Zapomniane lub mało znane mangi, które są całkiem niezłe

Avatar Jastrzab03
Nie czytam mang, więc cóż, to będzie krótkie i większości będzie się rozchodzić o tytuły, które chce przeczytać lub napocząłem keidyś
Neon Genesis Evangelion: Shinji Ikari Rising Project
Adaptacja visual novel. Przedstawia ona alternatywny świat Evangeliona, w którym wszyscy żyją zwyczajnym życiem, nikt nie umarł, Rei Ayananmi jest normalną dziewczyną itp. Nie jest to jednak typowy slajs of lajf, bo w pewnym momencie następuje atak aniołów, a nasi bohaterowie zostają wybrani pilotami Evangelionów. Tytuł z tego co rozumiem jednak, jest dużo lżejszy i komediowy od oryginału (nie żeby to było trudne). Niestety tomy od Dark Horse są ciężkie już do dostania, a na stronach typu comixology płacisz tyle samo za e-booka co za zwykły komiks, także jak nie chcesz czytać na dexach itd to dupaaa.
Trylogia wielkich robotów od Go Nagaia, czyli Mazinger Z, Great Mazinger oraz UFO Grendaizer
To tutaj pojawiły się mechy, do których ktoś wsiadał. Czy muszę mówić więcej? Całość jest dosyć infantylna, i chyba nie jest aż tak mroczna jak inne dzieła tego autora pokroju Devilmana czy Demon lord Dante. Każda z tych mang posiada jakoś po 5 tomów. Aha, no i pamiętajcie, że to komiksy z początku lat siedemdziesiątych!
śp. Jiro Taniguchi i "Wędrowiec z Tundry"
Wydawnictwo Hanami wydało wiele prac tego uznanego mangaki, na czele z powstałym przy kolaboracji z Moebiusem "Ikarem", ja jednak zapoznałem się jedynie z "Wędrowcem z Tundry". Nie umiem powiedzieć na jego temat wiele, jest to po prostu antologia mangowych historii inspirowana twórczością Jacka Londona. Znajduje się tu min. Adaptacja pierwszego rozdziału "Białego Kła", Dziecięco-nastoletnia historia miłosna dziejąca się nad japońskim morzem, czy też moim zdaniem najgorsza ze wszystkich historia autobiograficzna.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku