Świadomy wybór.

Avatar Polandball966
Czy według was człowiek rodzi się ateistą?

Czy człowiek faktycznie dokonuje świadomego wyboru jeśli chodzi o wiarę?

Jeśli zobaczy się statystyki krajów takich jak Iran, Egipt, Włochy czy Polska, można zauważyć, że dominuje tam dana wiara. Od czego waszym zdaniem to zależy? Czy te osoby faktycznie dokonały świadomego wyboru?

Avatar RhobarIV
Wg Kościoła człowiek rodzi się w ciemności grzechu pierworodnego, który zmywa z niego chrzest w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Rodzi się zatem poganinem lub „pod Zakonem” (judaiści). Czy ktoś jest muzułmaninem czy ateistą - ostatecznie skutek jest ten sam, a mianowicie narażenie na Szatana, który raz podaje się za Allaha, a raz za oświeconą wiedzę.
Brak jakiegokolwiek wychowania religijnego, z odosobnieniem od jakichkolwiek treści religijnych zapewne poskutkuje tym, że osoba w taki sposób wychowana do pewnego momentu nie będzie ani wierzyć, ani nie wierzyć, a zapewne nawet nie rozumieć pojęcia wiary czy duchowości. Da Bóg, że piękno świata obudzi w tej osobie skłonność do poszukiwania odpowiedzi na pytanie skąd to piękno się bierze, rozeznawania swojego ducha, a w końcu otworzy na działanie Ducha Świętego, które doprowadzi taką osobę krok po kroku do zbawienia w Kościele rozumianym jako mistyczne ciało Chrystusa.

Myślę że człowiek może dokonać świadomego wyboru dotyczącego wiary. A nawet więcej - cały czas staje przed wyborem. Wraz z dojrzewaniem człowiek zaczyna wątpić w słuszność zastanego porządku i choćby w samym jego umyśle rozpoczyna się bunt. Czasem ten bunt jest dobry, czasem zły. A im człowiek więcej nabywa doświadczenia, tym bardziej świadomych wyborów dokonuje.

Czy w Polsce dominuje dana wiara? Czy w ogóle tu dominuje wiara? Chciałbym się mylić, ale myślę że nie. Praktykujących katolików - a zatem rzekomej większości w Polsce - jest około 38%. W tym Komunię Świętą (najświętszy z sakramentów!) przyjmuje zaledwie 17%. A ile z tego to świętokradztwo, spowodowane usilnym trwaniem w grzechach ciężkich? Ile z tego to katolicy „niedzielni”, którzy poza mszą nie praktykują modlitwy, pobożnej lektury, postu jałmużny? Ilu w końcu to ci, którzy zachowują prawo, a nie wdrażają w życie Słowa, zamykając się przy tym na Łaskę Bożą? Widzimy stąd że żywa wiara to raczej mniejszość aniżeli większość.

A o innych państwach nie wiem, jaki jest stan tamtejszego ludu. Domyślam się, że podobny.

Avatar Polandball966
Moim zdaniem ludzie w większości przypadków nie dokonują świadomego wyboru. Ich tgz. "wybór" jest ukierunkowany przez wiele czynników zewnętrznych, takich jak wychowanie, otoczenie w którym się znajdują i wychowują, miejsce urodzenia, status społeczny, różne przykre bądź dobre wspomnienia z dzieciństwa i wiele innych o których nawet możemy sobie nie zdawać sprawy.

Bo jaki jest procent szans, że w ktoś w Iranie będzie katolikiem? Albo, że pomimo, iż urodził się w pobożnym domu katolickim przekonwertuje się na judaizm, albo buddyzm. Raczej bardzo mały.

Można odnieść wrażenie, że dana wiara w większości przypadków jest nam narzucana.
Bo co by się stało, gdyby od urodzenia nie ukierunkowywano nas na jedną z wiar, albo jej brak?
Człowiek gdy się rodzi jest pustą kartką. Nie wierzy w nic. Ewentualnie w potwory, gdy boi się ciemności.

A co się dzieje, gdy dane dziecko wychowuje się w duchu ateistycznym? Nie czytałem żadnych badań na ten temat, ale wydaje mi się, że takie dziecko gdy zaczyna w późniejszym czasie praktykować jakąś wiarę, to dokonuje tego bardziej świadomie.

Ciekawe byłby badania pokazujące ile osób wychowanych "świecko" staje się ludźmi wiary, w porównaniu do ludzi wychowanych na daną religię, oraz jak często ludzie wychowani na daną wiarę zmieniają swój system wierzeń.

Avatar RhobarIV
Irańczyk katolik to dość mało prawdopodobna opcja. Ale Irańczyk ateista, Irańczyk agnostyk, Irańczyk po prostu mający w nosie sprawy duchowe - jak najbardziej. Tutaj zachodzi świadomy wybór między islamem a porzuceniem wiary. Wybór tego która wiara jest najgodniejsza to osobna kwestia.
Typowo ateistyczne wychowanie to prawdopodobnie zjawisko równie rzadkie (a może i rzadsze) co żywe, szczere i gorliwe praktykowanie. O wiele częściej jest to samo przygotowanie do głównych wydarzeń religijnych (w katolicyzmie chrzest, pierwsza komunia, bierzmowanie, ewentualnie ślub) w imię źle pojętej tradycji, albo całkowite porzucenie duchowości w ramach zasady "róbta co chceta".

Avatar Marequel
Jak dla mnie to jest oczywiste że w żadnym wypadku wiara nie jest do końca świadomym wyborem. W kontekście wiary religijnej wszystko zależy od wychowania i społeczności w jakiej żyjesz. W polsce na przykład najpopularniejsza wiara to "katolik wierzący nie praktykujący" co moim zdaniem jest idealnym przykładem na to że człowiek wierzy w to co społeczeństwo mu narzuca. Wyborem po części może być to czy dopuścisz do siebie to że możesz nie mieć racji, ale co czy oznacza to zmianę wiary, porzucenie jej, czy zostanie w tym samym miejscu zależy już tylko i wyłącznie od tego co temu człowiekowi się przytrafi potem.
No a jeśli chodzi o kontekst niereligijny i jako wierzenia uzna się wszystko co uważa się za prawdę to już całkowicie jest to moim zdaniem oczywiste że nie da się wybrać tego w co się wierzy i wszystko zależy od tego jakie informacje do ciebie docierają i jakie są twoje umiejętności przetwarzania ich.

Avatar HashtagO
Właściciel
Wolałbym uniknąć mówienia tylko o religiach i skupić się na działaniu propagandy ogółem. Za najlepszy przykład może posłużyć indoktrynacja młodzieży w nazistowskich Niemczech. Cytując ministra propagandy III Rzeszy Josepha Goebbelsa "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą." Odsyłam oczywiście do: wikipedia.org/wiki/Propaganda_techniques Dobrze jest być z nimi zaznajomionym, chociażby dlatego, że te same techniki propagandowe stosowane przez nazistów są również tymi samymi technikami, które stosuje się obecnie np. w reklamach.

Natomiast już co do samego teizmu, to określiłbym się jako ateistyczny agnostyk, ale mam bardzo negatywne odczucia co do lewicowej wrogości wobec religii. Nauki religijne są oczywiście nieprawdziwe, ale przynoszą wiele korzyści społeczeństwu i ludzie powinni mieć swobodę by w nie wierzyć.

Tak jak w Polsce mamy rozdział państwa od Kościoła (chociaż jak podaje Wikipedia "Wielu specjalistów twierdzi, że rozdział państwa i Kościoła w Polsce współczesnej nie istnieje"), tak należałoby oddzielić od państwa gospodarkę, podobnie jak inne funkcje państwowe, w tym policję, sądy czy prawo. Aczkolwiek katolicka postawa sprzeciwu wobec aborcji, nawet jeśli miałaby w końcu zostać podważona, nie może zostać odrzucona z góry na gruncie, że nie należy narzucać katolickich poglądów niekatolikom. Morderstwo nie jest wyrazem religijnych preferencji. Tak samo żaden wyznawca religijny nie może uciec od odpowiedzialności za popełnienione morderstwo pod obroną, że tak nakazuje jego religia. Najważniejszym pytaniem pozostaje zatem, czy aborcję należy uznać za morderstwo.

Avatar Marequel
Bruh nie ma czegoś takiego jak ateistyczny agnostyk. To są sprzeczne pojęcia

Avatar Polandball966
To jak wierzący ateista xd

Avatar Polandball966
Moim zdaniem idoktrynacja religijna jest taka sama jak każda inna.
Współcześnie również mamy inne indokrynacje, jak np. te w Korei Północnej.

To właśnie proces wychowania kształtuje nas i oddziałuje na nas w przyszłości. Gdy ktoś od dziecka był wychowywany na przykładnego i posłusznego obywatela KRLD, to ciężko będzie mu nagle porzucić mu te wszystkie " ideały" oraz walczyć o swoją wolność.

Właśnie dlatego ważna jest edukacja od jak najmłodszych lat. Edukacja to szansa na wyzbycie się ludzkich słabości oraz hamulców, które nadal gdzieś nas hamują przed szybszym rozwojem.

Hashtag, powiązałeś wiarę z aborcją XD.

Moim zdaniem nad wiarą czy naszymi osobistymi poglądami zawsze powinna stać nauka i fakty.
Nikt nie może mieć prawa narzucić nam swojej moralności, tak jak kiedyś miało to miejsce.

Co do pewnych "profitów" wynikających z religijności danej społeczności można się sprzeczać. Na pewno kiedyś religia odgrywała ważna rolę w budowaniu cywilizacji oraz kultury ludzkiej dając ludziom pewne niepodważalne prawa, zachętę oraz bat, ale czy obecnie nadal jej potrzebujemy? To kwestia dość sporna.

Avatar Marequel
Akurat po hashtagu to nic zadziwiającego. Dziwne by było gdyby od tematu nie odbiegał

Avatar HashtagO
Właściciel
Marequel pisze:
Bruh nie ma czegoś takiego jak ateistyczny agnostyk. To są sprzeczne pojęcia

Polandball966 pisze:
To jak wierzący ateista xd





wikipedia.org/wiki/Agnostic_atheism


pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm_agnostyczny

Avatar Mijak
Ateizm i agnostycyzm absolutnie nie są sprzecznymi pojęciami, bo dotyczą zupełnie różnych aspektów wiary. Popularnie przyjęło się, że agnostycyzm to coś pomiędzy wiarą i ateizmem, ale to nie jest prawidłowa definicja.
A o aborcji także HashtagO mówi całkiem sensownie. Wiadomo, że nad moralnością i wiarą powinna stać nauka i fakty, ale oznacza to tylko tyle, że te rzeczy nie powinny nauce przeczyć w tych kwestiach, które nauka może określać. Ale moralność nie należy do tych rzeczy, z samej nauki i faktów nie stworzy się żadnych zasad moralnych. Możemy dokładnie poznać co dzieje się z ludzkim mózgiem podczas śmierci, albo jakie mechanizmy psychologiczne towarzyszą morderstwu, ale to samo w sobie nie powie nam czy morderstwo jest złe.

Avatar Marequel
No nie wiem jak dla mnie podział jest dość prosty
Teista- bóg jest
Ateista- boga nie ma
Agnostyk- nie wiem czy bóg jest
Ateistyczny agnostyk to by było coś w stylu- nie wiem czy jest ale go nie ma

Avatar Yurasi
A ateistyczny agnostyk to nie byłoby przypadkiem, że twierdzi, że jakiś bóg jest, ale żadnego nie wyznaje?

Avatar Yurasi
Dobra to nie wiem, jakoś się tym nie interesowałem nigdy.

Avatar RhobarIV
Słowo agnostycyzm pochodzi od agnozy, czyli nie-gnozy, czyli niewiedzy.
A nie wiedzy z odmową „wyznawania”, cokolwiek to ma oznaczać.

Avatar Marequel
Yurasi pisze:
A ateistyczny agnostyk to nie byłoby przypadkiem, że twierdzi, że jakiś bóg jest, ale żadnego nie wyznaje?

To jest po prostu teista, ale jaki konkretnie typ teisty to nie pamiętam

Avatar RhobarIV
A powiedzmy że teista niepobożny.

Avatar Mijak
Marequel pisze:
No nie wiem jak dla mnie podział jest dość prosty
Teista- bóg jest
Ateista- boga nie ma
Agnostyk- nie wiem czy bóg jest
Ateistyczny agnostyk to by było coś w stylu- nie wiem czy jest ale go nie ma

Nie, agnostyk to nie jest po prostu "nie wiem czy Bóg jest".
To znaczy, do pewnego stopnia jest, ale ta niewiedza nie zamyka tematu. Agnostyk nadal może mieć jakieś poglądy na ten temat, po prostu przyznaje że te poglądy nie są wiedzą, że nie potrafi udowodnić ich słuszności.
Dlatego ateistyczny agnostyk nie oznacza "nie wiem czy jest, ale go nie ma" tylko "uważam że nie ma, wolę żyć i myśleć tak jakby go nie było, ale no nie mogę być pewien, może jednak jest". Tak samo jak teistyczny agnostyk to "uważam że jest, wolę żyć i myśleć tak jakby był, ale no nie mogę być pewien, może nie ma".
Z kolei gnostyk oznacza kogoś, kto uważa słuszność swoich poglądów religijnych za coś pewnego i możliwego do udowodnienia.

Avatar RhobarIV
Mijak pisze:
Z kolei gnostyk oznacza kogoś, kto uważa słuszność swoich poglądów religijnych za coś pewnego i możliwego do udowodnienia.


Jak również członka którejś z sekt gnostyckich, które to najpowszechniejsze były w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, a do których w czasach późniejszych nawiązywały inne sekty.

Avatar Polandball966
Agnostycyzm nie jest żadnym " niepobożnym teizmem ".

Avatar RhobarIV
Ja nie o agnostycyzmie mówiłem tylko o teiście który uznaje, lecz nie wyznaje boga.

Avatar Polandball966
Takiego teisty nie ma, gdy boga definiujemy jako siłę lub byt wyższy.

Avatar Marequel
agostycyzm czy nie nie mają zadnego związku z wyznawaniem czy nie, w znaczeniu bycia częścią kultu. Chodzi o to co się uznaje za prawdę a co się robi w wolnym czasie nie ma na to wpływu. Z resztą jak bardzo dziwny układ poglądów trzeba mieć żeby szczerze i z pełnym przekonaniem wierzyć w istnienie jakiegoś boga ale go nie wyznawać

Avatar RhobarIV
Ja nie wiem, tylko próbuję nazwać to o czym mówił Yurasi.

Avatar Mijak
No przecież można wierzyć w wielu bogów, z których część zasługuje na cześć, a inni nie. Albo w jednego Boga, który stworzył świat, ale naszych dusz już nie i generalnie jest zły i nie powinniśmy go czcić. Albo cokolwiek innego, możliwości jest naprawdę wiele i dziwię się, że ich nie dostrzegacie.

Avatar HashtagO
Właściciel
Ateizm agnostyczny - nie mamy wystarczających dowodów, aby wiedzieć, że istnieje Bóg, ale nie jest niemożliwe, żeby istniał.

Teizm agnostyczny - Bóg prawdopodobnie istnieje na podstawie dostępnych dowodów, ale nie jest to pewne.

Apateizm (od apatii i teizmu) - nie obchodzi mnie, czy Bóg istnieje.
Polandball966 pisze:
Moim zdaniem idoktrynacja religijna jest taka sama jak każda inna.
Współcześnie również mamy inne indokrynacje, jak np. te w Korei Północnej.

To właśnie proces wychowania kształtuje nas i oddziałuje na nas w przyszłości. Gdy ktoś od dziecka był wychowywany na przykładnego i posłusznego obywatela KRLD, to ciężko będzie mu nagle porzucić mu te wszystkie " ideały" oraz walczyć o swoją wolność.

Właśnie dlatego ważna jest edukacja od jak najmłodszych lat. Edukacja to szansa na wyzbycie się ludzkich słabości oraz hamulców, które nadal gdzieś nas hamują przed szybszym rozwojem.

Hashtag, powiązałeś wiarę z aborcją XD.

Moim zdaniem nad wiarą czy naszymi osobistymi poglądami zawsze powinna stać nauka i fakty.
Nikt nie może mieć prawa narzucić nam swojej moralności, tak jak kiedyś miało to miejsce.

Co do pewnych "profitów" wynikających z religijności danej społeczności można się sprzeczać. Na pewno kiedyś religia odgrywała ważna rolę w budowaniu cywilizacji oraz kultury ludzkiej dając ludziom pewne niepodważalne prawa, zachętę oraz bat, ale czy obecnie nadal jej potrzebujemy? To kwestia dość sporna.

Mówienie o ideałach w polityce to jest dopiero XD. Nie masz zielonego pojęcia jak to wszystko działa, nie? Cała esencja polityki polega na tym, żeby stworzyć armię użytecznych idiotów, którzy zagłosują na stronę przeciwną wbrew ich własnemu logicznemu interesowi. Osoby bogate głosujące na socjalistów, a biedne na kapitalistów, nie mają pojęcia, gdzie leży ich własny interes. Tak samo mężczyźni, którzy głosują na liberałów są wrażliwymi ciotami lub naiwnymi hipisami, a kobiety, które głosują na konserwatystów są uległymi popychadłami. W sensie zdarzają się ludzie z przestarzałymi przekonaniami politycznymi, kulturowymi i religijnymi, ale większość konserwatystów nawet nie wierzy w zajmowane przez siebie stanowiska (wliczając mnie samego). Zgadnij dlaczego. BO TO SIĘ OPŁACA.

Avatar Marequel
No widzisz nie każdy się kieruje tylko tym co mu się osobiście najbardziej opłaca. Szczególnie że paradoks jest taki że sytuacja w której każdy obchodzi sie tylko własnym interesem nie opłaca się nikomu.
A co do tych definicji. Ku*wa xd dalej to to samo

Avatar HashtagO
Właściciel
Możesz dbać tylko o swój własny interes i nadal przyczyniać się do wspomagania i rozwoju społeczeństwa. O niewidzialnej ręce rynku pewnie nie słyszałeś?

"[Każdy] myśli tylko o swym własnym zarobku, a jednak w tym, jak i w wielu innych przypadkach, jakaś niewidzialna ręka kieruje nim tak, aby zdążał do celu, którego wcale nie zamierzał osiągnąć. Społeczeństwo zaś, które wcale w tym nie bierze udziału, nie zawsze na tym źle wychodzi. Mając na celu swój własny interes, człowiek często popiera interesy społeczeństwa skuteczniej niż wtedy, gdy zamierza służyć im rzeczywiście. Nigdy nie zdarzyło mi się widzieć, aby wiele dobrego zdziałali ludzie, którzy udawali, iż handlują dla dobra społecznego."

POZA tym to każdy z nas jest egoistą, zawsze jesteśmy motywowani swoim własnym interesem, nawet dokonując czynności, które można by określić mianem altruizmu. Pomagając innym, robisz to zawsze dla własnych korzyści - żeby poczuć się lepiej, coś na tym uzyskać w przyszłości itd.

Avatar RhobarIV
O o o. Umiarkowany egoizm jest wskazany nawet przez Kościół Katolicki; dążenie do własnego zbawienia kosztem wszystkiego innego naturalnie wymusza czynienie dobra światu, a zatem przyczynianie się do zbawienia innych.

Avatar Polandball966
Po pierwsze. Zbawienie KK nie jest tematem debaty.

Po drugie Hashtag głosisz jakieś szurostwa.

Wszystkie wskaźniki pokazują, że najniższe warstwy społeczne w Polsce głosują na solidarystów - chrześcijańskich socjalistów z PiS. Można jeszcze oszacować, że osoby o większym statusie materialnym oraz lepszym wykształceniu są częściej skłonni zagłosować na centro - liberałów.

To statystyki z obecnych wyborów prezydenckich, więc te Twoje zbytnie uproszczanie, że na socjalistów głosują bogaci,a na kapitalistów biedni są złe. Polska to nie jest USA, gdzie społeczeństwo jest mocno spolaryzowane, a socjaliści są popularni w bogatych miastach.

Należy osobno rozpatrywać wszystkie czynniki, ponieważ później dochodzi do takich błędów myślowych jak Ty.

Avatar Polandball966
Polska polityka, w porównaniu do innych krajów jest inna, dlatego zbytnia generalizacja szkodzi.

Avatar Polandball966
Na podstawie statystyk powinniśmy budować profil ewentualnego wyborcy, a nie na podstawie domysłów.

Avatar HashtagO
Właściciel
Polandball, ale widzę, że ty to ten sam poziom intelektualny, co Marequel mający problem z wyguglowaniem ateistycznego agnostycyzmu i się później o to wykłócający. Wyraźnie przecież zaznaczyłem, że bogaty głosujący na socjalistów nie ma pojęcia, gdzie leży jego polityczny interes i w polityce chodzi o to, żeby przekonać jak najliczniejszą grupę wyborców, żeby zagłosowała wbrew swojemu własnemu interesowi. Nigdzie nie napisałem, że bogaci głosują na socjalistów - co byś oczywiście wiedział, gdybyś czytał wiadomości swoich rozmówców zamiast pobieżnie je tylko przeglądał.

Avatar Marequel
O czyli zaczynasz czytać całe artykuły które linkujesz czy dalej tylko innych będziesz szkalować za to samo?
Bdw nie mam problemu ze sprawdzeniem co to znaczy. Mam problem z tym że samo pojęcie dla mnie nie ma sensu. Czej jak to było? " - co byś oczywiście wiedział, gdybyś czytał wiadomości swoich rozmówców zamiast pobieżnie je tylko przeglądał."

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar HashtagO
Właściciel: HashtagO
Grupa posiada 2556 postów, 116 tematów i 88 członków

Opcje grupy Polityczny K...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Polityczny Kompas - Grupa Dyskusyjna