jest sensowne, stój spotkajmy się przy tym pociągu
-weż wszystkich
-Ok
Oliwier po tej rozmowie zaczął dzwonić do członków klubu. Kiedy już do wszystkich zadzwonił postanowił zaczekać na crusadera
by go podwiózł. Kilka minut pózniej już zauważył go pod swoim domem
-Cześć
Przywitał się Crusader
-Hej
-chyba nie ma problemy że wziąłem ze sobą JejakazeWsi i Szfindola?
-oczywiście że nie
I pojechali. Kiedy już wzyszczy byli przy pociągu zauważyli Bożydara
-Hej Adminie
Przywitała się Kapitalistka
-ooo no witam, co wy tu robicie?
zapytał bożydar
-ty już dobrze wiesz co
Powiedział Oliwier
-Oj to chyba nie dobrze
Powiedział bożydar. Po tych słowach nagle otoczyły ich służby specjalne które wcześniej zatakowały klub
-No cóż, Alfa siedzi w tym wagonie i spadnie wraz z pociągiem gdy będą na końcu
Powiedział Bożydar wchodząc do pociągu i zaczął jechać
-Więc ostatnie słowa przed śmiercią?
zapytał strażnik służb specjalnych. Kiedy to powiedział Oliwier zauważył szybko jadącą Furgonetkę która potrąciła połowowę
służb specjalnych
-Jestem!
wykrzynął Ciastek. Crusader szybko wziął tarczę i szarżował na żołnierza. Szfindol wyciągnął miecz i rzucił się z odkurzaczem
na nich.
-Gońcie pociąg!
krzyknął Crusader. Kapitalistka wlazła do furgonetki Ciastka. Oliwier,JejakZewsi,Witciu i Lolkowsi wszedli do samochodu
Crusadera
-Dobra ja prowadzę
powiedział Oliwier
-Masz prawo jazdy?
zapytał Lolkowski
-Nie ważne!
wykrzyknął Oliwier po czym zaczął jechać za pociągiem
-Odpalaj to Ciastek!
Popędzała Ciastka Kapitalistka
-Mogę się przyłączyć?
zapytał Szfindol
-Szybko wsiadaj
Powiedział Ciastek po czym również Zaczęli jechać. Gdy już Oliwier był po lewej stronie Pociągu Próbował go taranować
-TYLKO NA TYLĘ CIĘ STAĆ MIĘCZAKU?
krzyczał Bożydar. Ciastek wyprzedził Pociag swoją furgonetką
-Co teraz robimy?
zapytała kapitalistka
-Widzisz tą skałę?
zapytał ciastek
-No widzimy
powiedzieli obydwaj Szfindol i Kapitalistka
-Wybijemy się z niej
Powiedział Ciastek
-Chyba cię porą-
Szfindol nie dokończył po ciastek już leciał na pociąg. Jak byli już na pociągu szybko wysiadli
-Musimy iść do bożydara!
powiedział Ciastek, po tych słowach zaczęli biec po wagonach by powstrzymać bożydara.podczas gdy JejakZeWsi próbował
skoczyć do bożydara. Lolkowsi zauważył co Ciastek,Szfindol i Kapitalistka próbowali zrobić
-Bożydarze chyba nie tak bycie Adminem tego miasta wygląda!
Próbował go rozproszyć
-TAK POWIEDZ TO TYM NIE WDZIĘCZNYM JEJAKOM
KRZYCZAŁ BOŻYDAR.Kiedy już za jego plecamy pojawił się szfindol który próbował go znokautować
przyciskając mu miecz do szyji. Ciastek i Kapitalistka próbowali zatrzymać pociąg.
-Ciągnij za dzwignię
Krzyknął Witciu. Ciastk pociągnął i pociąg zatrzymał się przy klifie
-Udało się!!!
krzyknął Oliwier. podczas Gdy Bożydar kopnął szfindola i skoczył z klifu
-Dobra mamy go już z głowy ale gdzie jest alfa?
zapytała kapitalistka. Ciastek Otworzył skrzynkę z dyłu i zobaczył związaną alfę
-Mam go!
krzyknął Ciastek. Po tym wszystkim uwolnili alfę, wrócili do domu i próbowali zasnąć po tym wszystkim

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku