Czy opłaca się pozbawić własnego sumienia?

Avatar HashtagO
Właściciel
Sumienie jest czynnikiem ograniczającym jednostkę od postępowania zgodnie z jej własnym interesem, potrzebami, przyjemnościami, impulsami.

Ostatnio słyszałem dwie historie. Pierwsza z nich była o profesorze, który zaraził się koronawirusem. Był on zarówno pierwszą osobą w Kielcach, która się zaraziła, a dodatkowo ze względu na pełniony przez niego zawód, zarzucono mu nieodpowiedzialność i spotkał się z mnóstwem hejtu w internecie jak i w prawdziwym życiu. Druga historia dotyczy faceta, który potrącił i zabił jakąś kobietę. Szczegółów nie pamiętam, zresztą nie są one istotne. Istotne jest to, co łączą w sobie te dwie historyjki. W obu przypadkach, zarówno profesor jak i kierowca, w wyniku wyrzutów sumienia popełnili samobójstwo. Czy była to wina profesora, że się zaraził? Być może tak, być może nie. Faktem jest jednak to, że przyjął tę odpowiedzialność na siebie, pozwolił narzucić sobie winę i w konsekwencji zaszkodził sobie najbardziej jak tylko jednostka może sobie zaszkodzić, czyli poprzez odebranie własnego życia.

To jest tylko dowód anegdotyczny, czyli żaden, ale łatwo ukazuje, że sumienie nigdy nie działa na waszą / naszą korzyść. Faworyzuje dobro grupy czy społeczeństwa nad dobro jednostki. Jaką korzyść odniósł profesor, że nie wytrzymał? Gdyby nie posiadał sumienia to po prostu odrzuciłby odpowiedzialność, pozgrywał ofiarę, nawet jeżeli faktycznie się zaraził z własnej winy to by się po prostu tego wyparł - zakładając, że przeżyłby koronawirusa, mógłby żyć. Tak samo z kierowcą, który odsiedziałby swoje w więzieniu, a po wyjściu mógłby się rzucić w wir hedonistycznych przyjemności.

Podzielcie się swoją opinią na ten temat. O, i jeszcze coś. Zanim ktoś użyje argumentu, że gdyby wszyscy byli pozbawieni sumienia to świat by upadł czy coś takiego, to przypominam, że jest to argument kolektywistycznej natury. A ja nie popieram robienia z siebie męczennika dla dobra ogółu, tak samo jak nie popieram komunizmu.

Avatar maxmaxi123
Meh. Wyrzuty sumienia można też mieć do siebie, że się czegoś nie zrobiło, co bardziej zmotywuje do działania, aby się to nie powtórzyło.

Avatar HashtagO
Właściciel
To już zależy, czego się nie zrobiło. Wyrzuty sumienia posiadają podłoże moralne. Możesz żałować, że nie przyjąłeś propozycji pracy, ale nie wydaje mi się, żeby miało to jakikolwiek związek z sumieniem.

Avatar Marequel
Argumenty które podajesz są trochę jak mówienie że samochody nie mają sensu i nie powinny istnieć bo ludzie czasami giną w wypadkach, no i nie przyjmuje argumentu że gdyby nie samochody to obecna gospodarka by upadła bo było by to robienie z ofiar wypadków męczenników bo komuniści milion śmierci to statystyka itp.
Gdyby nie poczucie winy i inne mechanizmy hamujące to prawo i jego egzekwowanie by wyglądały zupełnie innaczej i chaos w społeczeństwie mógłby być na tyle duży że zagrożenia dla jednostek w żaden sposób by nie rekompemsowały korzyści, bo na przykład co z tego że ten profesor olałby to że ludzie go nienawidzą skoro ci ludzie pewnie zamiast szkalować w internecie poszli by na niego z widłami.
Z resztą przypadki które podajesz są skrajne i są efektem słabej psychiki dopiero odpalanej przez poczucie winy same w sobie

Avatar HashtagO
Właściciel
Brak sumienia nie oznacza podejmowania całkowicie nieracjonalnych decyzji. Jaki ma sens zamordowanie kogoś widłami, jeżeli trafisz przez to na długie lata do więzienia? Do tego mógłby zarazić ich jeszcze koroną. Nie wiem, ze snajperki może... Ale o czym my w ogóle teraz mówimy? Nie jestem przekonany, czy bazujesz teraz na jakiejś formie stereotypu zgodnie z którym współczujący człowiek = inteligencja, brak tejże = głupota. W każdym razie brak sumienia gwarantuje ci przewagę nad osobami, które je posiadają i w ogóle w życiu, jako że nie musisz się ograniczać do norm moralnych i prawnych, które w dodatku zostały ci narzucone przez społeczeństwo a które teraz bierzesz za swoje.

Avatar wactonieja
Sumienie nigdy nie pozwoli na ocenienie dobrych lub złych działań obiektywnie (wyłączając normy prawne) z powodu poglądów różnych środowisk, wierzeń,czy punktu stania
Z powodu panującej różnicy poglądów,wierzeń,środowisk oraz globalizacji sumienie nie powinno być klasyfikowane jako cecha danej społeczności a jedynie cecha subiektywna z tego też powodu
sumienie nie może być ocenione jako wada/zaleta, bo jak ktoś kiedyś powiedział:
"W końcu w życiu jest tak, że nie zawsze właściwe jest to, co właściwe, tylko to, co jest właściwe według tego, kto decyduje."
Czy opłaca się pozbawić własnego sumienia?
Nie mogę tego jednoznacznie stwierdzić aczkolwiek jeżeli nie mamy zamiaru pozbawiać się sumienia należy stwierdzić słuszność poczucia winy.

Avatar Marequel
HashtagO pisze:
Brak sumienia nie oznacza podejmowania całkowicie nieracjonalnych decyzji. Jaki ma sens zamordowanie kogoś widłami, jeżeli trafisz przez to na długie lata do więzienia? Do tego mógłby zarazić ich jeszcze koroną. Nie wiem, ze snajperki może... Ale o czym my w ogóle teraz mówimy? Nie jestem przekonany, czy bazujesz teraz na jakiejś formie stereotypu zgodnie z którym współczujący człowiek = inteligencja, brak tejże = głupota. W każdym razie brak sumienia gwarantuje ci przewagę nad osobami, które je posiadają i w ogóle w życiu, jako że nie musisz się ograniczać do norm moralnych i prawnych, które w dodatku zostały ci narzucone przez społeczeństwo a które teraz bierzesz za swoje.

Tylko że chodzi mi o to że prawo państwowe sie wywodzi głównie z prawa moralnego w pierwszej kolejności, a opłacalność jest dopiero potem. Jeśli nie byłoby żadnej formy sumienia to równie dobrze zabijanie chorych zamiast leczenia ich byłoby prawnie wskazane bo ludzie uznali by że nie chcą żeby z ich pieniędzy były budowane szpitale, no więc za marsz z widłami kar by nie było.

Avatar HashtagO
Właściciel
Bazujesz na stereotypach. Tobie wydaje się, że brak sumienia = seryjny morderca, który nie ma kontroli nad tym co robi, więc oddaje się żądzy mordu.
Marequel pisze:
Tylko że chodzi mi o to że prawo państwowe sie wywodzi głównie z prawa moralnego w pierwszej kolejności

Każda polityczna ideologia wywodzi się z teorii moralności, więc jak masz sobie komunistę, który twierdzi sobie, że naturę ludzką dałoby się zmienić, żeby w końcu zadziałał - to równie dobrze możesz powiedzieć tak o każdej ideologii. Swoją drogą niedawno jeszcze twierdziłeś, że komuniści są ekstremistami, zapominając, że to co jest traktowane jako mainstream a co jako dziwactwo zależy wyłącznie od popularności danej idei w społeczeństwie.

Marequel pisze:
a opłacalność jest dopiero potem.

To jest napisane bardzo ogólnie. Dla kogo ta opłacalność?

Marequel pisze:
Jeśli nie byłoby żadnej formy sumienia to równie dobrze zabijanie chorych zamiast leczenia ich byłoby prawnie wskazane bo ludzie uznali by że nie chcą żeby z ich pieniędzy były budowane szpitale.

Dlatego właśnie poruszyłem przed chwilą temat akceptacji dziwactw w społeczeństwie, na wypadek gdybyś się zastanawiał, po co to wtrącił. Moglibyśmy zabijać chorych i uznawać to za akceptowalne, to wszystko jest tak bardzo relatywistyczne jak tylko może być, ludzie tego nie widzą, bo zostali wychowani w jeden sposób i nie potrafią zrozumieć, że mogliby mówić zupełnie inaczej. Nic dziwnego skoro każdemu się wydaje, że to jego religia jest akurat tą prawdziwą i nie potrafią zrozumieć bezsensu w takim rozumowaniu, więc co dopiero przyjdzie zrozumienie komukolwiek bardziej skomplikowanych procesów.
Marequel pisze:
no więc za marsz z widłami kar by nie było.

To już jest w twoim interesie, jeżeli nie masz sumienia nawet, żeby system karny działał jak należy i unikano samosądów.

Avatar maxmaxi123
A czy ty przypadkiem nie bazowałeś na stereotypach w temacie relacji damsko męskich?

Avatar HashtagO
Właściciel
Nie bardziej niż wy. Tylko że wy to robicie w odwrotną stronę, więc wydaje się wam, że jesteście od tego wolni.

Avatar maxmaxi123
W jakim sensie w odwrotną stronę?

Avatar Marequel
dołączam do pytania

Avatar HashtagO
Właściciel
No to użyj główki. Walicie konia do tego jacy to jesteście niemęscy, szczególnie maxmaxi, a gdy ja robię to samo w stosunku do męskości to nagle wielki problem. Wyobraź sobie, że ja nie mam problemu z tym, żebyście byli metroseksualistami, ale wymagam również, żeby nie potępiano mnie za chęć bycia macho. No, ale leftism jest fixed na temat niszczenia męskości i przedstawiania jej jako coś toksycznego, bo w innym wypadku nie byliby w stanie przepchnąć równie stereotypowych kobiecych cech jak empatia, współczucie etc. Możesz mieć system w którym cechy męskie są górą albo kobiece, z tym że jeżeli widzisz egzaltację męskich cech jako stosowanie stereotypów, a kobiecych już nie, to wykazujesz się niezłą hipokryzją.

Avatar Marequel
Innymi słowy czujesz się atakowany za to że mamy podejście do życia które nie jest obecne w twoim światopoglądzie. Nikt ci nie każe zmieniać poglądów czy coś, po prostu względem reszty grupy masz poglądy dość kontrowersyjne a to jest grupa dyskusyjna więc nic dziwnego że odpowiedź jest intensywna

Avatar HashtagO
Właściciel
Światopogląd jest dostosowywany do sytuacji, która panuje w społeczeństwie. Wręcz nie mogę czuć się atakowany waszą postawą, jeżeli każdy myśli tak samo jak wy, bo inaczej ciągle musiałbym się tak czuć. To wy czujecie się atakowani moją postawą, bo jest ona bardzo rzadka. A na dodatek wierzycie w różne patriarchaty, że ciągle mają miejsce, więc gdy raz na tysiąc pojawi się taka osoba to myślicie sobie - tak, to ten zły heteroseksualny mężczyzna, o którym ciągle się słyszy (ale jakoś nie widzi), wreszcie możemy się wykazać i go zniszczyć.


Marequel pisze:
Nikt ci nie każe zmieniać poglądów czy coś, po prostu względem reszty grupy masz poglądy dość kontrowersyjne

To jest bardzo smutne podsumowanie naszych czasów, że bycie mężczyzną stało się kontrowersyjne.

Avatar Szalom
HashtagO pisze:
Światopogląd jest dostosowywany do sytuacji, która panuje w społeczeństwie. Wręcz nie mogę czuć się atakowany waszą postawą, jeżeli każdy myśli tak samo jak wy, bo inaczej ciągle musiałbym się tak czuć. To wy czujecie się atakowani moją postawą, bo jest ona bardzo rzadka. A na dodatek wierzycie w różne patriarchaty, że ciągle mają miejsce, więc gdy raz na tysiąc pojawi się taka osoba to myślicie sobie - tak, to ten zły heteroseksualny mężczyzna, o którym ciągle się słyszy (ale jakoś nie widzi), wreszcie możemy się wykazać i go zniszczyć.



To jest bardzo smutne podsumowanie naszych czasów, że bycie mężczyzną stało się kontrowersyjne.


Mój "problem" z Tobą, nie jest taki, że jesteś mężczyzną, tylko taki, że z powodu mojego domniemanego braku fascynacji męskimi wartościami nie traktujesz mnie jako mężczyzny. (Wnioskuję tak po wpisie że bycie mężczyzną jest kontrowersyjne, oraz że heteroseksualnych mężczyzn jest mało). Masz prawo do takiej oceny i ja Ci go nie odbieram, ale jako, że jesteśmy na grupie dyskusyjnej, ja taką ocenę krytykuję. Ja nie gardzę męskimi wartościami, ani nie ubóstwiam kobiecych, ja po prostu uważam, że płci nie definiuje pogląd na świat. Ale jeśli to dla Ciebie wystarczający powód by nie nazywać mnie heteroseksualnym mężczyzną (domyślam się, że ja również znalazłem się w grupie Cię "szkalującej") no to spk, to twoja opinia, ja się z nią po prostu nie zgadzam i uważam, że niczym złym jest z Tobą na ten temat dyskutowanie. To prawda, że jesteś na tej grupie osamotniony w swych poglądach, ale to też nie nasza wina, taki jest już świat.
Ja osobiście nie czuję się atakowany twoimi myślami, raczej czuję że moja postawa, poglądy itd. są krytykowane i jeśli twoją krytykę uważam za niesłuszną, to normalne, że z nią dyskutuję. Co do braku heteroseksualnych mężczyzn i rzekomej chęci ich zniszczenia. Nawet jeśli odliczymy metroseksualnych, to i tak heteroseksualnych jest masa i w swoim życiu napotykam ich codziennie. Do dzisiaj nawet za takiego się uważałem. A jak powtarzałem dla mnie "problemem" nie jest czyjaś płeć, tylko poglądy jeśli już. Jeśli poczułeś się przeze mnie zaatakowany ze względu na swoją płeć, bądź wartości, to przepraszam Cię bardzo. Natomiast mimo ataków ze strony pewnych osób, to raczej wszyscy tutaj jesteśmy dla dyskusji, a nie dla realizowania wizji świata George'a Sorosa i niszczenia jej wrogów.

Ps. Sorry, że tak długo, wybacz również jeśli przypisałem tobie nie twoje słowa, starałem się zaznaczać w miejscach w których miałoby mieć to miejsce, że to moja interpretacja, a interpretacja ma to do siebie, że można się różnić od wersji podstawowej. Trzymaj się i pozdrawiam.

Avatar Marequel
HashtagO pisze:
Światopogląd jest dostosowywany do sytuacji, która panuje w społeczeństwie. Wręcz nie mogę czuć się atakowany waszą postawą, jeżeli każdy myśli tak samo jak wy, bo inaczej ciągle musiałbym się tak czuć. To wy czujecie się atakowani moją postawą, bo jest ona bardzo rzadka. A na dodatek wierzycie w różne patriarchaty, że ciągle mają miejsce, więc gdy raz na tysiąc pojawi się taka osoba to myślicie sobie - tak, to ten zły heteroseksualny mężczyzna, o którym ciągle się słyszy (ale jakoś nie widzi), wreszcie możemy się wykazać i go zniszczyć.
To jest bardzo smutne podsumowanie naszych czasów, że bycie mężczyzną stało się kontrowersyjne.

Tak. Definitywnie czujesz się atakowany przez to że współczesna wizja męskości się zmieniła. Świat się zmienia, więc zapotrzebowanie na konkretne typy osobowości również musi się dostosować. No a że postawa rzadka i kontrowersyjna będzie drążona jest oczywiste bo jesteśmy na grupie dyskusyjnej więc cóż. Dyskusja tak działa. Tak poza tym nie wiem czy wiesz ale na tej grupie są prawie sami heteroseksualni mężczyźni.
Poza tym świat się nie dzieli na tych którzy są tymi alfa pro male i tych którzy nienawidzą męskości. Świat dzeili sę na 1% alfa 1% anty alfa i resztę która ma to po prostu w dupie i uważa obie strony za żałosne

Avatar HashtagO
Właściciel
Szalom pisze:
Mój "problem" z Tobą, nie jest taki, że jesteś mężczyzną, tylko taki, że z powodu mojego domniemanego braku fascynacji męskimi wartościami nie traktujesz mnie jako mężczyzny. (Wnioskuję tak po wpisie że bycie mężczyzną jest kontrowersyjne, oraz że heteroseksualnych mężczyzn jest mało).

Nie traktuję cię tak. Masz kuśkę - jesteś factem. Aczkolwiek w kontekście płeć jest konstruktem społecznym bla bla bla, to istniały na przestrzeni historii rytuały inicjacyjne podczas których chłopiec dopiero mianowany był na mężczyznę. Heteroseksualnych mężczyzn nie jest raczej mało, ale nie pisałem o tym w tym kontekście.

Szalom pisze:
Masz prawo do takiej oceny i ja Ci go nie odbieram, ale jako, że jesteśmy na grupie dyskusyjnej, ja taką ocenę krytykuję. Ja nie gardzę męskimi wartościami, ani nie ubóstwiam kobiecych, ja po prostu uważam, że płci nie definiuje pogląd na świat. Ale jeśli to dla Ciebie wystarczający powód by nie nazywać mnie heteroseksualnym mężczyzną (domyślam się, że ja również znalazłem się w grupie Cię "szkalującej") no to spk

Musisz jednak wiedzieć, że prezentujesz swoimi poglądami kobiecą perspektywę i wartości. Nie jestem jednak faszystą tylko libertarianinem i wierzę w to, że ludzie powinni żyć w sposób, który im się podoba. Gorzej, gdy jedna narracja - kobieca - panuje i jest w społeczeństwie agresywnie narzucana, a każde odstępstwo od tej normy atakowane, co dzieje się teraz.

Szalom pisze:
to twoja opinia, ja się z nią po prostu nie zgadzam i uważam, że niczym złym jest z Tobą na ten temat dyskutowanie. To prawda, że jesteś na tej grupie osamotniony w swych poglądach, ale to też nie nasza wina, taki jest już świat.

Life is brutal
Szalom pisze:
Ja osobiście nie czuję się atakowany twoimi myślami, raczej czuję że moja postawa, poglądy itd. są krytykowane i jeśli twoją krytykę uważam za niesłuszną, to normalne, że z nią dyskutuję.

Slusznie, ale potrzebne są różne perspektywy. Nie można przeprowadzić dyskusji, gdy obie strony się zgadzają we wszystkim.

Szalom pisze:
Co do braku heteroseksualnych mężczyzn i rzekomej chęci ich zniszczenia. Nawet jeśli odliczymy metroseksualnych, to i tak heteroseksualnych jest masa i w swoim życiu napotykam ich codziennie. Do dzisiaj nawet za takiego się uważałem.

Metroseksualny mężczyzna to ciągle heteroseksualista.
Szalom pisze:
A jak powtarzałem dla mnie "problemem" nie jest czyjaś płeć, tylko poglądy jeśli już. Jeśli poczułeś się przeze mnie zaatakowany ze względu na swoją płeć, bądź wartości, to przepraszam Cię bardzo. Natomiast mimo ataków ze strony pewnych osób, to raczej wszyscy tutaj jesteśmy dla dyskusji, a nie dla realizowania wizji świata George'a Sorosa i niszczenia jej wrogów.

Może nie ty, ale pożyteczni idioci (takie sformułowanie z politycznego żargonu) istnieją, którzy propagują ideologie i sprawy bez pełnego zrozumienia jej celów i którzy są następnie wykorzystywani w cyniczny sposób przez ich przywódców.
Szalom pisze:
Ps. Sorry, że tak długo, wybacz również jeśli przypisałem tobie nie twoje słowa, starałem się zaznaczać w miejscach w których miałoby mieć to miejsce, że to moja interpretacja, a interpretacja ma to do siebie, że można się różnić od wersji podstawowej. Trzymaj się i pozdrawiam.

Ukochane jeja wywaliło się w momencie, gdy byłem w połowie odpisywania i musiałem jeszcze raz napisać. Wniosek? Zawsze przed wciśnięciem podgląd przy pisaniu dłuższej wypowiedzi, skopiuj to co już napisałeś.

Avatar HashtagO
Właściciel
Marequel pisze:
Tak. Definitywnie czujesz się atakowany przez to że współczesna wizja męskości się zmieniła.

Ani trochę. Czuję się atakowany, gdy lewica zabrania mi bycia mężczyzną. Chcesz być metroseksualny to bądź, ja nie wnikam co robisz ze swoim życiem, ale domagam się tego samego.

Marequel pisze:
Świat się zmienia, więc zapotrzebowanie na konkretne typy osobowości również musi się dostosować. No a że postawa rzadka i kontrowersyjna będzie drążona jest oczywiste bo jesteśmy na grupie dyskusyjnej więc cóż. Dyskusja tak działa.

Naprawdę rzadka i kontrowersyjna postawa - bycie mężczyzną. Co do dyskusji to nie mam nic przeciwko, jestem za, ale ataki personalne w stosunku do osób, które myślą w odmienny sposób nie są już ok. Aczkolwiek nikomu tego nie zabronię, bo mowa nienawiści jest częścią wolności słowa.

Marequel pisze:
Tak poza tym nie wiem czy wiesz ale na tej grupie są prawie sami heteroseksualni mężczyźni.

Widziałem tamten temat. Poza tym nie pisałem w kontekście, że nie ma. Nie o to chodziło.


Marequel pisze:
Poza tym świat się nie dzieli na tych którzy są tymi alfa pro male i tych którzy nienawidzą męskości. Świat dzeili sę na 1% alfa 1% anty alfa i resztę która ma to po prostu w dupie i uważa obie strony za żałosne


Tak tak. Tylko że ta badassowa i przekozacka grupa 98% osób i tak musi zająć stanowisko w tej sprawie, świadomie, nieświadomie. Wychodząc do ludzi musisz zachowywać się w określony sposób. Albo zachowujesz się bardziej jak alfa, albo jak beta i nie unikniesz wyboru, nawet jeżeli będziesz się tego wypierać.

Avatar Marequel
Dobra 2 szybkie obiekcje.
1Kontrowersyjną opinią nie jest bycie mężczyzną tylko ideologia jaką to obudowujesz
2Nie musi. To nie jest skrajny wybór na całe życie albo jesteś w kategori A albo w kategori B. Mowa o zachowaniu a nie przynależności do grupy, z czego oba typy mają swoje wady i korzyści. Te pozostałe 98% ogarnia po prostu że na ograniczaniu swojego charakteru tylko do bycia alfa male albo anty alfa male można tylko stracić i ani nie próbuje porównywać rozmiar siusiaka ze wszystkim co sie rusza ani nie próbuje wciskać wszystkim że posiadanie siusiaka jest bad i sie nie powinno przyznawać

Avatar DeadShoot
Czemu nagłówek jest taki edgy

Avatar Mijak
Czy sumienie jest nieracjonalnym mechanizmem psychologicznym który może czasem prowadzić do bardzo złych skutków? Tak. Tylko problem w tym, że człowiek ma mnóstwo innych nieracjonalnych mechanizmów psychologicznych, które prowadzą do złych skutków znacznie częściej i w większym stopniu niż sumienie. I to sumienie może działać na nie jak hamulec - nie doskonały, ale lepszy niż żaden.
Więc czy opłaca się pozbawić własnego sumienia? Jeśli chcesz się stać istotą idealnie racjonalną, to na pewnym etapie rozwoju możliwe że tak. Jednak spośród wszystkich nieracjonalnych mechanizmów psychologicznych które w sobie masz, sumienie jest jednym z tych, których powinieneś się pozbyć jako jednego z ostatnich.

Avatar Kisaon
Marequel pisze:
Tylko że chodzi mi o to że prawo państwowe sie wywodzi głównie z prawa moralnego w pierwszej kolejności, a opłacalność jest dopiero potem.
Albo moralność z prawa. Nie było żadnej "moralności" która pozwoliła Niemcom nie iść za zbrodniami Hitlera, natomiast prawo sprawdza się w tej roli świetnie i nie stosują się do niego jedynie ludzie, których nie obchodzą konsekwencje.

Avatar Marequel
Kisaon pisze:
Albo moralność z prawa. Nie było żadnej "moralności" która pozwoliła Niemcom nie iść za zbrodniami Hitlera, natomiast prawo sprawdza się w tej roli świetnie i nie stosują się do niego jedynie ludzie, których nie obchodzą konsekwencje.

Chodziło mi o to że jednostki "bardziej moralne" narzucają przez prawo swoją moralność innym. Inna sprawa że propagandą można tej większości która może po prostu olać to prawo i moralność i nie czuć konsekwencji przez swoją ilość, tą moralność regulować

Avatar Rosse303
W tych czasach czasami warto mieć sumienie, czasami nie. Nie można tego jednoznacznie określić. Niby czasami brak sumienia może prowadzić do jakiś morderstw czy coś, ale brak sumienia może też ochronić swoją psychikę po jakimś hejcie jak w przypadku profesora. Znam taką zasadę "chciwość + ambicja - sumienie = pieniądze i zysk". Nie mówię, że w każdym przypadku tak jest, ale czasami to widać.

Avatar Kisaon
Marequel pisze:
Chodziło mi o to że jednostki "bardziej moralne" narzucają przez prawo swoją moralność innym. Inna sprawa że propagandą można tej większości która może po prostu olać to prawo i moralność i nie czuć konsekwencji przez swoją ilość, tą moralność regulować
No i tę moralność można przyjmować właśnie z powodu jakiegoś prawa, które wprowadza jakieś na przykład konsekwencje. W świecie tylu subiektywnych moralności i różności ile mamy teraz - a nawet i przede wszystkim w świecie biologii, która stworzyła nas zdecydowanie innymi (która to biologia pojawiła się samoistnie bądź w mniejszym lub większym stopniu pod wpływem siły wyższej - zależnie od przekonań) nie może być miejsca na absolutne królowanie żadnej, trzeba się dogadać.

Avatar
hellgrind
Kocham czytać twoje odpowiedzi, są naprawdę dobrze napisane, bardzo dobrze przekazujesz swoje zdanie, bardzo fajnie się to czyta.

Avatar Kisaon
Staram się, a wychodzi i będzie wychodzić pewnie różnie. Dzięki.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar HashtagO
Właściciel: HashtagO
Grupa posiada 2644 postów, 116 tematów i 92 członków

Opcje grupy Polityczny K...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Polityczny Kompas - Grupa Dyskusyjna