Preferencje polityczne

Avatar Szalom
Mimo że kwarantanna i wydawałoby się, że całą swoją aktywność przerzucimy do internetu, to na naszej grupie ruch się wstrzymał. Dlatego też, by temu zapobiec, pozwalam sobie założyć temat.
Jaka partia wam najbliższa? Jakie poglądy ekonomiczne prezentujecie? A jakie poglądy obyczajowe są wam bliskie? Co sądzicie o partii rządzącej? Jak patrzycie na poszczególne partii opozycji? Czy w ogóle jakaś partia wam odpowiada?

Nie musicie odpowiadać na wszystkie powyższe pytania, możecie odpowiadać nawet na te których nie zadałem.

Avatar hellgrind
Szczerze? Żadna. Nie lubię i nie będę w przyszłości popierał żadnej z nich. Po prostu się z nimi nie zgadzam, szczególnie w całym ich zachowaniu oczerniania drugiego i wybielaniu siebie. Mówię tu oczywiście o PIS i PO.

Avatar Szalom
A odnośnie pozostałych?

Avatar hellgrind
Nie mam mocno wyrobionego zdania, uważam że za mało jeszcze wiem o tych tematach aby się wypowiadać po którejś ze stron.

Avatar Szalom
Ja obyczajowo jestem zdecydowanie lewicowy, natomiast gospodarczo najbliższa jest mi "trzecia droga". Z partii politycznej najbliższa jest mi Lewica, ale raczej bym się określił jako symetrysta. PiS uważam że, gospodarczo radzi sobie sprawnie, ale nie zgadzam się z ich polityką obyczajową oraz przeszkadzają mi ich zapędy autorytarne. KO nie ma jasno określonych poglądów i wydaje się bezpłciowa. Obyczajowo za mało progresywna, a gospodarczo w niektórych kwestiach zbyt liberalna. PSL-K'15 jest mi dosyć bliski. Mają ciekawe pomysły gospodarcze (emerytura bez podatku) oraz za sprawą przyłączenia Kukiza, pomysły proobywatelskie (referenda). Zbyt konserwatywni bym ich popierał, ale w wielu kwestiach się z nimi zgadzam. Lewica jest natomiast w kwestiach gospodarczych zbyt socjalistyczna, ale też nie we wszystkim (podniesienie kwoty wolnej od podatku). Obyczajowo zaś zgadzam się w prawie wszystkim. Konfederacja jest mi najdalsza i mimo że obserwuje ją w sumie najwięcej z wszystkich partii, to nie zgadzam się z nią w wielu sprawach. Jest to formacja polityczna której się obawiam, głównie z powodu jej nacjonalistycznego charakteru.

Avatar hellgrind
I ty mam właśnie problem. W prawie każdej partii jest coś co lubię, jak i coś co nie lubię, przez co nie mogę wybrać jednej.

Avatar HashtagO
Właściciel
Najbliżej jest mi Konfederacja. Z nią samą jest jednak ciekawa sprawa, ponieważ dzieli się aż na trzy nurty: konserwatywny, narodowy i wolnościowy. Były nawet rozmowy o podziale Konfederacji na dwa koła poselskie: koła Konfederacja Wolność i koła Konfederacja Narodowcy. Jest to połączenie tych trzech środowisk, w którym sam Korwin - lider ruchu wolnościowego - prezentuje często autorytarne poglądy o np. rządach silnej ręki. Naturalnie, nacjonaliści są kolektywistami, tak samo jak socjaliści, którzy prezentują identyczny syndrom grupowego myślenia. Jednakże w kwestii podejmowania decyzji na którą partię zagłosować, ekonomia jest dla mnie ważniejsza od obyczajowości. Sama gospodarka wolnorynkowa osiąga bardziej efektywne rezultaty niż jakakolwiek gospodarka planowana lub mieszana. Nie mam problemu z umiarkowanym konserwatyzmem kulturowym, jeżeli gwarantuje on wolnościowe nastawienie w kwestiach politycznych i gospodarczych. Uważam oczywiście, że jako ludzkość powinniśmy zmierzać w kierunku realizacji utopii jaką jest anarcho-kapitalizm. Nie w tym momencie, ponieważ nie byłoby to w najmniejszym stopniu możliwe, ale próbować poczynić powolne kroki. Uświadomiłem sobie, że nie poruszyłem jeszcze kwestii religii. A więc na sam koniec: jestem ateistą, nie mam nic przeciwko ludziom wierzącym w jakiegokolwiek Boga tylko chcą, pod warunkiem, że nie próbują poprzez bio-konserwatyzm ograniczyć rozwoju technologii - jako że jestem również libertariańskim transhumanistą. Okej, to powinno wystarczyć na wprowadzenie.

Avatar hellgrind
Jednak czy anarchokapitalizm jest takim dobrym wyborem? Jeśli nie dopuścimy do rynku żadnej "siły wyższej", to wystarczy jedna zmienna która nie zmieni się pod wpływem wolnego rynku, aby wszystko szlak trafił. Przykładem może być monopol danego produktu w określonym rejonie. Startujące firmy nie miałyby szans na wybicie się ponad giganta który do tego doprowadził.

Avatar Szalom
Dziki kapitalizm tak jak komunizm fajnie brzmi, ale nie działa. Kończy się wyzyskiem słabszych i przez brak kontroli, może doprowadzić nawet do niewolnictwa. W teorii ma niby dochodzić do współpracy pracodawcy z pracownikiem, ale na kapitaliźmie zyskują najbogatsze firmy i ich pozycja jeszcze bardziej rośnie, przez co pracownicy nie mają równych szans, a przez brak zasiłku dla bezrobotnych, w przypadku utraty pracy, jeśli nic nie oszczędzili to mogą nie przetrwać. Uważam że społeczna gospodarka rynkowa, nie zniechęca ludzi do inicjatywy jak socjalizm, ale nie pozwala na wyzysk słabszych jak kapitalizm. To właśnie dzięki temu systemowi Zachodnie Niemcy, w krótkim czasie po wojnie odbudowały swoją gospodarczą siłę.

Avatar szaleniec_uszanowany
Jestem zwolennikiem partii Razem, bo odkryłem niesamowicie dokładną zbieżność ich poglądów z moimi. Oczywiście nie we wszystkim się z nimi zgadzam, ale są dla mnie zdecydowanie najlepszą polską partią.
Trochę dalej mam Wiosnę i SLD.
Nie lubię obyczajowej strony PiS-u, ich członków, tego co zrobili z mediami publicznymi, tego jak oddalają nas od UE.
Nawet nie wiem co powiedzieć o PO, są najbardziej nijaką partią obecnie. Opierają się na mówieniu dokładnego przeciwieństwa tego, co powie PiS. Mają prawdopodobnie najmniej przygotowaną do wyborów kandydatkę. Trochę to smutne, że największa partia opozycyjna prezentuje tak niski poziom.
Nie znam za bardzo programu PSL, więc się nie wypowiem, ale chyba zbyt konserwatywni obyczajowo jak dla mnie.
Konfederacja to według mnie najgorsza ze wszystkich możliwości. Ich posłowie prezentują sobą często bardzo żałosne zachowania i poziom nieodpowiedni do sejmu. Cały ten nacjonalizm i radykalny katolicyzm bardzo mnie odrzuca, tak samo jak ich idee ekonomiczne (jestem bardziej na lewo niż na prawo).Tak samo jak Szalom trochę się ich obawiam i widzę w nich zagrożenie, mam nadzieję, że nie zdobędą większej siły politycznej niż obecnie.

Avatar Kisaon
Jestem wolnorynkowcem z zachowaniem stawiającej na konserwatyzm twardej i militarystycznej władzy państwowej - myślę, że można uznać, że skłaniam się w stronę faszyzmu. Brzydzę się polską sceną polityczną i nawet za bardzo mnie ta kwestia nie interesuje, ale już od siebie dodam, że najbliżej mi chyba do Janusza Korwina-Mikkego. Mimo, że jestem zwolennikiem silnego państwa i narodu jako zbioru obywateli określonego państwa nie znoszę najpopularniejszego w tej kwestii na scenie Ruchu Narodowego i uważam, że to co wyprawiają ci ludzie godzi w prestiż polskiej prawicy. Uważam, że państwo powinno zajmować się tylko wojskiem, które chroni system przed zagrożeniem z zewnątrz, a resztę zostawić jako własność prywatną. Obywatele powinni mieć obowiązek odbycia służby wojskowej i edukacji wojskowej, który pozwoli im skutecznie walczyć o interesy państwa na arenie międzynarodowej. Uważam, że moralność katolicka powinna sprawować decydującą rolę w państwie, jako mocno zakorzeniona w europejskiej - nawet światowej - historii i kulturze.

Avatar Szalom
Gwoli ścisłości, faszyzm to narodowy socjalizm i w tym ustroju państwo ma wiele do powiedzenia, czy to w gospodarce, czy to w innych dziedzinach życia ludzkiego. Także do faszyzmu, jeszcze Ci trochę brakuje.

Avatar Koteczek_21
Szalom pisze:
Gwoli ścisłości, faszyzm to narodowy socjalizm.

A czy przypadkiem to nie nazizm był narodowym socjalizmem?

Avatar Szalom
Nie, faszyzm to również narodowy socjalizm. Będzie to lekkim uproszczeniem, ale nazizm to faszyzm w wykonaniu Hitlera. I o ile o żołnierzach Wehrmachtu, można mówić faszyści, bądź naziści, to o włoskich żołnierzach w trakcie II wojny światowej, powiedzieć można tylko, że byli faszystami.

Avatar Kisaon
Wolnorynkowy dyktator Chile Augusto Pinochet jest przez niektórych określany jako faszysta. Faszyści Mussoliniego na początku kariery w latach dwudziestych też przejawiali tendencje wolnorynkowe. Ja sprzeczności nie widzę.

Avatar Szalom
Pinochet to jeszcze inna historia. Co do faszystów, to zarówno Mussolini jak i Hitler mieli w swoich systemach, kilka mechanizmów wolnorynkowych, ale jednak daleko im do głoszonych przez Ciebie poglądów rzekłbym anarchokapitalistycznych. Nie twierdzę że to sprzeczność, ale ustroje faszystowskie Mussoliniego, bądź Hitlera, mocno ingerowały w gospodarkę.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar HashtagO
Właściciel: HashtagO
Grupa posiada 1652 postów, 91 tematów i 80 członków

Opcje grupy Polityczny K...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Polityczny Kompas - Grupa Dyskusyjna