OC ROLEPLAY || AU, Fallen Dreams

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Co, gdyby jeden mały kuc imieniem Nightmare podjął wtedy decyzje, by zostać po stronie światła i nie zostać demonem?

Zasady już znacie z innych RP, pamiętajcie - tutaj wszystko biegnie inaczej. Tylko postaci są połączone z NASZE OC

W KRÓLEWSKIM ZAMKU

Nightmare: *właśnie się obudził, ma jaśniejszą sierść i włosy, jego ta "czarna" gwiazda na znaczku jest biała* Ehhh

*A, TUTAJ POSTACIE PRZEJMUJEMY TAK SAMO JAK W TAMTYM AU RP, W SENSIE TAM GDZIE SĄ PRZYDZIELANE POSTACI I JEST ZAKŁADKA "RP AU" TO SIE NIE ZMIENIA. Np. jak Darkness ma Celestię, to w tym tez ma*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
*xd dalej nikt tu nie pisze*

Nightmare: *wstaje i idzie do jadalni*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
(A sorry, ja to myślałam jakie będą konsekwencje... jedna z nich ma być, że Darkness nigdy się nie urodzila. A poza tym zamierzam grać tu uwaga... Sunflower)

Sunflower: *ona jest... córka Celestii, ale urodziła się pegazem. Ogółem to ona już siedzi w jadalni*

Avatar migdzik
Dry Oat: *niepostrzeżenie pojawia się w jadalni z naleśnikami* Dzisiaj gotuje ja! *podsuwa naleśniki Sunflower*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Sunflower:Dziękuję...

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
(I o to mi chodziło, Darkness. Tu miało być całkiem inaczej. To, z kim będzie miał okazje spotkać się nasz książe?)

Nightmare: Cześć...

(a, u mnie konsekwencją będzie to, że on jest jednorożcem i nie może używać ciemnej magii dopóki się jej nie nauczy)

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
(Narazie z nikim... dalej spojlerowac co się stało z moimi ludami tutaj?)

Sunflower: Cześć... *zaczęła jesc*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
(nie musisz xd)

Nightmare: *też bierze parę na swój talerz i je*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Sunflower: ... *już skończyła*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Nightmare: *ten wraca do pokoju*

Avatar migdzik
Dry Oat:*w tym czasie zabiera talerze i idzie do kuchni je odłożyć*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Sunflower: *ona nadal siedzi przy tym stole jakaś taka zmartwiona*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
*a i Ariana będzie smutną klaczą, kruchą i niepewna siebie
Ariana: *przychodzi* H-hej...

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Sunflower:*ona trochę spóźniony zaplon* On, hej..

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
(Ekhem, bo zdechło trochę... oprócz Sunflower jest Daylight)

Daylight: *niby ją też nazywają córką Celki, ale nie jest wgl podobna. Alikorn. Plotki mówią, że przybyła z innej krainy... I właśnie weszła do jadalni* Cześć Sunflower, Ariana...

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: Cz-cześć...

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Sunflower: Daylight.

Daylight:*usiadła do stołu * Co porabiacie?

Avatar migdzik
Dry Oat:*wraca do sali* Cześć, omineło was śniadanie, chcecie trochę naleśników?

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: ...

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Daylight: Chętnie.

Sunflower: Ja nic...

Daylight: Okej...? A Ty Ariana?

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: N-nie...

Avatar migdzik
Dry Oat:*podaje naleśniki Daylight*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Daylight: Dziękuję. *zaczyna jeść *

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: *a ta usiadła i czyta książkę*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Sunflower: *a ona chyba rozmarzona patrzy w okno*

Daylight: *niechcący strzeliła Ariane skrzydłem* Wybacz... nie chciałam!

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: N-nic się nie s-stało...

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Daylight: To dobrze... uff...

Sunflower: Ślicznie dzisiaj jest...

Daylight: Jak zwykle - słońce świeci, gdzie-nie-gdzie chmurki... nic nadzwyczajnego.

Sunflower: A ja mam wrażenie, że akurat dziś jest piękniej niż wczoraj... *A potem takie rozmarzone westchnęcie*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: *ta książka jest jakaś dziwna. Jakby... O ciemnej magii, lub demonach. No, coś takiego. *

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Daylight: *do Ariany* Co czytasz?

Sunflower: *wstaje od stołu i idzie gdzieś w głąb palacu*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: Nic! Nie ważne! *spanikowana zamyka książkę i ją chowa*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Daylight: Spokojnie, tylko pytam... jaki gatunek?

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: Nie ważne!!

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Daylight: Spokojnie... jak nie chcesz powiedzieć to właśnie trzeba było to zrobić.

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: *idzie do pokoju*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
*ogółem to właśnie do Canterlotu przyjechała Cloudy z rodzeństwem i Nat jest w pokoju Ariany i jej wszystko porozwalała*

Naturella: Oh, panie Nghtstorm! *wzięła ją książkę i chyba ją parodiuje* Ile jeszcze tego cierpienia...! *a potem rzuciła ją za siebie* Słabe... *a teraz grzebie jej w szafkach*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: Hej! Zostaw to! *pare książek jest o ciemnej magii, demonach, duchach itd.*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Naturella: Nie? Nie będziesz mi rozkazywać, pffff... *nadal jej tam sprawdza*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: *odciąga ją od szafki, ale jej aura jest jakaś ciemniejsza. W ogóle wynosi nature z pokoju*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Naturella: Ojeju, nie znasz się na zabawie! Prawda Nature1?

Nature1:*nagle się pojawia obok niej* Prawda *i znika*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: To wcale nie jest zabawa! *zamyka przed nią drzwi na klucz*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Naturella: ... *tp do środka* Powiem ci, że fajnie ci dokuczać *i wszystko zaczyna latać. Dosłownie wszystko, oprócz niej - nawet Ariana się unosi. A po chwili zamiast podłogi jest czekolada i Nat zaczyna w niej pływać* Brakuje tylko... Ups! *i Ariana wpadła w to jeziorko, a ona się śmieje*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: Daylight! Sunflower! Ona... Mweh... *przypomniało jej się, że nauczyła się już wzywać pewnego demona. Nagle się unosi, a na kopytkach ma płomienie* Zaraz będzie naprawdę GORĄCO...

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Naturella: *podlatuje do niej i zdmuchuje jej ten ogień z kopyt* Ojej *i ten chamski usmiech*

Sunflower:*OMG chyba ją slyszala i wbiła przerażona* Ari... Naturella?! A co Ty tu?

Naturella:*nagle wszystko w pokoju wróciło do normy* Nic.

Sunflower: Twoja mama i rodzeństwo Ciebie szukają no chodź! *wychodzi*

Naturella:*wzdycha niezadowolona i wychodzi*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: *wraca do swojej normalnej formy. Tak to ten ogień ciągle by wracał ale już normalnie siedzi na ziemi* Mogłam wczesniej zamknąć pokój...

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Sunflower:*wraca ale bez Nature* Nic Ci tu większego nie zrobiła oprócz tego co widziałam?

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: Chyba... Ale grzebala mi w książkach a dobrze wiesz ze tego nie lubię

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Sunflower: Rozumiem... Ale spokojnie, na pewno się nią rodzice zajmą i ja jeszcze dopilnuje żeby się nie zbliżała do Twojego pokoju, okej?

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: *przytaknęła*

Avatar Darkness_Logan
Moderatorka
Sunflower: Wołaj jakby coś się stało... albo jakbyś znalazła Appleblasta. *wychodzi*

Avatar Kwiatuszkowa
Właścicielka
Ariana: Ehh... *bierze książke i siada na łóżko*

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kwiatuszkowa
Właściciel: Kwiatuszkowa
Grupa posiada 31599 postów, 31 tematów i 26 członków

Opcje grupy My little po...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie My little pony: Przyjaźń to magia