Przyjaźń damsko-męska

Avatar HashtagO
Właściciel
Czy jest w ogóle możliwa? Osobiście sądzę, że nie, jeżeli mężczyzna jest heteroseksualny. Istnieje zbyt duża różnica w potrzebach między płciami, nawet w odniesieniu do czysto platonicznej relacji. Dla mężczyzny najcenniejszy jest jego czas i zasoby, które kobieta będzie chciała zabrać, a których mężczyzna nie będzie chciał się pozbywać, zwłaszcza jeżeli nie otrzyma tego, czego on chce - a to, czego każdy mężczyzna chce to każdy wie. Stąd bierze się też pojęcie friendzone'u, gdy kobieta otrzymuje z relacji z mężczyzną tego czego ona chce, a facet nie.

A po drugie, nie jestem nawet pewien, co mężczyzna mógłby z takiej przyjaźni uzyskać. Osobiście nigdy nie miałem żadnej koleżanki. Nie ma o czym rozmawiać nawet. Z kumplem to wiadomo, można porozmawiać o sporcie, o grach komputerowych, o siłowni, wyskoczyć na piwo, na bilard. Z koleżanką to nie wiem, haha, chyba pójść na zakupy.

Tak czy siak, dajcie znać co wy o tym wszystkim myślicie.

Avatar maxmaxi123
Nie miałem do niedawna koleżanki nawet, teraz znam więcej kobiet niż facetów.
Jak najbardziej jest możliwa..

Avatar Szalom
Mam kilka przyjaciółek i mg powiedzieć, że jest to jak najbardziej możliwe. A twierdzenie, że z facetem to o siłowni można pogadać, a z kobietą to co najwyżej o ciuchach, no jest po prostu słabe.

Avatar maxmaxi123
A poza tym, meh, generalizujesz jak nie wiem. Ze mną nie pogada się o sporcie, siłce i nie pójdzie na piwo, bo nie piję. Do tego znam taką jedną, która interesuje się militariami, więc no, mało jest tematów rozmów stricte dla jednej płci.

Avatar ArsenLupin
Z niektórymi kobietami ciekawie się o filmach rozmawia.

Avatar Marequel
Jezu chryte co za beukot. Powinieneś zacząć temat od "jestem tolerancyjny jak mogę, ale" bo by pasowało idealnie.
Bez urazy ale ostatni akapit nie licząc tego zdania na koniec to najbardziej stulejarska rzecz jaką czytałem w tym roku.
Oczywiście że przyjaźń damsko męska jest możliwa, ale wymaga nie bycia stulejarzem który w kobietach widzi tylko "baba głupia ale można sEgZ to kce babe". Jak traktujesz płeć przeciwną po prostu jak drugiego człowieka a nie jak jakiś mityczny byt to reszta już leci sama, no a nawet jeśli sie zdarzy tak że w relacji pojawi sie jakiś aspekt cielesności to dalej nie oznacza to tego że to już nie jest przyjaźń, to już jest związek. Raz że bycie w związku nie sprawi że przestajesz sie z kimś przyjaźnić, wręcz przeciwnie, a dwa że można z kimś sypiać nawet nie będąc z związku

Avatar Szalom
^ zgadzam się z Marequel

Avatar szaleniec_uszanowany
HashtagO pisze:

A po drugie, nie jestem nawet pewien, co mężczyzna mógłby z takiej przyjaźni uzyskać. Osobiście nigdy nie miałem żadnej koleżanki. Nie ma o czym rozmawiać nawet. Z kumplem to wiadomo, można porozmawiać o sporcie, o grach komputerowych, o siłowni, wyskoczyć na piwo, na bilard. Z koleżanką to nie wiem, haha, chyba pójść na zakupy.


xD

ale tu juz nie chodzi o plec, tylko o bycie nudnym czlowiekiem xDDD

Avatar Marequel
Dobra zrobił sie z tego tematu konkurs plucia do celu na opa

Avatar HashtagO
Właściciel
Marequel, ale spokojnie. Ja wyraziłem tylko swoją opinię, nie musisz wpadać w szał z tego powodu, że ktoś posiada inną od ciebie.

szaleniec_uszanowany pisze:
xD

ale tu juz nie chodzi o plec, tylko o bycie nudnym czlowiekiem xDDD

Nie o bycie nudnym czlowiekiem, tylko o różnice biologiczne, które są prawie niemożliwe do przeskoczenia. Zaprzeczać temu to jak zaprzeczać nauce. Powiedziałem prawie, ponieważ takie relacje istnieją, ale są zwykle jednostronne i zwyczajnie niesatysfakcjonujące.

maxmaxi123 pisze:
A poza tym, meh, generalizujesz jak nie wiem. Ze mną nie pogada się o sporcie, siłce i nie pójdzie na piwo, bo nie piję. Do tego znam taką jedną, która interesuje się militariami, więc no, mało jest tematów rozmów stricte dla jednej płci.

Jeżeli w 99% przypadków coś jest prawdą, a w 1% nie to ciągle będzie to generalizacja. Można jednak bezpiecznie założyć, że przyjaźń z dziewczyną nie jest dobrym pomysłem, bo zawsze będzie wchodzić w grę coś jeszcze. Chyba że będziesz udawać jej przyjaciela, żeby pewnego dnia udało się wejść z nią w związek, co najczęściej jest na rzeczy, ale to jest już słabe.

Odniosę się jeszcze do palpitacji Marequela.

Marequel pisze:
Jezu chryte co za beukot. Powinieneś zacząć temat od "jestem tolerancyjny jak mogę, ale" bo by pasowało idealnie. Bez urazy ale ostatni akapit nie licząc tego zdania na koniec to najbardziej stulejarska rzecz jaką czytałem w tym roku.

Bruv
Nie chciałem zranić twoich uczuć.
Czekaj, jaka była definicja płatka śniegu?
Nadmierna emocjonalność, łatwo go obrazić, niezdolny do pogodzenia się z przeciwstawnymi opiniami. Kk.
Marequel pisze:
Oczywiście że przyjaźń damsko męska jest możliwa, ale wymaga nie bycia stulejarzem który w kobietach widzi tylko "baba głupia ale można sEgZ to kce babe". Jak traktujesz płeć przeciwną po prostu jak drugiego człowieka a nie jak jakiś mityczny byt to reszta już leci sama, no a nawet jeśli sie zdarzy tak że w relacji pojawi sie jakiś aspekt cielesności to dalej nie oznacza to tego że to już nie jest przyjaźń, to już jest związek. Raz że bycie w związku nie sprawi że przestajesz sie z kimś przyjaźnić, wręcz przeciwnie, a dwa że można z kimś sypiać nawet nie będąc z związku

Nie da się nie widzieć płci. Możesz się wypierać tego, ile byś chciał, ale to że chciałbyś, żeby coś było prawdą, nie oznacza że nią jest. Prędzej czy później, część seksualna zawsze będzie wchodzić w grę.

Avatar maxmaxi123
No różnic biologicznych nie, ale tymi różnicami nie są stereotypy płciowe wynikające ze społeczeństwa i przeszłości, które współcześnie tracą dla mnie na znaczeniu.
I co ci zrobiły kobiety? Bo odnoszę wrażenie, że zostałeś przez jedną/parę jakoś skrzywdzony...

I w sumie nie jest to bezpieczne założenie, tylko przewrażliwienie.

Avatar HashtagO
Właściciel
Ze stereotypami to ja akurat walczę. Mówimy teraz o naukowym, biologicznym podejściu, które jasno określa, że kobieta nie może być przyjacielem z mężczyzną. Jako mężczyźni jesteśmy zaprogramowani w taki sposób, żeby chcieć przekazać swoje geny jak największej liczbie partnerek. Nie twierdzę, że właśnie to powinniśmy robić, nie. Ale twierdzę również, że nie możemy zaprzeczać rzeczywistości.

maxmaxi123 pisze:
I co ci zrobiły kobiety? Bo odnoszę wrażenie, że zostałeś przez jedną/parę jakoś skrzywdzony....

www.urbandictionary.com/define.php?term=Feminist+Shaming+Tactics&amp=true

Avatar szaleniec_uszanowany
Marequel pisze:
Dobra zrobił sie z tego tematu konkurs plucia do celu na opa


bo zawialo incelem

Avatar HashtagO
Właściciel
Incele to też pokrzywdzona grupa w społeczeństwie. Nie mamy w dużej części wpływu na swój wygląd, więc lewica szydząca z inceli, bo nie potrafią zdobyć partnerki, to tak samo jak kapitalista szydzący z socjalisty, że nie potrafi zarobić sobie pieniędzy. Nie każdy ma szczęście w życiu.

Avatar hellgrind
Mylisz pożądanie z miłością. To że się z kimś prześpisz nie oznacza że jesteście w jakiejś głębszej relacji, zresztą przyjaźń może być też stanem przejściowym od zwykłej znajomości do relacji miłosnej. I to że ktoś kogoś pożąda nie oznacza że nie myśli o tej osobie w kategorii przyjaźni. I zawsze mężczyzna bądź kobieta może po prostu nie pożądać drugiej osoby i zachować status quo. Wiele zależy też od definicji przyjaźni oraz presji tłumów. Ile razy słyszeliście zwrot typu "zakochana para" w szkole?

Avatar HashtagO
Właściciel
Nigdy nie mówiłem nic o miłości w tym temacie, jeśli dobrze pamiętam. W każdym razie seks łączy emocjonalnie ludzi, po prostu, jeżeli ktoś ma go dużo to nie będzie przywiązywać się akurat do tej jednej osoby. No i jeżeli pożądasz kobietę, a jesteś jej tylko przyjacielem, to właśnie znalazłeś się w friendzonie. Prawie zawsze będzie to mężczyzna, bo kobiety mają dużo "męskich przyjaciół", którzy tylko marzą o tym, żeby wskoczyć z nią do łóżka, co rzecz jasna nigdy nie nastąpi.

Avatar hellgrind
Nie wyklucz to jednak istnienia przyjaźni. Zresztą co z tego że ma ona przyjaciół? Niech ma, jeśli jesteś jej przyjacielem to nie powinno cię to nie powinno cię to obchodzić. Nadal nie widzę dlaczego twoim zdaniem taka przyjaźń jest niemożliwa, nikt ci nie może zabrać twojego czasu, czas możesz jedynie komuś dać. Inna sprawa z zasobami ale zabranie zasobów to już przestępstwo. I to zbyt wielkie uogólnienie żeby powiedzieć że mężczyzna chce tylko seksu. Może chcieć wszystkiego, inteligentnej konwersacji, pocieszenia, zgody, dyskusji i tak dalej. Co prawda seks jest niezwykle mocnym bodźcem ale nie jedynym.

Avatar HashtagO
Właściciel
Ja nikomu niczego nie zabraniam i raczej nie byłbym w stanie tego zrobić. Bardziej stwierdzam tylko fakt, że jeżeli chcesz być szczęśliwym w życiu, to powinieneś natychmiastowo odrzucić myśl o przyjaźni z kobietą. Próbowano to wiele, wiele, jeszcze raz wiele razy i nigdy się nie udało. Wiem, biologia jest brutalna pod tym względem. Jednak to, co zamierzasz zrobić z tą wiedzą, która przed chwilą przekazałem to już twój wybór. Ja mogę tylko wskazać właściwą drogę, ale nie mam wpływu czy mnie posłuchasz.

Avatar maxmaxi123
Napiszę krótko: czysto naukowe podejście do świata, bez grama emocji, zawsze ssie.

Avatar hellgrind
Pod jakim względem próbowano tego wiele razy? Z mojego doświadczenia wiem że kontakty jak i przyjaźń damsko-męska są jak najbardziej możliwe, zależy to oczywiście od twojej definicji przyjaźni, jednak nie sądzę że były jakieś badania naukowe które kategorycznie mówiły że przyjaźń damsko-męska jest niemożliwa, jeśli takie są to poproszę źródło.

Avatar HashtagO
Właściciel
"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Nope, nie nienawidzę kobiet. Dalej nie czytam nawet. A emocje też są istotne, ale nie należy mieszać naszego chcemy, z tym jak wyglądają relacje damsko-męskie naprawdę. Dla dobra każdego tak właściwie, wypierane się faktów nie działa na czyjąkolwiek korzyść, musisz wtedy poświęcać zbyt dużo energii na ich fałszowanie.

Hellgrind, nie będę cię teraz uczył w jaki sposób działa świat. Musisz to samemu rozgryźć.

Avatar hellgrind
Faktem jest to że najstarszy tutaj nie jestem, jednak byłem nie tylko świadkiem jak i uczestnikiem takiej przyjaźni. Kluczem jest znalezienie interesującej osoby, z która nie masz ochoty przebywać tylko dlatego że ma fajny tyłek. I dalej nie podałeś przykładu działania takich relacji. Oczywiście jest friendzone, ale jak ktoś w coś takiego wpadnie to albo przestaje się interesować daną osobą, albo szuka kogoś innego i zostają w relacji koleżeńskiej. Nie można sprawy uogólniać do stosunku nie da się i tyle, jest to trudniejsze od "konwencjonalnej" przyjaźni, ale nie niemożliwe. Uganianie się za jedną i tą samą osobą mimo odrzucenia jest według mnie oznaką słabego charakteru. Drugim uogólnieniem jest zwrot "nigdy się nie udało". Pisząc to, ignorujesz udane relacje, których nie ma wcale tak mało. Mógłbym ci podać konkretne imiona, ale nie wiem czy mogę.

Avatar HashtagO
Właściciel
Pisząc, że nie jesteś tutaj najstarszy, zakładam również brak doświadczenia. Jeśli tak, to nie rozumiem, dlaczego chcesz ze mną poruszać te tematy. Wyobrażasz sobie, że taki powiedzmy 14 latek wie cokolwiek o kobietach? Nie, pozwól, że Ci powiem to prosto z mostu. Gówno wie. Jednak później przyjdzie tutaj jeden lub drugi 14 latek, wychowany pewnie przez samotną matkę i próbuje mi wmówić całkowicie nieprawdziwe rzeczy, bo może nauczycielka od polskiego mu to powiedziała albo koleżanka usiadła z nim w jednej ławce i myśli, że jest teraz Casanovą. Hellgrind, jeżeli piszesz mi "Kluczem jest znalezienie interesującej osoby, z która nie masz ochoty przebywać tylko dlatego że ma fajny tyłem" to nie mogę pomyśleć inaczej niż to, że nie masz żadnego pojęcia o czym mówisz. Dlatego wybacz mi, ale nie będę kontynuował już tej rozmowy.

Avatar hellgrind
14 latek? Mam 17 lat, i nie, nie jest to koleżanka z ławki. Jest to koleżanka z która kontakt mam do teraz, pomimo 3 lat mieszkania w kompletnie innym kraju. Łącznie znamy się już prawie 13 lat. I nie przeszkadza to w jakichkolwiek kontaktach. Co prawda przez ostatnie parę miesięcy kontakt nieco uschnął, ale jest to raczej wina dystansu.

Avatar Marequel
HashtagO pisze:
Marequel, ale spokojnie. Ja wyraziłem tylko swoją opinię, nie musisz wpadać w szał z tego powodu, że ktoś posiada inną od ciebie.
szaleniec_uszanowany pisze:

xD

ale tu juz nie chodzi o plec, tylko o bycie nudnym czlowiekiem xDDD


Nie o bycie nudnym czlowiekiem, tylko o różnice biologiczne, które są prawie niemożliwe do przeskoczenia. Zaprzeczać temu to jak zaprzeczać nauce. Powiedziałem prawie, ponieważ takie relacje istnieją, ale są zwykle jednostronne i zwyczajnie niesatysfakcjonujące.

nope
chodzi tu tylko o bycie nudnym człowiekiem. Różnice biologiczne wskazują tylko na zależności na zasadzie: wybierając kompletnie losową osobę spośród kobiet ma się większą szansę na to że ta osoba będzie mniej zainteresowana rywalizacją niż średnia społeczeństwa, w porównaniu do losowego wybierania wśród mężczyzn. Inne różnice to tylko i wyłącznie kwestie kulturowe które zanikają z biegiem czasu. No albo po prostu generalizacją/ignorancją/uleganiem stereotypom/stulejarstwem (niepotrzebne skreślić) .
Nic co by pozwalało wytłumaczyć brak tematów do rozmowy
HashtagO pisze:

maxmaxi123 pisze:

A poza tym, meh, generalizujesz jak nie wiem. Ze mną nie pogada się o sporcie, siłce i nie pójdzie na piwo, bo nie piję. Do tego znam taką jedną, która interesuje się militariami, więc no, mało jest tematów rozmów stricte dla jednej płci.

Jeżeli w 99% przypadków coś jest prawdą, a w 1% nie to ciągle będzie to generalizacja. Można jednak bezpiecznie założyć, że przyjaźń z dziewczyną nie jest dobrym pomysłem, bo zawsze będzie wchodzić w grę coś jeszcze. Chyba że będziesz udawać jej przyjaciela, żeby pewnego dnia udało się wejść z nią w związek, co najczęściej jest na rzeczy, ale to jest już słabe.

Jest takie zjawisko jak fałszywa powszechność. Polecam poczytać.
HashtagO pisze:

Odniosę się jeszcze do palpitacji Marequela.

Bruv
Nie chciałem zranić twoich uczuć.
Czekaj, jaka była definicja płatka śniegu?
Nadmierna emocjonalność, łatwo go obrazić, niezdolny do pogodzenia się z przeciwstawnymi opiniami. Kk.
<3
no homo
HashtagO pisze:

Nie da się nie widzieć płci. Możesz się wypierać tego, ile byś chciał, ale to że chciałbyś, żeby coś było prawdą, nie oznacza że nią jest. Prędzej czy później, część seksualna zawsze będzie wchodzić w grę.

no wiesz trochę jakby cytujesz moją odpowiedź którą równie dobrze mógłbyś sobie sam odpowiedzieć. Wiem że to jest trudne to dopuszczenia do siebie ale da się funkcjonować bez chęci r*chania wszystkiego i wszystkich dookoła.

Avatar Szalom
HashtagO naprawdę szanuję, że podjąłeś rozmowę. Nie jest łatwo toczyć dyskusję sam na kilka osób i tu jestem pełen podziwu. Zachęcał bym również, by odpuścić sobie ataki personalne w kierunku HashtagO, a swe myśli przekazywać w sposób merytoryczny.
Mimo to, nadal nie podzielam twojego zdania. Twierdzenie, że spośród żyjących obecnie 7 miliardów ludzi nie ma pary, kobieta-mężczyzna, która jest połączona bezinteresowną przyjaźnią jest w moim odczuciu lekko ignoranckie. Ja sam mam kilka znajomych dziewczyn, z którymi utrzymuje relacje przyjacielskie, w których żadna ze stron jest niezainteresowana drugą. No ale domyślam się, że z twojej perspektywy ze względu na mój wiek niewiele na ten temat wiem. W tym momencie wypadałoby spytać, to po co z nami zacząłeś tę dyskusję.
Poza tym te twoje wstawki o funkcjonowaniu mężczyzny i kobiety byłyby słusznie, ale na innym etapie rozwoju ludzkości. Pożądanie powstało by mężczyzna zapładniał kobietę. Ale teraz gdy człowiek wyewoluował i jest o wiele bardziej świadomy pewnych mechanizmów, oraz jest jeszcze bardziej zawiły, to już nie działa tak prosto. Obecnie ludzie uprawiają seks, ale często się zabezpieczają. Jedzą bo lubią, a nie by przetrwać do jutra. Wiele relacji międzyludzkich nie ma na celu zdobycia jakichś korzyści, tylko one po prostu są, bo ludzie lubią innych ludzi.

Avatar arcymistrz
Relacje między rodzeństwem się liczą? Kombinacja siostra-brat? To jest forma przyjaźni, która powstaje nie tylko między członkami rodziny i nie ma w niej nic romantycznego.

Avatar Rosse303
Taka przyjaźń jak najbardziej może istnieć i biologia nie ma z tym nic wspólnego. Oczywiście mężczyzna może czuć pociąg do swojej przyjaciółki, jednak nie znaczy to, że chce zmieniać z nią relacje. Mówienie, że z dziewczyną to nie ma o czym gadać bo "jak baba to tylko zakupy" jest bezsensowne. Znajdziesz dziewczynę którą bardziej interesują gry i też znajdziesz chłopaka, który interesuje się modą.
Chcę jeszcze zauważyć, że kobieta też może poczuć pociąg w stronę przyjaciela, a nie tylko na odwrót. Dodatkowo jedna ze stron może bardzo, bardzo lubić tę drugą stronę, jednak może uważać, że ta druga osoba nie pasuje jej do innej relacji niż przyjaźń.

Avatar Marequel
no właśnie, podwójne standardy, zapomniałem wspomnieć

Avatar The_Dark_Side_of_The_Moon
HashtagO pisze:
... Bardziej stwierdzam tylko fakt, że jeżeli chcesz być szczęśliwym w życiu, to powinieneś natychmiastowo odrzucić myśl o przyjaźni z kobietą. Próbowano to wiele, wiele, jeszcze raz wiele razy i nigdy się nie udało. Wiem, biologia jest brutalna pod tym względem ...


No nie wierzę w to co tu widzę. Mega Cię zaskoczę, ale uwaga jestem SZCZĘŚLIWY i mam kilka przyjaciółek. Przyjaciółek które cieleśnie zupełnie mnie nie intetesują, mimo że dostrzegam że są ładne. Ku*wa, jakaś anomalia ze mnie...

No a jeżeli nie wiesz o czym można rozmawiać z kobietą to widocznie jesteś nudnym człowiekiem. Je te twoje "co najwyżej o ciuchach", lub szerzej o modzie całkiem lubie. Wyjścia z koleżanką na zakupy zresztą też, sam często kupuję więcej niż one xD

Avatar Marequel
Weź bo jeszcze wyjdziesz na to że jesteś pedau albo nie jesteś samcem po prostu

Avatar The_Dark_Side_of_The_Moon
Marequel pisze:
Weź bo jeszcze wyjdziesz na to że jesteś pedau albo nie jesteś samcem po prostu


Jakby zobaczył ile mam kosmetyków to by dopiero było. Co z tego że większości z lenistwa nie używam xD

Avatar maxmaxi123
Mam 20 lat i jestem na serwerze, gdzie jest przewaga kobiet nad facetami, wszyscy w różnym wieku, część w związkach, ale i tak nie ma tam jakichś wewnętrznych miłości, mimo wielu lat znajomości między sobą większości z nich. Jest tylko jedna para wspólna na tamtym serwie, ale nie wiem jak się poznali.

Avatar Szalom
The_Dark_Side_of_The_Moon pisze:
No nie wierzę w to co tu widzę. Mega Cię zaskoczę, ale uwaga jestem SZCZĘŚLIWY i mam kilka przyjaciółek. Przyjaciółek które cieleśnie zupełnie mnie nie intetesują, mimo że dostrzegam że są ładne. Ku*wa, jakaś anomalia ze mnie...

No a jeżeli nie wiesz o czym można rozmawiać z kobietą to widocznie jesteś nudnym człowiekiem. Je te twoje "co najwyżej o ciuchach", lub szerzej o modzie całkiem lubie. Wyjścia z koleżanką na zakupy zresztą też, sam często kupuję więcej niż one xD


Zgadzam się z tobą, co do sensu wypowiedzi, ale uważam że teksty o byciu nudnym człowiekiem radził bym zachować dla siebie bo nie nic konstruktywnego do dyskusji, a tylko prowokują.

Avatar Marequel
No ale z drugiej strony jak innaczej polemizować z "z babo to nie ma o czym gadać"

Avatar maxmaxi123
Wymieniłeś przykładowe tematy rozmów między facetami. Jesteś w stanie o tym rozmawiać? Pytam, bo jednak nie brzmisz jak ktoś, kto wychodzi na piwko ze znajomymi lub interesuje się sportem albo wyciska na siłce.
I ile sam masz lat?

Avatar Szalom
Marequel pisze:
No ale z drugiej strony jak innaczej polemizować z "z babo to nie ma o czym gadać"

Jeśli ktoś prezentuje niski poziom, to my prezentując ten sam wcale nie jesteśmy lepsi.

Avatar Szalom
maxmaxi123 pisze:
Wymieniłeś przykładowe tematy rozmów między facetami. Jesteś w stanie o tym rozmawiać? Pytam, bo jednak nie brzmisz jak ktoś, kto wychodzi na piwko ze znajomymi lub interesuje się sportem albo wyciska na siłce.
I ile sam masz lat?

Tu masz idealny przykład. HashtagO użył argumentu, że "z babą to sobie co najwyżej o ciuchach pogadasz", natomiast maxmaxi123 tylko na podstawie wypowiedzi z internetu obcej osoby wnioskuje, że ta nie chodzi na siłkę. Nie jestem moderatorem, ale po prostu niech nasze argumenty będą konstruktywne i niech nie będą to ataki personalne.

Avatar maxmaxi123
To nie jest w ogóle żaden argument, obraza ani nic. Zwyczajnie mi się kojarzy z osobą która się nie interesuje tymi typowo męskimi rzeczami, więc chcę wiedzieć czy tylko powtarza stereotypy, czy jednak może to potwierdzić chociażby na swoim przykładzie.

I Max, jeśli można.

Avatar Szalom
Nie ma problemu, Max

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar HashtagO
Właściciel: HashtagO
Grupa posiada 1653 postów, 91 tematów i 80 członków

Opcje grupy Polityczny K...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Polityczny Kompas - Grupa Dyskusyjna