Własność ziemska Ziemopełka

Avatar Historyjka
Tereny ziemskie należące do Ziemopełka, znajdujące się na zachód od Polan, nieopodal terenów ludów germańskich. Znajduje się tu kilka wiosek, których mieszkańcy w zamian za dzierżawę ziemii płacą Ziemopełkowi w dobrach materialnych (uprawnych lub rzemieślniczych), a te z kolei zatrzymuje do własnego użytku lub sprzedaje kupcom za złoto. Sam mieszka w takiej "nowoczesnej" (jak na tamte czasy, kamienica to to nadal nie jest) posiadłości wybudowanej w stylu z magdeburskim wraz z żoną szlachetnego germańskiego rodu, najstarszym synem parającym się wojaczką i córką - Anabeth tudzież najzwyklej po tutejszemu Anną.

Anabeth:

Wypatruje z okna przybycia germańskiego uczonego, przyjeżdżającego tu dwakroć w ciągu przebiegu wszystkich faz księżycowych by uczyć jej brata. Zwykła wówczas podsłuchać pod drzwiami lub nawet bezczelnie się dosiadać, trzepocząc przed uczonym rzęsami, byle tylko też się czegoś nauczyć. Księżyc, który ostatniej nocy był na niebie, jasno mówił, że to dzisiaj jest jeden z tych dni. Więc czekała.

Avatar niemamnietu
Anabeth
No i jest. Przyjechał jak zwykle.

Avatar WladcaAwarow
//nie ma to jak wyczerpujący odpis w odróżnieniu od Historyjki\\

Avatar niemamnietu
//Musiałem się spieszyć troszku z odpisami.//

Avatar Historyjka
Uśmiechnęła się promiennie na widok uczonego u wrót ich ogniska domowego. Odeszła od okna i opuściwszy swą komnatę zeszła na parter przywitać zacnego gościa. Ciekawiła się, czego tym razem jej brat umiłowany uczyć się będzie, a tym samym ona, korzystając z okazji.

Avatar niemamnietu
Anabeth

Już wchodził przez drzwi, wpuszczony przez twojego brata. Spojrzeli w twoim kierunku.
- Ach, Anna! - powitał cię uczony. - Chodź z nami do komnaty, mamy sprawy do omówienia z tobą i twoim ojcem.

Avatar Historyjka
- Tak? - zatrzepotała zdziwiona rzęsami, po czym jednak uśmiechnęła się i dygnęła elegancko - Dobrze, proszę pana - zaświergotała w odpowiedzi, po czym udała się gdzie ją proszono.

Avatar niemamnietu
Anabeth

Kiedy już weszliście i usiedliście na miejscach przybył wasz ojciec.
- Anno... Musimy ci coś wyznać... - przerwał tak nagle, jakby nie wiedział jak kontynuować.

Avatar Historyjka
- Słucham, ojcze. W czym rzecz?

Avatar niemamnietu
Anabeth
- Ano w tym, że twego brata choroba dopadła. Nieznana jest nam ona, lecz przewidujemy, że umrze niebawem. Dlatego też... ty będziesz dziedzicem mego majątku. - ostatnie słowa wypluł, jakby mu nie chciały przejść przez gardło.

Avatar Historyjka
- Jakże to? - osłupiała - Przecież jestem kobietą. Niewiasta przecież nie może gospodarować majętnościami ziemskimi..!

Avatar niemamnietu
Anabeth
- I właśnie, dlatego tak długo zwlekaliśmy z powiedzeniem ci o moim stanie. - zaczął mówić Jaromysł. - Na początku nic nie wskazywało na moją śmierć, nawet teraz nikt by się nie domyślił...

Avatar Historyjka
Zmartwiła się nie na żarty.
Jej brat... miał tak młodo zejść?

- Rozumiem... to jest rzeczą pewną?

Avatar niemamnietu
Anabeth
- Znachorzy twierdzą, że tak... - powiedział Joromysł. - Tylko nie wiemy, kiedy.

Avatar Historyjka
- To doprawdy niepokojąca nowina...

Nie wiedziała co jeszcze mogłaby rzec.

Avatar niemamnietu
Anabeth
- No więc tak. - odezwał się znowu twój ojciec. - Odziedziczysz moje ziemie. I wszystko inne. Możesz mieć na początku lekkie problemy, ale wierzę że sobie poradzisz.

Avatar Historyjka
- A cóż z moim zamążpójściem, ojcze?

Avatar niemamnietu
Anabeth
- Pójdziesz za mąż, pójdziesz. Tylko nie w najbliższym czasie. Na razie będziesz musiała nauczać się zarządzać swoją własnością.

Avatar Hadesares
// Czekam jak nasza banda wikingów zaatakuję tą posiadłość i spalimy wszystko/s //

Avatar Historyjka
- Rozumiem, ojcze.

//Z posiadaczki ziemskiej na zdobyczną nałożnicę lub truposzka. Nice.

Avatar niemamnietu
Anabeth
- Więc idź i przemyśl to. Rozumiem, że to musi być dla ciebie ciężkie przeżycie...

Avatar Historyjka
- Dziękuję, ojcze - wstała, dygnęła elegancko, po czym opuściła komnatę, a potem posiadłość, zamierzając zażyć odrobiny świeżego powietrza.

Avatar niemamnietu
Anabeth

Powietrze rzeczywiście było świeże. Mogłaś się chociaż na chwilę odprężyć i nie myśleć o tym co się właśnie stało.

Avatar Historyjka
Tak... to zdecydowanie jej dobrze zrobi.

Avatar niemamnietu
Więc jak się czuje nasza Anabeth?

Avatar Historyjka
Skołowana. Nie takiego obrotu spraw się spodziewała... zupełnie nie takiego.

Avatar niemamnietu
Anabeth
Podchodzi do ciebie Joromysł.

- Pewnie jesteś tym wszystkim skołowana, co? Nie spodziewałaś się takiego obrotu spraw? Ja też nie...

Avatar Historyjka
- Czytasz mi w myślach. Ja... sądziłam, że moim jedynym zadaniem w życiu będzie dobre zamążpójście. A tu takaż sytuacja...

Avatar niemamnietu
Anabeth

- A ja myślałem, że będę miał życie. Nie załamuj się. - poklepał cię po plecach. - Zastanawiam się teraz jakiż to pochówek mi sprawicie. I zastanawiam się czy to normalne w mojej sytuacji...

Avatar Historyjka
Anabeth:

- Najwspanialszy pochówek na świecie - uśmiechnęła się smutno - Nie wiem, jak ja sobie bez ciebie poradzę, bracie. Nadal żywię nadzieję, że choroba ustąpi...

Avatar WladcaAwarow
//sorki Historyjka, ale nie mam chcęci czytać tego topornego dla mnie wątku
Ale kak wydeda to się postaram

Avatar Historyjka
//Spoko, nawet wolałabym raczej poczekać na niemamnietu, bez urazy.

Avatar niemamnietu
Anabeth

- Też bym chciał... - i wrócił do posiadłości.

Avatar Historyjka
Anabeth:

Została jeszcze chwilę na dworze.

Avatar Hadesares
//możesz zrobić następną wypowiedź//

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Aarteek
Właściciel: Aarteek
Grupa posiada 747 postów, 20 tematów i 7 członków

Opcje grupy O jeden kiel...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie O jeden kielich wina za daleko... [PBF]