Małżeństwa osób tej samej płci

Avatar HashtagO
Właściciel
Z tego, co udało mi się zauważyć, w rozmowach na temat potencjalnej legalizacji małżeństw homoseksualnych można wyróżnić dwa nurty. Rozchodzi się przede wszystkim o naturę stosunku płciowego, który ma kluczowe znaczenie w tym wszystkim. Oczywiście, ktoś może po prostu uznać, że nie lubi gejów i dlatego zakaz, z tym że nie można opierać funkcjonowania społeczeństwa na indywidualnych uprzedzeniach danej jednostki.

Pierwszy nurt - tradycyjny - głosi, że naturą stosunku płciowego powinna być zawsze reprodukcja. Można zauważyć, że konserwatyzm/religia odgrywają tutaj istotną rolę. Pojawiają się również poglądy o szkodliwości/zakazie masturbacji i pornografii, a także z czekaniem ze ślubem do pierwszej inicjacji płciowej czy nawet o zakazie używania prezerwatyw (nie potrzebujesz prezerwatywy, jeżeli jedyny stosunek odbywa się w celu zapłodnienia partnerki). Stawia się tutaj dużą wagę na wartości rodzinne.

Drugi nurt - progresywny - stanowiący w sporej części ateistów, podchodzi do spraw płciowych w sposób liberalny. Nie zakłada on, że stosunek płciowy musi odbywać się tylko w celu reprodukcji, a bierze pod uwagę także przyjemność, w tym z osobą poza związkiem małżeńskim.

Naturalnie możemy zauważyć więc, że osoby tradycyjnie ukierunkowane nie będą skłonne popierać związków jednopłciowych, jako że nie mogą one mieć ze sobą biologicznych dzieci, jest to nienaturalne, małżeństwo jest zarezerwowane dla kobiety i mężczyzny, i takie tam inne. Nurt progresywny w odwrocie natomiast, skoro przyjemność jest ważną rzeczą, dlaczego zabraniać jej dwójce dorosłych osób, którzy w sposób konsensualny tego chcą i nikomu nie szkodzą? Oczywiście mówię o małżeństwach jednopłciowych, ale jak zaznaczyłem wcześniej sama rola stosunku płciowego (reprodukcja kontra przyjemność) odgrywa w tym istotne znaczenie.

Zapraszam was do podzielenia się swoją opinią na ten temat i być może wyrażenie zdania, z którym nurtem bardziej się utożsamiacie i dlaczego.

Avatar maxmaxi123
Jestem za małżeństwami. A nurt tradycyjny współcześnie nie ma sensu, patrząc na to jak seks stracił na znaczeniu w kwestii biologicznej (przyjemność, nie reprodukcja). Ignorując już to, że nawet dawniej tak było.

Avatar
hellgrind
Jestem za. Nie bez powodu seks produkuję substancję powodujące uczucie przyjemności. Argument za tym że takie małżeństwa nie mogą mieć dzieci jest również nieprawidłowy, ponieważ domy dziecka zawsze będą istnieć, ba, powiedziałbym nawet że są one zalecane jeśli może uratować te dzieciaki. Nie jesteśmy nawet jedynym gatunkiem odczuwający przyjemność z seksu. Pomimo swoich słów konserwatyści, przynajmniej ekstremalni wspomniani wyżej są przeciwko naturze.

Avatar Marequel
Nurt progresywny ma na celu to żeby mieć te same prawa i żeby nie było problemów np w biurokracj po śmierci, przy podziale finansowym w przypadku rozstania, albo z wizytami w szpitalu. Kwestie przyjemności to problem drugiego albo i czwartego rzędu

Avatar HashtagO
Właściciel
Marequel pisze:
Kwestie przyjemności to problem drugiego albo i czwartego rzędu

Press x to doubt
Kwestia przyjemności w relacjach homoseksualnych ma olbrzymie znaczenie. Rozumiem, że lgbt stosuje propagandę mającą na celu przedstawienie osób homoseksualnych jako niczym się nie wyróżniających od osób heteroseksualnych, chcących tylko miłości etc. Ale to zwyczajnie nieprawda, pod względem statystycznym. Statystycznie osoby homoseksualne rozwodzą się częściej, mają więcej partnerów, są mniej wierni, częściej nadużywają alkoholu i narkotyków czy zwłaszcza w przypadku homoseksualnych mężczyzn łapią w ogromnej ilości choroby weneryczne, lesbijki posiadają skłonności do otyłości, problemów z odżywianiem i chorób psychicznych.

hellgrind pisze:
Jestem za. Nie bez powodu seks produkuję substancję powodujące uczucie przyjemności. Argument za tym że takie małżeństwa nie mogą mieć dzieci jest również nieprawidłowy, ponieważ domy dziecka zawsze będą istnieć, ba, powiedziałbym nawet że są one zalecane jeśli może uratować te dzieciaki. Nie jesteśmy nawet jedynym gatunkiem odczuwający przyjemność z seksu. Pomimo swoich słów konserwatyści, przynajmniej ekstremalni wspomniani wyżej są przeciwko naturze.

Napisałem o biologicznych dzieciach. I naturalnie, seks jest czymś przyjemnym. Pozostaje sobie postawić pytanie, czy faktycznie jednak posiada jakąś wartość samą w sobie. Coś może być fajne do pewnego okresu w swoim życiu, a później znudzić się, stracić wartość i stać się bezmyślnie wykonywaną czynnością. Wiele osób może w takim okresie odrzucić rozwiązłość i zacząć bardziej wartościować rodzinę, a nawet wartości duchowe - w tym religię.

Avatar maxmaxi123
W sumie się nie dziwię, patrząc na to że ciągle jest to jakaś forma nowości w społeczeństwie, ergo te prześladowania i reszta takich spraw. W końcu wiesz, musi być jakiś powód.

Avatar
hellgrind
Ależ oczywiście że seks może się znudzić. Wszystko może. Jednak wszyscy dobrze wiemy że minie trochę czasu, jeśli w ogóle coś takiego się stanie, przed możliwością porodu z dwóch osób tej samej płci.
Teoretycznie jest to możliwe. Jednak niesie za sobą pewien stoper moralności. Dlatego, adoppcja wydaje się optymalnym rozwiązaniem dla par homoseksualnych chcących dzieci. I co doproblemów homoseksualistów, nie zmusza się ich do niczego. Jeśli chcą to zrujnują sobie życie, jeśli nie to wyjdą na prostą, według mnie nie ma tu wpływu sama orientacja, a presja społeczeństwa na homoseksualistach.

Avatar HashtagO
Właściciel
To dosyć normalne, że w pewnym wieku seks przestaje być czymś magicznym, zwłaszcza jeżeli miało się go dużo i często wtedy może nastąpić zwrot w stronę tradycyjnego modelu. W połączeniu z poszukiwaniem znaczenia dla siebie w życiu, czegoś głębszego, a takie coś nadal bardzo dobrze oferuje religia.

Jako liberał społeczny, ateista, osoba która nigdy nie zamierza wziąć ślubu lub posiadać dzieci, progresywne podejście gra ze mną bardzo dobrze. Potrafię jednak zrozumieć osoby pochodzące do tego w inny sposób niż ja to robię. Z jednej strony osoby religijne nie powinny narzucać swojego światopoglądu innym, ponieważ ludzie powinni posiadać wolną wolę do tego, jak należy postępować. Katolik będzie katolikiem, niezależnie czy państwo będzie go do tego zmuszać lub nie. Z drugiej strony jednak, nie możemy się okłamywać, że konserwatyzm społeczny, nie będzie dla nich lepszym wyborem, ponieważ sprzyja ich wartościom, mogą znaleźć więcej ludzi myślących w taki sam sposób jak oni, a społeczeństwo nie jest obsesyjnie skoncentrowane na temacie stosunków seksualnych.

Avatar Marequel
HashtagO pisze:
Press x to doubt
Kwestia przyjemności w relacjach homoseksualnych ma olbrzymie znaczenie. Rozumiem, że lgbt stosuje propagandę mającą na celu przedstawienie osób homoseksualnych jako niczym się nie wyróżniających od osób heteroseksualnych, chcących tylko miłości etc. Ale to zwyczajnie nieprawda, pod względem statystycznym. Statystycznie osoby homoseksualne rozwodzą się częściej, mają więcej partnerów, są mniej wierni, częściej nadużywają alkoholu i narkotyków czy zwłaszcza w przypadku homoseksualnych mężczyzn łapią w ogromnej ilości choroby weneryczne, lesbijki posiadają skłonności do otyłości, problemów z odżywianiem i chorób psychicznych.

Dobra kolejność wnioskowania troche jak szczepionki = autyzm bo rtęć we włosach
O części z tych zależności słyszałem że ponoć istnieją (pomijając te 2 ostatnie bo tu akurat jestem niemal pewny że chodzi o propagandę geje=aids z lat 80 i współczesny wizerunek grubej lewackiej lesby jako przykładowej feministki) ale:
-Statystyka rzucona na wiatr nie znaczy absolutnie nic bo nie ważne na to co chcesz udowodnić możesz przygotować takie badanie które to udowodni, szczególnie w oderwaniu od innych statystyk.
-Nie ma podanych liczb ani jakichkolwiek źródeł więc nie wiadomo czy notuje się 500 rozwodów na 1000 więcej czy 1 na 1000, równie dobrze różnica może być na zasadzie "zrobili jedno badanie i akurat tak wyszło"
-Przy takich badaniach kluczowe znaczenie ma to gdzie było robione, bo wiadomo że w miejscu gdzie badana grupa która jest silnie ostracyzowana będzie miała wyższy współczynnik alkoholików narkomanów i chorych psychicznie bo psychologia.
-Jeśli ktoś nie ma prawa brać ślubu z kim i jak chce, to gdy pozostaje mu wziąć ślub z kimkolwiek bo presja społeczna to wiadomo że chętniej weźmie potem rozwód i to niezależnie od orientacji.
-Mało kto od urodzenia wie że jest 100% homo, nie ma zamiaru nawet próbować związków hetero i z tego mocno zawężonego pola potencjalnych partnerów od razu trafi dobrze. To też jest dość oczywista konsekwencja tego jakie są warunki


No i żeby nie było nie twierdzę że nie ma możliwości żeby przy okazji istniało też sporo osób homo chcących r*chać wszystko co się rusza, po prostu jestem raczej zwolennikiem analizowania statystyk zamiast od razu podpisywania wszystkich pasujących statystyk na listę "tak po prostu jest"

Avatar HashtagO
Właściciel
pisze:
"Homosexual men get anorexia and bulimia at 10 to 15 times the rate for heterosexual men. This is no surprise, since they are trying to attract men that care about looks. Lesbians have about twice the rate of eating disorders as heterosexual women.

There is one medical outcome on which homosexuals do better than heteros: They are only half as likely to be obese, which is consistent with trying to look good. Lesbians, who are notorious for not caring how they look, are two and a half times more likely than hetero women to be fat or obese."

www.nationaleatingdisorders.org/learn/general-information/lgbtq

projectreporter.nih.gov/project_info_description.cfm?aid=8324507&icde=15499915


www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?Db=pubmed&Cmd=ShowDetailView&TermToSearch=17463369&ordinalpos=1&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_RVDocSum
pisze:
"The CDC says both homosexuals and lesbians are more likely than heterosexuals to take illegal drugs and drink too much”€”but it gives no figures. The American Lung Association says homosexuals smoke cigarettes at about twice the rate of heteros.

Medical authorities also agree that homosexuals and lesbians are more likely than heteros to have anxiety, depression, bipolar disorder, and to commit suicide. The anti-sodomites say this proves homosexuals are botched. The other side says that they drink and smoke and take drugs and go crazy because of social rejection.."

www.cdc.gov/msmhealth/substance-abuse.htm

www.glma.org/index.cfm?fuseaction=Page.viewPage&pageID=690


www.glma.org/index.cfm?fuseaction=Page.viewPage&pageID=691

www.cdc.gov/msmhealth/mental-health.htm



pisze:
"Disease rates are one of the few undisputed facts about homosexuals. The Centers for Disease Control says that in 2008 “men who have sex with men” accounted for 63% of new syphilis cases. If men are half the population and 3.3% of them are homosexual, it means that 1.65% of Americans account for 63% of the country’s syphilis cases.

It’s even worse for AIDS. In 2010, homosexuals were about 200 times more likely than everyone else to be diagnosed with HIV. However, the CDC says they are only 15 times more likely than everyone else to get Hepatitis B and about 17 times more likely to have anal cancer."


www.cdc.gov/msmhealth/STD.htm

www.cdc.gov/msmhealth/viral-hepatitis.htm



Tyle wystarczy?

Avatar Kisaon
Uważam, że o sprawach takich jak np. prawa mniejszości jakichkolwiek powinno się decydować w mierze nie państwowej, a jak najbardziej lokalnej. Jak dla mnie najlepiej pod względem własności prywatnej. Dzięki temu ktoś na swoim zamkniętym terytorium będzie mógł wprowadzić nawet szariat czy narodowy socjalizm, oczywiście jeśli poszczególne jednostki wyrażą zgodę na współtworzenie takiego społeczeństwa. No i nie jestem anarchokapitalistą - uważam, że powinna istnieć silna, centralna instytucja która egzekwuje prawo oparte na nieagresji wobec tych społeczeństw.

Co osobiście myślę o homoseksualistach czy ogólnie mniejszościach seksualnych - (i don't give a fuck, co robią w łóżku) - za badaniami naukowymi przyjmuję, że są sobie równe, ale jako chrześcijanin nie lubię rozwiązłości seksualnej i propagacji seksu w kulturze ogólnie, bo jakkolwiek nie uważam, że seks jest zły, to uważam tak nachalną promocję seksualności jak obecnie za - ze względu tylko na próby ratowania mojej szczątkowej kultury osobistej w tak delikatnych słowach - niewartą zachodu.

Avatar Marequel
HashtagO pisze:
www.nationaleatingdisorders.org/learn/general-information/lgbtq
projectreporter.nih.gov/project_info_description.cfm?aid=8324507&icde=15499915
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?Db=pubmed&Cmd=ShowDetailView&TermToSearch=17463369&ordinalpos=1&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_RVDocSum
www.cdc.gov/msmhealth/substance-abuse.htm
www.glma.org/index.cfm?fuseaction=Page.viewPage&pageID=690
www.glma.org/index.cfm?fuseaction=Page.viewPage&pageID=691
www.cdc.gov/msmhealth/mental-health.htm
www.cdc.gov/msmhealth/STD.htm
www.cdc.gov/msmhealth/viral-hepatitis.htm
Tyle wystarczy?

Ilościowo jak najbardziej, źródła jak najbardziej zasadne. Oczywiście pomijając to że wnioski generalizujesz tak że ja pie**ole bo nawet w cytatach które podajesz jest powiedziane że zwiększone prawdopodobieństwo nałogów i problemów psychicznych jest efektem ostracyzmu społecznego i jego odreagowywania, a nie "bo oni tacy są po prostu". O tym że wszystkie inne źródła które podajesz albo wstrzymują się od oceny przyczyn albo się zgadzają nie wspomnę

Avatar Kruczysko
Jestem katolikiem, jednak odnośnie małżeństw osób tej samej płci mam dosyć proste zdanie, jak chcą brać ślub, to proszę bardzo, nic do tego nie mam

Avatar Mijak
Taki z ciebie katolik, heretyk jakiś

Avatar Kisaon
Mijak pisze:
Taki z ciebie katolik, heretyk jakiś
Kościół Katolicki to instytucja religijna, a nie polityczna czy filozoficzna. Są bardziej lub mniej popularne prądy, ale i tam są w pewnym sensie bardzo zróżnicowane poglądy.

Avatar MR_Evergreen
Do póki homoseksualiści nie włażą mi do łóżka i nie straszą dzieci nie mam ni c przeciwko związkom osób tej samej płci

Avatar Szalom
Straszą dzieci?

Avatar MR_Evergreen
taki żart z mojej strony

Avatar Marequel
Trochę kiepski pomysł żeby jako żart podawać coś co sporo osób mówi na poważnie

Avatar MR_Evergreen
Jak na razie nie jestem wstanie zmienić ich światopoglądu a mogę się przynajmniej trochę pośmiać

Avatar CWIRRED
Jestem przeciwko. Nie obchodzi mnie co kto i z kim robi w łóżku, ale jak ktoś to wynosi na ulice jak zwierze to jestem przeciw. Jak zalegalizujemy małżeństwa zboków to potem pójdą za ciosem i będą domagać się adopcji dzieci.

Avatar
hellgrind
A co jest nie tak z adopcją dzieci przez pary homoseksualne? Spowoduję to zaniżenie ilości dzieci w domach dziecka, sam argument wynoszenia na ulicę też jest niezwykle słaby, w końcu co różni ich od par hetero które robia dokładnie to samo?

Avatar HashtagO
Właściciel
No na przykład to, że ktoś może być konserwatywny światopoglądowo i uważać, że społeczeństwo powinno być ukształtowane właśnie w ten sposób. Nie rozumiem, dlaczego macie problem ze zrozumieniem tego. Ludzie są wychowywani w różny sposób, w różnych religiach - mamy w Polsce katolików, protestantów, prawosławnych, muzułmanów, zatem prezentować będą sobą różne wartości, które niekoniecznie będą zgadzać się z waszymi.

Wiecie jaka jest definicja polityki? Polityka to zręczne postępowanie jednostki lub grupy zmierzające do osiągnięcia określonego celu. Najczęściej w celu realizacji własnych korzyści dla swojej grupy, jakakolwiek by ona nie była: etniczna, rasowa, religijna, płciowa lub inna.

Samemu jestem konserwatystą zarówno fiskalnym (kapitalizm), jak i społecznym.
Po prostu nie wierzę, że konserwatyzm społeczny powinien być wymuszony na kimkolwiek, a raczej uzgodniony poprzez dobrowolne stowarzyszenie jednostek. Dlatego jestem również anarchistą, a na kompasie znajduję się w prawym dolnym rogu.

Avatar
hellgrind
Światopogląd nie wprowadza nic do dyskusji, chciałbym od niego usłyszeć dlaczego dokładnie uważa to za zły pomysł, jeśli jedynym argumentem jakim dysponuję jest to że to przeciwko naturze czy że to go obrzydza to również nie będzie to w żadnym stopniu wkład do dyskusji, chciałbym wiedzieć jakie byłyby zalety zakazania tego, innymi słowy żeby podszedł do tego nieco bardziej obiektywnie. Wiem że ty jesteś w stanie podać argumenty i dokumenty broniące tych argumentów przez co dyskusja z tobą jest zajmująca i zapewnia zarówno rozrywkę jak i wyzwanie intelektualne, oczekiwałbym tego samego od niego.

Avatar Polandball966
Rzeczpospolita Polska jest krajem świeckim i nie ma żadnych przeciwskazań, aby takie małżeństwa wprowadzić. Żadna religia w kraju nie powinna mieć prawa głosu w tej kwestii. Związki partnerskie powinny być wprowadzone. Nikt nie powinien powoływać się na obrazę swoich uczuć religijnych, ponieważ byłaby to próba wymuszenia moralności. Takie rzeczy są normalne w państwie świeckim i aż wstyd, że obecnie trzeba się o nie kłócić.

Avatar Marequel
Hashtag nie wiem czy wiesz ale argument z byciem wychowaniem w dany sposób ma to do siebie działa identycznie w obie strony a jeśli argument może bez żadnych zmian wykorzystany w sprzecznych kontekstach to nie ma żadnej wartości jako argument.

Avatar HashtagO
Właściciel
Znaczy wiesz, Marequel, jak dla mnie osobiście homoseksualizm można zdelegalizować, a wiek zgody obniżyć. Ale nauczyłem się nie wygłaszać podobnych poglądów otwarcie, żeby ludzie nie myśleli, że jestem ekstremistą.
hellgrind pisze:
Światopogląd nie wprowadza nic do dyskusji, chciałbym od niego usłyszeć dlaczego dokładnie uważa to za zły pomysł, jeśli jedynym argumentem jakim dysponuję jest to że to przeciwko naturze czy że to go obrzydza to również nie będzie to w żadnym stopniu wkład do dyskusji, chciałbym wiedzieć jakie byłyby zalety zakazania tego, innymi słowy żeby podszedł do tego nieco bardziej obiektywnie. Wiem że ty jesteś w stanie podać argumenty i dokumenty broniące tych argumentów przez co dyskusja z tobą jest zajmująca i zapewnia zarówno rozrywkę jak i wyzwanie intelektualne, oczekiwałbym tego samego od niego.

Warto zastanowić się nad tym, co jest prawdziwym celem debaty. Rzeczywistość jest jedną, zatem i prawda, która ją opisuje. Im lepiej jakieś stwierdzenie opisuje rzeczywistość, tym bardziej jest one prawdziwe. Wyklucza to rzecz jasna podejście, które twierdzi, że prawdziwe, jest po prostu kwestią tego, kogo zapytasz. Albo że to, co nazywa się prawdą, jest po prostu kodyfikacją czyjejś perspektywy, dlatego nie ma sensu spierać się o to, co jest prawdą. Wręcz przeciwnie, uważam, że debata powinna być kooperatywnym procesem, w którym dwie strony starają się - dla przykladu poprzez wymianę swoich doświadczeń - jak najbliżej się do tej prawdy zbliżyć. Oczywiście nie jesteśmy w stanie odkryć prawdy, tak samo jak nauka nie jest, ale możemy zbliżyć się do niej w pewien sposób. Problemem jest debata, która zmienia się w rywalizację, a do tego przyczynia się moralność. Gdy próbujemy ustalić która pozycja jest lepsza pod względem moralnym. Ponieważ moralność, w odróżnieniu od prawdy, jest subiektywna, tracimy w ten sposób nasze obiektywne, naukowe podejście i zamienia się to z debaty pomiędzy teoriami na debatę pomiędzy ludźmi. Bardzo często możesz zaobserwować, że wtedy w grę wchodzą różne ad hominemy, gdzie kwestionowanie charakteru rozmówcy zaczyna mieć znaczenie. Mam nadzieję, że rozumiesz dokąd z tym zmierzam. Mianowicie, że polityka to w dużej mierze dotyczy systemów moralności. Żeby pozostać obiektywnym, należałoby przyjąć całkowicie apolityczną, nierasową i niereligijną postawę.

Avatar
hellgrind
Nie zgodzę się z stwierdzeniem że rzeczywistość jest jedna, rzeczywistość jest inna dla każdego z nas głównie dlatego że inni ludzie na nią wpływają, dodatkowo na rzeczywistość zbierają się emocję które również są subiektywne. Samo opisanie rzeczywistości zakrawa pod abstrakcję, a co dopiero to jedno prawdziwe, jeśli chcielibyśmy perfekcyjnego świata pod względem logicznym to nie byłoby małżeństw, każda kobieta byłaby zmuszona do prokreacji z najlepiej do tego dostosowanym osobnikiem, komunizm doszedłby do władzy i tak dalej. Rzeczywistość nie jest też rzeczą stałą. Równocześnie "zbliżanie" się obu stron do prawdy wydaje się dobrym pomysłem jednak takie nie jest. Pomimo że uważam idee złotego środka za przekonującą to nie zawsze taki istnieje. Najprostszym przykładem byłoby 2+2=4 i 2+2=6, oczywiste jest co jest prawdą, więc dążenie do prawdy w niczym nie pomaga. Również dyskusja na inne tematy zachowuję się w taki sposób. Dla mnie dyskusja oznacza bardziej próbę narzucenia innym swojej prawdy. Zwykle poprzez podbudowanie lub zniszczenie prawdy drugiej osoby aby ta widziała twoją prawdę w lepszym świetle niż swoją własną. No i jakby na to nie patrzeć to moralność też jest częścią rzeczywistości, więc pozbywając się jej pozbywasz się rzeczywistości, a przynajmniej jej części co prowadzi do oddalenia się od tej jednej prawdy, pomimo tego że w nią nie wierze.

Avatar HashtagO
Właściciel
hellgrind pisze:
Nie zgodzę się z stwierdzeniem że rzeczywistość jest jedna, rzeczywistość jest inna dla każdego z nas głównie dlatego że inni ludzie na nią wpływają, dodatkowo na rzeczywistość zbierają się emocję które również są subiektywne. Samo opisanie rzeczywistości zakrawa pod abstrakcję, a co dopiero to jedno prawdziwe

Oczywiście, że rzeczywistość jest obiektywna. Nie istnieje twoja prawda i moja prawda, prawda wasza i nasza. Prawda jest tylko jedna. To podejście leży u podstaw nauki, która stara się do niej zbliżyć przy użyciu naszych mizernych środków poznawczych świata.


hellgrind pisze:
jeśli chcielibyśmy perfekcyjnego świata pod względem logicznym to nie byłoby małżeństw, każda kobieta byłaby zmuszona do prokreacji z najlepiej do tego dostosowanym osobnikiem, komunizm doszedłby do władzy i tak dalej.

Y?


hellgrind pisze:
Rzeczywistość nie jest też rzeczą stałą. Równocześnie "zbliżanie" się obu stron do prawdy wydaje się dobrym pomysłem jednak takie nie jest.

Nie powiedziałem, że rzeczywistość jest stała, niemniej odkrycie w jakimś stopniu w jaki działa ona naprawdę to najważniejsza rzecz w debacie. Ponieważ poprzez znajomość faktów w konkretnej dziedzinie możemy kontrolować przebieg i wpływać na świat.


hellgrind pisze:
Pomimo że uważam idee złotego środka za przekonującą to nie zawsze taki istnieje. Najprostszym przykładem byłoby 2+2=4 i 2+2=6, oczywiste jest co jest prawdą, więc dążenie do prawdy w niczym nie pomaga.

Odkrywanie prawdy nie oznacza tylko zajmowania się matematyką dla przedszkolaków. Z kolei chodzi o znajdowanie odpowiedzi na kluczowe pytania, które mogą zmienić nasze życia.


hellgrind pisze:
Dla mnie dyskusja oznacza bardziej próbę narzucenia innym swojej prawdy. Zwykle poprzez podbudowanie lub zniszczenie prawdy drugiej osoby aby ta widziała twoją prawdę w lepszym świetle niż swoją własną.

Narzucenie prawdy brzmi bardzo źle. Nie chodzi o to, żeby komukolwiek cokolwiek narzucić, tylko aby odkryć prawdę wspólnie. Rywalizacja pomiędzy teoriami jak najbardziej jest dopuszczalna. Pomiędzy teoriami, nie ludźmi.


hellgrind pisze:
No i jakby na to nie patrzeć to moralność też jest częścią rzeczywistości, więc pozbywając się jej pozbywasz się rzeczywistości, a przynajmniej jej części co prowadzi do oddalenia się od tej jednej prawdy, pomimo tego że w nią nie wierze.

Moralność jest kwestią całkowicie subiektywną, perspektywiczną. Dyskusja na jej temat nie ma sensu większego niż dyskutowanie nad tym, czy wolisz lody śmietankowe czy truskawkowe.

Avatar Marequel
Ej ale wiesz że jak masz ekstremistyczne poglądy ale ich nie wsadzasz ludziom w dupie to nie znaczy że nie masz ekstremistycznych poglądów?

Avatar HashtagO
Właściciel
Ekstremizm to kwestia popularności danej idei w społeczeństwie. Nastroje można zmienić. Teraz np. duży nacisk jest na tolerancję, sprawiedliwość społeczną, równość.

Zdjęcie użytkownika HashtagO w temacie Małżeństwa osób tej samej płci

Avatar Polandball966
Jakim cudem powiązaliście małżeństwa homoseksualne z ekstremizmem? Zboczyliście z tematu.

Obecnie polskie społeczeństwo jest gotowe na zmiany w systemie ślubów cywilnych. Ponad 50 % Polaków popiera małżeństwa homoseksualne, natomiast znaczna większość sprzeciwia się adopcji. Wiele osób myśląc o tych ślubach ma w myślach katolickie wesela w kościele, co jest totalną głupotą i brakiem znajomości tematu.

Gdyby odbyło się referendum w tej sprawie jestem przekonany, że większość osób poparłaby związki partnerskie gdyby do wora pytań nie została wrzucona kwestia adopcji dzieci ( według mnie kompletnie niepotrzebna )

Przez wzrost laicyzacji społeczeństwa oraz zmiany kulturowe które obecnie zachodzą wśród młodego pokolenia można zauważyć znaczny wzrost tolerancji oraz akceptacji osób homoseksualnych, o różnym wyznaniu lub narodości i koloru skóry.

Avatar HashtagO
Właściciel
Wszystko ładnie i pięknie, ale nikt tego nie zrobił.

Avatar
hellgrind
Tak z ciekawości, może założylibyśmy temat o zdelegalizowaniu homoseksualizmu i obniżeniu wieku? Jestem ciekawy twoich argumentów w tej sprawie, chętnie bym się przyłączył do takiej dyskusji.

Avatar Polandball966
Spokojnie, w końcu zrobi.

Avatar Marequel
Ja tam jestem za takim tematem

Avatar maxmaxi123
Wyniosą wtedy do urzędów, czyli też nie na ulicę.

Avatar Szalom
Co niby zmienia małżeństwo w zachowaniu dwóch osób, że zaczną wynosić seks na ulice jak zwierzęta? Poza tym czemu niby homoseksualiścj mają się tak zachowywać, a nie heteroseksualni?

Avatar Marequel
Ej cwirred ale wiesz że tak troche nie o to chodzi w tym wszystkim?

Avatar CWIRRED
To po prostu nie etyczne

Avatar
hellgrind
Dobra, i co mamy z tego zdjęcia wyciągnąć? To że jakiś po*** ponaklejał sobie wszędzie dildosy?

Avatar
hellgrind
Co? Skąd ty takie info bierzesz, to jak assassyn mówiący że każde anime to hentai. Nie masz absolutnie żadnych podstaw żeby tak mówić

Avatar Polandball966
Marcin Rola, ten sam od szczepionek xd

Najlepszy polski autorytet.

Chłopak z początku bardzo dobrze mówi. Stara się przekazać, że nie każdy ma taką samą moralność i pewne grupy religijne nie mają prawa narzucać innym swojej moralności.
Reporter jako kontratak podaje, że taka parada w krajach arabskich nie mogłaby się odbyć, więc o co tutaj chodzi? - pyta Rola. Dla niego samo to, że oni wyszli na ulicę i nikt ich za to nie zabije powinno im wystarczyć. Moim zdaniem dość prymitywne podejście do tematu przez dziennikarza. Mają komuś dziękować za to, że ich nie biją. A to podstawowe prawo każdego człowieka do wyrażania siebie, grupowania się oraz jako takiej reprezentacji społecznej. Za podstawowe prawa nie trzeba dziękować.

Avatar
hellgrind
Tak, jest mało inteligenty i się nie domyślił. Dodatkowo zadawał dziwne pytania, traktował religię jak wojsko, ignorował zbieżności pomiędzy islamem o katolicyzmem, zdawał się nie słyszeć argumentów innych, uogólniał wiele spraw, dla przykładu uchodźców. Według mnie nie jest to ani rzetelny and profesjonalny dziennikarz.

Avatar Szalom
CWIRRED pisze:
To po prostu nie etyczne

Nieetyczne to jest wstawianie zdjęć z FSF i przedstawianie go, jako zachowanie prawie każdego homoseksualisty.

Avatar Polandball966
Szalom pisze:
Nieetyczne to jest wstawianie zdjęć z FSF i przedstawianie go, jako zachowanie prawie każdego homoseksualisty.


Tak samo jest z marszami niepodległości. To, że jakiś procent utożsamia się na nich z faszyzmem nie oznacza, że wszyscy uczestnicy marszu to faszyści. Chyba, że się mylę?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar HashtagO
Właściciel: HashtagO
Grupa posiada 3009 postów, 130 tematów i 96 członków

Opcje grupy Polityczny K...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Polityczny Kompas - Grupa Dyskusyjna