Kopalnia nieopodal Sanktuarium

Avatar exelon
Właściciel
Dość spora kopalnia. Znajduje się w niej parę szybów górniczych, prowadzących do różnych złóż metali i węgla. Ohrania ją kamienny mór oraz około setka strażników (w tym jeden anioł). By się do niej dostać, należy wyjść z Sanktuarium wschodnim mostem. (Prowadzi on do kotliny w której jest umieszczona kopalnia.)

W obrębie murów. Znajduje się dość sporo mieszkań dla górników, a w centrum jest mały plac targowy i kowal. (Nie umie kuć porządneh broni i pancerzy, zajmuje się jedynie prosty i narzędziami.)

Avatar Hadesares
Vortiger, smok
Leciałem spokojnie do kopalni, aby wykonać zlecenie. Mam nadzieję, że człowiek w białej szacie wysłał uprzednio wiadomość o moim nadejściu, inaczej mój przylot skończyłby się wzięciem mnie za wroga. Wylądowałem na jakimś placu, na którym ledwie się zmieściłem.

Avatar exelon
Właściciel
Obok zobaczyłeś grupkę strażników i posłańca. Widać, że zostali już poinformowani.
Dowódca straży podszedł do ciebie.
-Witaj smoku. Mógłbyś perzelecieć na polanę przed wejściem? Tam na spokojnie porozmawiamy, bo tu. -Wskazał na plac -Blokujemy drogę innym.

Avatar Hadesares
Vortiger, smok
Dobrze, że zostali poinformowani. Dzisiaj nie było dobrej pogody na walkę dla mnie.
*Już lecę w takim razie. Spotkajmy się tam* - Przekazałem posłańcowi telepatycznie. Wzniosłem się i leniwie poleciałem na umówione miejsce. Po krótkim czasie wylądowałem tam gdzie miałem.

Avatar exelon
Właściciel
Vortiger
Zobaczyłeś dowódcę w asyście dwóch żołnierzy.
-Dobrze teraz możemy porozmawiać. Jestem Daimon. Dowódca straży.

Avatar Hadesares
// brzmi jak nawiązanie do serii "zwiadowcy"//

Vortiger, smok
*Witam cię dowódco, przybyłem ze zleceniem. Załatwmy to migiem, lecz najpierw wytłumacz mi co się stało*

Avatar exelon
Właściciel
//Nieświadome :D//
Dowódca był lekko zaskoczony, że słyszy głos w głowie, ale po chwili otrząsnął się.
-Mamy problem w kopalni. Dokopaliśmy się do jaskini, w której ukryte były jakieś dziwne stwory. Nasza broń jest zbyt słaba na walkę z nimi. Na całe szczęście nie opuszczają swojej jaskini, ale w niej znajdują się bardzo istotne rudy żelaza.

Avatar Hadesares
//A czytałeś?//
*Hmm, potwory mówisz? Jakie właściwie masz na myśli? Nie żebym się bał, wolę wiedzieć co zastanę w kopalni.*

Avatar exelon
Właściciel
//oczywiście//
Nie wiem jak je opisać. Mają cztery nogi i całe są osłonięte dość grubą skórą. Kiepsko widzą, ale mają przerażająco dobry słuch.

Avatar Hadesares
*Wystarczy tyle wiadomości. Nie powinno być problemów, choć nie wiem czy się zmieszczę... można je wywabić z jaskini?*

Avatar exelon
Właściciel
Spokojnie się zmieścisz. Tunele są dość wielkie, a miejsce gdzie są te bestie to ogromna podziemna jaskinia.

Avatar Hadesares
Vortiger, smok
*W takim razie idę. Poradzę sobie sam* Nie czekałem na odpowiedź. Od razu wszedłem do tunelu i podążyłem wgłąb niego.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku