Bar "Pod Czerwonym Bykiem"

Avatar Koteczek_21
Właściciel

Staromodny bar, który niegdyś by popularny, lecz od czasu zaginięcia barmanki jest niemal pusty.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
maxmaxi123 pisze:
Patrzyła się na to przez chwilę, po czym weszła do środka. Nie było to co prawda typowe, ale równie dobrze mogła mieć zwidy. Był tu ktoś z personelu? Miała do niego parę pytań...

wiewiur500kuba pisze:
Wszedł za nią.
- Widzisz Miria, jakie cudowne technologie tu mają? - Rzekł do niej, dumny ze swego znaleziska.

maxmaxi123 pisze:
- Niesamowite - odparła od niechcenia. - Poszukajmy kogoś, kto może nam coś o tym powiedzieć.

wiewiur500kuba pisze:
A więc Isaac ruszył do lady, oparł się o nią i zagaił do barmana.
- Kto jest odpowiedzialny za ten niesamowity, magiczny wręcz plakat? - Przy okazji wskazał kierunek, gdzie owy plakat, czy inne ogłoszenie wisi.


Miria i Isaac
Barman był chudy, dosyć wysoki oraz miał czarne włosy, jak i mały wąsik. Był bardzo smutny.

- Ja wywiesiłem tamten plakat. On nie jest magiczny, tylko najzwyklejszy w świecie. Widzieliście Demi?

Avatar maxmaxi123
- Właśnie po to przyszliśmy - odpowiedziała. - Prowadzimy śledztwo, między innymi w sprawie jej zaginięcia. Mogłybyśmy zadać Panu parę pytań? - spytała się, wyciągając notes i klikając długopis.

Avatar wiewiur500kuba
Dla nich takie cuda to codzienność?! Cóż to za niesamowite miejsce, dlaczego dopiero teraz tu przyszli?! Ciekawe w sumie, że Miria tak zaangażowała się w szukanie lalki.
- Komu zaginęła ta lalka? - Zapytał, opierając się o blat, jeśli wcześniej tego nie zrobił.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
- Pytaj o co chcesz. Jestem właścicielem tego lokalu.

Isaac
Barman spojrzał się na ciebie. W jego smutku mogłeś zobaczyć irytację twoim zachowaniem

- Nie zaginęła żadna lalka, tylko żywa osoba. I możesz łaskawie przestać się opierać o blat?

Avatar maxmaxi123
- Czy zaginiona miała jakieś powiązania z lalkami lub znała jakiegoś lalkarza?

Avatar Koteczek_21
Właściciel
//Czekać na wiewiura?\\

Avatar wiewiur500kuba
//Nie wiem czemu, ale zawsze jakoś ten temat ginie wśród innych .-. //
Oj, czyli to chyba nie on wywieszał akurat ten plakat, o który Isaacowi chodziło.
- Na plakacie wyraźnie widziałem lalkę, a na tym Waszym lalkę, zmieniającą się w kobietę, chyba właścicielkę tej lalki, jak tak teraz o tym myślę - końcówkę zaczął jakby mamrotać do siebie samego, chyba powoli łapiąc o co w tym wszystkim chodzi. Nie przestawał się opierać przy tym o blat.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
- Nie. O co chodzi w ogóle z tą lalką. Twój znajomy jest chyba jakiś nierozgarnięty.

Isaac
Barman uderzył w blat powodując, że się zsunąłeś z niego.

- Czy przestaniesz opierać się o ten blat?

Barman jest tak jakby już trochę zdenerwowany.

Avatar maxmaxi123
- Na tablicy, gdzie zostało przybite ogłoszenie o jej zaginięciu, wyglądała jak lalka. Wie Pan coś o Innych zaginionych? Co ich mogło łączyć z tą barmanką?

Avatar wiewiur500kuba
Oj, chyba go nieco zirytował.
- Dobra, już dobra - odparł unosząc ręce w obronnym geście. - To powie mi Pan w końcu o co chodzi z tą lalką, w końcu, nie wiem czy mówiłem, ale jestem zawodowym detektywem - odparł, oczywiście z obowiązkowym uśmieszkiem, zdobiącym ciągle jego twarz.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
- Cóż, to dziwne zjawisko pojawia się od momentu zaginięcia 4 osób, choć niektórzy twierdzą, że wtedy zniknęło 5. Na każdym zdjęciu z plakatu, osoba zaginiona zamienia się w lalkę i na odwrót. Z tego co mi wiadomo to wszyscy byli w pobliżu posiadłości, która jest w głębi miasteczka. Boję się, że ona też tam poszła.

Isaac
- Ty zawodowym detektywem? Po twoim zachowaniu wnioskuję, że nawet detektywem nie jesteś.

Avatar maxmaxi123
- W jakim celu tam chodzą? Kto jest lub był właścicielem tamtego budynku? Są jakieś podejrzenia, czemu akurat tam mieliby ginąć? - pytała się, notując informacje.

Avatar wiewiur500kuba
O, robi się w tym coraz lepszy, nawet nie udaje, a już nikt nie wie że jest detektywem! Mało tego, nawet mu nie wierzą!
- I o to właśnie chodzi! - Wykrzyczał entuzjastycznie, po czym nachylił się do gościa i szepnął mu - bo my właśnie udajemy, że nie jesteśmy detektywami, dzięki temu, łatwiej się tropi przestępców.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
- Z tego co wiem to właścicielem był Olivier Oletus. Od lat tamto miejsce jest opuszczone, chociaż zaczynam w to wątpić. Od jakiegoś czasu zamykając bar widuję w oknie tamtej posiadłości światło. Ogólnie to są plotki, że tam ludzie chodzą, choć kilka tygodni temu znany sportowiec, William Ellis, widział kogoś kto szedł tam. Niestety, on również zniknął.

Isaac
Barman odsuwa ciebie.

- Balansujesz na cienkiej czerwonej.

Avatar maxmaxi123
Notowała wszystko.
- Trzeba minąć ten dom, aby pójść w jakieś miejsce? Nie wiem, gdzieś na obrzeżach jest bar, i jedyna lub jedna z dróg wiedzie właśnie tam? Co się stało z właścicielem?

Avatar wiewiur500kuba
//Najchętniej napisałbym zwyczajnie "?" :V //
Zrobił zdziwioną minę.
- O czym Pan do mnie gada?

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
- Pierwszego pytania nie rozumiem. Ogółem to bar na takich obrzeżach nie jest i niestety większość dróg prowadzi do posiadłości. A to co się stało z właścicielem posiadłości jest nieznane.

Poleruje kieliszek

Isaac
- Zachowujesz się jak totalne dziwadło. Z choinki się urwałeś?

Avatar maxmaxi123
- Czy są jakieś trasy, przy których trzeba minąć budynek - poprawiła się przy pierwszym pytaniu, notując.

Avatar wiewiur500kuba
Ten tylko uśmiechnął się na słowa tego gościa.
- Wiem czemu odnosi Pan takie wrażenie! Bo możemy pochodzić z zupełnie różnych miejsc! U mnie nie ma takich fantastycznych zmieniających się plakatów jak tutaj!

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
- Wątpię.

Isaac
- Dla mnie jesteś zwykłym dziwakiem.

Avatar maxmaxi123
- Kto prawnie ma akt własności miasta? Kto bliżej znał właściciela?

Avatar wiewiur500kuba
Wzruszył ramionami.
- Jak pan sobie uważa. - Odparł i odwrócił się w stronę Mirii, patrząc co ona robi.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
Barman zaczął rozmyślać

- Jeśli dobrze pamiętam to obecnie są wybory na burmistrza. A o samym właścicielu posiadłości to nic nie wiadomo

Isaac
No przesłuchuje barmana.

Avatar maxmaxi123
- A w aktach ratusza można znaleźć coś ciekawego? Można adresy rodzin zaginionych?

Avatar wiewiur500kuba
- No, Miria, udało Ci się coś z typa wycisnąć? - Zagaił do niej

Avatar maxmaxi123
- Rozmawiam, za chwilę - mruknęła do niego.

Avatar wiewiur500kuba
- Właśnie! - Pstryknął entuzjastycznie palcami i zwrócił się w stronę barmana. - Nie mają może państwo pożyczyć aparat? Zapomniałem wziąć z domu.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
- Racja. W ratuszu można znaleźć wszelkie infoemacje. Mogę wskazać gdzie on jest.

Isaac
- Aparat to bardzo droga rzecz.

Avatar wiewiur500kuba
Pokiwał głową.
- Dlatego obecnie swojego nie posiadam, więc chcę pożyczyć.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
Barman wychodzi zza lady.

- Mam nadzieję, że traficie

Isaac
- Nie posiadam aparatu, bo jest bardzo drogi.

Avatar wiewiur500kuba
- Szkoda... A zna Pan kogoś, kto posiadałby jakiś zbędny egzemplarz? Albo czy w mieście jest jakiś sklep z nimi.

Avatar maxmaxi123
//Tylko wyszedł, czy również powiedział gdzie to jest i poszedłeś na skróty?

Avatar Koteczek_21
Właściciel
//Tylko wyszedł\\

Avatar maxmaxi123
//I nie pokazał kierunku?

Avatar Koteczek_21
Właściciel
//Jeszcze nie, bo jesteście w barze\\

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
Jak tylko szłaś za nim do wyjścia, poczułaś ból głowy, po czym zamroczyło ci się w oczach i po chwili upadasz tracąc przytomność. Nagle widzisz, że jesteś za ladą, a gości jest pełno. Ty polerujesz jakiś kieliszek, lecz po stroju wygląda na to, że to nie ty, tylko inna osoba. ćzy są to czyjeś wspomnienia?

Isaac
- Nie. Ale jeśli ktoś ma, to na pewno nie tanio pożyczy.

Nagle widzisz jak Miria upada. Barman natychmiastowo schyla się nad nią i próbuje ją ocucić. Sam barman jest lekko zestresowany.

Avatar maxmaxi123
No nie ukrywa, pierwszy raz jej się to zdarzyło. Nie może chyba jednak wyrazić swojego szoku. Właściwie... Może zrobić cokolwiek?

Avatar wiewiur500kuba
Kurde, że też nie musieli topic wcześniej złodziei aparatów. Widząc Mirię pobiega do niej.
- Kurde, już druga osoba dzisiaj zemdlała... - Powiedział na głos raczej do siebie, szarpiąc ją za ramię.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
No cóż, nic nie możesz zrobić tylko obserwować.
Do lady podchodzi klient. Wygląda dosyć dziwnie, gdyż nie jesteś w stanie rozpoznać twarzy tej osoby, gdyż cień pada na jej twarz. Nagle ty mówisz, głosem innym, niż twój.

- Co podać?

Dziwny klient odpowiada

- Kieliszek Dovlinu.
- Będzie to 20 funtów

Klient podaje pieniądze wraz z dziwną kopertą. Ty w międzyczasie nalewasz wina. Po nalaniu wina do kieliszka ponownie do klienta i podajesz mu go.

- Proszę.
- Dziękuję. Niech pani weźmie ten list ze sobą, tylko ukryj go przed innymi.

W tym momencie ściągasz czerwoną czapkę i chowasz do niej list.

Nagle odzyskujesz przytomność i widzisz jak Isaac tobą potrząsa, a nad tobą stoi barman

Isaac
Po chwili widzisz, że Miria się wybudza.

- Co za szczęście. - mówi barman, który ociera czoło z potu.

Avatar wiewiur500kuba
A niech to, że też musiała się wybudzić. Jaka szkoda, Isaac tak bardzo liczył, że będzie mógł spotkać się ponownie z tą dziwną kobietą ze szpitala, by odbyć z nią kolejną, fascynującą rozmowę!
- Ej Miria, co Ci się teraz stało? - Zagaił do żony, po krótkiej chwili milczenia, drapiąc się przy tym w głowę, jakby szukając przyczyny jej dziwnego zachowania.

Avatar maxmaxi123
Więc ona coś miała? Jakąś kopertę? Jak wyglądał ten człowiek? Da radę go narysować?
- Nie... Wszystko w porządku. Czasami tak mam, kiedy się za mocno podekscytuję... - powiedziała trochę niemrawo, podnosząc się. Nie trzeba chyba dodawać, że znów skłamała.

Avatar wiewiur500kuba
- A czym się tak ekscytowałaś? - Zapytał się, rozglądając się po tym, nudnym dla niego, barze.

Avatar maxmaxi123
- Wolę powiedzieć na zewnątrz.

Avatar wiewiur500kuba
Wzruszył ramionami.
- Jak chcesz - odrzekł i opuścił lokal, w drzwiach żegnając się z barmanem i właścicielem(wciąż nie jestem pewien, czy był tu właściciel czy nie .-. ).

Avatar maxmaxi123
Poczekała, aż wskaże jej ratusz.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
Owy tajemniczy człek był dosyć umięśniony, miał na sobie ciemnoniebieski strój i duży kapelusz, który przysłaniał twarz. Sam list wyglądał na bardzo stary.
Barman wyprowadził cię z baru i kiedy byliście na zewnątrz zaczął wam objaśniać trasę do ratusza

- Musicie iść w lewo, potem na najbliższym skrzyżowaniu w prawo i potem cały czas prosto.

Jednocześnie palcami pokazuje kierunek trasy

Isaac
Barman pokazywał Mirii drogę.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Koteczek_21
Właściciel: Koteczek_21
Grupa posiada 325 postów, 8 tematów i 9 członków

Opcje grupy Śledztwo [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Śledztwo [PBF]