Miasteczko (Całość)

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Bardzo ponure miasteczko. Ludzie zamieszkujący to miejsce są ogólnie mili, lecz niezbyt ufają obcym. W głębi miasteczka, na wzgórzu można znaleźć bardzo starą posiadłość, której każdy unika szerokim łukiem.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Stone, Miria, Isaac, Geralt
Przybyliście niemal jednocześnie. Niebo jest ciemne oraz pochmurne, natomiast ludzie wydają się być jednocześnie radośni oraz lękliwi. Niedaleko was jest mapa miasta oraz tablica ogłoszeń, przy której jest mężczyzna przybijający kartkę z informacją.

Avatar maxmaxi123
Ponure miejsce. W sam raz dla takiego porywacza. Wzięła Isaaca i podeszła do tablicy, chcąc przeczytać przybijane ogłoszenie.

Avatar wiewiur500kuba
Dał się poprowadzić Mirii, nie stawiając w sumie sprzeciwu, a nawet wziął ją pod rękę.
- No, Miria, to co dzisiaj masz w planach? - Zwrócił się do niej.

Avatar maxmaxi123
- Za chwilę zobaczymy... - mruknęła, czytając ogłoszenie.

Avatar niemamnietu
Stone

Cóż. Stwierdziła, że pochodzi po miasteczku, popyta trochę o willę to może uda jej się trochę dowiedzieć

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria i Isaac
Mężczyzna był dość smutny i w momencie podejścia do tablicy skończył przybijać ogłoszenie.

- Naprawdę szkoda dziewczyny. Pewnie podzieliła los reszty.

Sama informacja dotyczyła zaginięcia barmanki pracującej w barze "Pod Czerwonym Bykiem"

Stone
Podczas przechadzki zobaczyłaś kilka osób dyskutujących o czymś. Tylko o czym?

Avatar maxmaxi123
Wzdrygnęła się, widząc jej oczy.
- Czy to są... guziki? - spytała się z lekką zgrozą mężczyznę. Tu nie widziała powodu, aby jakkolwiek udawać. Tym bardziej, że tego się nie spodziewała.

Avatar wiewiur500kuba
- To przecież lalka - skomentował, zbliżając głowę do zdjęcia zaginionej.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Marie i Isaac
Mężczyzna się do was odwrócił

- Jakie guziki i jaka lalka?

Odwrócił się w stronę ogłoszenia mówiąc dość podniosłym głosem

- Przecież to zdjęcie oso...

Przyjrzał się ogłoszeniu, a po zobaczeniu go zbladł, zemdlał i upadł na ziemię. Dziwne rzeczy się tu dzieją.

Avatar wiewiur500kuba
- Patrz Miria, zemdlał - rzekł do kobiety, nachylając się nad nim. - Co się w takich przypadkach robi? - Zapytał się siebie na głos, próbując sobie przypomnieć.

Avatar maxmaxi123
- Leć po lekarza, zajmę się nim - odpowiedziała spokojnie, mimo lekkiego szoku. Najwyraźniej zemdlał ze zdziwienia, nie ma co się dziwić. Nachyliła się, aby sprawdzić czy oddycha,
//W tamtych czasach było znane RKO?
O mógłbyś zawsze czekać na odpis naszej dwójki, chyba że napiszemy, że masz odpisać po jednym?

Avatar wiewiur500kuba
Kiwnął w jej kierunku głową i ruszył do miasta, niespiesznie, szukać czegokolwiek, co by mu sygnalizowało, że znajduje się tu jakakolwiek klinika, czy inny gabinet lekarski.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
//Czej, bo tak trochu nie kapuję o co chodzi w tym zdaniu, gdzie pytasz się o odpisy\\

Avatar niemamnietu
Stone

Stanęła obok i postarała się podsłuchać o czym mówią

Avatar maxmaxi123
//No że jak odpisze tylko bro w miejscu, gdzie są obie nasze postacie, to nie czekasz na mnie tylko mu piszesz. Czy mógłbyś tego nie robić.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
//Mam czekać na to, że obaj odpiszecie? Tak ja to rozumiem\\

Avatar wiewiur500kuba
//Tak, jeśli odpiszę ja, a obok mojej postaci jest postać Maxa, to czekaj na obu, chyba że jeden z nas napisze byś drugą osobę pominął.
Jak postcie są oddzielnie, to pisz jak chcesz
To prośba jak coś

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Stone
- Kolejna osoba zaginęła. To miejsce jest przeklęte - mówiła osoba o młodocianym, męskim głosie (od teraz os. 1)

- Więc kto teraz będzie serwował wino Dovlin? - odezwała się osoba również z młodocianym, acz niskim głosem (od teraz os. 2)

- Tu nie chodzi o wino, a o grubszą sprawę. Wszyscy znikają w bardzo tajemniczych okolicznościach. Czy to nie dziwne? - odezwał się żeński, również młodociany głos (od teraz os. 3)

Isaac
Po drodze zauważyłeś drogowskazy do szpitala oraz bar "Pod Czerwonym Bykiem"

Marie
Na szczęście oddycha. Acz nadal jest nieprzytomny.

Avatar wiewiur500kuba
O, chętnie wskoczyłby do baru, ale Miria chciała lekarza, więc i udaje się w kierunku szpitala.

Avatar maxmaxi123
Potrząsa nim.
- Halo? Słyszy mnie pan?

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Isaac
Po dłuższej chwili docierasz do szpitala.

Marie
Mężczyzna odzyskuje przytomność

- Co się stało?

Chyba tak do końca nie jest jeszcze w pełni przytomny, ale ważne, że może mówić

Avatar niemamnietu
Stone

- Przeprasza? - odezwała się - Czy te osoby mają związek z jakąś willą? Chłopak mi zniknął i ostatni raz był przy takiej widziany. Przeprowadzam śledztwo, żeby odkryć co się stało.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Stone
Cała trójka się odwróciła w twoją stronę. Chłopcy się dziwnie na ciebie patrzyli, lecz dziewczyna w normalny sposób. Po chwili podeszła do ciebie i zaczęła z tobą rozmawiać.

- Hej. Podsłuchiwałaś nas pewnie. Cóż, wszyscy od jakiegoś czasu znikają. Nie wiemy dlaczego. Lecz od razu mówię tobie, abyś nie szła do tej posiadłości na wzgórzu. Nikt, kto tam wszedł nie powrócił

Mówiła raz to z radością, raz z smutkiem i nawet z powagą.

Avatar maxmaxi123
- Co się Panu stało?

Avatar wiewiur500kuba
Wchodzi do środka i podchodzi do recepcji.
- Witam piękną Panią (Pana, zależnie od płci). Potrzebny mi lekarz, tak gdzieś ma już, jakiś facet chyba zemdlał - Mówił to raczej wesoło i pogodnie, z uśmiechem na ustach, opierając się o blat.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Isaac
- Dwa pytania: gdzie się to stało i dlaczego się tak uśmiechasz, jakbyś miał radość z tego, że ktoś zemdlał?

Mówiła pani z recepcji dosyć poważnie.

Marie
- Nie jestem pewien.

Mężczyzna spojrzał się na ogłoszenie. W jego oczach pojawiła się groza.

- To klątwa, to miejsce jest przeklęte!

Krzyknął i znowu zemdlał.

Avatar maxmaxi123
Tym razem zaczęła go policzkować, poirytowana tą całą sytuacją.

Avatar wiewiur500kuba
- Hm? A dlaczego miałbym płakać z tego powodu? I nie wiem gdzie to się stało, ale mogę pokierować. Na pewno obok jakieś tablicy z ogłoszeniami. - Odparł, zdziwiony zdziwieniem kobiety. Naprawdę nie wiedział, czemu zemdlenie jakiegoś losowego człowieka miałoby go aż tak wystarczyć.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Marie
Facet znowu odzyskał przytomność i wskazywał na ogłoszenie jednocześnie mówiąc w nieznanym języku po czym zmarł.

Isaac
- No to wiemy gdzie to jest. Słuchaj, będę cie mieć na oku, bo wyglądasz na takiego, co kombinuje. A teraz wróć tam gdzie tamten mężczyzna był i czekaj, służby ratunkowe przybędą niedługo.

Mówiła z powagą. Nie ufa tobie.

Avatar niemamnietu
Stone

- Wiesz co może mi pomóc w odnalezieniu zaginionych?

Avatar wiewiur500kuba
- Muszę Cię niestety zmartwić, ale mam już żonę - odparł, oczywiście z uśmiechem na ustach! i opuścił szpital, kierując się w stronę tej tablicy. Pochwali się potem Mirii że znalazł bar, gdzie jakiejś dziewczynce zaginęła lalka!

Avatar maxmaxi123
Co? Wziął i umarł? Tak po prostu? Mogła ocenić, czy to był zawał serca lub coś podobnego?

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Stone
- Możesz zacząć w barze. Jest niedaleko. Wystarczy iść tą ulicą prosto, a potem w prawo.

Dziewczyna pokazuje gdzie dokładnie iść

Miria
Ciężko powiedzieć. Prawdopodobnie śmierć była podobna do naturalnej, lecz zupełnie inna. Cóż, chyba miał rację, że to miejsce jest przeklęte

Isaac
Droga się dłużyła. Kiedy mijałeś bar "Pod Czerwonym Bykiem" wywieszony był plakat dotyczący zaginięcia barmanki. Samo zdjęcie przedstawiało barmankę jako człowieka, choć czasami się tobie wydawało, że zmienia się w kukiełkę jak przy tamtym plakacie, lecz po chwili było ponownie normalnym zdjęciem.

Avatar niemamnietu
Stone

- Dobrze. - wyjęła notatnik i długopis i zapisała na nim URL swojej strony internetowej, po czym oderwała w miarę starannie kawałek z zapiską i podała go dziewczynie - To moja strona internetowa. Pisz, jakbyś wiedziała coś ważnego w tej sprawie, dobrze?

Avatar maxmaxi123
Nie wierzyła w podobne głupstwa. Przy okazji... Sprawdzała subtelnie, co ma przy sobie.

Avatar wiewiur500kuba
Niesamowite! Isaac aż oniemiał widząc te dziwny efekt, jaki udało się wywołać szefowi tego przybytku! Z takim plakatem, z tymi świetnymi efektami, na pewno uda im się znaleźć tę lalkę, czy tam kobietę. Nie mniej, po chwili ponowił swój marsz, wciąż zachwycając się efektem tegoż plakatu.

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Stone
- Czym jest internet?

Dziewczyna chyba nie wie co to jest, bo tu nie ma tego. Jeszcze. Dodatkowo zauważyłaś dziwną rzecz. Tamci chłopcy, z którymi rozmawiała dziewczyna zniknęli.

Isaac
Po dłuższej chwili dotarłeś do tej tablicy. Zastałeś Marie przeszukującą zwłoki.

Marie
Facet ma przy sobie jakieś narzędzia, portfel i złożoną karteczkę.

Avatar maxmaxi123
U, bierze dyskretnie pieniądze z portfela i odkłada go na miejsce. Rozkłada karteczkę i czyta. Co na niej jest?

Avatar wiewiur500kuba
- Cześć Miria, szukasz przyczyny jego zemdlenia?

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria
W portfelu było 50 funtów. A karteczka jest..... pusta. A przynajmniej nie widać zawartości.

Isaac
Widzisz, że Miria skończyła przeszukiwać faceta.

Avatar maxmaxi123
- Umarł. Nie wiem czemu, nie wiem jak. Szukam jakiejś wskazówki - odpowiedziała na spokojnie. - Dziwne, na kartce nic nie ma... Kiedy ktoś przyjdzie?

Avatar niemamnietu
Stone

- Ah, racja. Wy jeszcze go nie znacie. Nieważne. - skierowała się ku barowi, wkładając kartkę do kieszeni - Obym tylko nie musiała iść do tej posiadłości. Jeżeli tak to może być nieciekawie

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Stone
- Ok. W każdym razie porozmawiaj z właścicielem baru. On może dać tobie jakieś wskazówki.

Avatar wiewiur500kuba
Wzruszył ramionami.
- Wysłali kogoś, ale mniejsza o to. Ten bar, gdzie zaginęła ta lalka, ma niezwykły plakat! Na Twoich oczach zmienia się z lalki w normalną kobietę i na odwrót! - Wykrzyczał jej zafascynowany. - Udamy się tam, Miria?

Avatar maxmaxi123
Hm? A to ciekawe...
- Tak. Przy okazji dowiemy się o niej czegoś więcej od miejscowych.

Avatar niemamnietu
Stone

- W porządku! Przyspieszyła kroku - Oby tylko bar był otwarty...

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Miria i Isaac
Przybyły służby medyczne w pojeździe, który wyglądał na karetkę i zaraz po tym jak się zatrzymał pojazd wysiadł sanitariusz, który podszedł do was.

- Co mu jest? - zapytał sanitariusz dosyć głębokim głosem

Avatar Koteczek_21
Właściciel
Stone
Po dłuższej chwili dotarłaś do baru. Na szkle był wywieszony plakat, który prosił o wszelkie informacje dotyczące zaginionej barmanki. Patrząc na zdjęcie będące częścią plakatu odnosiłaś wrażenie, że barmanka jest kukłą, a raz normalną osobą.

Avatar niemamnietu
Stone

- Dobra, to jest dziwne. - sprawdza czy nikt nie patrzy akurat w jej kierunku

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku