Powojowice i ziemie przyległe

Avatar MemicznyJanusz
Powojowice
Zamek i folkusz w Powojowicach na Śląsku to jedno z najnowocześniejszych (jak na tamte czasy) miejsc, w których farbi i wyrabia się płótna. Folkusz ten, rozwinięty kilka lat temu przez Peterlina prosperuje bardzo dobrze, a klienci przybywają często nawet z daleka.

Poza tym, znajduje się tu także kilka wiosek, w których chłopi hodują len, pszenice, a także polują na dziką zwierzynę, aby zadowolić potrzeby zamku. W okolicy znajduje się również mały klasztor benedyktyński, w którym przygotowane są zioła oraz różnorakie alkohole.

Reynevan

Reynevan siedział na swoim koniu i paradował tak dookoła folkusza, zagadując kupców, mnichów i pracowników. Co jakiś czas pozdrawiał i witał wylewnie starych znajomych, wśród nich wyróżnić można było olbrzyma o twarzy półgłówka, oraz dziwną, barczystą postać, która mimo, że tonsurę nosiła, księdzem, ani mnichem poniekąd nie była.

Avatar WladcaAwarow
Reynevan
Oględziny minęły szybko i przyjemnie. Społeczność żyła swoim spokojnym tempem, niezmąconym ani walką możnowładców ani atakami barbarzyńców. A to wyjątkowe jak na te ciekawe czasy. Kto wie, może opłacałoby się tutaj rozwinąć zalążek własnej państwowości? Ciekawy twór może z tego wykiełkować, bo na razie warunki są sprzyjające rozwojowi. Na razie.

Avatar MemicznyJanusz
Reynevan
Ba, przyszedł mu do głowy ten pomysł opisany wyżej. Spiął tedy konia i ruszył poza folkusz, do klasztoru Bernardynów, gdzie obecnie przebywał jego przyjaciel i doradca - Norbertus, stary, ale zabawowy i wykształcony Burgundczyk.

Avatar Hadesares
Moderator
//zanim wszedł do klasztoru, znalazł tajemnicze kupsko//

Avatar Hadesares
Moderator
Reynevan
Droga minęła krótko i przyjemnie, bowiem było słoneczne popołudnie. Gdy dojechałeś do klasztoru zobaczyłeś, że dach jest częściowo zniszczony. Przed klasztorem stało kilka osób, których raczej nie znałeś, aczkolwiek stał tam Norbertus.

Avatar MemicznyJanusz
Reynevan
-Niech będzie pochwalony! Witaj Norbertusie i czcigodny opacie.
Tu skłonił się do wyżej wymienionych.
-Co stało się z tymże dachem? Pożar ino jakiś?

Avatar Hadesares
Moderator
Reynevan
- Niech będzie pochwalony! - przywitał się z tobą - piorun walnął podczas wczorajszej burzy. Musimy jakoś naprawić dach, aczkolwiek sami tego nie zrobimy - skończył.

Avatar MemicznyJanusz
Reynevan
-Za cóż to was Bóg tym razem pokarał, co pater? Znowu któryś z braci podczas modlitwy zasnął?

Avatar Hadesares
Moderator
Reynevan
- A nie wiem, nie wiem. Według mnie to zwykły zbieg okoliczności, ale nie wiadomo jaka wola Boga. Ja tam mogę się pochwalić, iż kilka dni temu udało nam się zrobić nowy alkohol... Który nie do końca nim jest. Chodź, pokażę ci. - odrzekł i poszedł do klasztoru mimo zniszczonego dachu.

Avatar MemicznyJanusz
Reynevan
-Alkohol? Zainteresowałeś mnie teraz pater!
Zaśmiał się i poszedł za opatem.

Avatar Hadesares
Moderator
Reynevan
Norbertus szedł pewnym krokiem aż doszedł do obszernego pomieszczenia. Stało w nim mnóstwo butelek z wszelkiej maści alkoholami. Opat podniósł jedną butelkę.
- To ten - powiedział, po czym odkręcił korek i wypił łyka. Dał ci butelkę i rzekł:
- Weź łyka

Avatar MemicznyJanusz
Reynevan
-A czy to aby na pewno bezpieczne?

Avatar Hadesares
Moderator
Reynevan
- Tak, tak, po prostu trudno wytłumaczyć co się dzieje po zażyciu - powiedział. Z resztą gdyby to była trucizna, to by jej nie pił przed chwilą.

Avatar MemicznyJanusz
Reynevan
-Skoro tak powiadacie...
Po czym wziął i ostrożnie wypił tenże płyn.

Avatar Hadesares
Moderator
Reynevan
Po wypiciu Norbertus zgasił świecę. Jako iż pokój był zamknięty i bez okien powinno się zrobić ciemno. Powinno. Lecz ty widziałeś dobrze w tych ciemnościach, niemal jak za dnia.

//Podoba się nuta fantastyki, czy niezbyt?//

Avatar MemicznyJanusz
//Mi pasuje, tylko nie dawaj mi tu żadnych krasnoludów z elfami

Reynevan
-O Panie! Cóż to za dziwny trunek! Wszystko widać!

Avatar Deuslovult
// tylko weź to fantasy ostrożnie dawkuj. Jak wyżej bez elfów i innego cholerstwa. Od takiego fantasy mamy eldarid//

Avatar Lutherek
//Przecież nawet nie nazwałbym tego fantastyką...były różne wywary, czy cokolwiek, co poprawiało i wyostrzało zmysł widzenia, szczególnie nocą.//

Avatar Deuslovult
// mi się tam kojarzy z wiedźminem//

Avatar Hadesares
Moderator
//żadnych elfów itp. chodziło mi o jakąś miksturę tylko, a właściwie skutek uboczny alkoholu. Nie panikujcie//

Avatar Hadesares
Moderator
Reynevan
- A no, dzięki temu alkoholowi można widzieć w ciemnościach. Jest robiony z mieszanki różnych zwyczajnych składników. Lecz jeden z opatów wyszedł na dwór zza dnia po spożyciu i oślepł. Dlatego można korzystać tylko w nocy.

Avatar MemicznyJanusz
Reynevan
- Ciekawe, ciekawe. A jakieś efekty uboczne?

Avatar Hadesares
Moderator
Reynevan
- Nic oprócz tego co powiedziałem przed chwilą. Oczywiście to wciąż alkohol więc można się uchlać.

Avatar MemicznyJanusz
Reynevan
-Dobra, a jak się efektu pozbyć? Toć to środek dnia jest.

Avatar Hadesares
Moderator
Reynevan
- Nie bójta się, po kilku minutach minie - odpowiedział. Efekt już powoli przestawał działać. Nagle zapadła ciemność z powrotem. Norbertus zapalił świecę.
- Co my z tym zrobimy?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar samex
Właściciel: samex
Grupa posiada 741 postów, 20 tematów i 12 członków

Opcje grupy O jeden kiel...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie O jeden kielich wina za daleko... [PBF]